Dodaj do ulubionych

Rowling czy Meyer?

01.05.09, 10:33
Czyj styl pisania bardziej wam odpowiada Rowling ,która wydała 7 bestsellerowych książek o Harrym Potterze czy debiutującej Meyer której książka "Twilight" (również bestsellerowa) zyskuje coraz większe grono fanów? Nie zwracajcie uwagi na fabułę czy popularność książki tylko na styl pisania i pomysłowość jej autorki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pati. Re: Rowling czy Meyer? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.05.09, 15:08
      Meyer ma bardziej odpowiadający mi styl pisania wink
      Pisze tak,że bardzo łatwo przenieść się do książki,wczuć się w to,co pisze.
      Oczywiście Rowling też ma świetne pomysły,nie zaprzeczę ;]
    • rosanne Re: Rowling czy Meyer? 02.05.09, 21:05
      Rowling. Piszę to totalnie subiektywnie, bo stylu pisania drugiej pani nie
      cierpię, a romansidła mnie w ogóle nie pociągają. Jak na jej wiek za bardzo
      skupia się na "wspaniałym i idealnym Edwardzie" niż na fabule. A to inteligentne
      rozumowanie Belli... Toż to klasyczna Mary Sue. Ciężko mi porównywać twórczość
      obu pań, bo piszą zupełnie inaczej. Rowling skupia się na akcji i realności
      bohaterów, którzy wyszli jej naprawdę bardzo dobrze, a Meyer na uczuciu Isabelli
      do Edwarda. Jako iż kocham skomplikowane życie ludzi, którzy popełniają błędy,
      od razu przypadły mi do gustu przygody nastoletniego czarodzieja. Wszystko
      dokładnie opisane, a postaci *tak, wiem. powtarzam się* zrobione naprawdę
      wspaniale (szczególnie pan Percy, ale to już baaaardzo subiektywna opinia). W
      Zmierzchu autorka opisuje uczucie, które zrodziło się pomiędzy wampirem i zwykłą
      dziewuchą. Pomysł prosty i tak samo opisany. Typowy produkt dla mas.
    • yourbadream Re: Rowling czy Meyer? 02.05.09, 21:18
      Jako fanka Harry'ego i Twilight przyznam szczerze, że wolę Rowling.
      Jej saga jest dopracowana. Nawet drobne rzeczy (np. taka jak szafa z 2 tomu)
      ukazują się później i odgrywają ważną rzecz (szafa pojawia się w 6 tomie i
      pomaga śmierciożercom).
      Jeśli chodzi o styl... No cóż... Tutaj będzie ciężko, gdyż pani Urban tłumacząc
      Twilight nie popisała się zbytnio, więc wolę nie oceniać.

      Mimo wszystko uważam, że nie powinno się tych dwóch książek porównywać. Obie
      skupiają się na czymś innym. W jednej jest to walka dobra ze złem, przygody
      czarodzieja, a w drugiej opis uczuć nastoletniej dziewczyny do chłopaka i
      wiążące się z tym problemy.

      Jedno to ich łączy, to fakt, że obie zaliczają się do fikcji.
    • sirangel Re: Rowling czy Meyer? 02.05.09, 21:31
      Osobiście wolę styl Meyerwink czytałam i Harrego i sagę Twilight w oryginale i
      styl Stefi po prostu bardziej przypadł mi do gustu. Kobieta pisze w taki sposób,
      że bardzo przyjemnie i łatwo się to czyta. Zdecydowanie Jacob jest opisany tak
      zabawnie, że czytając po prostu go polubiłam xD (czego nie mozna powiedziec o
      wrażeniach po filmie... (syfiastym...:/))
    • charlotta Re: Rowling czy Meyer? 04.05.09, 08:21
      Powiem szczerze że zakładając ten temat nie wiedziałam że spotkam się z tylkoma mądrymi wypowiedziami. Myśałam że będzie tylko "Edward, Edward kocham Edwarda!"
      Osobiście wolę Rowlling, gdzyż nie ukrywam że jak czytałam Twilight'a to czasami miałam wrażenie że czytam bajkę. Wampiry, wikołaki , to już wszystko było! Nieśmiertelność i moce były w "Wywiadzie z Wampirem"
      W sumie wampiry i wilkołaki były też w Harrym Potterze,ale Rowlling podeszła do tego bardziej naturalniej wprowadzając elemanty swojej wyobraźni. I tak jak napisała youbadream wszystko w Harrym Potterze było przemyślane. Autorka pisząc 1 część znała już treść 7 chciażby ta szafa czy parę innych przykładów które zajełyby tu za dużo miejsca.
      Oczywiście nie krytykuję Meyer, ale ostatnio zrobił się taki szum wokół Twilight'a że zaczyna to mnie już wkurzać. Gdzie nie spojrzeć to twarz Roberta Patinsona na okładce i tłumy nastolatek paplających o tym jaki boski jest Edward.
      • katia Re: Rowling czy Meyer? 04.05.09, 09:41
        Szczerze mówiąc, wolę Meyer. Dlaczego? juz wyjaśniam. Otóż, zaczęłam czytać
        książki pani Rowling. Niestety, jej ciężki według mnie styl pisania, jej ciężkie
        słownictwo i przenośnie, były dla mnie zbyt trudne. Poza tym, książka jest
        ogólnie cała nie realna. Książka Pani Meyer, zawiera elementy prawdziwe. Jest
        pół realna. Poza tym, jednym z wątków jest miłość i to także przeważa za panią
        Meyer, gdyż lubię czytać o miłości wink)
        • kosmitaa Re: Rowling czy Meyer? 08.05.09, 20:57
          myśle ze rowling.
          wymyslic opowiesc o wampirze to nic trudnego.
          ona stworzywa wlasny swita np. hogwart, zakazany las, nora itp, itd .
          lubie zmierzch ale hp jest naprawde lepsze i bardziej pomyslowe bo to nie wycznyn napsiac
          o wampirze i wilkolakach. ona ich nie stworzyla nie wymyslila .
          wampiry zawsze byly.
          a hp to cos innego niezwyklego. ten caly voldemort.
          poprostu to jest dobra ksiazka wink))
          • kosmitaa Re: Rowling czy Meyer? 08.05.09, 21:05
            i sorki za błędy ^^
            teraz przypomniało mi hogwart i przedmioty w nim.
            czy nie pamietacie jak poswtawały wirtualne strony hogwartu.
            gdzie mozna bylo sie "uczyć".
            widać do czego zaszła rowling.
            meyer, choć ma wieelu fanów, nie zajdzie tak daleko.
            dajmy na przykład czesc książe półkrwi,
            było to niesamowicie napisane, nie domyslilabym sie ze to Snape jest tytułowym
            bochatere.
            rowling wprowadza w inny swiat, naprawde wciąga.
            polecam.
            teraz od poczatku zaczne czytac wszystkie czesci wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka