Dodaj do ulubionych

Nastoletnie nianie

19.12.11, 17:43
Ostatnio czytałam trochę na temat niepełnoletnich opiekunek do/dla dzieci. Na pewno każda z Was miała bliższy kontakt z dzieckiem, bo zostało powierzone Wam choć na 2 minutki. Co sądzicie o tym, żeby niańką zostawały młode osoby i stawiając się na miejscu rodziców - powierzylibyście swoje dziecko nastolatce? Wiadomo, że jest różnica kiedy jest sobie niemowlak, a kiedy przedszkolak, ale myślę, że i tu i tu jest ciężko - w końcu jesteś za kogoś odpowiedzialna! No i oczywiście, ja materialistka suspicious - pracowałyście kiedyś jako niańki, ale nie za darmo? Jak Wam szło? Jak zaczęłyście? No i znowu moje materialistyczne oblicze - ile zarabiałyście?
Buziaki kiss
I wesołych świąt życzę santachoinkaprezent
Z.
Obserwuj wątek
    • roxy11 Re: Nastoletnie nianie 20.12.11, 17:29
      pracowałam jako 'rodzinna niania'. moją siostrzenicą zajmowałam się od pierwszych chwil jej życia, więc małe doświadczenie mam. spokojnie mogłabym zaopiekować się innymi dzieciakami :3
    • mysterious69 here..<-- 20.12.11, 18:05
      ja od 14 roku zycia opiekuje sie 3.5 letnią siostrą.
      Nie raz spędzalam z nią po 11 godzin , niw wazne jaka byla mala , musialam gdy mama w pracy byla.
      a kasy od matki nie bralam , za freeko , niestety -.-

      i ja osobiscie nie powierzyłabym nastolatce opieki nad moim dzieckiem.
      ale moja mama mi ufa smile
      • estrellaa Re: here..<-- 20.12.11, 18:08
        szczerze to , nie przepadam za dziećmi. nie chciałabym być niańką . ale moja znajoma czasem zajmuje się dzieckiem takiej pani mieszkającej parę domów dalej, kiedy ona wychodzi. dostaje za to jakąś kasę .
    • diabolusxxx Re: Nastoletnie nianie 20.12.11, 18:21
      nie pracowałam, ale chciałabym. gdybym miała powierzyc swoje dziecko nastolatce, to musiała by miec ona min.16 lat, ale teraz to różne te nastolatki, aż strach jakiejkolwiek dziecko powierzyc.tongue_out wiem to z własnego, krótkiego doświadczenia życiowego w tym pięknym i kolorowym świecie.
    • damonlove damonlove 22.12.11, 15:10
      kiedyś byłam na sylwestra u kolezanki i musiała popilnowac przez jakies 2 godziny dziecko - przecudowne dziecko ; ))
      było nas 3 i trzeba było go nakarmić bo to był chłopak... no i tak kazda probuje w koncu sie zdenerwowały i kazały mi spróbowac ; )) ja mu bez problemu dałam butle a po polsku to nakarmiłam go mlekiem i wszystko było ok...
      nie kazdy sie nadaje do pilnowania dzieci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka