vanwyngardenka
19.01.12, 20:36
Kurcze,sytuacja jest dość średnio ciekawa,gdyż jest taki chłopak,którego często mijam w drodze do szkoły i przyznam,że chciałabym go poznać.Przechodząc ulicą na której zwykle go widuje,rozglądam się,byle go tylko nie przegapić.Taa,troszkę żałosne.Poza tym,je obiady tam gdzie ja.Na tym koniec.I teraz pytanie:jak zagadać?Czasem siedzi sam więc spoko,tylko żebym miała jakiś pretekst,bo kompletnie nie wiem co powiedzieć na wstępie...Siadłam,bo ładny jesteś ?