Ostatnio czytałam trochę na temat niepełnoletnich opiekunek do/dla dzieci. Na pewno każda z Was miała bliższy kontakt z dzieckiem, bo zostało powierzone Wam choć na 2 minutki. Co sądzicie o tym, żeby niańką zostawały młode osoby i stawiając się na miejscu rodziców - powierzylibyście swoje dziecko nastolatce? Wiadomo, że jest różnica kiedy jest sobie niemowlak, a kiedy przedszkolak, ale myślę, że i tu i tu jest ciężko - w końcu jesteś za kogoś odpowiedzialna! No i oczywiście, ja materialistka

- pracowałyście kiedyś jako niańki, ale nie za darmo? Jak Wam szło? Jak zaczęłyście? No i znowu moje materialistyczne oblicze - ile zarabiałyście?
Buziaki

I wesołych świąt życzę



Z.