klaudik 29.12.12, 18:33 Witajcie, mam pewną sprawę dotyczącą chłopaka wiem ,że jest tu pełno takich wątków ale ja na prawdę nie wiem co robić. No więc zacznę od początku, We wrześniu tego roku rozpoczęłam naukę w nowej szkole , wicie nowa szkoła klasa i w ogóle wszystko nowe. 19.09.2012 minęło by 2 lata odkąd byłabym ze swoim byłym chłopakiem i byłam tego dnia trochę smutna no i kolega zapytał mnie sie stało poziedwialam ze nie chce o tym gadać powiedzial ze ok po prostu zrozumiał to ,jeszcze tego samego dnia napisałam do niego ze przepraszam go za to ze byłam taka oschła, chwile popisaliśmy i umówiliśmy się za 2 dni , przyjechał do mnie i wszystko mu poziedwiałam . Znalismy sie zaledzie 3 tygodnie a czułam ze zna go całe życie, spotykaliśmy sie coraz częściej i obije zaczelismy cos do siebie czuć po tygodniu zostalismy parą, na początku było super nie kłóciliśmy się sędzaliśmy ze sobą każdą przerwę siedzieliśmy na każdej lekcji razem po szkole tez się spotykaliśmy i było na prawde supre. Ale wszstko co piekne nie trwa wiecznie, On maił przyjaciółkę , ktorą traktował lepiej odemnie kiedy się z nim spotykałam była ta; tez jego przyjaciółka dziwnie sie czulam jak ja przytulał na moich oczach w tedy zaczęło sie cos psuć moze to i przez moją zazdrość ale to strach ze mogę go stracic , on też miał takie humorki jak baba w ciaży miałam tego dość bo jednego dnia wszystko było ok a drugiero nie odzywal się do mnie cały dzień i wymyślwał jakieś wymówki webysmy się tylko nie spotykali. W czwartek 6 grudnia rozmawiałam z nim i powiedział ze chce czasu , wkurzył mnie tym i ja pod wpływem emocji powiedwiałam ze to koniec ,ale po godzinie zadzwoniłam do niego i powiedziałam ze konca nie chce a czasu , powiedział ze ok i się rozłączył , w czwasrtek nie rozmawialiśmy ze sobą a w piąek on zerwał ze mna przez fb twierdząc ze to ja z nim zerwałam.Chciałam do niego wrócic bo go kochałam i zalezało mi a jemu nie bo jak by mu zalezało to walczyłby o mnie. Niedawno włamał mi się na konto i przeczytał moje wiadomości i zrobil mi awanture ze spotkałam się z kolegą, zapytałam się dlaczego wszedł na moje konto na fb powiedział ze był zazdrosny ale przeciez nie jestesmy razem to dlaczego on jest o mnie zazdrosny ? no a wczoraj spotkałam sie z kolegą i on mnie widzial ani cześć do mnie a ni nic a ja czułam się jakbym go zdradzała i została złapana na gorącym uczynku. On uważa ze zawsze mnie kochała i zalazy mu na mnie , ale to dziwne bo w szole nie odzywa sie do mnie ale ciagle sie na mnie patrzy, na wigilii klasowej złożył mi zyczenia i przytulił troche dziwnie sie poczułam . A obawiam się ze to ze teraz zachozuje sie tak jak sie zachzuje to wina jego przyjaciółki ona nastawia go przeciwko mnie chce z nim porozmawiac , ale nie wiem czy powinnam , troche sie boje , we ona znowu cos powie a on zrobi to co jego przyjaciółka mu powie . Jak sie zapytałam go kto był ważniejszy dla niego powiedzial ,że traktowal mnie i jego przyjaciółkę na równi ... a to chyba nie tak powinno wygladać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamusniaczek Re: Chłopak. 29.12.12, 19:08 Masz racje nie powinien Cię traktować na równi, nie przejmuj się, wychodzi na to ze to głupek Odpowiedz Link Zgłoś