Dodaj do ulubionych

Wiara w Boga

23.05.11, 17:12
Mam pytanie: Czy wierzycie w Boga? Od kilku dni na youtube kłócę się z zawziętymi ateistami. Zadają mi pytania, czy nie mogę przestać, przecież wiara to indywidualna sprawa. A no właśnie nie indywidualna! Katolicyzm mówi przecież żeby takich ludzi nawracać i nie dawać im spokoju. Jestem zaskoczona i zgorszona że jest aż tylu ludzi niewierzących. Co sądzicie na ten temat? Jesteście katolikami?
Obserwuj wątek
    • charlotte__ Re: Wiara w Boga 23.05.11, 17:19
      Tak, jestem katoliczką. No właśnie wiara to indywidualna
      sprawa, nikt nie powinien mówić nam co mamy robić.
      • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 23.05.11, 18:01
        ok. Ale nasza wiara wyraźnie mówi, ze mamy nawracać tych którzy zbłądzili, tak jak robił to Jezus. Mamy kontynuować jego działalność tak?
        • wonka Re: Wiara w Boga 23.05.11, 19:37
          No ja 'niby' jestem katoliczką ale tak w głębi duszy nie wierzę w Boga! xD
          • flower19 Re: Wiara w Boga 28.05.11, 21:15
            Może i jestem katoliczką, ale uważam że indywidualna sprawa każdego człowieka. I nie mam zamiaru nawracać ludzi. Nie jest jakimś Mesjaszem żeby głosić słowo Boże.
        • mickeymouse Re: Wiara w Boga 23.05.11, 19:53
          Ja jestem katoliczką niepraktykującą, że tak powiem, czyli nie modlę się, nie chodzę do Kościoła [ czasem, jak mi się zachce ] , a do Komunii to raz na ruski rok . Ale wierzę w Boga .
          Uważam, że wiara to indywidualna sprawa. Nikogo nie nawrócisz na siłę .
      • bbbasia10 Re: Wiara w Boga 28.05.11, 21:46
        Tak, jestem katoliczką.Nie wstydze sie tego i nie mam zamiaru.Tak masz racje jest wielu ateistow i oni nie moga decydowac co chcemy robic ale tagze my nie mozemy ich do niczego zmuszac oni wybrali taka droge w zyciu i koniec nie mozemy miec tez niczego do nich my jako wierzacy mozemy tylko troche pomagac im wrocic na wlasciwa droge, mowiac co Bóg dla nas robil i nadal robi.
    • sammy Re: Wiara w Boga 23.05.11, 19:56
      Oczywiście że jestem katoliczką. Chodzę do kościoła co niedziele, modlę się codziennie i przyjmuję Komunie Św
    • kamusia99 sama jestem ateistką// 23.05.11, 19:59
      i dja tym ludzią spokój wiara to jest indywidualna sprawa co cie to obchodzi co oni wyznają!? to jak bym wciskala ci marchewke a ty bys jej nie chciała po co to robisz?scianascianasciana c o za ludzie !n uszanuj decyzje innych...
      • kamusia99 Re: sama jestem ateistką// 23.05.11, 20:01
        kamusia99 napisał(a):

        > i dja tym ludzią spokój wiara to jest indywidualna sprawa co cie to obchodzi co
        > oni wyznają!? to jak bym wciskala ci marchewke a ty bys jej nie chciała po co
        > to robisz?scianascianasciana c o za ludzie !n uszanuj decyzje innych...


        znaczy niby jestem katoliczką ale nie praktykuje koscioła i nie wierze w boga a to ze przyjełam chrzest to nie był mój wyb.órr bo miałąm rok takze ...
    • redhead Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:04
      Ja wierzę tylko w karmę i reinkarnację, kompletna ateistka. Ale oczywiście zmuszają mnie do bieżmowania, nie? Chociaż moja mama to ostatni raz była w kościele na mojej komuni (tj.4 lata tenmu). Wiara to indywidualna sprawa, i możesz próbować nawracać ludzi, ale powiedzmy szczerze. Co ci to da? Chcesz być mega katoliczką, następnym Jezusem, świątym, czy co?! To, że w piśmie świętym jest napisane, że należy nawracać ludzi, nie znaczy, że od razu musisz gadać tylko o tym. I tak nikt by się dzi eki tobie nie nawrócił. No chyba że mamy nowego Mesjasza.
      • karmel_ Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:09
        wierzę w Boga, niby jestem katoliczką, ale jak dla mnie kościół nie ma za dużo wspólnego z Bogiem. chodzę do szkoły katolickiej, czasem pójdę do kościoła, ale to nie pasuje.
      • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:14
        ejjj dziewczyny. Tylko spokojnie. Jestem katoliczką, chodzę do Kościoła, modlę się, przyjmuję Komunię Świętą. Skąd wiecie, ze nie nawrócę? A jeżeli mi się uda? Jeżeli ktoś mi zaufa i uwierzy w Boga? Nie watro próbować? Szanuję ludzi i ich decyzję, ale moim zadaniem i zadaniem każdego katolika jest głoszenie Ewangelii. To jest naprawdę duży + tam w niebie. Dlaczego nazywasz mnie drugim Jezusem Chrystusem? Spójrz na Jana Pawła II, Matkę Teresę, siostrę Faustynę. Czy ich też nazwiesz Jezusem Chrystusem bo głosili wiarę w Boga i namawiali do nawrócenia? Czy wy myślicie, ze świat się stworzył ot tak!? To proszę wytłumaczcie mi jak stworzył SIĘ człowiek?
        • redhead Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:22
          Wszechświat powstał z Wielkiego Wybuchu, kiedy uformowała się materia. Potem planety i ogólnie ciała niebieskie, pierwsze organizmy na ziemi pojawiły się w wyniku przypadkowych procesów. No i potem w toku ewolucji pojawił się człowiek. Przed nim dinozaury, ryby, płazy, gady, ptaki i ssaki - w tym człowiek.
          Nie każe ci w to uwierzyć, to jest tylko mój pogląd. Gdybym powiedziała, że musisz w to uwierzyć obrzyciłabyś mnie błotem i koniec.
          A z tym Jezusem, przyznaję trochę mnie poniosło, każdy ma prawo mówić to co chce, jeśli nie krzywdzi tym innych. Żyjemy w wolnym państwie. Wycofuję się więc z mesjasza i jesusa, czy tam kogoś jeczsze.
          • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:29
            Aha. Czyli tak pstryk, wybuch i oooo patrz: człowiek! A skąd te dinozaury,ryby,płazy ?
            • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:42
              Zakładam się, ze nie wierzycie, bo nie zobaczyliście Boga. Gdyby jednak wam się objawił albo pokazał choć cząstkę siebie - uwierzylibyście. "Błogosławiony ten kto nie widział, a uwierzył"! Pozwolę sobie również opowiedzieć własną historię. Skoro nie wierzycie w Boga, to nie wierzycie w niebo, zmartwychwstanie itd. Pewnego ranka jak co dzień ubierałam się do szkoły. Była zima. Jadłam w kuchni śniadanie po ciemku, bo nie chciało mi się zapalić światła. Nagle usłyszałam ciężkie kroki (za mną) idące w moją stronę. Coraz głośniej, coraz bliżej. Wstałam i zaczęłam piszczeć. Nie byłam w stanie zobaczyć co to było. Mama zaraz wybiegła z łazienki. Od tamtej pory stałam się dużo bardziej religijna niż wcześniej. Więcej się modlę, jestem lektorem w Kościele i nie wstydzę się własnej wiary.
            • oliiviia . . . 28.05.11, 10:20
              tak. pstryk, wybuch i człowiek, wiesz? =.=
              materie na ten wybuch dość długo się zbierały, a kiedy już wszystko się połączyło, był ten pstryk i powstała ziemia. a na ziemi pojawiła się woda, w wodzie różne bakterie, planktony. z nich jakieś troszkę większe organizmy, a z tych organizmów rybki. z rybek wyszły jakieś tam krokodylkowate podobne zwierzątka, a z nich jeszcze inne. później doszło do małpy, a z małpy ewoluował człowiek.
            • piratka13 Aha. Czyli tak pstryk, wybuch .... 28.05.11, 19:46
              Aha. Czyli tak pstryk, wybuch i oooo patrz: człowiek! A skąd te dinozaury,ryby,
              > płazy ?
              a może powiesz mi skąd wziął się bóg ? przecież on też: pstryk !mamy świat (woda itp.)
              pstryk! zwierzęta itp. pstryk! człowiek ...

              zastanów się czy warto tak ślepo wierzyć we wszystko
    • katsuumi_17 Re: Wiara w Boga 23.05.11, 20:15
      Wiara to indywidualna sprawa. Sama jestem wierząca, ale nie zgadzam się z wieloma rzeczami, z którymi prawdziwy katolik z krwi i kości powinien się zgadzać. Są osoby, które świadomie nie chcą być w jakiejś części katolikami, więc nawet, jeśli z jedną rzeczą się nie zgadzają, mówią, że są niewierzący. I taka w sumie prawda, jeśli się w to wgłębić.

      Jeśli chcesz sprawdzić swoją religijność, polecam ten test- przekonasz się, że nikt nie jest w 100% religijny, bo pytania są tak kuriozalne, że nie sposób na wszystkie odpowiedzieć zgodnie z nauką Kościoła. Religia podejmuje wszystkie kwestie życiowe i jeśli mielibyśmy z nią we wszystkich kwestiach zgadzać, to nie wiem jakimi byśmy musieli być ludźmi.
      Zachęcam do zrobienia sobie tego testu (zaznaczam, że nie ma to na celu zaburzenia waszej wiary w Boga, to po prostu uzasadnienie tego, co powyżej napisałam i uzasadnienie osób, które otwarcie się przyznają do niewiary):

      [url=http://okiem.pl/ciekawostki/test_duzy.htm]test[/url]

      Wiara to naprawdę indywidualna sprawa. Nie przekonasz do wiary kogoś, kto ma jasne podstawy do tego, by nie wierzyć.
      • katsuumi_17 Zły link: 23.05.11, 20:19
        test ]Tekst linka[/url]
        • katsuumi_17 Klikajcie w niebieskie słówko "tekst". 23.05.11, 20:19
          • ejjj_ty_xd Przeczytajcie! 23.05.11, 20:43
            Zakładam się, ze nie wierzycie, bo nie zobaczyliście Boga. Gdyby jednak wam się objawił albo pokazał choć cząstkę siebie - uwierzylibyście. "Błogosławiony ten kto nie widział, a uwierzył"! Pozwolę sobie również opowiedzieć własną historię. Skoro nie wierzycie w Boga, to nie wierzycie w niebo, zmartwychwstanie itd. Pewnego ranka jak co dzień ubierałam się do szkoły. Była zima. Jadłam w kuchni śniadanie po ciemku, bo nie chciało mi się zapalić światła. Nagle usłyszałam ciężkie kroki (za mną) idące w moją stronę. Coraz głośniej, coraz bliżej. Wstałam i zaczęłam piszczeć. Nie byłam w stanie zobaczyć co to było. Mama zaraz wybiegła z łazienki. Od tamtej pory stałam się dużo bardziej religijna niż wcześniej. Więcej się modlę, jestem lektorem w Kościele i nie wstydzę się własnej wiary.
            • k. Re: Przeczytajcie! 23.05.11, 20:55
              1. Jak czytam wypowiedzi typu "jestem katoliczką, ale nie praktukuję" to mnie krew zalewa. Człowieku, sam sobie zaprzeczasz. Albo jesteś katolikiem na 100% albo w ogóle. Nie mówcie takich rzeczy głośno, bo to jest żałosne. 2. Oczywiście, możesz ateistom mówić, że Bóg istnieje. Rzeczywiście. taka jest część naszej wiary - mamy głosić Ewangelię. Nie oznacza to, że ktoś cię musi słuchać jeśli nie chce, ale warto próbować.
          • julie.love Wiara 23.05.11, 20:48
            Jestem katoliczką. Jestem chrześcijanką. Wierzę w Boga. Nie wstydzę się tego.
            • janvier Pozwolę sobie dodać... 23.05.11, 21:06
              że napisałaś, że nie wierzymy w Boga, gdyż go nie widzimy. A wiatr? Też go nie widzisz, a wiesz że jest.
              Nawracaj se ludzi, ale po pierwsze: z dobrymi argumentami!
              Jak im powiesz, że mają się nawrócić 'bo tak!' to se możesz gadać...
              A ja jestem chrześcijanką i jakoś się tego nie wstydzę. Wierzę w Boga, a jak ty myślisz że go widziałaś to współczuję, bo Boga nie można zobaczyć.
            • jolene_ -,- 23.05.11, 21:06
              coś Ci się chyba pomyliło.
              katolicy nie mają nawracać niewierzących na siłę, tylko opowiadać im o wierze.
              nie możesz nikogo zmuszać, bo to i tak nic nie da, wręcz przeciwnie, może sprawić, że dany niewierzący będzie miał " zgorszenie " do owej wiary.
              • estera102 Re: -,- 24.05.11, 21:28
                po części to prawda : nie wiesz jak nie zabieraj się za takie trudne przypadki ale niektórzy mają naprawdę wielki dar i gdy zaczną opowiadać o bogu to nawet zatwardziałego ateistę mogą nawrócić
            • katsuumi_17 Re: Wiara 23.05.11, 21:06
              Dla mnie wiara w istnienie Boga to jedno, a zgadzanie się ze wszystkimi poglądami Kościoła to drugie. Nie ma osoby, która zgadza się ze wszystkim, co mówi Kościół- wiele osób nawet nie ma o tym pojęcia.
              • jolene_ Re: Wiara 23.05.11, 21:10
                zgadzam się z katsuumi .

                + co do tego, że nie ma osoby, która zgadza się ze wszystkim poglądami Kościoła.
                chyba jednak jest ... mój pan od religii :3
            • marcella_ Re: Wiara 25.05.11, 15:12
              Jestem katoliczką. Wierzę w Boga.
          • jane_ Re: Klikajcie w niebieskie słówko "tekst". 23.05.11, 22:11
            co do tego testu - co za subiektywny i jednostronny stek bzdur!
            • katsuumi_17 Jane- dokładnie to smao pomyślałam, ale... 24.05.11, 09:25
              ... test jest zrobiony właśnie na podstawie nauki i poglądów Kościoła, a te pytania są absurdalne. Dlatego też właśnie uważam, że nie ma człowieka, który w 100% zgodnie z nimi postępuje.
              Mnie wykazało, że jestem "bardzo anty Kościół" i że chyba specjalnie robiłam, żeby wyszło jak najgorzej- że jestem bardzo podatna na opętanie. Nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało. Co najśmieszniejsze- wcale nie czuję, aby było ze mną źle.
        • bellacullenx ja nie mogę ... co to jest za test?!! 24.05.11, 20:03
          wyszło mi że jest ze mną 'raczej źle', oczywiście według tego kochanego testu homoseksualizm jest chorobą.
          cyt.; "Homoseksualizm jest chorobą. Bardzo głęboką, podobną do uzależnienia. Nazywanie homoseksualizmu 'uczuciem inaczej' jest błędem z punktu widzenia moralności katolickiej, gdyż uczucia nie podlegają ocenie." WTFFFF?! devilscianasciana zarąbie się tasakiem .. kto wymyśla takie brednie? To ci co to (za przeproszeniem) gó... pisali są chorzy.
      • favilla Bo Kościół wcale nie we wszytkim ma rację. 28.05.11, 09:51
        Jednak pamiętajmy o tym, że to ludzie tworzą kosciół. Nie można winić Boga, za błędy popełniane przez ludzi. Zawsze to powtarzam. Nie mówię, że Kościół we wszytkim się myli, popieram go całkowicie w kwestii aborcji, jednak jak można zabraniać ludziom leczenia sie homeopatykami twierdząc, że to szatańskie leki? Mi homeopatyki uratowały życie, podczas, gdy antybiotyki by mi je odebrały. Nie przesadzam. Ale to długa historia. Tak samo z akupresurą. Książkę o akpupresurze napisała zakonnica, a mi jakiś egzorcysta wmawia, że to jest złe bo polega na przekazywaniu energii i żadne argumenty do niego nie przemawiają, taki jest ograniczony. I jeszcze każe się z tego wyspowiadać! Uważam, że księża nie powinni brać się za medycynę, niech przystaną na swojej teologii, a nie, tak jak w średniowieczu : "spalić na stosie tego, kto wie więcej!!!".

        Żeby było jasne - jestem ktoliczką w pełnym znaczeniu tego słowa, kocham Boga, ale nie we wsztkim zgadzam się z księżami. Bo mam swój rozum.
        • favilla + 28.05.11, 10:05
          Co do tej homeopatii, jeszcze chciałam dopiasać, że księża mają takie argumenty,w sensie "Homeopatia to leczenie szamanów, strzeżmy się!". Po pierwsze, tak - szamani leczą się różnego rodzaju ziołami, a homeopatyki to właśnie leki na bazie roślinnej, z czego się chyba należy cieszyć, zamiast je przeklinać, nie? Po drugie - to, że szaman, to niby gorszy? Ja lubie szamanów big_grin Czytam o nich i twierdzę, że są spoko wink
          Ale to tak poza tematem, sory, już kończę xD
        • ania55888 Re: Bo Kościół wcale nie we wszytkim ma rację. 28.05.11, 19:23
          favilla napisał(a):

          > Jednak pamiętajmy o tym, że to ludzie tworzą kosciół. Nie można winić Boga, za
          > błędy popełniane przez ludzi. Zawsze to powtarzam. Nie mówię, że Kościół we wsz
          > ytkim się myli, popieram go całkowicie w kwestii aborcji, jednak jak można zabr
          > aniać ludziom leczenia sie homeopatykami twierdząc, że to szatańskie leki? Mi h
          > omeopatyki uratowały życie, podczas, gdy antybiotyki by mi je odebrały. Nie prz
          > esadzam. Ale to długa historia. Tak samo z akupresurą. Książkę o akpupresurze n
          > apisała zakonnica, a mi jakiś egzorcysta wmawia, że to jest złe bo polega na pr
          > zekazywaniu energii i żadne argumenty do niego nie przemawiają, taki jest ogran
          > iczony. I jeszcze każe się z tego wyspowiadać! Uważam, że księża nie powinni br
          > ać się za medycynę, niech przystaną na swojej teologii, a nie, tak jak w średni
          > owieczu : "spalić na stosie tego, kto wie więcej!!!".
          >
          > Żeby było jasne - jestem ktoliczką w pełnym znaczeniu tego słowa, kocham Boga,
          > ale nie we wsztkim zgadzam się z księżami. Bo mam swój rozum.


          popieram cie mysle ze ksieza nie powinni sie wtracac w nie swoje sprawy confused
          i sie z nimi czesto nie zgadam ale wierze uncertain
    • zbuntowana_rbd . 23.05.11, 21:18
      redhead .hehe śmieszna jesteś;
      ''Wszechświat powstał z Wielkiego Wybuchu, kiedy uformowała się materia. Potem planety i ogólnie ciała niebieskie, pierwsze organizmy na ziemi pojawiły się w wyniku przypadkowych procesów.''
      no chyba ty tak powstałaś a nie cały świat.! ty to się znasz ale chyba tylko jak kury się maca .! Ja wam powiem jedno ja wierzę w P.Boga wierzyłam i zawsze będę wierzyć .
      lepiej pomyśl jak ty powstałaś a nie cały świat to może dojdziesz to jakiegoś reacjonalnego zdarzenia.jak nic nie wież to się nie odzywaj ! i jak cos powiesz/napiszesz to się tu puknji scianaa jak nie wystarczy to tak pare razy kpw? i tak na koniec dodam że popieram jak najbardziej ejjj_ty_xd przynajmniej ona jest normalna.
      • oliiviia . . . 28.05.11, 10:35
        śmieszne to wy jesteście. ile wy macie lat tak w ogóle?

        no chyba ty tak powstałaś a nie cały świat.!
        no chyba właśnie cały świat, a nie ona.
        ty to się znasz ale chyba tylko jak kury się maca .!
        e, co mają kury do wiary? wtf.
        Ja wam powiem jedno ja wierzę w P.Boga wierzyłam i zawsze będę wierzyć.
        aha. to tak jak inni.
        lepiej pomyśl jak ty powstałaś a nie cały świat to może dojdziesz to jakiegoś reacjonalnego zdarzenia
        o ile dobrze wiem, moja mamusia została zapłodniona przez mojego tatusia i po 9 miesiącach urodziłam się ja, o.
        jak nic nie wież to się nie odzywaj ! i jak cos powiesz/napiszesz to się tu puknji scianaa jak nie wystarczy to tak pare razy kpw?
        nie wież nic, lolol. sięgnij po słownik. no i vice versa.
        i tak na koniec dodam że popieram jak najbardziej ejjj_ty_xd przynajmniej on a jest normalna.
        i tak na koniec dodam, że nie obchodzi mnie to czy się z nią zgadzasz i czy ona twoim zdaniem jest normalna. ten kto nie wierzy, mam rozumieć, że jest nienormalny? ojej.

        a bądźcie sobie takimi wielkimi chrześcijankami/katoliczkami, ale, do masła białego, nie wmawiajcie innym, że wasz bożek istnieje.
    • luana14 Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:20
      Owszem wierzę w Boga. Ostatnie osobiste przeżycia dały mi bardzo dużo do zrozumienia. Bóg kazał nawracać, lecz ludzie potrafią być tak zawzięci, że nie można ich " zawrócić " na dobrą drogę. Myślę, że ateiści zmienią swoje nastawienie do Zbawiciela gdy wydarzy się ich prywatna tragedia. No ale ludzie wierzą co chcą i robią co chcą. A co później z nimi będzie to już wyższa sprawa.
    • pasture Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:23
      E, w Boga? Jakiego boga? Jahwe, Allaha, Cuthulu? To dość ważne pytanie bo słowo "bóg" nie określą tylko jednego chrześcijańskiego.
      • pasture Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:32
        W każdym razie tak ogólnie wierzę w jakiś byt który to wszystko zapoczątkował. To logiczne. Patrząc naukowo wstecz zawsze dojdziemy do punktu z którego coś wzieło się z niczego. Za to nie wierzę w żadne religie i nie wierzę w gorliwych wyznawców. Co to za wiara która wzieła się z tego że urodziłaś/eś się w katolickim kraju a nie muzułmańskim? Wiara 99 procent wierzących wzieła się z wychowania a nie dlatego że wszystko sobie przemyśleli i doszli do jakiś wniosków.
      • estera102 Re: Wiara w Boga 24.05.11, 21:31
        tacy jak pasture mnie załamują czasami : bóg może być " różny " w rożnych kulturach ale tak naprawdę jest jeden
    • zbuntowana_rbd Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:23
      dokładnie sama prawda ;Zakładam się, ze nie wierzycie, bo nie zobaczyliście Boga. Gdyby jednak wam się objawił albo pokazał choć cząstkę siebie - uwierzylibyście. "Błogosławiony ten kto nie widział, a uwierzył"! ; masz racje ' ei tyy...'

      ja nie znacie takich słów to idźcie do kościoła albo przeczytajcie Ewangelię.!!
      Żeby pójść do Komunii i nie iedzieć takich rzeczy? to jakiego wy księdza mieliście ?
      omG.
    • luana14 Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:28
      Haha, żebyś posłuchała naszego księdza na religii to byś się uśmiała. Połowę lekcji przegada o jakiś cytuję " kutasikach." (:
    • itsjustmee . 23.05.11, 21:29
      Wierzę w Boga, kocham Jezusa, miłuję Maryję, w niedzielę i święta chodzę do kościoła, jeżdżę w święte miejsca, uczęszczam na spotkania takie jak Czuwanie w Duchu Świętym, spotkania z charyzmatykami, bo to naprawdę pomaga w życiu, przyjmuję Komunię. Staram się nie grzeszyć, co nieraz nie wychodzi, za co żałuję. Daję po uszach wszystkim bezmyślnym, którzy cokolwiek złego powiedzą, którzy przeklinają, którzy złorzeczą na innych i na katolicyzm. I nie wstydzę się tego, bo mam najwspanialszego Ojca na świecie, który zawsze mnie wysłucha, pomoże, przytuli.
    • marsjanka115 x__x 23.05.11, 21:37
      ja wierzę w jakiegoś boga . nie koniecznie katolickiego na świecie jest wiele religii i ta w porównaniu z innymi jest "nowa" .
      w kościół nie wierzę i chyba nic mnie nie zmusi abym zaczęła wierzyć tym bardziej zapatrzone w chrześcijanizm nastolatki.
      • olenka. Re: x__x 23.05.11, 21:52
        Potwierdzam słowa : ejjj_ty_xd
        Tylko że nie można ludzi zmuszać do wiary w Boga tylko jedynie o nim opowiadać (jak już jedna poprzedniczka napisała), ale b. dobrze, że o nim mówisz i że założyłaś ten wątek.
        Ja nie wstydzę się wiary. Kocham mojego Ojca bo wiem, min. że on mi zawsze pomoże gdy mam jakiś problem. serce
        Wierząc w Jezusa i przestrzegając Jego przykazania mamy wielki + tam w niebie. kiss
    • peerverse Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:49
      Ja wierzę w Boga i nie wstydzę się tego. Nie rozumiem ludzi, którzy mówią, że są katolikami, wierzą w Boga itp. a do kościoła chodzą tylko w święta.
      • xxstokrotkaxx Re: Wiara w Boga 23.05.11, 22:03
        Ja jestem katoliczką. Wierzę w Boga, chodzę do kościoła zawsze w niedziele i w dni gdy są np. majówki. Mam koleżanki ateistki, kuzynów, kolegów z innej wiary- i nie próbuje ich na siłe nawrócić. Mam z nimi dobry kontakt. Ale wkurzają mnie ateiści, którzy nasmiewają się z tej religii, ja jestem przekonana że Bóg istnieje-mam dużo takich dowodów z mojego życia. Pamiętam jak pare miesięcy moja Ś.P Babcia, która była bardzo wierząca nawróciła trech wyznawców Jechowy, którzy czasem łażą po domach- nie na siłe, zaczęła im opowiadać i tak się stało. Szkoda, że nie żyje crying Zmarła w piątek...
    • jane_ Re: Wiara w Boga 23.05.11, 21:59
      mogę wierzyć nawet w kubusia puchatka, nic Ci do tego. nawracaj sobie nawróconych, nie psuj innym ludziom humoru.

      dziękuję, pozdrawiam.
      • izuunia55 Re: Wiara w Boga 23.05.11, 22:07
        Wiara to coś indywidualnego i osobistego-nikt nie powinien wtrącać się do czyiś wierzeń i nie wmawiać swoich poglądów związanych z wiarą...
    • rememberina Re: Wiara w Boga 23.05.11, 22:29
      Eee, będąc ex-katoliczką nigdy nie słyszałam o tym, że TRZEBA nawracać i nie dawać ludziom spokoju, ale cóż, skoro tak mówisz...

      Nie uważam się za część wspólnoty Kościoła, gdyż wg mnie Kościół plecie głupoty, które nie są niczym potwierdzone, takie jak np. ta, że Bóg chce wszystkich nawracać. Nie wierzę w takie bzdury.
      Ale w Boga, owszem, chociaż nie sądzę, że ktoś (mam tu na myśli akurat Koścół, który tak zawzięcie stoi przy swoim) ma jakieś dowody na Jego istnienie. Aczkolwiek w samego Boga wierzę mimo nie tego, iż nie wiem czy istnieje.. Wierzę.
      • rememberina Re: Wiara w Boga 23.05.11, 22:40
        I nie chcę, alby ktoś źle odebrał to, że określiłam siebie ex-katoliczką.
        Wierzę w Boga, ale nie praktykuję Kościoła. To tylko i wyłącznie moja decyzja i moje zdanie na ten temat.

        Pozdrawiam wszystkich, którzy wierzą, nie wierzą lub jeszcze nie wiedzą.
        - R
        • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 24.05.11, 17:54
          Hahaha! A czy ja powiedziałam, że to Bóg? Powiedziałam, ze nie wiem co to było. Dopisywanie mi słów których nie powiedziałam, ale dupa. Nikogo nie zmuszam do wiary! Rozmawiam z ludźmi i przedstawiam im moją wiarę, zadaję pytania. Fajnie, ze sa ludzie którzy mnie popierają, ale niestety większość z was to niedowiarki. Błogosławieni Ci którzy uwierzyli, a nie widzieli.
          • anahi_loveyou hahaha xd. 24.05.11, 17:58
            rozbawiłaś mnie dziewczynko xd. taa . nawracaj sobie -.-
            wgl. jakie świętoszki na tym forum , normalnie czuję się jak na forum jakiegoś klasztoru uncertain

            ja nie wierzę , bo on nie istnieje .

            ave satan ! .


            • charlotte__ ... 24.05.11, 18:10
              Wiesz no niby mamy nawracać, no ale jeśli taka osoba
              po prostu nie chcę to uważam, że nie można wtrącać się
              w jej życie. Nawracać - tak, ale jeśli dana osoba sobie tego
              nie życzy to po prostu należy dać jej spokój.
              • ejjj_ty_xd Re: ... 24.05.11, 18:32
                Czyli uważasz, że nawracanie jest bez sensu. Jeżeli jest jeden ateista i on potem ma dzieci - one też będą ateistami bo tak są wychowane. Potem te dzieci mają dzieci : zobacz ile ateistów jest! Poczytajcie sobie Apokalipsę świętego Jana. Jeżeli ludzie będą bluźnić przeciw Bogu niedługo to nas spotka.
                • jolene_ Re: ... 24.05.11, 18:41
                  "Jeżeli jest jeden ateista i on potem ma dzieci - one też będą ateistami bo tak są wychowane. " hahah.
                  chyba żartujesz . nie wiesz, czy będą ateistami ! równie dobrze , gdy dorosną mogą odnaleźć się w innej wierze, więc nie pisz, czegoś, czego nie możesz dokładnie wiedzieć.
                • jolene_ Re: ... 24.05.11, 18:41
                  "Jeżeli jest jeden ateista i on potem ma dzieci - one też będą ateistami bo tak są wychowane. " hahah.
                  chyba żartujesz . nie wiesz, czy będą ateistami ! równie dobrze , gdy dorosną mogą odnaleźć się w innej wierze, więc nie pisz, czegoś, czego nie możesz dokładnie wiedzieć.
                • anonimowa13 no sory! 24.05.11, 21:57
                  ale skoro nie wierzycie w Boga to po co piszecie 'ave szatan' ?? skoro waszym zdaniem nie ma Boga to też nie ma szatana.
                  Wielki wyuch. no cóż ten wielki wybuch też musiał z czegoś niby powstać.
                  jestem chrześcijanką chodzę do kościoła staram sie modlic codziennie. i nie jestem świętoszką bo dla wyjaśnienia . moja babcia zawsze mówiła świętoszka - modli sie pod figurą a diabła ma za skórą. więc piszcie takie słowa jakie rozumiecie a nie jakieś głupoty.
                • oliiviia . . . 28.05.11, 10:45
                  Czyli uważasz, że nawracanie jest bez sensu. - nie, ona tak nie uważa. ona uważa, że nawracanie ludzi, którzy za chiny się nie dadzą nawrócić, jest bezsensu. bo jest.
                  Jeżeli jest jeden ateista i on potem ma dzieci - one też będą ateistami bo tak są wychowane. Potem te dzieci mają dzieci : zobacz ile ateistów jest! - niekoniecznie. moja cała rodzina jest wierząca, jedynie ja jestem ateistką. no może moja jedna babcia nie wierzy aż tak jak inni. ale urodziła dzieci, którzy są wierzący. zresztą to coś złego, że jest tyle ateistów? co za nienawiść do ludzi.
                  Poczytajcie sobie Apokalipsę świętego Jana. - nie dzięki, wole Stephena Kinga.
                  Jeżeli ludzie będą bluźnić przeciw Bogu niedługo to nas spotka. - NIENAWIDZĘ BOGA, NIENAWIDZĘ KOŚCIOŁA, NIE WIERZE. bluźnie i żyje ^^ może nawet uda mi się wywołać jakiś koniec świata tym bluźnieniem, bo z twojej wypowiedzi na to wychodzi.
    • ann_rock kiedyś był taki wątek: 24.05.11, 18:43
      Skoro Bóg stworzył nas to kto stworzył Boga? do tej pory nie ogarniam tego ;-/ Zdaje mi się że nie ma . A może jest? **j go wie...
      Obczajcie to:
      www.teksty.jeja.pl/230,bylem-w-niebie.html

      dużo czytania ale świetne xD
    • najslodsza Re: Wiara w Boga 24.05.11, 19:37
      Każdy ma inne przekonania i trzeba je uszanować. Ja jestem katoliczkom i wierzę w Boga i modlę się, ale nie wierze w Kościól
    • bellacullenx Wierzę w Boga ale.. 24.05.11, 19:50
      Jestem wierząca, ale uważam że wiara jest tak jak orientacja seksualna- indywidualną sprawą każdego z nas.
      Jedyne co mnie wkurza to stereotypy, jacy to katolicy są wierzący, wgl. 'moherowe berety'- od razy wszystkich do jednego wora. Ja się z tym nie zgadzam, bo ile jest właśnie młodych ludzi, głęboko wierzących?! Masę! Chociażby w naszej parafii.. na oazach roi się od chętnych.
      Ja będąc katolikiem nie rezygnuję jednak z własnych przekonań, bo np, nie uważam że antykoncepcja to grzech, i świadomie zamierzam jej w przyszłości używać. Nie uważam również że seks dla samej przyjemności to grzech (to się pokrywa z tą antykoncepcją) a więc sami widzicie... to nie jest tak że jak ktoś jest wierzący to ma klapki na oczach i nie widzi nic innego.
      Tak samo ja toleruję homoseksualistów- mimo że kościół ich tępi to ja jestem jak najbardziej ZA smileserce
      Pozdrawiam, i mam nadzieję że na forum nie dojdzie do kłótni między ateistami a katolikami smile
    • klama_kcmil # 24.05.11, 20:00
      Tak, jasne, że "katolicyzm mówi, że...", ale każdy ma prawo wierzyc w co chce, nie chciałabym byc z tego powodu nachodzona, Ty najwyraźniej mimo, że robisz to, o co księża proszą, to narzucasz im własne zdanie, radziłabym przestac.
    • pauluskaaa Re: Wiara w Boga 24.05.11, 20:20
      Moim bardzo skromnym zdaniem,wiara jest sprawą indywidualną.Powiedziane jest,że niewierzących lub grzeszników należy nawracać.Oczywiście,możesz spróbować,ale..bez przesady.Fajnie,że poruszyłaś z nimi te tematy,jeśli jednak nie przekonujesz ich za bardzo do swojego zdania,to raczej nie narzucaj się im za bardzo..
      • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 24.05.11, 20:23
        Dziewczyny ja nie chcę kłotni ok? Mam pytanie do ateistów: Czy jesteście szczęśliwymi ludźmi?
        • ejjj_ty_xd Re: Wiara w Boga 24.05.11, 20:28
          I nie to o co księża proszą tylko to co nakazał nam Pan Jezus. Ja po prostu staram sie kroczyc jego ścieżkami. Nie uda mi się to w całości, bo jak każdy grzeszę, ale dzięki czynom, które Bóg chce widzieć, na pewno zarabiam sobie jakieś +.
        • oliiviia . . . @ ejjj_ty_xd 28.05.11, 10:49
          jestem w ch*uj szczęśliwym człowiekiem.
        • truskawa. Re: Wiara w Boga 28.05.11, 13:05
          A co do pytania o szczęście... to jestem szczęśliwsza w porównaniu do moich (jeszcze )wierzących znajomych. tylko nie wiem co ma szczęście do religii.
    • seneka4 Re: Wiara w Boga 24.05.11, 20:51
      Ateiści z ,którymi się kłócisz mają rację. Wiara to ich indywidualna sprawa, nikogo nie nawrócisz jak będziesz mu truć dupe. Z pewnością jeśli są niewierzący mają swoje powody i dobrze przemyśleli swoją decyzję. Mi najbliżej do agnostycyzmu - ani nie praktykuję, ani nie zaprzeczam temu ,ze Bóg istnieję.
    • kiwi Re: Wiara w Boga 24.05.11, 20:56
      a czemu nie indywidualna? a co ci do tego, czy wierzę w allaha, czy w boga? a co ci do tego czy chodzę do kościoła, czy do meczetu? no nic, więc to JEST indywidualna sprawa. ty nie możesz mi zarzucić twojej wiary. nie możesz mi kazać pójść do spowiedzi.

      btw: nawrócić mnie nie nawrócisz. przykro mi.
    • dacey no to pozdro . 24.05.11, 20:59
      Powodzenia w nawracaniu ^.
      Ja wierzyłam jak byłam mała. Teraz od jakiegoś czasu coraz bardziej przestaję ... Nic mi nie dał nawet obóz , na którym większość uczestników była katolikami.
    • olusi1a Re: Wiara w Boga 24.05.11, 21:19
      Czy wierzę? Hm. Chodzę do kościoła., udzielam się na lekcjach religii, czytam czytania. Na pewno trudno jest być na 100% przekonanym, że to w co wierzę naprawdę istnieje, bo tego nie widziałam. Taka natura człowieka. Jednak nie wyobrażam sobie
      "przejścia" na inną religię. Ostatnio uświadomiłam sobie, że chodzę co niedzielę do tego kościoła, ale nie słucham kazania iwg. Chodzę, bo...tego nauczyli mnie rodzice. Czy taka "wiara" się liczy... Staram się to zmienić, ale dużo z tego po prostu nie rozumiem. Staram się nauczyć prawdziwie wierzyć i mam nadzieję, że mi się to uda.
      • jessicakaulitz Re: Wiara w Boga 24.05.11, 21:25
        Hahaha, śmieszysz mnie. Myślisz, że ktoś nawróci się, przez wywody nastolatki, która bawi się w Matkę Teresę? Rób sobie co chcesz, ale jeśli rozmawiasz z w miarę myślącymi ateistami, to oni sobie głupot wmówić nie dadzą, będziesz ich jedynie śmieszyć, tak jak mnie teraz. Ale spoczko, jak nawrócisz chociaż pięciu, to dam Ci numery do znajomych ^^
        • jessicakaulitz Re: Wiara w Boga 24.05.11, 21:36
          Przy okazji, w wielu przypadkach kościół, to przeciwieństwo Boga. Już sobie wyobrażam te głupoty, które wypisujesz tym biednym ludziom. Właśnie przez coś takiego, ludzie się od wiary odwracają, albo nie chcą do niej przystąpić. Bo zobaczą filmik na youtube, w którym dziewczyneczka, w wieku może 15 lat wygaduje, że ludzie uprawiający seks nie idą do nieba i po prostu stwierdzają, że nie chcą należeć do tego cyrku. Następnie widzą małolatę, która próbuje swoimi żałosnymi argumentami przekonać kogoś do wiary i tym bardziej myślą sobie, że katolicy to grupa zaślepionych klaunów. Jeśli ktoś będzie miał uwierzyć, to nie przez to, że jakaś nastoletnia katoliczka, nagada mu głupoty. Boję się tylko o to, że takich ludzi jak ty będzie więcej i ta religia będzie się powoli kurczyć, a chrześcijanie zostaną uznani za wariatów. Mam jedną radę. Rozprawiaj o religii z tymi, którzy chcą Cię słuchać, a jeśli ktoś ewidentnie nie wierzy w Boga, a ty zaczniesz go przekonywać, to tym bardziej go od wiary odstraszysz. Tak naprawdę, żeby dyskutować o wierze z ateistami, trzeba być naprawdę inteligentnym człowiekiem z szeroką wiedzą, szczególnie, jeśli się chce kogoś do czegoś przekonać. Inaczej można łatwo zrobić pośmiewisko z siebie i z katolików ogólnie, bo ludzie mają tendencję do szufladkowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka