Dodaj do ulubionych

Kandydoza zatok

03.01.06, 19:06
Od lat zmagam się z choroba zatok(katar, polipy usuwane 3 razy w tym roku) i do kompletu dołączyła astma.Metody medycyny akademickiej - coraz nowsze i drozsze leki przynoszą mierny efekt. Od 2 tygodni stosuje doustnie citrosept oraz płukam nos srebrem koloidalnym i juz czuje efekty kuracji:udrażniają mi się zatoki, odzyskuje węch oraz smaksmile Czy sa na tym forum "zatokowcy" którzy mają doświadczenie w leczeniu?
Obserwuj wątek
    • andrzej.janus Re: Kandydoza zatok 04.01.06, 10:11
      Amerykanie przyjmują, że więcej niż 90% zapaleń zatok obocznych nosa jest
      wynikiem zakażenia drożdżakiem. Wskazane jest w takim przypadku zastanowić się,
      czy wraz z zapaleniem tych zatok występują inne objawy drożdżycy organizmu.
      O ile tak, to należy traktować to jako infekcje uogónioną i leczyć nie tylko
      zatoki ale cały organizm.
      Jako ciekawostke podam fakt, że nikt z laryngologów nie wykonuje posiewu
      wydzieliny na obecność candida.
      • babucik Re: Kandydoza zatok 04.01.06, 11:03
        Ponawiam prośbę wszyscy " zatokowcy " piszcie jak sobie z tym problemem
        radzicie lub radziliście.
        • matiuszka Re: Kandydoza zatok 04.01.06, 11:44
          A to bardzo ciekawe co Pan doktor pisze... moje dziecko ma od wielu miesięcy
          ropny katar, bakteryjny co prawda ale nie możemy sobie z nim nijak poradzić.
          Jesteśmy po dwóch kuracjach antybiotykowych, dobranych z antybiogramu i jak na
          razie skutek mierny. Zastanawiam się, czy też w zatokach nie ma czasem jakiegoś
          grzyba który osłania bakterie... W wymazie bakteriologicznym z nosa nie
          stwierdzono przerostu grzyba (powiedziano mi w laboratorium że duzy przerost
          wyjdzie w badaniu na bakterie), wymazu mykologicznego z nosa nie robiłam. Wymaz
          mykologiczny kału w kierunku candida ujemny, wyhodowano tylko pięć szczepów
          s.cerevisiae.
          Wynika z tego, że powinnam zrobić wymaz mykologiczny z nosa. W jakim czasie od
          odstawienia antybiotyków?
          Zastanawiam się jeszcze nad dokładnością tego badania. W jakim stopniu grzyb z
          zatok może wyjść w wydzielinie?
          Nasz laryngolog zwrócił uwagę na możliwość wystąpienia grzyba w zatokach, ale
          nie zlecił wymazu a kazał podawać Flumycon.
      • malasko Dziękuje 04.01.06, 21:31
        Dziękuję za zaineresowanie, oby wiecej było takich lekarzy jak Pan.
        Wiem że pozbycie się grzybów będzie trwało w czasie, ale w końcu najważniejsze że znalazłam przyczyne swoich problemów.Mimo któtkiego leczenia udrażniają mi się zatoki- spływa mi po gardle wydzielina, której wcześniej nie mogłam rozrzedzić najdroższymi mukolitykami.
      • malasko Dziękuje 04.01.06, 21:31
        Dziękuję za zaineresowanie, oby wiecej było takich lekarzy jak Pan.
        Wiem że pozbycie się grzybów będzie trwało w czasie, ale w końcu najważniejsze że znalazłam przyczyne swoich problemów.Mimo któtkiego leczenia udrażniają mi się zatoki- spływa mi po gardle wydzielina, której wcześniej nie mogłam rozrzedzić najdroższymi mukolitykami.
      • malasko Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 20:18
        Wszystkie specyfiki typu srebro, alocit , które wkraplamy do nosa powinny byc
        posolone, w proporcji takiej jak sól fizjologiczna, wtedy unikniemy problemów
        z obrzekiem nosa zresztą leki które brałam na receptę w formie wlewek do nosa
        ( steryd nasule) tez miały słony smak.
    • bglanda Re: Kandydoza zatok 04.01.06, 11:34
      Ja mam krzywa przegrode ale juz dosyc długo , mogłem ja operowac w pazdzierniku
      2005r ale zrezygnowałem bo chiałem troche po walczyc z grzybkiem w jelitach.
    • papet1 Re: Kandydoza zatok 04.01.06, 12:18
      Mialam robione badanie wydzieliny z nosa, gardła, tzw. plwociny. Niektore
      specjalistyczne przychodnie robią takie badania. Wynik wskazał na obecnośc
      candidy, wzrost dość obfity.
    • malasko Re: Kandydoza zatok 21.02.06, 21:41
      schodzi mi mnóstwo syfu z zatok.... z węchem gorzej ale objawy skórne i jelitowe się unormowały )
    • zosiad Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 01:55
      Od lat mam problemy z zatokami i uszami. Musze czyścić uszy kilka razy dziennie
      a i tak mam problem, bo ciągle wyglądają jak niemyte. BYłam juz u wielu
      lekarzy, przepisywano mi rózne leki i mascie, nigdy nic nie pomagało.
      Ktos ostatnio doradził mi konchy (takie lejkowate "świece z wosku, puste w
      srodku, to się spala w uszach i ciśnienie jak w kominie wyciąga wszystko z uszu
      i zatok).
      Jestem już po trzech "zabiegach" i naprawdę jestem zszokowana. Jeszcze za
      wczesnie aby powiedziec, czy pomogło to na mój problem z wydzieliną ale byłam
      w szoku, kiedy zobaczyłam jak dużo "swiństwa" we siedzi w mojej głowie w
      zatokach.
      Zabieg wbrew opisom nie był zbyt przyjemny (szczególnie pierwsze dwa), nie
      czułam przyjemnego ciepła tylko okropne pieczenie i swędzenie w uszach a potem
      w zatokach. To nie było z powodu gorąca, wogóle się gorąca nie czuje, to raczej
      takie pieczenie jak dezynfekuje się jakąś ranę. Czułam też wyrażnie, jak coś
      jest wyciągane z zatok czołowych i tych na policzkach. To niesamowite uczucie.
      Myślę, że to dobry, tani i szybki sposób na oczyszczenie zatok.

      Próbował ktoś już tego ? Macie jakies doświadczenia ?
      • aeidenn Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 09:15
        Ja mam problemy z zatokami polegające na ciągłym spływaniu wydzieliny,
        natychmiastowym laniu się z nosa w momencie wyjścia na zimne powietrze, w
        momencie jedzenia gorących potraw i wejścia z zimnego powietrza do ciepłego
        pomieszczenia. Na wietrze i zimnie od razu boli mnie głowa.
        Najpierw zaczęłam pić Aloes Oczyszczanie z Natury, ale odstawiłam-zawierał
        cukier, poza tym myślałam,że się uduszę-spływająca wydzielina stała się taka
        gęsta, że uniemożliwiała mi oddychanie. Jednak była zanieczyszczona-na żółto,
        nawet czarno. Myślę,że to dawało jakiś efekt, ale było uciążliwe. No i ten cukier!
        Obecnie od 1,5 tygodnia piję miksturę oczyszczającą i zakraplam nos alocitem.
        Nie widzę większych efektów niestety, chociaż na pewno mniej mi leci z nosa na
        co dzień.
        Liczyłam na polepszenie samopoczucia, a także między innymi na polepszenie stanu
        paznokci od MO- może czas jest za krótki jeszcze minął.
        Przy zakraplaniu nosa na początku nic nie czułam, obecnie czuję okropne
        pieczenie i palenie. Natychmiast po zakropleniu i odchyleniu głowy do normalnej
        pozycji spływa mi do gardła wielka ilość śluzu, który odkrztuszam.

        Mam pytanie odnośnie świecowania- ile kosztuje taki zabieg?Czy trzeba się jakoś
        przygotować do niego?
        • aeidenn Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 09:22
          P.S A może wykonywałaś zabieg w domu? Jeśli tak- to czy jest jakieś ryzyko przy
          samodzielnym świecowaniu?
          • aneja Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 11:21
            Od wielu lat mam nawracajace zapalenia zatok. Leczone oczywiscie krotkotrwale i
            nieskutecznie antybiotykami. Przy punkcji okazalo sie, ze w zatoce jest torbiel.
            Wymaz dal wynik z gronkowcem. Perspektywa nieuchronnej operacji i potworny
            stres, ktoremu bylam poddana w ciagu ostatnich tygodni spowodowala, ze zaczelam
            szukac innych rozwiazan. Trafilam na to forum i chociaz o kandydozie i
            mozliwosci, ze to moja kandydoza wiem juz od kilku lat. W tescie, ktory sobie
            robilam wypadam rewelacyjnie zle. Od dwoch tygodni przezywam osobista
            transformacje na drakonskiej diecie. Drakonska jest juz chocby dlatego, ze nie
            ma w niej kawy (ach!) i ZADNYCH slodyczy (o zgrozo!).
            Stany lekowe powoduja,ze ciagle jestem na lekach. Podejmowalam juz bohaterskie
            proby zycia bez lekow, ale zawsze sie to zalamywalo. Mialam wrazenie,ze to nie
            moja psychka jest problemem, bo mam pozytywny stosunek do swiata i ludzi, ale
            moj organizm, ktory nie moze podolac zadnemu wysilkowi.
            To co robie, to dla mnie ogromne wyzwanie. Szczegolnie, jesli chodzi o slodycze.
            Bo to element mojego zycia, ktory juz od dziecinstwa byl namiastka wszystkiego
            czego nie mialam. Sytuacja o tyle sie zmienila, ze dla mnie poradzenie sobie z
            kandydoza to juz prawie byc, albo nie byc. Tak oceniam moj stan fizyczny i
            problemy z ktorymi sie borykam.
            Bardzo skorzystalam z wielu Waszych rad. Serdecznie dziekuje.
            Zapytalam dzis laryngologa o srebro koloidalne i on powiedzia, ze to
            barbarzynstwo i ze szczegolnie nie nalezy tego zakraplac do nosa. Teraz sama nie
            wiem, bo od tygodnia biore tez srebro.
            Nie wiem tez jaka ilosc preparatow z czosnkiem, biore alidol, bylaby najbardziej
            wskazana. Nie toleruje surowego czosnku. Nie mam tez pomyslu na to jakie
            jogurty, czy kefiry sa najlepsze.
            Biore tez alveo,ale tylko dlatego,ze ktos zyczliwy mi to podarowal, sama nie
            jestem przekonana, czy skutecznosc tego preparatu odpowiada jego cenie.
            Troche szkoda, ze nie mozna wydrukowac tekstow dr Janusa. Szczegolnie tych z
            przepisami.
            Pozdrawiam Wszystkich Niezwykle Dzielnych w Zmaganiach z CANDIDOPOTWOREM.
            aneja





            • homeopatkaqq Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 16:30
              **** do ANEJAkiss***
              stany lekowe to typowe dla ataku candidy.
              Niepewnosc, depresja i strach przed czyms nowym to typowe dla tego potworasmile
              Ja po 4-5 miesiacach walki candidy wyszlam na szczescie z tego zakletego kregu
              depresjii i zachwian emocjonalnych.
              Teraz widze roznice....
              Rowniez po pol roku przywyklam do diety i dobrze mi z nia.....jedyne co mnie
              ciagnie to mala czarna ... ojej...jak moja candida kocha kofeinkesmile
              Ale nadal musze walczyc: czeste infekcje zatok objawiajace sie przewleklym
              katarem ...+ latwo lapie infekcje....+ pochwa swedzi po tym jak zjem cos
              niedobrego ...
              Ale widze bardzo duza poprawe odpornosci po miksturce: kefir zimny z
              rozmiazdzonym przez praske czosnkiem - nic nie czuc z buzi a efekt poprawy
              widoczny juz po pol godziniesmile
              Pij kefiry bez cukru,, jogurty naturalne danon bez cukru...chociaz one nadaja
              sie dopiero w 2 fazie diety, czyli po 8 tygodniach pierwszej fazy.


            • malasko Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 20:34
              Aneja lekarz mówi że barbarzyństwo stosować srebro do nosa, a jak robili mi
              kilka razy w roku punkcje których w zaden sposób nie potrafiłam zrozumieć i
              która jeszcze nigdy mi nie pomogła, a raczej zaszkodziła a srebro pomaga i to
              bardzo ale oczywiście z dodatkiem soli!!! Jakos nie wierzę lekarzom,
              aczkolwiek doceniam ich wiedzę i pracę ale oni tez się przeciez moga mylic.
          • zosiad Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 22:52
            Ja konchy kupiłam na allegro i kuracje robię w domu. Nn własciwie, to mąż mi
            robi, do tego konieczna jest druga osoba.
            To w sumie bardzo proste, opis postępowania dostałam razem z konchami.
            • aeidenn Re: Kandydoza zatok 22.02.06, 23:01
              Ja też kupiłam dzisiaj konchy na allegro, dam znać w tym wątku o efektach
              stosowania (kupiłam 6 konch na 3 zabiegi)
              • zosiad Re: Kandydoza zatok 23.02.06, 23:50
                Gdzieś czytałam, ze minimum dla uzyskania pozytywnych efektów to 5 zabiegów.
              • homeopatkaqq Re: Kandydoza zatok 24.02.06, 06:21
                co to saq te KONCHY????
                • aeidenn Re: Kandydoza zatok 24.02.06, 09:47
                  w skrócie:

                  "Świecowanie uszu to naturalny zabieg wzorowany na praktykach amerykańskich
                  Indian Hopi. Zabieg polega na spalaniu w kanale usznym specjalnie wykonanych
                  świec. Ziołowa świeca lecznicza ma kształt rurki. Świece są wykonane według
                  tradycyjnych indiańskich receptur. Wykonuje się je ręcznie z włókna lnianego,
                  wyselekcjowanego ekstraktu ziołowego i wosku. Do produkcji są używane zioła
                  rosnące w naturalnym stanie. Ciągła kontrola jakości wyklucza możliwość
                  zanieczyszczeń.

                  OPIS ZABIEGU: Podczas spalania się świecy wytwarza się podciśnienie w kanale
                  usznym. Powstaje ono na skutek tzw. efektu komina i prowadzi do dostrzegalnej
                  regulacji ciśnienia zatok. Ciśnienie krążące dostarcza stężoną parę wzbogaconą
                  ziołowymi substancjami do wewnątrz ucha. W wyniku tego następuje leczenie
                  podrażnionych stref. Co więcej, działanie prądu podciśnienia wyciąga osady i
                  zanieczyszczenia z ucha. Wytwarzane przy spalaniu świecy ciepło stymuluje punkty
                  energetyczne ucha. Cały proces jest skuteczny i przyjemny.

                  WSKAZANIA:

                  * delikatnie usuwa nadmiar woskowiny,
                  * podrażnienie uszu lub zatok,
                  * szumy w uszach - dzwonienie,
                  * efekt uśmierzający w przypadkach drażliwości lub stresu,
                  * regulacja ciśnienia przy bólach głowy, migrenach i zapaleniach zatok oraz
                  nieżycie nosa,
                  * stymulacja energii.

                  UWAGA:

                  * Podczas jednego zabiegu powinno być świecowane obydwoje uszu.
                  * Po zabiegu zabezpieczyć uszy przed zimnem wacikami. "
                  • aneja Re: Kandydoza zatok 24.02.06, 10:57
                    Dzięki homeopatkaqq za odpowiedz.
                    Mialam robione swiecowanie i w moim przypadku niestety nie bylo zadnej poprawy.
                    Mam pytanie, poniewaz zaczelam stosowac srebro i mam zmiar zakraplac nim nos, a
                    od od poniedzialku bede chodzila na laser, czy nie bedzie jakiegos problemu ?
                    Mialam juz rok temu zabiegi laserem i jonoforeze i dalo to na jakis czas bardzo
                    dobre rezultaty. Polecam.
    • superjolcia1959 Re: Kandydoza zatok 20.07.13, 10:39
      Witam chciałam zapytać co robic na te paskudne polipy jak z nimi walczyc ja mam astme aspirynowa miałam powazna operacje zatok o mało nie umarlam miałam straszny krwotok a już po roku polipy odrosły sa olbrzymie leki sterydowe nie pomagają może jakas dieta proszę o pilna odpowiedz
    • readthelabel Re: Kandydoza zatok 20.07.13, 23:13
      a czy ktoś ma doświadczenie z płukaniem zatok roztworem wody utlenionej? Czytałam sprzeczne opinie - z jednej strony, że pomaga, z drugiej że jest niebezpieczne. Do tej pory płukałam wodą z citroseptem, ale problemy z zatkaniem i spływaniem wydzieliny dalej mam
      • jan440 Re: Kandydoza zatok 21.07.13, 08:59
        Zaczyna się zawsze płukanie od płukania roztworem soli fizjologicznej - kupujesz w aptece.
        Duża część ludzi robi własny roztwór soli.
        Jak nie pomaga to szukasz innych środków.
        Ty stosowałaś citrosept, woda utleniona uważam, że specjalnie nie będzie za dobra chodzi jednak o zabicie jakiś bakterii czy grzybów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka