Oto co wyszło nam z poprzedniej kotkowej historii nie jest tego za dużo bo
pisało ja tylko kilka osób

:
Szedł kotek przez ciemny gaj... i natknął się na wilka. kotek się przestraszył
i zaczął podskakiwać na jednej nodze, aby wilk nabrał się i myślał że natknął
się na kangura złowrogi zwierz pomyślał że kangur który podskakuje jak wariat
chce skończyć w jego
wielkim brzuchu, zadzwonił po kolesi którzy byli z mafii... Gdy latał puścił
bąka I zjadła loda Potem zobaczył żabe i ją zjadł kotek uciekł daleko , daleko
natkną się na miske Whiskas Zjadł ja caaaałą i zobaczył św.mikołaja który
siedział na miotle..po zjedzeniu jabłka Genowefka udała się do WC
Dawajcie i piszemy ciag dalszy.Wiecie o co kaman azy dopisuje swoj fragment
opowiesci koncóka była taka :Genowefka udała się do WC