Dodaj do ulubionych

Chłopak daje mi mylące sygnały.

09.03.12, 16:54
Jakiś miesiąc temu lub więcej zauważyłam, że patrzy na mnie pewien chłopak. Zapoznałam się z nim wcześniej, ale nigdy nie zwracałam na niego większej uwagi. Napotykałam jego wzrok bardzo często, prawie na każdej przerwie. Z czasem zaczęłam dostrzegać w nim dużo zalet, zaczął mi się zwyczajnie podobać. Problem jest w tym, że on w ogóle nie nawiązał ze mną żadnego kontaktu, oprócz tego wzrokowego oczywiście. Tylko kiedyś w jakiejś kolejce zapytał o moje imię. Co robić? Czy powinnam przejąć inicjatywę? Czy po prostu się nie łudzić? Zupełnie nie wiem co robić. Pomóżcie smile
Obserwuj wątek
    • emm. ;) 09.03.12, 20:56
      sądzę, że powinnaś spróbować. może się do niego uśmiechnij, czy coś ? Miałam kiedyś podobną sytuację, ale nie dawałam mu żadnego znaku, bo najzwyczajniej w świecie się wstydziłam. mam nadzieję, że tobie się uda wink
      • katastrofa :] 10.03.12, 08:16
        Ja też mam z tym okropny kłopot! uncertain Każdego wieczoru obiecuję sobie, że następnego dnia coś zrobię, a jak przyjdzie co do czego to nie mogę się przełamać sad
        PS. Dzięki, że we mnie wierzysz smile
        • emm. Re: :] 11.03.12, 19:10
          miałam identycznie. wyobrażałam sobie, że się do niego uśmiechnę, albo powiem cześć, ale gdy tylko go spotykałam i na mnie spoglądał, od razu speszona odwracałam wzrok. w końcu doszło do tego, że moja kl ubzdurała sobie że kocham się w jego przyjacielu, to do niego doszło i wziął to do siebie. przez długi czas mnie olewał, a gdy się do mnie uśmiechnął, byłam w takim szoku, że.... olałam go [!] jakby to głupio nie brzmiało. mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej, niż u mnie. jak poczynisz jakieś postępy, to pisz big_grin życzę powodzenia
          • katastrofa : ) 12.03.12, 19:23
            Oj nie wiem, czy to prędko nastąpi : ) Chociaż wiesz, każde jego spojrzenie jest tak jakby "mobilizujące", myślę, że wiesz o co chodzi. Tyle, że ja cierpię na tą cholerną nieśmiałość uncertain Ona rujnuje mi wszystkie moje plany! big_grin
            Ale myślisz, że mogę mu się podobać? Wiesz, no bo z jednej strony niby się patrzy, ale z drugiej na tym wszystko się kończy. Mam straszny mętlik w głowie.
            • emm. Re: : ) 18.03.12, 13:48
              ja też jestem cholernie nieśmiała i to mi wszystko utrudnia ;< myślę, że powinnaś go jakoś poznać, albo chociaż uśmiechnąć się do niego. wtedy wszystko będzie jasne. musisz się przełamać! ;D
    • caterina97 nie? 17.03.12, 14:42
      to, że się na Ciebie patrzy nic nie znaczy, patrzeć się można na każdego, skąd wiesz, że nie spogląda też na inną dziewczynę? lepiej go poznaj i wtedy się dowiedz co uważa o Tobie i czy może chciałby Cię poznać, a jeśli jesteś aż tak strasznie nieśmiała to nie wiem, wyślij koleżankę czy coś ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka