Dodaj do ulubionych

śluz w stolcu.

26.02.06, 21:12
zastanawiam sie czy ktokolwiek z was widzial kiedykolwiek jakas forme
sluzowata wystajaca z kupy. Obserwujcie sie.
Ja obserwuje to u siebie tylko wtedy,kiedy jem bardzo duze dawki probiotykow
( przynajmniej 200 bilionow na dobe)jak rowniez wtedy, gdy doodbytniczo
wstrzykuje sobie rozrobione probiotyki z woda. Po okolo 2 godzinach czuje
parcie i wylatuja mi sluzowato-galaretowate resztki-jak tlumaczy mi kobieta
od hygrokolonoterapii oraz lekarze leczacy candide - to sa martwe grzyby,
ktore padly w boju z probiotykami.
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 26.02.06, 21:17
      mase sluzu widze rowniez kiedy robie sobie czasem lewatywe, na koncu wypadaja
      te sluzy, ktore wygladaja albo jak galaretka albo jak jakies takie paprochy
      sluzowate. Zanim mi wylatuja czuje silny bol i strasznie mi
      niedobrze.....Czyzby die-off?
    • papet1 Re: śluz w stolcu. 26.02.06, 21:28
      Tak...miałam bardzo dużo śluzu w kale kiedy brałam spore ilości Colonu-C. Jak
      przestałam go brać śluz zniknął..
    • asiabed Re: śluz w stolcu. 26.02.06, 22:16
      a ja mam sporo sluzu...juz sama nie wiem po czym. ostatnio colonu C nie pije...w
      ogole dziwne rzeczy ostatnio widze w toalecie...smile zaczynam sie zachowywac jak
      jakas maniaczka, co najpierw zrobi "swoje" a potem sie przygladasmile..ale to
      zabrzmialo...
      ale tak powaznie, to ze sluzem organizm pozbywa sie chyba toksycznych resztek
      pasozytow np..
    • elpasz Re: śluz w stolcu. 27.02.06, 07:43
      To co napiszę dotyczy psów, ale może u ludzi jest podobnie, tego nie wiem.
      Wczoraj w audycji radiowej wetka mówiła, że jeśli stolec jest w śluzowej
      koszulce to świadczy to o lambliach.
      • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 27.02.06, 14:16
        wiesz,mozliwe ze lambie tez lapane sa w sieci sluzow, ale grzyby akurat tez...
        Ja nie mam objawow lambii: zadnych biegunek,( moze byc taki maslany stolec, bo
        slabo sa przyswajane tluszcze)),nie mam tez bolow brzucha ani tez nie mam
        zgrzytania zebami....a jednak mam wszystkie objawy kandydozy i te sluzy u mnie
        to candida.

        Moja hudrokolonoterapeutka podczas kolonoterapii mowila, ze sluz lapie nie
        tylko grzyby ale i bakterie, wszystko co zbedne, wiec mozliwe ten sluz lapie
        rowniez lambiewink
        • asiabed Re: śluz w stolcu. 27.02.06, 16:02
          a robilas badanie w tym kierudnku..ja sie przejechalam, myslac, ze mam tylko
          grzyba. a tu tzreba bylo zrobic na dzien dobry kilka razy badanei na pasozyty
          inne niz grzyb..a objawy u kazdego sa inne, spektrum mozliwych objawow
          szerokie...u niektorych objawow nie obserwuje sie a zakazenie jest. a poza tym,
          wiesz, grzyb lubi towarzycho...masakra normalnie...
          • nowajulka Re: śluz w stolcu. 27.02.06, 16:50
            Nie wiesz czasem czy kał był badany w tym samym dniu co oddałaś ? Bo ja
            badałam dwie próbki, dwa razy negatywny wynik.....ale wiem, że ostatnim razem
            samo badanie laborantka robila kilka dni po oddaniu.ciekawe czy to ma pwływ?
            Słyśzałam, że ponoć ma....tak się zastanawiam czy nie powtórzyć
            badania.............
            • grzesio22 Re: śluz w stolcu. 27.02.06, 18:12
              Takie śluzowate stolce miałem także kilka lat(również swędzenie).
              Po zozpoczęciu diety i leczenia w czasie 2-3 miesięcy objawy te ustąpiły.
              grześ
            • asiabed Re: śluz w stolcu. 27.02.06, 19:08
              nie wiem, nie zapytalam sie, wynik mialam na trzeci dzien - ale wtedy
              zadzownilam po info. wiem natomiast, ze "material" badawczy byl
              swiezy...zawiozlam go do labu jakies 2 godziny po zebraniu.
    • calikk Re: śluz w stolcu. 28.02.06, 09:39
      ja podczas brania antybiotyku doustnie miałam go full
      • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 28.02.06, 13:42
        mi sluz nigdy sam sie nie pokazuje w kale...nawet podczas najglebszej kandydozy
        nic nie bylo widac...wtedy stolec mialam tylko ciemny dosc i zbity.
        Teraz kiedy stosuje jakis skuteczny lek typu: duza ilosc probiotykow lub to
        bentonite to w pierwszych dniach wychodzi sluz a potem znow cisza....
        To samo z bialym jezykiem i swedzeniem odbytu. Nigdy tego nie mialam, dopiero
        od kilku miesiecy w miare jak redukuje te grzyby to one sie daja zobaczyc.
        Dziwne to, nie?
        • rzymianka6 Re: śluz w stolcu. 28.02.06, 21:27
          Acha, ja też zauważyłam taką prawidłowość.Jak zdychają to je widać np.robią się
          białe,a jak żyją to są chyba przeźroczyste i dopasowują się do wyglądu
          środowiska, w którym się znajdują.
          Pozrawiam.Rz.
          • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 01.03.06, 14:57
            no wlanise, wlasnie...Rzymianko,
            nareszcie ktos, kto potwierdza moja teorie.
            Teraz po zredukowaniu sporej dawki grzyba widze go coraz wiecej.
            A ostatnio po zastosowaniu bentonite troche mi osad z jezyka cofnelo na cale 3
            dni...ale od wczoraj widze znow nawrot na tyle jezyka i to cos jest dziewiczo
            biale jak nieskazitelna biel....candida albicans najpewniej wylazi....
    • setia Re: śluz w stolcu. 28.02.06, 14:02
      u malych dzieci sluz w stolcu jest jednym z objawow alergii, mysle, ze po
      prostu kiedy alergen podraznia blone sluzowa jelita, kupy sa sluzowate.
      • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 01.03.06, 15:03
        tak, tylko,z e alergie i grzyby ida w parze.....
        Najlatwiej zrzucic wine na alergie....ale wiele osob z alergiami glownie
        pokarmowymi nie wyjdzie z nich dopoki nie zredukuje nadmiaru candidy albicans i
        nie przeczysci detoxem watroby.
        Ja mam wrodzona laergie wziewna na grzyby. Moja mama byla ze mna w ciazy
        mieszkajac w domu z grzybem, ona prawdopodobnie miala przerost candidy bedac w
        tym pomieszczeniu zaplesnialym i to automatycznie rzucilo sie na mnie. Tak mi
        sie wydaje.
        Po urodzeniu musialam 6 lat spedzic na wsi u dziadkow, bo w domu rodzicow
        dostawalam przez wszytskie moje pierwsze miesiace zycia astmy alergicznej i
        zapalenie pluc i oskrzeli.
        Jednak najwidopczniej powodem tej alergii jest spadek odpornosci pod wplywem
        grzybow w powietrzu i zaatakowanie organizmu przez drozdze.
        Do dzis bedac w otoczeniu grzybow w scianie dostaje candidy albicans, bo moj
        organizm traci odpornosc w kontakcie z grzybami.
        Wiec alergia i grzyby wzajemnie sie warunkuja.
        • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 01.03.06, 15:05
          to na gorze pisalam do setia.
          Wiec ja mysle, ze te sluzy to grzyby...u alergikow,ktorzy powinni zredukowac
          przerst drozdzy by uwolnic sie choc troche od alergii.
          • setia Re: śluz w stolcu. 02.03.06, 13:04
            niewatpliwie alergie i grzyby czesto ida w parze, wiem to chociazby na
            przykladzie wlasnego dziecka.
            jednak bede sie upierac, ze sluz w kale świadczy o podraznieniu blony sluzowej
            zoladka lub jelit (np. przez alergen, pasozyty itp.). sluz jest produkowany
            jako substancja ochronna wlasnie w wyniku dzialania czynnikow drazniacych.
            szczerze watpie by mozna bylo zaobserwowac grzyby w kale np. w postaci sluzu,
            tak jak piszecie.
            • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 05.03.06, 23:50
              setia, to powiedz mi dlaczego sluz widze tylko wtedy kiedy jem konskie dawki
              probiotykow?
              Musze zjesc przynajmniej 200 bilionow probiotykow by ten sluz sie pojawil.
              Moja lekarka od jelit co robi te hydrokolonoterapie twierdzi z uporem maniak,
              ze jak sluzy po probiotykach sie pojawiaja to sa martwe grzyby zwiazane w
              sieci sluzu,ktore organizm wyrzuca.

              Wiesz, ja wiem,ze tez mam racje.smile

              Byc moze to jest takl, ze obie hja mamy.
              Sluz pojawia sie moze w wielu sytuacjach.


              W kazdym razie moj maz -czlowiek bez przerostu grzybow jak czasem popije piwska
              to na drugi dzien ja mu kaze poakazac mi jego kupe - bo prowadze badania na
              calej mojej rodzinie.
              I co widze? W kupce sa nieliczne sluzy....jego zdrowy organizm wyrzuca nadmiar
              grzyba,ktorego nadprodukcja wystapila po piciu drozdzowego trunku piwnego.
              • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 05.03.06, 23:52
                amerykanie w formularzu dotyczacym candidy maja takie pytanie:
                "czy zaobserwowales kiedykolwiek sluz (mucus) w twoim stolcu?"
                Mysle, ze to pytanie ma jakis podtekst.
                • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 05.03.06, 23:55
                  ale w sumie to wiesz, te sluzy moga byc efektem alergii organizmu na przerost
                  grzybow.
                  Przeciez zeby zlikwidowac alergie pokarmowa najpierw trzeba zlikwidowac
                  przerost candidy albicans w organizmie.Jedno z drugim sie wiaze.
                  Wiec nadal wyglada mi to na grzyby w sluziesmile
                  • matiuszka Re: śluz w stolcu. 06.03.06, 10:23
                    Śluz w stolcu jest reakcją obronną na podrażnienie jelit. Nieważne, czy w
                    powodu grzybicy, alergii, pasożytów, biegunki czy też podrażnienia
                    mechanicznego. U psów śluz pojawia się natychmiast po zjedzeniu patyka na
                    przykład. U mojego dziecka śluz był w kale przy gliście. Po przeleczeniu
                    natychmiast zniknął i nie powrócił. Dziecko miało też język z białym nalotem,
                    który również ustąpił po przeleczeniu. To były dwa najbardziej
                    charakterystyczne u nas objawy glistnicy.
                  • setia Re: śluz w stolcu. 07.03.06, 10:31
                    ja mysle, ze wszyscy maja jakąs racjęwink
                    byc moze jest tak, ze probiotyki 'czyszcza' przewod pokarmowy z nagromadzonego
                    sluzu ulatwiajac w ten sposob m.in. lepsze przyswajanie skl. min z pokarmow,
                    co oznacza ze wczesniej ten przewod pokarmowy musial zostac podrazniony w
                    wyniku dzialania ktoregokolwiek z wymienionych czynnikow (alergen, grzyby,
                    pasozyty).
              • asiabed Re: śluz w stolcu. 07.03.06, 16:01
                mnie smieszy troche przypisywanie obecnosci sluzu w kale np takim chorobom, jak:
                "zespol jelita nadwrazliwego" albo "zespol zlego wchlaniania" i nie szukanie
                innej ewntualnej przyczyny. lekarze stawiaja taka diagnoze, przepisuja jakis lek
                i wysylaja do domu. a jak patrze, jak niektorzy z tak postawiona diagnoza,
                bedacy po wielu kuracjach antybiotykowych, z objawami grzybicy (narzadow
                plciowych np), stronia i bronia sie przed zwyklym badaniem kalu (posiew w
                kierunku grzybow itp.) biora te swoje tabletki...to sie im dziwie... ja
                rozumiem, ze sa w oficjalnej medycynie takie jednostki chorobowe..tylko jak
                czytam mozliwe powody tych chorob, ani slowa tam o ewentualnych zakazeniach
                pasozytniczych (w tym przerost drozdzaka). pisza tylko o uszkodzeniu blony
                jelita, o zlej wchlanialnosci, o nietoleracji - glownie laktozy...tylko jakos
                upatruja glowna przyczyne tego stanu w "nerwach" i "stresie". a moze ja czytam
                jakies byle jakie opracowania na ten temat.
                sorki za dygresje na troszke inny temat..
                pozdrawiam
    • papet1 Re: śluz w stolcu. 06.03.06, 10:53
      Z Colonem C sprawa jest prosta. Wiadomo, ze łupiny zawierają błonnik i śluz,
      który uwalnia się w obecności wody. Ten śluz ułatwia przesuwanie mas zawartych w
      jelitach i na pweno sam w sobie nie jest grzybem. Zeby taki śluz się pojawił nie
      trzeba zarzywać dużych dawek Colonu C.
    • papet1 Re: śluz w stolcu. 06.03.06, 11:50
      Tu są fragmenty, w których pisze ze podczas fermentacji mleka rozwija się
      "charakterystyczna lepkość". Inny fragment: "Heteropolisacharydy produkowane
      przez bakterie mlekowe w znaczący sposób wpływają na konsystencję i kremową
      strukturę jogurtów i innych fermentowanych napojów mlecznych".

      biol-chem.uwb.edu.pl/knb/download/mat_konf/p022_027.pdf
    • buuubi Re: śluz w stolcu. 07.03.06, 15:50
      Od czterech dni jestem na ścisłej diecie (wczesniej yeż, tylko nieco lżejszej
      przygotowawczej) oraz na leczeniu (minerały, Detox i Ursul, probiotyki i
      zapper). W trzecim i czwartym dniu zaobserwowałem iż stolec ma niebywale jasną
      barwę oraz że otaczają go jakby nitki czy kłębki białego śluzu. Mam nadzieje że
      to kuracja zaczyna powoli działać i wydalam z siebie obumarłą Candide. Miał tak
      jeszcze ktoś tuż po rozpoczęciu leczenia ?
      • homeopatkaqq Re: śluz w stolcu. 07.03.06, 15:57
        do buuuubi:
        ja wlasnie pisalam o tym, ze dopiero jak zaczynam walczyc z candida przy pomocy
        naprawde duzych dawek probiotykow obserwuje wiele przezroczysto-bialych sluzow
        wczepionych w kupke.
        Czyli, ze organizkm wzmocniony ww specyfikami wydala wtedy z cala sila wszytko
        to co nam szkodzi i co zasmieca nasz ukl pokarmowy.

        Babka plesznika owszem daje postac sluzowo-żelowych kupek,ale eksperyment na
        sam sluz wyjkonuje wtedy gdy odstawiam babke na 1-2 dni w celu obserwacjii
        zjawiska sluzow w normalnym kale.

        I tak, po odstawieniu weglowodanow kal przybiera z reguly jasny zdrowy kolorsmile
        Trzymaj tak dalej!
      • asiabed Re: śluz w stolcu. 07.03.06, 16:04
        ten jasny kolor kalu moze swiadczyc o chwilowej zaburzonej pracy woreczka
        zolciowego. miej to na uwadze.
        • buuubi Re: śluz w stolcu. 07.03.06, 17:02
          Hmm, nie wiem , z woreczkiem żółciowym nigdy problemów nie miałem i raczej mnie
          w jego okolicy nic nie boli (odpukać). Póki co mam nadzieję że to jakiś
          poczatkowy efekt kuracji, bo nic tak nie dodaje nadziei i motywacji w leczeniu
          jak widoczne, chocby minimalne, efekty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka