Dodaj do ulubionych

Apel do nastolatek.

24.07.11, 18:01
Hej! Przeglądałam ostatnio forum i zauważyłam, że wiele dziewczyn zmienia się dla chłopaków lub chcą zmieniać styl itp. żeby wszyscy je lubili. Nie rozumiem jak można ubrać się jak skejciara i się za nią uważać. Czemu bycie sobą w XXI wieku jest takie trudne? Być może dlatego, że wszyscy chcemy byc najfajniejsi, miec super znajomych i wgl. Słuchamy popularnych wykonawców, a tych najwiekszych artystow wrzechczasow odkładamy na bok. Zmieniamy nasz styl tylko temu, żebyśmy byli na topie. Serio mówię Wam, nie warto. Chłopcy, jeżeli będziecie sobą zauważą to i się zainteresują Wami, jeżeli chcecie znaleźć przyjaciół to też nie musicie się zmieniać. Przyjaciel ma pokochać twoje serce, twój charakter.Czemu większość kotowiczek boi się być sobą? Dlaczego dzisiejsza młodzież tak gwałtownie się zmienia? ;>
Obserwuj wątek
    • alexis69 Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 18:09
      nie mam pojęcia. kompletnie nie rozumiem takiego zachowania. nie chcę nikogo obrażać, ale skoro te osoby które chcą się zmieniać żeby były fajne, lubiane, niech robią sobie co chcą, jeśli są na tyle tępe, żeby uciekać od siebie, marnować osobę jaką są.. też się ostatnio zastanawiałam dlaczego niektórzy ludzie boją się być sobą? dlaczego chcą być tacy jak wszyscy, wmieszać się w tłum?
    • zakochanie masz rację. 24.07.11, 18:10
      zgadzam się z Tobą w 100%. niestety, wątpię, żeby to coś zmieniło. poza tym, takim nastolatkom "strasznie" zależy na "wielkiej miłości", tylko nie zdają sobie sprawy, że to jest po prostu śmieszne. tylko się błaźnią, udają kogoś kim nie są, bo przede wszystkim nie chcą BYĆ SOBĄ.
      w każdym bądź razie popieram!
    • zakochanie . 24.07.11, 18:28
      żałosne jest to, jak nastolatki, nie tylko dziewczyny ale i chłopaki, zmieniają się pod wpływem otoczenia, nie zawsze robią i mówią to co by chcieli, a wszystko dlatego, bo chcą się 'podpasować', 'być fajnieszym'. nie twierdzę, że wszyscy tacy są, ale niestety wielu z nich robi wszystko, żeby być akceptowanym w grupie, zmieniając się o 180 stopni. przecież liczy się tylko charakter, osobowość a nie wygląd czy kieszeń rodziców. jasne, lepiej się czujemy wśród ludzi zadbanych, schludnie ubranych niż wśród brudasów, nie przejmujących się higieną. to oczywiste. ale po co zmieniać się na siłę? najgorsze jest to, że nie wszyscy dostrzegają jak się zmienili. wiek nastoletni nosi za sobą wiele zmian, ale ostatnio przynosi zmiany, które 'zmuszają' nastolatków do przystosowania się do innych. bo właśnie ci 'inni' kreują zasady zachowania, stylu. coraz częściej widuję na ulicach chodzące ksero w postaci nastolatków. nikt nie ma własnego stylu ani rozumu. rzadko kiedy znajdziesz ludzi oryginalnych, bo przecież to nie 'dżezi ani kul' *. i nie twierdzę, że JA się nie zmieniłam, ale napewno nie jestem marną kopią kogoś, kim nie jestem. po prostu - jestem sobą


      * wtf?
    • tymbark4ever do zakochanie. 24.07.11, 18:33
      masz w 100 % rację ! ;]
      • zakochanie . 24.07.11, 18:37
        po prostu, mówię (piszę xd) jak jest wink
        • zakochanie poza tym, może ktoś jeszcze włączy się do rozmowy? 24.07.11, 18:39
          (do autorki: heh, uaktualniam ci wątek ;p)
          • kotek.bieberka nie zmieniam sie -.-* 24.07.11, 18:47
            • kicikici.kotku kotek.bieberka 24.07.11, 18:49
              nie powiedzialabym tego wnioskujac po tweoich innych wypowiedziach na forum ale ok -.-*
    • katastrofa Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 19:07
      bo teraz, to trzeba się dopasować do innych. młodzi ludzie boją się braku akceptacji ze strony swojej paczki, dlatego, że słuchają innej muzyki czy mają inne hobby. dlatego zrównują swój styl ubierania i bycia z innymi. myślę, że nie warto: )
    • linda Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 19:09
      Wiesz co ? do tej pory nie bardzo zwracałam na to uwagę i jakoś szczególnie mnie to nie dotyczy , ale faktycznie są takie dziewczyny , które zmieniają się na siłę tylko po to aby się przypodobać. Jednak po co to robić skoro nie można być przy kimś sobą ?. Myślę , że dziewczyny robią to na pokaz bo na takim kłamstwie długo się nie zajedzie a juz na pewno nie będzie sie szczęśliwym chowając swoje prawdziwe ja do końca życia. To bez sensu a wydaje mi się , że nikt nie czuje się fajnie w towarzystwie , którym musi się pilnować.
    • stranger17 Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 19:39
      Zgadzam się z tobą.
      Wiele dziewczyn w gimnazjum zmienia się. Słuchają innej muzyki niż lubią, żeby przypodobać się `tym fajniejszym`. Według mnie to głupota.!
      Nie słucham rapu czy hp-hop, żeby ludzie z klasy mnie polubili. Przez całą pierwszą i drugą gimnazjum strasznie zamartwiałam się, żeby mnie lubili. Przez swoją klasę nałapałam się wiele kompleksów. Jednak pod koniec roku szkolnego wszystko zrozumiałam. Nie obchodzą już mnie co inni o mnie myślą, że mnie obgadują. Słucham muzyki jaka mi się podoba, oglądam swoje ulubione filmy, seriale i mam to gdzieś co reszta o mnie mówi..
      No i te zmienianie się, żeby przypodobać się chłopakowi.. To głupie.! Przecież chłopak nie zakocha się w prawdziwej dziewczynie, tylko w osobie, która podaje się za kogoś innego.. Chore..
      • klaudia_25 Lubię to! : D 24.07.11, 19:45
        Całkowicie cię popieram! =,=
    • elena98 Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 19:51
      Zgadzam się z Tobą. Nie rozumiem po co dziewczyny udają kogoś innego i tak martwią się o opinię innych. Przecież jeśli chce się mieć prawdziwych przyjaciół trzeba być sobą.
      Ja osobiście, się dla innych nie zmieniam.
    • ta_co_kocha_go Dokładnie ! :D 24.07.11, 20:48
      Też wkurzają mnie takie laski. Chcą być zajebiste, bo się ubiorą na sportowo? Ja, owszem. Mogę nazywać się skejtką: ubieram się tak, chodzę do sk8parku, jeżdżę na desce i rolkach, słucham reggae. Nie robię tego dla kogoś. Robię to dla siebie--> KOCHAM TO! ;* I jeżeli jeszcze raz ktoś się nazwie skejtką jeżeli tylko się tak ubiera to jej kur*a wjazd na chate zrobie! ;D
    • pauu26 Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 22:45
      zgadzam się z tobą. co ci z tego, że będziesz lubiana, ale nie za to jaka jesteś na prawdę ?

      nie zgadzam się tylko z twoją opinią na temat ''skejciar''. komuś ten styl może na prawdę opowiadać i jest sobą.
    • savannah95 Re: Apel do nastolatek. 24.07.11, 22:55
      Powiem Ci jedno masz dobrze poukładane w głowie, ale co w XXI wieku znaczy "być sobą"? Mam na myśli to, że trudno pozostać w swoich przekonaniach jeśli dookoła wywierają na nas ogromną presję. Nie mówię, że nie ma już ludzi którzy nie udają kogoś innego. Mówię tylko, że trudno być "wyrzutkiem" nie pasującym do otoczenia, może akurat Ty nie masz takiego problemu i dlatego tak łatwo mówić Ci o tym, że nie warto zmieniać się dla kogoś. Jedno wiem na pewno nie powinniśmy mieć takim ludziom za złe, że zmieniają się tylko dlatego by mieć np. jakieś życie towarzyskie każdy robi co tylko może by nie "odstawać" zbytnio od reszty.
      • tymbark4ever do savannah95 25.07.11, 09:21
        Pewnie, że w moim otoczeniu są ludzie, którzy chcą mnie zmieniać, doskonalić na wszelkie sposoby. Też często zadaję sobię pytanie: być jak oni czy zostać sobą. A założyłam ten wątek, bo dawno temu miałam właśnie taki wybór i wybrałam to co wszyscy, żeby nie zostać "wyrzutkiem" i do teraz żałuję. Wtedy się strasznie zmieniłam. Teraz poznałam kumpla, który zmienił mnie na lepsze. Teraz jestem sobą. Chodziło mi o to, żeby nie zmieniać się dla kogoś, kto nie jest tego wart! smile
    • nika_sz Re: Apel do nastolatek. 25.07.11, 09:36
      padło tutaj dużo mądrych słów. zgadzam się z wami. sama ostatnio chciałam się zmienić itd. ale to też nie jest takie łatwe! charakteru nie zmieni. można tylko jakiś styl. Chociaż są wyjątki gdy się całe dziewczyny zmieniają. Ostatnio dziewczyna z paczki kol. chciała się zmienić. była metalem i zmieniła się na paniusie. dobrze zrobiła? ależ skąd! przyciągnęła uwagę chłopaków le paczka się od niej odcięła. na pewno nie warto się zmieniać. chociaż sama nie wiem kim jestem.
    • miki_jackson TUTAJ :) 25.07.11, 10:06
      Nie zmieniam się dla kogoś. Uważam, że będąc sobą, jestem ideałem-osobą ze swoim własnym charakterem. Słucham samych wielkich wykonawców: Michael Jackson, Freddie Mercury, Elvis Presley-i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby odrzucić ich na bok. Po prostu taką muzykę kocham.
      Racja. Zgadzam się z tobą. Nastolatki pewnie chcą być takie super-ale ja tego nie rozumiem.
      serce
    • gorzata.14 Re: Apel do nastolatek. 25.07.11, 10:27
      Zmieniają się bo chcą być fajniejsze i podobać się chłopakom.
      Ja się nie zmieniam.
    • tymbark4ever Odświeżam :P 25.07.11, 11:45
    • zakochanie x 25.07.11, 11:58
      ej, jestem w szoku, że tyle dziewczyn ma podobne zdanie na ten temat. ;D
      • tymbark4ever Re: xxx 25.07.11, 12:05
        Ja właśnie też shock
    • kaajul Zgadzam się w 100% 25.07.11, 12:13
      Masz racje! W końcu ktoś o tym wspomniał!
    • nieogarniamcie Re: Apel do nastolatek. 25.07.11, 14:33
      Fajnie, że ktoś o tym mówi. Masz rację w 100 % wink A czemu młodzież sie tak zmienia? Nie mam pojęcia. To wszystko przez towarzystwo które nas otacza, a po części przez naszą głupotę ;p
      • hateeverything Re: Racja. 26.07.11, 13:12
        Faktycznie tak jest. Fajnie, że ktoś założył taki temat, lecz wątpię, że coś to da. Zmieniamy się, cholernie się zmieniamy.. i po co to wszystko? Żeby być popularnym i puszczać się na prawo i lewo? Nie, dziękuję.! sciana
    • seneka4 Re: Apel do nastolatek. 26.07.11, 13:22
      Młodzież zmienia się po to żeby nie mieć problemów ze znajomymi, żeby nie zostać największą ofiarą. Już tak jest, że niektóre nastolatki, szczególnie te najbardziej popularne w szkole wyznaczają trendy (muzyczne, ciuchowe) a jak się nie dostosujesz bądź ubierasz się w innym stylu zostaniesz wyśmiany. Życie w szkole w której cię nie akceptują jest bardzo, bardzo ciężkie. Dlatego inni dostosowują się do określonego 'ideału' i zachowują się nie naturalnie, słuchają takiej a nie innej muzyki. Może i bez sensu ,ale nikt nie chce mieć problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka