atmosphere.
06.10.12, 19:53
Mój problem polega na tym, że nie potrafię przestać kontrolować się z jedzeniem. Za każdym razem gdy coś jem licze kalorie i staram się bardzo ograniczać, cały czas myśle jak schudnąć, a gdy coś zjem męczą mnie wyrzuty sumienia ;/ W czasie szkoły nie jem w ogóle śniadania bo nie mam na to czasu w szkole jem zupę lub jakiś inny posiłek ,gdy przychodzę ze szkoły jem 2 obiad (też zupe lub cuś innego) kolacji nie jem. W wakacje jem śniadanie i obiad.
Mam 158 cm wzrostu i waże 49,5 kg.
Mam straszne kompleksy gdy widzę jakąś chudszą dziewczyne niż ja. Obiecuje sobie, że schude i będe wyglądać tak jak ona. Jestem już zmęczona ciągłym przeliczaniem kalorii, ograniczaniem sie do jedzenia połowy posiłku i dietami ;/ koleżanki z klasy ciągle powtarzają mi, że mam jeść bo będzie ze mną źle, że jestem szczupła, ale ja uważam, że powinnam schudnąć. Nie jestem gruba albo otyła, jestem taka w sam raz ale mimo to uważam, że powinnam zrzucić pare kg. Nie wiem czy to jest już uzależnienie od odchudzania sie i nie wiem czy potrzebuję czyjejś pomocy ;/