Dodaj do ulubionych

Świadkowie Jehowy

23.05.12, 18:03
Chodzi mi o to czy w Waszym zdaniem świadkowie Jehowy są gorsi od chrześcijan. Ostatnio u nas na mszy ksiądz ponoć na nich gadał, że chodzą po domach i tylko ludzi namawiają do przejścia na ich wiarę. Osobiście znam świadków Jehowy z mojej miejscowości i są bardzo mili. Do mnie także czasem przychodzą ja jednak ich słucham i z nimi rozmawiam, nie każę im się wynosić czy wyśmiewam się z nich. Po prostu służba kaznodziejska to ich obowiązek, a każdy ma prawo wierzyć w to co chce. Jeszcze ich plusem jest to, że oni wierzą bo uwierzyli, a nie tak jak my mamy to narzucone od urodzenia.
Obserwuj wątek
    • roswell Świadkowie Jehowy 23.05.12, 18:14
      Nie wpuszczam ich do domu, są bardzo nachalni. Rozumiem, mają swoje wierzenia. Ważne, że w ogóle w coś wierzą i mam nadzieję, że są dobrymi ludźmi, aczkolwiek nie chciałabym przyjaźnić się z kimś z tej wiary.
    • koralina94 Re: Świadkowie Jehowy 23.05.12, 19:11
      Mam koleżankę, która też wyznaje tę wiarę i jest naprawdę kochana. Nie narzuca się z niczym, jeśli ją o coś zapytam, to dopiero wtedy zaczyna mówić o swojej wierze.
      Co do tego, że my, jako chrześcijanie mamy narzuconą wiarę od urodzenia, to w ich sytuacji jest dokładnie tam samo. Przecież ich dzieci też są wychowywane tak, żeby wierzyć w to, co rodzice. Rzadko zdarza się, żeby dzieci same mogły wybrać sobie, w co chcą wierzyć, więc nie stawiaj chrześcijan w złym świetle. A księża są różni, jedni tolerancyjni, inni wcale.
      • pozytywna_6 Re: Świadkowie Jehowy 23.05.12, 19:36
        Moi sąsiedzi ( w tym mój kolega z podwórka i klasy w , z którym się dobrze dogaduje i jego starśi bracia..z którymi się praktycznie wychowałam.) i drugi kolega z klasy i nauczycielka są jechowymi i są oni dla mnie codziennością , nie różnią się niczym .. mnie nie nachodzą ( może dlatego , że moja mama koleguje się z sąsiadką i mają taki nie mówiony głośno układ ) .. a ksiądz z którym mam religie w stosunku do nich jest bardzo nie tolerancyjny , ale cóż.,.
    • mrsmalik Re: Świadkowie Jehowy 23.05.12, 19:35
      Miałam w szkole koleżankę, która jest tego wyznania. I niczym nie różniła się od nas tym, że nie brała udziału w niektórych zabawach (np. Mikołajkach), nie obchodziła urodzin i nie chodziła na religię. Ale to chyba logiczne : ) Jednak nie zgadzam się z twoim ostatnim zdaniem. Moi rodzice są wierzący, a mimo to ja do 13. roku życia byłam ateistką. Obecnie mam 15 lat, więc wierzę w Boga dopiero 2 lata. Jednak ja wierzę, bo uwierzyłam, a nie dlatego bo było mi to narzucone, bo mnie nikt nigdy do niczego nie zmuszał : )
      • xxlisaxx Koleżanka 23.05.12, 21:23
        Do mnie do klasy chodzi koleżanka, która jest tego wyznania i jest spoko, a jeżeli chodzi o księży to to jest banda hipokrytów, no przynajmniej w moim mniemaniu wink
    • josephine_ Re: Świadkowie Jehowy 24.05.12, 19:24
      Wierzą w to co chcą . Są ludźmi tak jak my . Nie są przecież w niczym gorsi .
    • marsjanka115 x__x 24.05.12, 20:18
      No wiesz ja to tam szanuję ale wiara powinna być kwestią prywatną.
      Nie akceptuję kościoła.
      Siedząc na religii czuję się jak w męczarniach.
      Dla mnie to jakby koleś ubóstwiał kopciuszka mówił że ona jest bogiem ale też wyśmiewałby śnieżkę przecież to bzdury co sobie myślą czczący śnieżkę ?! powaleni jacyś haha a i nie zapomnij przyjść do kościoła bo jak nie kopciuszek cię nie zbawi ba on cię potępi a no i oczywiście nie zapomnij dać na tacę bo nie będę miał z czego żyć. dobra już mi się nie chce o tym bullshicie myśleć.
    • riri48 Re: Świadkowie Jehowy 24.05.12, 21:24
      Mam sąsiadkę która jest w Jehowy i wiem tylko że unika księdza jak ognia i na każdy weekend jedzie gdzieś. Osobiście nie mam nic do nich ale są baaardzo nachalni, dlatego mówię zawsze że nikogo dorosłego nie ma. Wciskają na chama jakieś podrobione Biblie i mówią godzinami o tym i o tamtym. Wkurzające!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka