Na początku zaznaczam, że nigdy nie miałam prawdziwej przyjaciółki. Osoba o której piszę to moja najlepsza koleżanka. Ma na imię Agata. Zawsze byłyśmy my we dwie, siedziałyśmy razem na przerwach, na lekcjach, chodziłyśmy razem po dworze. Nikt więcej. Ani ja nie miałam żadnych innym znajomych, ani ona. Bo tak naprawdę nikt nas nie lubił, z wieloma osobami się pokłóciłyśmy. Czasami była z nami jeszcze jedna dziewczyna Maja, ale tylko czasami. I ostatnio się pokłóciłyśmy z Mają, nieważne o co. I Agata się teraz z nią pogodziła, a ja nie, bo uważam, że to co zrobiła było chamskie i nie chcę jej wybaczac. Nie wiem dlaczego, ale teraz Agata ciągle spędza z Mają czas. Jest mi bardzo przykro, bo ja nie mam innych znajomych, a Agata zawsze ze mną się kolegowała. Byłyśmy jak papużki nierozłączki, wszędzie razem. A teraz coś się zmieniło. Nigdy się z Agatą nie kłóciłam, nigdy nie byłam dla niej chamska. Nie wiem dlaczego ona nie chce ze mną wychodzic na dwór.

Dzisiaj wyszłyśmy na dwór, ale po pół godziny Agata powiedziała, że musi isc do domu. Zapytałam, czy jeszcze dziś wyjdziemy, a ona, że nie może. A teraz kiedy wyszłam do sklepu, to widziałam ją z Mają.

Ciąge ją widuję z okna jak spaceruje z Mają. Ja rozumiem, że Agata nie musi się kolegowac tylko ze mną, ale dlaczego w ogóle ze mną nie chce wychodzic tak jak kiedyś? Dodam jeszcze że nigdy nie lubiłyśmy Mai aż tak bardzo, często się z nią kłóciłysmy i obgadywałysmy ją trochę. Ostatnio też była wycieczka szkolna, umówiłyśmy sie z Agatą, że nie jedziemy tylko w tym dniu pójdziemy na piknik. Ona w ostatniej chwili wpłaciła pieniądze i pojechała, nic mi o tym nie mówiąc, nawet nie odwołała tego pikniku i nie przeprosiła mnie. Jest mi bardzo przykro, bo ja nie mam innych znajomych, dlatego całymi dniami siedzę w domu i się nudzę. Jestem nieśmiała i nie umiem znalezc innych znajomych. Ciagle chce mi się plakac.

Nie wiem już co robic.

Pomocy.