Dodaj do ulubionych

Dlaczego...

14.08.11, 22:35
... nikt mnie nie lubi?
Wiem, głupie i dziecinne pytanie. Ale ja mówię poważnie.
Nie jestem lubiana w szkole. Uważają mnie za nudziarę i dziwaczkę, bo mam dobre oceny i ciut "oryginalny" wygląd. Bo nie lubię popu i ubieram się na czarno.
W mojej starej klasie nie było osoby, któa by mnie lubiła choc trochę.
Nie mam przyjaciół.
Każdy mój dzień wygląda tak samo szaro, nie dzieje się zupełnie nic ciekawego.
Mam niską samoocenę. Nie mam zalet, jestem okropna, brzydka i nieatrakcyjna, ludzie (dobra, dla rodziców i rodziny jestem najpiękniejsza na świecie, ale mówią tak tylko dlatego, że jestem ich dzieckiem) uważają tak samo. W szkole co rusz spotykam się z określeniami "o ku*wa, ale pasztet!", o wyjściu gdziekolwiek w krótkim rękawie i spodniach mogę tylko pomarzyc. W ogóle przestałam wychodzic z domu. Próbowałam "wmawiac" sobie zalety, ale... nie mogę. Wiem, że to nie jest prawda. Nie chcę okłamywac sama siebie.
Ostatnio wszyscy mnie zlewają. Wydaje mi się, że nikogo nie obchodzę.
Czemu ja jestem taka beznadziejna? Wiem, zachowuję się jak jakieś emo. Ale ja chcę coś zmienic. Chcę wreszcie miec znajomych, wyjśc gdzieś i dobrze się bawic.

Wiem, że długie, ale mam nadzieję, że komuś będzie się chciało to przeczytac.
Kotki, pomóżcie, ja dłużej tak nie wytrzymam crying
Obserwuj wątek
    • ilovevampires16 Re: Dlaczego... 14.08.11, 23:05
      Hmm..
      Może znajdź w szkole kogoś kto wiesz, że Cię wysłucha.. [trochę beznadziejnie napisane, ale nie wiedziałam jak to ująć ;/] Poproś o pomoc w dostosowaniu się do otoczenia.. Poproś o szansę..
      Nie każę ci się zmieniać na siłę, ale czasem trzeba..
      Nie mówię, ze masz łazić w na różowo i w mini, tylko po prostu zmień trochę styl i podejście do życia..
      Jak zacznie się rok szkolny to porozmawiaj z jakąś laską, bo wiem, że są takie, które rozumieją..
      Powie Ci "jak rozmawiać z ludźmi" jak się nie ubierać i jak się nie zachowywać smile
      Z pewnością wszystko się ułoży smile
      Trzymam za Ciebie kciuki.

      Pozdrawiam, Magda smile
    • jagoda1602 Re: Dlaczego... 14.08.11, 23:06
      Przede wszystkim, to przeraził mnie ten wątek. Wiem, że masz zalety. Zapytasz skąd? Ze zwykłego intelektu. Spotkałam naprawdę wielu ludzi. Nie którzy byli okropni, ale każdy miał chociaż jedną zaletę. Każdy na swój sposób jest ładny. Może zamiast się ukrywać, to wyjdź ze swojego szarego świata, gdzieś, gdzie nikt Cię nie zna, ubierz się jak Ci się żywnie podoba i może spróbuj nawiązać znajomości? Podejdziesz może do kogoś, kto wydaje Ci się do Ciebie podobny? Albo w dzwonku usłyszysz Metallice i zagadasz coś o tym. O tym, co lubisz. W końcu komuś się spodobasz. Nie ma takiej osoby, której nikt by nie lubił. Po prostu kogoś takiego jeszcze nie znalazłaś? Nie wmawiaj sobie, że jesteś brzydka, ani ładna. Zaakceptuj siebie. A jeśli np. nie podoba Ci się Twoja sylwetka, to ją zmień. Będziesz krok bliżej polubienia siebie. A wersja skrócona: WYJDŹ Z DOMU I DAJ SIĘ ZAUWAŻYĆ!!!
    • vaniney Re: Dlaczego... 14.08.11, 23:20
      a rozmawiasz z kimś w ogóle?nie robisz żadnych szalonych rzeczy?nie masz z nikim wspólnego hobby?nie znam takiego uczucia kiedy nikt mnie nie lubi i w ogóle nie rozumiem jak to mogłoby się stać,że wszyscy przestaliby się ze mną zadawać.wiem za to jak to jest nie lubić kogoś.dlaczego tak jest?bo mam kogoś za nudziarę[tak jak ty powiedziałaś,że inni mówią o tobie],która nie potrafi zrobić ani powiedzieć nic śmiesznego.jasne,można być poważnym,ale nie do przesady.nie wyobrażam sobie w 30osobowej klasie nie mieć z NIKIM wspólnego języka.no chyba,że wszyscy oni trzymają się razem.chociaż w sumie o czym ja ci tu mówię.sama mam osoby za którymi nie przepadam,za którymi nie przepadają moje koleżanki i z którymi choćby nawet próbowali nie nawiązałabym kontaktów.widocznie wszyscy mają już o tobie wyrobione zdanie i nie wiem czy uda ci się je zmienić[ja bym swojego nie zmieniła.jacy mi się ludzie wydają tacy już w mojej głowie pozostają].twoja sprawa według mnie jest trudna.nic innego ci nie pozostaje jak ciągłe próbowanie wkręcenia się w towarzystwo i usilne staranie się o bycia pro elo zajebistą,bo inaczej czarno widzę twoją przyszłość...na jakimś drzewie albo żyrandolu.mimo wszystko,nie popadaj w depresję ;3
      • klaudia_25 . 15.08.11, 16:29
        Spróbuj do kogoś zagadać? wink
      • the_best @ vaniney 17.08.11, 18:55
        a Ty wydajesz mi się pusta i pewnie nie zmienię zdania,
        ale nie dlatego, że też jestem taka jak Ty i oceniam ludzi po pozorach, ale dlatego, że nie dasz mi do tego powodów.

        posiadanie przyjaciół to nie jest "bycie pro elo zajebistą" sciana
    • trzy Re: Dlaczego... 15.08.11, 16:59
      Trudno i uwierzyć, że nie masz choćby jednej koleżanki albo przyjaciółki..I od razu mówię,że też nie mam masy znajomych (utrzymuję kontakty tylko z 5-7 osobami, nie wliczając w to mojej rodziny). Nie wiem zbytnio co Ci poradzić, bo ze swoją niską samooceną walczyć możesz tylko ty..Skoro mówisz, że słyszysz komentarze "ale pasztet" to nie powinno być Ci szkoda,że się nie zadajesz z takimi ograniczonymi i debilnymi ludźmi, którzy oceniają tylko wg schematów narzuconych im przez innych. Olej takich ludzi i się nimi nie przejmuj, oni nie są tego po prostu warci. Wiem, że to trudne ale może powinnaś wyjść z domu którego dnia i no nie wiem połazić po mieście, posiedzieć i pogapić się na ludzi..może poznasz kogoś interesującego, kto wie? Hm a propo twojego stylu, chyba nie czujesz się w nim najlepiej skoro masz opory przed założeniem bluzek z krótkim rękawkiem.. może i czas to zmienić,a ciemne kolory zostawić na sezon zimowy? Posłuchaj, sama nie jestem pięknością, ale nigdy nie uwierzę, że nie ma w tobie ani jednej ładnej rzeczy, może to być cokolwiek: oczy, uśmiech , włosy etc. ie powinnaś być wobec siebie zbyt krytyczna bo to przekłada się na twoje zachowanie <- stąd brak pewności siebie. Pierwsze co to musisz uwierzyć w siebie. W końcu nikt nie zna ciebie lepiej niż ty sama i nikt nie będzie cię mocnej kochać. Jak na razie to tyle ode mnie, gdy poźniej coś przyjdzie mi do głowy to napiszę.
      • yorkie Re: Dlaczego... 15.08.11, 18:15
        Nieee, w moim stylu czuję się bardzo dobrze (dlatego nie chcę go zmieniac), a opory przed założeniem krótkiej bluzki i szortów mam z powodu figury.
    • igusiaaa Re: Dlaczego... 15.08.11, 18:20
      po pierwsze. nie jesteś brzydka. musisz poprawic swoją samoocene. nikt nie jest idealny. wyjdz do ludzi. na miasto. moze kogos spotkasz? zaprzyjaznisz sie?
      w szkole nie ma nikogo kto ma taki styl jak ty? moze jednak jest ktos w twoim otoczeniu, z kim znajdziesz wspolny jezyk.
    • nessy96 Re: Dlaczego... 17.08.11, 11:14
      nie wierzę że nie masz ani jednej osoby która cię rozumie i lubi. idziesz teraz do liceum, prawda? Tym lepiej, w nowej szkole możeszs poznac kogoś fajnego. Pogadaj z kimś a przede wszystkim nie zamykaj sie w sobie. Przypuszczem że wiecznie masz smutną minę (nie znam Cię więc nie wiem ale tak przypuszczam przeczytawszy Twoją wypowiedź) i może to sprawia że nikt nie ma odwagi do Ciebie podejść. Po prostu się uśmiechnij. Nie udawaj emo jeśli, jak sama twierdzisz nim nie jesteś. Może zapisz się też na jakieś zajęcia dodatkowe. Możesz tam poznać wielu fajnych ludzi. Możesz też pogadać z zaufana osobą np. kuzynką albo popisz z kimś na kotku. A osoby określające Cię mianem "paszteta" po prostu ignoruj. Wtedy to im się powinno znudzić. na pewno masz zalety. NIe spotkałam jeszcze osoby z samymi wadami. Chociażby dobrze się uczysz. nie uwierze w to że jesteś totalnie brzydka, na pewno masz w sobie coś ładnego. Może oczy, włosy. przyjrzyj się sobie w lustrze. Może wtedy dostrzerzesz w sobie coś pięknego. Przejdź się do fryzjera, poproś żeby zrobił Ci fryzure która najlepiej pasuje do twojej twarzy. Jak nie lubisz swojej figury to może wstawaj rano i biegaj? albo ogranicz słodycze.
      Nie bój się do kogoś zagadać. Ludzie nie gryzą. W końcu spotkasz osobę akceptującą Cię taką jaką jesteś i będziesz miała przyjaciela. Przede wszystkim nie staraj na siłę zmienić swojego stylu jeśli dobrze się w nim czujesz. Bądź sobą i nie narzekaj. Psychologiem nie jestem ale mam nadzieję że choć troche pomogłam.
      Pozdrawiam smile
    • smileyy776 Re: Dlaczego... 17.08.11, 11:32
      Mamy podobną sytuację.Tyle,że mnie nikt nie lubi dlatego,że słucham popu,a nie hip-hopu czy rapu,bo to jest cool muza.Ale ja nie mam też tak,że uważam,że jestem beznadziejna i brzydka i głupia.
      A Ty przede wszystkim pozostań sobą i dla nikogo się nie zmieniaj,ale może odrobinkę otwórz się do ludzi i nie zamykaj się w sobie...

      pozdrawiam smile
    • fangtasia x__x 17.08.11, 11:54
      O witam w klubie oudsajderów.
      też tak mam . no moze podobnie. ale narazie chodzę do gimnazjum i mam tu znajomych [ tylko mój rocznik ;p gdyż znamy się od ... zawsze] ale to nie przyjaciele. znaczy niby mam jedną koleżankę ale chce się ze mna spotkać tylko jak mam jej kupić fajki ;p
      a chłopaki też maja mnie gdzieś. nie odwarzą się powiedzieć nic złego na mój wygląd bo przyjebię z glana. jeden powiedział , drugi raz tego nie zrobi tongue_out
    • kimpara Re: Dlaczego... 17.08.11, 12:21
      Na pewno masz jakieś zalety. Musisz spojrzeć w głąb siebie. ;p Pokaż innym ,, że jesteś fajna. Możesz zmienić swój styl, na bardziej kolorowy, poszukać kogoś fajnego... Na pewno kogoś znajdziesz. ;p Tylko się nie poddawaj.Teraz są wakacje - to idealny moment, by zastanowić się nad samym sobą. 1 września przyjdź ubrana inaczej niż zwykle. Podejdź do ludzi, porozmawiaj. Zrób to tak, by zamiast ,, Ale pasztet '' , mówili ,, Ale laska''. Pokaż się z jak najlepszej strony . A zalety? Na pewno masz ich wiele. Nie każdy musi wyglądać jak Top modelka, ale to nie powód, by się złamywać. Sama mam 5.27 < średnią > i mimo wszystko mam przyjaciół. To nie zależy od ocen. Zleży od ciebie. Jak si postarasz, to zyskasz wiele.; p
      Powodzenia,
      Kimpara. ;p
    • emotix Re: Dlaczego... 17.08.11, 12:39
      Witaj w grupie....
      Też nie mam wcale przyjaciół,jestem odtrącana od dziewczyn z klasy.
      I niektórzy mnie nie lubią,bo uważają jak ubieram się na czarno,mam włosy czarno-czerwone to należe do subkultury goth.Ale spróbuj wyjść z cienia i zrobić coś na co nie masz odwagi,pokazać swoją inną strone np. jak ja zrobiłam pobić najsilniejszego chłopaka w klasie smile.Ja w taki sposób znalazłam przyjaciółki
      PS:szczęścia życze
    • angela19_96 Re: Dlaczego... 17.08.11, 12:42
      "Nie ma kobiet brzydkich, są tylko zaniedbane." - Marlin Monroue wink I tego sie trzymaj. wink
      Może po prostu trafiałaś na fałszywe dziewczyny ... Nikt nie lubi użalania się nad sobą. Musisz zacząć wierzyć w siebie bo bez tego niczego nie osiągniesz i nie zdobędziesz. Musisz mieć jakieś marzenia i cele ... Skup się tylko na tym i dąż do tego. Zawsze osoby o odmiennym stylu mają gorzej... Nie przejmuj się chłopakami, bo oni (znając życie) krzykneli by za tobą "fajna dupa!" gdybyś miała duże piersi i i obcisłe ciuchy. Większość chłopaków to dzieci , więc miej ich w dupie że tak się wyrażę wink
      Dalej .
      Jeżeli mówisz, że masz dobre oceny może zaproponujesz pomoc jakieś koleżance z klasy? wink Na pewno będzie ci wdzięczna (sama tak robie). Tylko oczywiście nie pozwól się wykorzystywać! Musisz się po prostu otworzyć przed ludźmi, uśmiechać się i z nimi rozmawiać. Nie ma w tym nic strasznego smile
      Dalej . Już mam dla ciebie jedną zaletę - jesteś mądra i inteligentna. wink I oryginalna. - o widzisz , z jednej zrobiły się trzy big_grin Stań przed lustrem i pomyśl . Niszczysz sobie młodość takim myśleniem. Zacznij od nowa. Liceum niech będzie twoim nowym życiem smile
      Powodzenia, jak chcesz pogadać to pisz smile
      Pozdrawiam, Angela ;*
    • gossipka. Re: Dlaczego... 17.08.11, 13:11
      Moja rada jest taka, że powinnaś przede wszystkim dać się polubić innym. Nie chodź po szkole nadąsana i smutna! Uśmiechaj się do wszystkich, a zobaczysz, że ludzie będą patrzeć na Ciebie inaczej. Może zmień styl ? Teraz są wakacje, więc przed rozpoczęciem roku kup sobie jakieś ubrania, które będą bardziej radosne, ale w których będziesz jednocześnie się dobrze czuła. I na pewno musisz zmienić podejście do samej siebie. Musisz polubić swoją osobę. Wtedy ludzie spojrzą na Ciebie inaczej, na prawdę!!
      pozdrawiam smile
    • eziek11 smiley776 17.08.11, 13:24
      czytasz w moich myślach! mam dokładnie taką samą sytuację. też mnie za wiele osób nie lubi, bo słucham popu i Lady Gagi ;/. nie wiem czemu ludzie uważają to za wstyd ;/// a co do autorki, to się nie zmieniaj dla ludzi. spróbuj znaleźć kogoś podobnego do Ciebie smile jestem pewna, że Ci się uda, przecież ta osoba nie musi być w szkole, wyjdź gdzieś, na pewno kogoś poznasz, tylko uwierz w siebie dziewczyno! nie możesz sobie mówić, że jesteś brzydka i beznadziejna, bo będziesz miała same kompleksy. niektóre dziewczyny nie dowierzają, że tak może być. ale tak, można nie mieć nikogo w szkole. to możliwe, sama tak miałam. inne osoby nastawiają negatywnie innych wobec Ciebie i tak się to dzieje. szczerze mówiąc, to często tak bywa w szkołach.
    • foczka Re: Dlaczego... 17.08.11, 13:29
      pójdziesz co liceum poznasz mądrzejszych ludzi i cię zakakceptują na studiach też ;]
      nie przejmuj się nimi, otwórz się na ludzi ;p
    • twilightandi re. dlaczego ... 17.08.11, 13:30
      Mam tak samo jak ty! Tylko, że ja mam dobrą figurę, ale i tak nie czuję się atrakcyjna. Niby mam 3 przyjaciółki, ale 2 z nich gdy są razem mają swoje sekrety, bo znają się o rok dłużej. Teraz rozdzielamy się , bo idziemy do gimnazjum i ja idę z tą jedną z tych 2, które mają własne sekrety,a te dwie pozostałe idą jeszcze do innych i nie wiadomo kiedy będziemy się spotykać itd. sad Więc jak ostatnio myślałam o tym to też tak naprawdę nie mam najlepszej koleżanki. sad A dodam, że byłam na takim minusie towarzyskim, że całą czwartą klasę byłam w całej szkole na minusie, ale gdy przeniosłam się w piątej klasie do równoległej klasy miałam tam tylko jednego wroga. Było świetnie! Teraz mam niby te 3 koleżanki. A do gim idę z jedną, która nie jest ze mną tak szczera jak z tą drugą. sad
    • smile. ... :) 17.08.11, 13:35
      Przez chwilę miałam wrażenie jakby ktoś wtargną do mojej głowy i to napisał... zbyt przypomina mi to mój "życiorys". W tej sytuacji chyba nie mogę Ci zbyto poradzić, bo sama nie wiem co robić. Jedno jest pewne, nie można się zmieniać, trzeba pozostać sobą. Z pewnością znajdzie się ktoś, kto Cię zaakceptuję. smile
    • sammy Re: Dlaczego... 17.08.11, 14:11
      Słuchasz zajebistej muzyki Within Temptation, Metallica, Epica, Sirenia i inne. Ja też słucham takiej i inni z mojej szkoły też i nie uważają, że to jest dziwne. Radziłabym ci nie przejmować się złośliwymi uwagami na twój temat. Ci ludzi po prostu nie mają za grosz kultury. A co jest z tobą nie tak, że nie możesz założyć bluzki z krótkim rękawem? Jesteś gruba, chuda, blada? nie wiem jak ci pomóc. może gdybym cie zobaczyła np. na zdjęciu to wtedy coś bym pomogła. no ale z każdej sytuacji jest jakieś wyjście więc się nie martw.
      • miss_immortal Re: Dlaczego... 17.08.11, 14:24

        na pewno nie zmieniaj stylu, tak jak ktoś Ci poradził, bądź sobą skoro czujesz się dobrze w takim stylu to w nim zostań. po drugie KAŻDY ma jakieś zalety oczy, usta, włosy cokolwiek ale na pewno masz jakieś zalety. po trzecie nie przejmuj się opiniami innych jeżeli będziesz pewna siebie to inni to zauważą i wierz mi, choćbyś nie wiem jak źle wyglądała to nikt Cię nie skrytykuje. po czwarte byłoby mi lepiej Ci pomóc gdybym dokładnie wiedziała jaki masz problem ze swoim ciałem czy tu chodzi o nadwagę czy to,że masz bladą skórę ? jakbyś chciała pogadać, to śmiało pisz na gg, sama ubieram się na czarno i lubię metal, więc myślę że mogłabym Ci pomóc, pozdrawiam smile
    • squash 1 17.08.11, 14:24
      ja też miałam problemy z samooceną, gdyż jestem brzydka, patrząc obiektywnie.
      ale stwierdziłam, że co tam, mam mózg, z charakteru jestem zajebis.ta, a reszta... ujdzie.
      trudno.


      znajdź kogoś podobnego do siebie. W każdej szkole są takie osoby, wystarczy poszukać.
    • the_best Re: Dlaczego... 17.08.11, 18:49
      jeżeli masz jakieś zainteresowania, hobby
      to zapisz się na zajęcia, tam spotkasz ludzi którzy lubią to samo
      z czasem poznasz ich znajomych, wkręcisz się w towarzystwo,

      rzadko zdarza się, żeby kogoś nie lubiła, a jak już
      to dlatego, że "coś mi zrobił", wiadomo, że np. w mojej klasie są
      ludzie z którymi nie rozmawiam, bo nigdy nie było okazji, ale
      gdyby taka osoba do mnie podeszła i zagadała o cokolwiek
      to z chęcią bym z nią porozmawiała. spróbuj kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka