nienormalna.
29.12.11, 19:44
Tak się składa że mam przyjaciela ale traktuje go jak brata. Dziś się dowiedziałam że po wypadku leży w śpiączce od wczoraj. Ciężko mi z tym i nie wiem jak sobie poradzić, nie moge sobie znaleźć miejsca. Powiedzcie co ja mam robić, nie moge do niego jechac bo leży 130 km ode mnie. Pomóżcie !!!