little
28.08.09, 22:33
Marihuana, amfetamina, kokaina, heroina, ecstasy, dopalacze – wszystko to może
uzależnić – narkotyki. Częsty problem młodzieży i dorosłych, choć tych pierwszych jest
więcej. Sięgają po nie, kiedy mają problemy, np.: kłopoty rodzinne, nowa szkoła,
nieakceptacja przez rówieśników, za duże wymagania rodziców czy dorastanie, gdzie
prochy i alkohol to norma. Po co je biorą? Bo świat staje się wtedy lepszy: kolorowy i
fascynujący, a co najważniejsze: żyją chwilą. Nie martwią się, co będzie juto, ale
ta ‘wolność’ umie zabić.
Jak może niektórzy zauważyli, lubię czytać, słuchać, oglądać i pisać o narkotykach, po
mimo że powinnam mieć do nich uraz. Dlaczego?
Mój brat był kiedyś uzależniony od narkotyków. Miał niecałe 16 lat, a on już skreślił sobie
życie. Na szczęście dzięki moim i rodziny namowom, zaczął się leczyć i gdy myślano, że jest
już dobrze – okazało się, ze handluje prochami. Jego kumpel nie miał lepiej – zginął w
wieku 19 lat. I nie pisze tego, żeby się pochwalić czy użalać nad sobą. Chcę, aby inni
zrozumieli jakie mogą być tego konsekwencje.
A Wy jakie macie temat na zdanie narkotyków?