Dodaj do ulubionych

Robsten - aktorzy jednej miny?

02.05.11, 22:09
Wielu twierdzi, że mina Kristen Stewart zwanej przeze mnie Kryśki - to oblizanie wargi, a potem jej przygryzienie. Sądzę, że jest to niepotrzebne oskarżenie. Nawet jeżeli jest to prawda [a z tą się nie zgadzam] to właśnie ją wybrali z tą 'jedną miną'. Czy to nie dziwne? Czepianie się za minę, a właśnie ta mina jest rozchwytywana. Zazdrość? Bo cóżby innego.
Tak samo, określono Roberta Pattinsona po sadze Twilight. 'Że nie zmieniał miny, poker face.' - itd. , ale w sadze Twilight tytułowy Edward uczucia pokazywał oczami, a nie mimiką twarzy.
Sądzę, że obydwoje są świetnymi aktorami, którzy wybiją się w szybkim czasie na szczyt. Są rozchwytywani, szczerzy, weseli, wspaniałomyślni, nie gwiazdorzą - za to ich cenię.
A Wy? Jaką macie opinię na temat jednej miny? A na temat ich wybicia się w ciągu najbliższego czasu? A Wy za co ich cenicie?
Obserwuj wątek
    • trufla Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 03.05.11, 14:21
      Co do Kristen to oczywiście nie posiada o na żadnych umiejętności aktorskich. Nie posiada charyzmy, aktorksiego zacięcia i talentu. Naprawdę nie rozumiem jak ona może być nazywana "dobrą aktorką". A' propos Roberta jego gra aktorksa też pozostawia wiele do życzenia.
      Obydwoje są sztuczni w swojej grze. To mi się nie podoba...
      • trufla Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 03.05.11, 14:21
        * ona, aktorska
    • yourbadream Kristen jest jak kłoda. 03.05.11, 17:42
      Nie tylko w sadze, ale ogółem słabo gra. To nie jest żadna zazdrość, a ocena jej gry aktorskiej (bądź jej braku). Operuje trzema minami na krzyż i nie jest za cholerę gibka. Ostatnimi czasy skupiłam się na jej mowie ciała - leży i kwiczy.

      Robert, ja rozumiem jakby miał w Zmierzchu poker face, on ma tam raczej zbolałą minę. Jego sztywność można jeszcze zrozumieć, gorzej już w innych filmach. Powinien się rozluźnić. Jednak nie spisuję go na straty. Saga dała mu wiele możliwości, może się wyrobi.
      • kawaiikimie kawaii 03.05.11, 18:25
        Oglądałam Kristen w kilku innych filmach również, nie jest najlepszą aktorką, jest według mnie trochę sztywna, ale bez przesady. Nie jest aż taka zła. I tak jak Ty powiedziałaś- musieli ją, akurat ją wybrać , a wtedy nie była w ogóle znana.

        Co do Roba, to wczoraj obejrzałam film z nim- "Twój na zawsze" i uważam że chociaż też jest troszkę sztywny w Zmierzchu to w "Twój na zawsze" nie, jest zupełnie inny, nie wiem czy to tylko moje zdanie, czy innych też, ale ja tak uważam.

        KK.
        • pattinsonowa007 O to chodzi. 03.05.11, 19:05
          Ale właśnie oto chodzi. Że większość obejrzała tylko ich w Twilight i oceniają. Sama Stephanie w powieści pisała ' i przygryzłam dolną wargę' i to nie raz nie dwa. To, że Kristen tak akurat ma, nie musiała tego 'ćwiczyć' do roli Belli. Obejrzeliście, chociażby 'Remember Me - Twój na zawsze' z Robertem? Tam Rob jest całkiem inny. Męski, odważny. Ale anty-fani od razu swoje. Tak samo, Kristen. Widzieliście jej rolę prostytutki? Obejrzyjcie ten film, a dopiero potem powiedzcie, że nie potrafią grać. sciana
          • yourbadream @pattinsonowa007 04.05.11, 18:36
            Dla twojej informacji.
            Jestem fanką Roberta, bardzo go lubię.
            Z Kristen widziałam 17 filmów, więc moja opinia się tylko z Sagi nie wzięła. Poza tym tutaj nie chodzi tylko o przygryzanie wargi.
    • light Nie, Kristen to masakra. 03.05.11, 19:18
      Nie potrafi grać. Oczywiście fanki sagi będą się wykłócać jaką to ona jest znakomitą aktorką [ha!], ale na szczęście są tutaj osoby, które widziały inne filmy poza Zmierzchem i wiedzą co to tak naprawdę jest dobra gra aktorska.
      Kłoda, jak już ktoś dobrze powiedział. Nic poza tym. Zero emocji, no i ten zamglony, jakby przyćpany wzrok...
    • tsst chyba oszalalas. sa sztywni jak nic 03.05.11, 19:37
      nie ocpialam na punkcie zmierzchu , ale pominajac fatalna gre aktorska , mozna poogladac. wole pamietniki wamprow.
    • fankazmierzch3 Ciekawe 03.05.11, 19:39
      Nie wiedziałam,że na Kotku jest tyle speców od dobrej gry aktorskiej.No prosze.

      Gdyby nie byli dobrymi aktorami to by ich nie zatrudniali.Proste.
      Ja sie zabardzo na aktorstwie nie znam,więc ich nie oceniam.
      • light Re: Ciekawe 03.05.11, 19:45
        Nie trzeba być znawcą, aby zauważyć że są sztywni, serio...
    • deedee ^_^ 03.05.11, 19:44
      a według mnie to oni grają sztucznie i tyle ; )
      • dominikax3 Re: ^_^ 03.05.11, 20:24
        Stewart to beznadziejna aktorka, pattinson już trochę lepszy, ale też nie zachwyca.
    • tsst A myslalam ze pojada po mnie 03.05.11, 21:15
      przynajmniej w 100 komentarzach jaka jestem niedorobiona bo nie lubie Steward i Pattisona. : D
      • pattinsonowa007 Re: A myslalam ze pojada po mnie 04.05.11, 14:58
        tsst napisał(a):

        > przynajmniej w 100 komentarzach jaka jestem niedorobiona bo nie lubie Steward i
        > Pattisona. : D


        Najpierw radziłabym nauczyć się pisać nazwiska smile
    • chocolatex Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 04.05.11, 09:10
      Ja tam swoją opinię na ich temat mam w głowie i jej nie powiem. tongue_out Ale nie o tym. W Kristen denerwuje mnie to, że ona jak np pozuje do zdjęć [można popatrzeć zdjęcia promujące film] ma zawsze otwarte usta jakby czekała na niewiadomo co. smile
      A Rob nie jest przystojny moim zdaniem, i naprawdę nie wiem co wy w nim widzicie.

      Ale oo gustach się nie dyskutuje, nieprawdaż? tongue_out
      • pattinsonowa007 Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 04.05.11, 14:59
        No, nawet jeśli ma otawrtą buzię, a ma. To co z tego? Skoro biorą ją do filmów i w ogóle? To ona jest popularna ze swoimi otwartymi ustami. Poza tym narzekacie, że ma wzork jak naćpana. Obejrzyjcie THE RUNAWAYS !
    • nessy96 Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 04.05.11, 15:11
      Obydwaj są mi obojętni ale zgadzam się z niektórymi że Kristen jest słabą aktorką.
    • estera102 Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 04.05.11, 15:23
      no nie wiem . niby nie jest bardzo źle ale kiedy tak sobie porównam grę iana somerhaldera i pattinsona - to oczywiście że damon wygrywa . mają trochę inne postacie ale to nie zmienia faktu że edward ma zawsze właśnie taki poker face albo zamiennie minę srającego kota . co do kristen to trochę mnie wkurza zachowanie jej postaci , tzn to jej całe powtarzanie " och , jaki edward jest cudowny , ooooooch , och jak ja go kocham ! " ale to jest jej rola a co do gry to nie jest taka tragiczna
    • mileymandy Pattinsonowa007 05.05.11, 02:05
      Posłuchaj,skarbie.Ja twojej Kristence nie zazdroszczę niczego.Sama gram w teatrze krakowskim od paru lat i pozwolę sobie stwierdzić,że odrobinkę wiedzy na temat aktorstwa posiadam,więc spójrz prawdzie w oczy,słonko.Kristen jest tak sztuczna,że szok,a w dodatku gra jak kłodaconfused.Chociaż nienawidzę Pattinsona to muszę przyznać,że on ma talent aktorski i widziałam trailers filmów z jego udziałem,także owszem ma talent aktorski.Ale nie ośmieszaj się tym,że panna Stewart go ma,ponieważ to nie prawda.Zauważ,że to nie tylko internauci,ale także i krytycy źle wypowiadają się o,,talencie"aktorskim Stewart.Pewnie za chwilę będzie pytanie:,,To skoro jest taką złą aktorką to jak dostała się do takiej zajebistej super sW33t cÓl i proo produkcji jak Zmierzch"-otóż jej tatuś jest właścicielem stacji telewizyjnej Fox a mamusia producentką filmową,także była wpychana do show-biz na dwie strony,więc jak miało się nie udaćconfused...
      • pattinsonowa007 The runaways - Re: Pattinsonowa007 05.05.11, 14:41
        Po 1. to nie jest moja Kristen ;c
        Po 2. porównaj teatr a Hollywood.
        Po 3. obejrzyj THE RUNAWAYS
        Po 4. nie porównuj swojego talentu z talentem Kris, bo jak było w punkcie 2 - ona jest w Hollywood, a ty w teatrze.
        • mileymandy Pattinsonowa007 07.05.11, 00:45
          Przepraszam,ale gdzie ja porównałam swój talent do talentu Kristen?Czytaj uważniej,moja droga.Masz rację,ja taki mały człowieczek do wielkiej Kristen z Hollywood.Owszem,to nie trafne porównanie.Więc porównajmy kogoś z Hollywood do Kristen,bo to jej ranga.Kate Winslet(Rose z Titanic,gdybyś nie wiedziała),Angelina Jolie-porównaj je sobie.Obydwie są z Hollywood,porównaj ich talent z talentem Kristen,w końcu to jej ranga...Poza tym skoro tak wielbisz talent aktorek z Hollywood to wiedz,że taka supr mega hiper extra oscarowa wręcz aktorka Paris Hilton też jest w Hollywood.Koteczku,widziałam,że napisałaś,iż byłaś 2 lata w teatrze.Nie wierzę w ani jedno twoje słowo skarbie.Dlaczego?Ponieważ,gdybyś mówiła prawdę to wiedziałabyś,że Kristen po prostu nie ma talentu aktorskiego!Aha i szkolny teatrzyk się nie liczy,a śmiem szczerze wątpić,czy dostałaś się do lepszego.Jeżeli mi nie wierzysz to jestem na liście aktorów krakowskiego teatru Bajka,sprawdź jeżeli nie wierzysz...
    • tsst jeb*ie mn jak sie pisze te nazwiska. 06.05.11, 18:03
      Nie bd specjalnie sprawdac , bo nie am po co kazdy wie o co chodzi.
      wiesz ona ma przynajmniej jakies doswaiadczenie , gra w teatrze ! uczy sie ! wiesz jak ciezko sie nawet do polskiego dostac i byc zauwazonym ? ty tylko sziedzisz przed kompem i nawalasz na waszytki bo jestes wielka fanka kris i takie tam pierdoly, ona jest najpepsza bo ty ja lubisz. daj sobie powiedziec ze nie kazdy bedzie sie zgadal z twoja ocena bo twoim zdaneim ty wiesz jak genialnie gra. ogladalam The Runaways i i szczerze przez ten film jakos mi obrzydla Joan Jett, jednynie Dakota dala rade.

      • pattinsonowa007 Re: jeb*ie mn jak sie pisze te nazwiska. 06.05.11, 20:56
        hm, też byłam w teatrze 2 lata, zrezygnowałam bo to nudne.
    • jo. Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 06.05.11, 18:57
      tak, są oni aktorami jednej miny. pattinson próbował coś tam zdziałać oczami w pierwszej części. doceniam też to, że ściskał szczękę, niby, że powstrzymuje się przed wciamcianiem bellci, ale wyszło to sztucznie. wątpię, żeby się wybili. za nic ich nie cenię.
    • tsst pattinsonowa007 06.05.11, 22:41
      teraz to wymyslilas czy ogolnie wciskasz taki kit. Zrozum dziewczyno ze wedlog innych robciu i kris nie maja telentu. Moim zdaniem graja jakby przez tydzien nie mogli sie wysrac. tyle, jedynie Ashley Green mi sie podbala , nie wiem czemu.
      I to wieczne narzekanie Kris na slawe ... boze jak nie chcial byc slawna to po co wgl brala role Belli przeciez odrazu bylo widomo ze film odniesie sukces.
      • mileymandy Tsst 07.05.11, 00:49
        Przynajmniej jedna,co się zna.Też jej nie wierzę,iż chodzi do teatru,ponieważ jeżeli by tak było potrafiłaby rozpoznać talent aktorski od miernoty aktorskiej wpychanej z dwóch stron do show-biz...Poza tym jeżeli jest/była to jej nazwisko będzie na liście aktorów danego teatru,to można bardzo łatwo sprawdzić...
        • tsst Re: Tsst 07.05.11, 12:45
          No racja. Wiesz ona tym ze niby tez gra w teatrze chcialal jakos wybranac z tej sytuacji. Nie bedzie sie jzu kloic bo bez sensu jest klocic sie z kims kto slepo podoza za swoimi idolami. wiem ze mozna byc czyjims fanem ale bez przesady.
        • pattinsonowa007 Re: Tsst 07.05.11, 19:39
          mileymandy napisał(a):

          > Przynajmniej jedna,co się zna.Też jej nie wierzę,iż chodzi do teatru,ponieważ j
          > eżeli by tak było potrafiłaby rozpoznać talent aktorski od miernoty aktorskiej
          > wpychanej z dwóch stron do show-biz...Poza tym jeżeli jest/była to jej nazwisko
          > będzie na liście aktorów danego teatru,to można bardzo łatwo sprawdzić...

          sprawdzaj smile to były zajęcia teatralne smile
          • tsst Re: Tsst 07.05.11, 21:22
            ogranij sie dziewczyno , nikt nie bedzie ci sprawdzal zyciorysu . nie pograzaj sie, i pooogaldac te manekiny ze zmierzchu.
    • koniara8 Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 07.05.11, 21:37
      A ja powiem brzydko: Tę ich miny mam głęboko w dupie ;d
    • forgetmenot Robsten - aktorzy jednej miny? 07.05.11, 22:23
      Gra aktorska Stewart i Pattisona jakoś szczególnie mnie nie irytuje. Może nie są wybitnymi aktorami, ale na tle innych współczesnych "gwiazdek" wypadają całkiem nieźle. To już niestety nie te czasy, kiedy aktor musiał mieć prawdziwy talent, żeby wyróżnić się na tle tysiąca innych. Dziś ważniejsza jest cała machina promocyjna...

      ps. Na jakimś blogu natknęłam się kiedyś na wypowiedz dotycząca aktorstwa Stewart, która chyba stanowi dobre podsumowanie. To było coś w stylu:
      "Stewart ma taką samą minę, kiedy wyciąga mleko z lodówki, gdy ktoś próbuje ją zabić i prawdopodobnie miałaby podobną minę, gdyby ktoś próbował odrąbać jej noge"
      Do dziś mnie to śmieszysmirk
    • kolejnezmiany bark słów 07.05.11, 22:47
      żenada z nimi.
    • sweet94 Re: Robsten - aktorzy jednej miny? 07.05.11, 23:36
      1. gra aktorska nie polega na grze ''oczami" ważne jest dosłownie wszystko!!! gesty, mimika, wypowiadane słowa, ruch sceniczny... to wszystko MUSI być! ,,tytułowy Edward uczucia pokazywał oczami, a nie mimiką twarzy." - nie powiem, śmiać mi się zachciało
      2. wiecznie otwarta gęba kryśki jest rozchwytywana?! raczej ludzie(przynajmniej powinni)się z niej śmiać! tak jak ja. o co mam być niby zazdrosna, hm...
      3. ,,Są rozchwytywani, szczerzy, weseli, wspaniałomyślni, nie gwiazdorzą -
      za to ich cenię." - co ty chrzanisz? NIKT, kto ich nie zna osobiście nie dowie się jacy oni są! skąd to wiesz, z wizerunku, który kreują tabuny ludzi? bo z czego innego?

      weź ty się najpierw zastanów 1000000 razy zanim napiszesz. taka moja rada.
    • bad_alex em, .... 08.05.11, 00:38
      też kiedyś byłam ślepo wpatrzona w tą bandę pseudo aktorów. uff, przeszło mi -.-
      nie, nienawidzę ich, są do dupy, ich filmy też. ogólnie ? ich aktorstwo i role poza zmierzchem są spisane na straty. już na zawsze kryśka bd bellą a patysiak edziem.
      taki ich los.. haha. żenada... żadni z nich aktorzy, mina ta sama, patisiak przez cały film ma jedną minę, ta tak samo... nie no, dobrali się idealni. antyaktorzy.
      i nie mów mi dziecinko, że są cenieni czy do ról ich obsadzają bo krytycy filmowi przyznali tej parce niezłą sumkę złotych malinek :3. należało się.
      + jedyną aktorką, która mi się tam podobała to Nikki Reed, którą swego czasu też uwielbiałam.. i w sumie nadal ją lubię.
      • pola16 Re: em, .... 08.05.11, 01:30
        Jej no... W "Zmierzchu" jeśli ktoś czytał była opisana mimika itp., więc się nie czepiać tych ich twarzy. Nie oceniam w większej kategorii, bo jak na razie nie narzekam na nadmiar czasu wolnego, co wiąże się z tym, że innych filmów z udziałem tych aktorów nie widziałam. Gdyby faktycznie byli tacy słabi jak tu większość z Was pisze to nie dostaliby tyle propozycji filmowych, a chyba słabych ludzi się nie wybiera do odtworzenia ról. No, ale jesteście mądre i zakładam, że nie muszę Wam tłumaczyć dlaczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka