Dodaj do ulubionych

Proszę o porade

24.07.24, 02:41
Dzien dobry. Chciałabym zapytać o poradę w sprawie 14 letniej córki. Mieszkamy w uk (myślę ze ma to znaczenie) i tutaj myślę rodzice inni bardziej beztrosko podchodzą do tego co robi ich dziecko. Nasza córka ma kolegę w sąsiedniej miejscowości u którego praktycznie ma już swój pokój bo zaprzyjaznieni rodzice mają duży dom i weekendy spędza u nich i chodzi z tym kolegą do jego znajomych. Problem w tym że dla naszej córki liczy się dobra zabawa i nie chodzi tu o alkohol czy coś innego tylko samo czerpanie przyjemności ze wspólnego spędzonego czasu z tymi znajomymi i nie czuje umiaru w tym ze może powinna np juz tam dziś na noc nie zostawać i dzisiaj o 23 jak po nia pojechałam to napisała mi że nie przyjdzie i sama wróciłam do domu bo wyłączyła telefon i powiedziała że jak tak będę robić to ona z domu ucieknie.dodam że nie jesteśmy żadną patologia i troszczymy się oto gdzie ona przebywa i stąd problemy bo innym angielskim dzieciakom rodzice nie stawiają granic i ona myśli że też tak może i nie bardzo umiemy sobie poradzić z tą sytuacją jak z nia porozmawiać bo narazie wychodzi na to że my jako rodzice nic już do powiedzenia nie mamy a ona może robić co chce a my mamy ja wszędzie wozic kiedy chce i jeszcze najlepiej pieniądze dawać. To temat rzeka długo mogłabym pisać. Czy rodzice mogliby się wypowiedzieć jak radzą sobie z wejściami nastolatka i jak to wygląda z ograniczeniami zeby nie czuły się związane w domu ale żeby te granice były postawione. Dziekuje
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka