Dodaj do ulubionych

stan paznokci a kandydoza

04.11.05, 22:28
Pytam, gdyz od 2 lat moje paznokcie okropnie sie rozdwajaja(nie sa slabe
tylko strasznie rozdwajajace sie)!
Probowalam absolutnie wszystkiego i nic!Wiaze ten stan z kandydoza chodz moze
nieslusznie?
Prosze napiszcie dziewczyy jakie macie paznokcie?
Obserwuj wątek
    • jullieta Re: stan paznokci a kandydoza 04.11.05, 23:31
      Zawsze miałam ładne paznokcie, ale od jakiegoś czasu, pewnie dłuzszego, bo nie
      mogę skojarzyć, moje paznokcie również zaczęły się rozdwajać. Nie udawało mi się
      ich "zapuścić". Zawsze coś, zawsze któryś się rozdwoił. Lakier się nie trzymał,
      bo odpadał razem z warstewką paznokcia. Miałam podejrzanych:
      - tipsy - 2 x po 3-4 miesiące, ale założyłam je już po pogorszeniu stanu paznokci,
      - brak suplementacji, niestety żadna cud wewnętrzna kuracja nie przynosiła
      efektu, choć byłam baaardzo cierpliwa,
      - preparat (lakier) do wybielania płytki paznokcia,
      - przesuszona płytka paznokcia, wskutek różnego rodzaju zabiegów - częste
      zmywanie i lakierowanie (bo lakier się nie trzymał) i tak w kółko.

      W ogóle nie przychodziło mnie na myśl powiązać tego z kandydozą (zdiagnozowaną
      od 2 lat). Ale trafiłam na preparat, który sumiennie nakładany przyniósł efekt!
      Już po ok. 2 m-cach stan moich paznokci bardzo się poprawił, taki jest do tej
      pory. Muszę piłować paznokcie, bo bywają za długie (jak dla mnie).
      Ale jeden paznokieć miał skazę, choć na pozór wyglądał normalnie, pod płytką, w
      głąb paznokcia "posuwała" się cienka pusta przestrzeń.Mogłam włożyć tam np. igłę
      do injekcji (jednorazową, oczywiście), aby ją wyczyścić. Nic nie pomagało,
      trwało, to ok. roku. Teraz zdiagnozowano to, jako infekcja grzybicza, musiałam
      spiłować paznokieć na maksa (był cienki jak papier) i codziennie lakierować go
      preparatem przeciw grzybiczym (Betrafen). Po 2 m-cach odrósł prawie całkowicie!

      Jak tylko odnajdę ten preparat na płytkę pznokcia, to napiszę nazwę.

      Pozdrawiam.
      • zosiad Re: stan paznokci a kandydoza 05.11.05, 01:21
        Kiedyś powiedziano mi, że rozdwajające się paznokcie mogą wskazywać na problemy
        z wątrobą. Polecono mi podawać ornitynę. Tak zrobiłam (dawałam hepatil bo
        zawiera ornitynę, samej ornityny nigdzie nie znalazłam) i bardzo szybko pomogło.
        Może to był zbieg okoliczności a może rzeczywiście to dobry trop ?
        • jullieta Re: stan paznokci a kandydoza 05.11.05, 08:19
          zosiad napisała:

          > Kiedyś powiedziano mi, że rozdwajające się paznokcie mogą wskazywać na problemy
          >
          > z wątrobą. Polecono mi podawać ornitynę. Tak zrobiłam (dawałam hepatil bo
          > zawiera ornitynę, samej ornityny nigdzie nie znalazłam) i bardzo szybko pomogło
          > .
          > Może to był zbieg okoliczności a może rzeczywiście to dobry trop ?

          Ja też brałam hepatil, ale nie mam pojęcia czy on pomógł, bo stosowałam też inne
          kuracje. A może rzeczywiście, to dobry trop? Byłam przekonana, że to preparat na
          paznokcie pomógl, ale teraz to sama nie wiem smile
          • monika2821 Re: stan paznokci a kandydoza 15.11.05, 18:29
            ja jestem juz naprawde podlamana tymi paznokciami!nic nie pomaga!ani odzywki,
            ani witaminy, ani picie wapna, juz mam tego dosc!
            • jullieta Re: stan paznokci a kandydoza 15.11.05, 18:58
              Monika, podaję nazwę preparatu na paznokcie: "Express treatment hardener" lub
              "Durcisseur cure express" to ten sam preparat, firmytongue_outeggy Sage.Drogi, ale
              baaardzo skuteczny. Trzeba stosować, tak jak napisano na ulotce!!! Wydałam
              fortunę na preparaty zew. i wewn. nic nie pomogło, dopiero ten.Tylko bądź
              cierpliwa! Powodzenia.
            • zosiad Re: stan paznokci a kandydoza 17.11.05, 04:14
              Spróbuj hepatil a na noc pociety czosnek ze świeżo zmielonym gożdzikiem (można
              zapakować do kapsułki)
    • calikk Re: stan paznokci a kandydoza 15.11.05, 18:51
      a u mnie znowu jest problemem, że paznokcie się robią tzw. łyżeczkowate i
      najlepsze jest to, że mam tak odkąd pamietam
    • grakit Re: stan paznokci a kandydoza 15.11.05, 19:52
      Od kiedy zaczelam chorowac na grzybice to moje paznokcie rowniez zaczely sie
      rozdwajac i stawaly sie kruche i łamliwe. Bralam roznego rodzaju witaminy, ale
      to bardzo slabo pomagalo. Przyszlam po rozum do glowy i zaczelam jesc wiecej
      brokułow,avokado,brukselki,kalafiory i inne. Bazujac na warzywach zlikwidowalam
      swoj problem czego i Wam zycze.
    • sylwek01 Re: stan paznokci a kandydoza 19.11.05, 18:26
      Co to jest ten hepatil i czy można dostać go bez recepty? Jakie badania trzeba
      zrobić żeby sprawdzić stan wątroby( biorę tabletki anty od 4 lat i troche mnie
      wystaszyła ta wypowiedz o problemach z wątrobą bo moje paznokcie wyglądają
      tragicznie)?
      • asiabed Re: stan paznokci a kandydoza 19.11.05, 21:24
        hepatil mozna kupic bez recepty.
        ale czy on nie jest jakis zbyt chemiczny?
        • zosiad Re: stan paznokci a kandydoza 20.11.05, 00:01
          Najlepsza byłaby ornityna ale nie wiem czy można ją gdzies w POlsce kupić.
          (hepatil zawiera ornitynę)
    • sylwia1239 Re: stan paznokci a kandydoza 21.11.05, 12:45
      od 4 miesięcy leczę się na drożdżycę paznokci Zrobiłam tylko wymaz z paznokci i
      pochwy.Brałam orungal(niepamiętam składu)lek kosztuje 14 tab.około100 zł.Bierze
      się przez 7 dni w miesiącu .Paznokcie słabe ,cienkie jak listki,kciuki
      pofałdowane bez tej białej otoczki(niewiem fachowo jak to się nazywa)Teraz
      trochę widać różnice ale niewiem jak długo.Lekarz powiedział o diecie bez
      cukru,stosować fruktozę,bez nabiału i drożdży.Obecnie jestem na south
      beach,podobno można.Aha biorę wiesiołek vigor, skrzyp naprzemiennie ,zrobiłam
      badanie moczu -były obecne bakterie(to podobo też od grzyba)niewiem co dalej?
      • jullieta Re: stan paznokci a kandydoza 21.11.05, 21:43
        No, hej!
        Rozumiem, że jesteś zagrzybiona, więc musisz podjąć decyzję, czy zamierzasz
        zastosować się do wskazówek?

        Jeżeli tak, to:
        - odstaw fruktozę i poczytaj forum i artykuł dr Janusa "Candida-cichy zabójca",
        - odstaw witaminy, skrzyp (preparaty ze skrzypem zawierają dodatkowo jakieś
        witaminy), nie czas na dokarmianie grzyba,
        - jeżeli jesteś w stanie finansowo, to zakup w aptece preparat - lakier do
        paznokci Batrafen (Ciclopiroxum olaminum), pewnie na receptę, koszt ok. 80 zł.
        (niestety strasznie mała pojemność). Przeczytaj ulotkę, ale zastosuj tak, jak
        poradziła mnie moja dermatolog: codziennie nakładaj warstwę lakieru na
        paznokcie, zmywaj normalnym zmywaczem (lepiej bez acetonu) i znowu nakładaj.W
        ulotce napisano co drugi dzień, ale Ty nakładaj świeżą warstwę na czysty
        paznokieć codziennie. Powinno się troszkę spiłować płytkę paznokcia, aby był
        cienki (lakier wtedy działa dogłębnie), ale Ty masz cienkie paznokcie, więc
        powinno zadziałać. Mój paznokieć kciuka był pofałdowany, gruby i w jednym
        miejscu pusty, ta pusta przestrzeń zbliżała sie już do tej białej otoczku.
        Musiałam spiłować paznokieć do tkanki (w tym pustym miejscu i jeszcze trochę) i
        lakierować, lakierować, lakierować. Wyglądało okrutnie, masakrystycznie.
        Myslałam, że z tego nie wyjdę. Po dwóch miesiącach mój paznokieć odrósł!!! To
        jeden z najlepszych preparatów, spróbuj, może wybierz na początek parę paznokci,
        abyś miała porównanie, choć wiem, że zależy Ci na czasie, ale tu trzeba być
        cierpliwym, paznokcie wolno rosną.
        - wiesiołek możesz sobie brać, ale lepiej pić olej z wiesiołka, bo w kapsułkach,
        to tego oleju jakby kot napłakał...
        - no i czytaj forum, pytaj, zapewne znajdziesz wiele info,
        - niestety nie znam orungalu, ale zapewne doczytasz się o opinii na ten temat,
        decyzja należy do Ciebie,
        - nie szalej na początek, bo wpadniesz w depresję i koszty, zrób plan, może na
        początek dieta i paznokcie?

        Niestety nie wiem od jakiego czasu jesteś na forum, więc jeżeli już to wszystko
        wiesz, to działaj tylko z paznokciami. Ale ta fruktoza...

        Pozdrawiam.
        • sylwia1239 Re: stan paznokci a kandydoza 22.11.05, 08:54
          dziękuję za odpis.paznokcie smaruję clortimazolum ale niewidzę zmian może
          trochę ,nadal są jak listkiIdę kupić batrafen.Ale to już 4 miesiąc
          leczenia ,niewiem może powinnam zrobić jakieś badania kontrolne żeby zobaczyć
          czy są jakieś zmiany na lepsze.Zrobiłam ostatnio badanie moczu, wyszły ketony
          (to chyba znak że jestem na diecie niskowęglowodanowej)Poza tym powiedz proszę
          jak długo może potrwać takie leczenieNie mam aż takich objawów jak inni:biały
          język,grzybica pochwy pierwszy raz w tym roku,Dzięki z góry za odpowiedż .
          • jullieta Re: stan paznokci a kandydoza 22.11.05, 17:49
            Niestety nie mam wiedzy, dotyczącej wyników labor. z moczu. Te zwiazki ketonowe
            powinnaś zapewne skonsultować z lekarzem, albo książką, internetem...

            To, że nie masz tak poważnych objawów może dawać Tobie nadzieję, że efekty
            Twojego leczenia będą widoczne wcześniej. Ale 6 tyg. leczenia masz jak w banku,
            a dietę (podzieloną na trzy etapy),to wiesz 2-3 lata.

            Clotrimazol był dobry może na pierwszy rzut, ale jak nie widać postępów, to sama
            wiesz...

            Jeszcze raz zachęcam do czytania forum i artykułu doktora Janusa, zdobędziesz
            dużo wiedzy i pomocy.

            Pozdrówki.
            • sylwia1239 Re: stan paznokci a kandydoza 22.11.05, 19:41
              dzięki przeczytalam wszystko,mam zamiar się wybrać na wizytę do dr.A.J
              • jullieta Re: stan paznokci a kandydoza 22.11.05, 21:00
                No, to zazdroszczę, będziesz u "źródła"...

                Powodzenia.
                • sylwia1239 Re: stan paznokci a kandydoza 23.11.05, 10:41
                  Też możecie ,wystarczy się skontaktować.Ja właśnie to zrobiłam
                  • monika2821 a czy ktos ma zdrowe mocne paznokcie?????????????? 25.11.05, 17:10

                    A czy ktos ma zdrowe mocne paznokcie przy kandydozie?
                    Bo ja absolutnie nie ma grzybicy paznokci tylko mi sie tragicznie rozdwajaja!
                    Nawet jak obetne na maxa to powietrze wchodzi miedzy plytki i znow sie beda za
                    jakis czas rozdwajac!
                    To trwa juz ponad 2 lata!! sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                    • monikx2 Re: a czy ktos ma zdrowe mocne paznokcie????????? 25.11.05, 18:09
                      Mialam juz wczesniej na ten temat napisac ale zrobie to teraz i odpowiem na
                      pytanie Moniki2821-ja mam strasznie mocne paznokcie.Sa twarde i jedyne co mi
                      sie nie podoba w nich to lyzeczkowaty ksztalt ale to mam od urodzenia.Dziwne
                      jest to,ze wlasnie tuz przed leczeniem antybiotykiem a bylo to 5 lat temu,po
                      ktorym dopadla mnie biegunka i prawdopodobnie juz wtedy candida,paznokcie
                      strasznie mi sie wzmocnily.Zawsze byly miekkie,elastyczne i rozdwajajace sie.
                      • monika2821 Re: a czy ktos ma zdrowe mocne paznokcie????????? 25.11.05, 18:29
                        Dziekuje!!!!!!!!!
                        Ja jestem zrozpaczona moimi poznokciami, bo jestem raczej 'elegancka' osoba a
                        paznokcie burza to, gdyz mam je przerazajaco krotkie.
                        Szukam przyczyny-wiec moze lezy gdzies indziej...
                        Dziekuje za kada porade serdecznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka