Dodaj do ulubionych

co wy waściwie jecie????

04.03.06, 14:07
Witam wszystkich
Mam straszny mętlik w głowie jak juz pisałam w wymazie z gardła stwierdzono
mi candide, za waszą radą powinnam przejść na dletę ale tu mam problem,
Naczytałm się czego wolno a czego nie wolno i juz nic nie wiem bo jedni piszą
ze np kaszę jęczmienną wolno innni ze nie! itd. napiszcie proszę co mogę jeść!
Boję się ze bardzo schudnę a i tak juz jestem dość chuda.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 14:49
      Jęczmienna ma gluten........
      Napiszę co ja jem :
      - Kaszę gryczaną, jaglaną, ciemny ryż oraz mąkę i chleb ryzowy
      - oliwę z oliwek (niestety tą z dodatkiem oliwy z pierwszego tłoczenia - po
      innej mi jest niedobrze), stosuję ją na surowo, także do kanapek i do
      podsmażania warzyw
      - iindyka, królika duszonego
      - warzywa zwykłe i mrozone: cebulę, czosnek, pomidory, paprykę, kalafiory,
      brokuły, ogórki, kapustę, pory, cukinię, kabaczek, seler naciowy i zwykły,
      surową marchew do chrupania
      - do picia mienralna i czarna herbata (jej akurat nie mozna, ale w zimie
      zamarzam, więc ja piję tylko baarrrdzo rozrzedzoną - taka lurę).......
      - do chrupania pestki z dyni, słonecznika, migdały (to akurta jest sprawa
      dyskusyjna - bo one gromadzą pleśn - ale za to znakomicie zapychają)
      - przyprawy - sól i mrozone zioła włoskie (bazylia, ogregano) -
      • homeopatkaqq Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 20:32
        ja jem podobnie jak nowajulka.
        Nie pije czarnej herbaty tylko polska HERBATKE MALINOWA z firmy "Malva" . Na 5
        min po zaparzeniu Ww dzbanku 3 torebek herbaty wciskam do niej cale 2-3 duze
        cytryny i herbatka ma kolor rozowo-czerowny, jest bosko orzezwiajaca i
        uzasadawiajaca jelitka - jest pyszna jak landrynka choc bez cukrusmile
        Wazne,zeby juz po 5-7 min od zaparzeia wcisnac cytryne.
        Jak dla mnie to najlepsza herbata na swieciesmile Nawet moj maz -zwolennik sody z
        babelkami tak mowismile

        Tez staram sie jesc jak najwiecej samego miesa z warzywami na parze,polanymi
        maselkiem. Syci i stawia na nogi.
        Do tego moja ulubiona -ukochana salatka "coleslaw " w wersjii olejowej:
        skladniki:
        1. cwiartka bialo-zielonej kapusty -tej najzwyklejszej + 2 marchewki z tarki.
        (scinam kapuste w waskie paski, szatkuje na drobne czesci a marchew na tarce)
        2. odrobinka "balsamic vinegar" czyli octu z przyprawami w stylu balsamicznym-
        to nadaje niepowtarzalnego smaku
        3. 4 razy wiecej oliwy z oliwek lub z siemienia lnianego niz tego vinagaru
        baldsamicznego
        4.6 duzych zabkow przecisnietych przez praske
        5. sol,pieprz


        Teraz bardzo lubie kaszanke.Kiedys jej unikalam a teraz kocham ja poprostu-
        bardzo syci.

        Od samego poczatku dolaczam duzo zup przecieranych z jarzyn i rosolow na
        rozgrzaniew zimowe wieczory. Do tego zpalam ogien w kominu i jest jak w
        maerykanskim filmiesmile

        Tu przepisy na moje ulubione zupy:

        ZUPA Z ZIELONEGO GROSZKU

        skladniki:
        50 dag świeżego zielonego groszku,1 seler, 2 łyżki posiekanego szczypiorku, 1
        pomidor, 1 ząbek czosnku, sól, pieprz, kminek, imbir.
        1. Seler obrać, pokroić w kostkę. Groszek przebrać i opłukać.

        2. Warzywa wrzucić na wrzącą, osoloną wodę i gotować do miękkości (ok. 20 min).

        3. Odłożyć kilka groszków do przybrania, a zupę zmiksować.

        4. Ramę Cremefine wlać do garnka, wymieszać.

        5. Doprawić do smaku przyprawami i zmiażdżonym czosnkiem.

        6. Zupę rozlać do bulionówek, przybrać cząstkami pomidora, szczypiorkiem,
        zielonym groszkiem.




        ZUPA KREM Z BROKULOW:

        Składniki:

        400g brokułów, 1 marchewka średniej wielkości, 100g cebuli lub szalotki, 1
        łyżka oliwy z oliwek, 1 litr wody, Rama Cremefine do gotowania, sól, pieprz

        1. Rozdrobnić brokuły na małe różyczki.

        2. Obrać marchewki , pokroić je w kawałki.

        3. Następnie pokroić cebulę.

        4. Marchewkę, ziemniaki i cebulę obsmażyć delikatnie na oliwie i dusić na
        wolnym ogniu przez 5 minut.

        5. Dodać brokuły. Zalać wodą i lekko posolić.

        6. Nakryć pokrywką i gotować przez 30 minut (aż warzywa będą miękkie).

        7. Przełożyć wszystkie warzywa do miksera i miksować aż do otrzymania
        jednolitego kremu.

        8. Zupę posolić i popieprzyć.

        • homeopatkaqq Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 20:35
          w parcy jem zielone jablko w stylu holenderskim, garsciami migdaly oraz jogurt
          naturalny. Co jeszcze.....czasem popcorn, choc niezbyt to dobre na 1 faze
          leczenia.
          • homeopatkaqq Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 20:58
            acha, salatke "coleslaw" polewam na koniec wycisnietym sokiem z cytryny .
        • kanadyjka1 Re: co wy waściwie jecie???? 07.03.06, 20:41
          Homeopatqua!
          dziekuje za przepisy! Napewno zaraz wykonam wspaniala zupe brokulowa...chcialam
          jednak sprostowac ze produkty zawarte w kremie ktory proponujesz moga byc
          szkodliwe w przypadku kandidy... tak powiedziala mi madra naturopatka ktora
          proponuje dodawanie jogurtu/kefiru/huslanki etc do zup i salatek by miec
          pewnosc ze nie szkodzi. Chodzi o produkty mleczne bez konserwantow i ze
          zdrowymi bakteriami ktore mozna znalezc w ww produktach. Jest tez obawa ze ta
          twoja pyszna smietanka ma cukier ktory trzeba calkowicie wyeliminowac.
          Dzieki

    • asmielaczek Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 20:24
      Własnie wróciłam z zakupów, nie wiem jak ja sie przyzwyczaję do kaszy gryczanej
      czy ciemnego ryżu ..........
      No ale z objadami akoś dam radę ale co jeść w pracy??
      • monikx2 Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 21:17
        Co jesc w pracy? Poczytaj ten watek;

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=31324925&v=2&s=0
        • monikx2 Re: co wy waściwie jecie???? 04.03.06, 21:19
          I tu jeszcze

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=27930806&v=2&s=0
      • nataszaru Pomysły na żarełko 04.03.06, 21:38
        Ja jem w pracy wafle ryżowe albo chlebki żytnie "waza" posmarowane sklarowanym
        masłem. (Zwykłe masło smietankowe, choć najlepiej "osełkę" stapiam w
        żaroodpornym naczyniu na płytce na dość mocnym ogniu, zbieram piankę, odrzucam
        czy tam daje jakiemu zwierzęciu, albo można na tym jaecznicę uzmażyć,
        zmniejszam ogień, gotuje z 10 min, aż nabierze trochę orzechowego zapachu i
        przecedzam przez kawałek gazy do szklanego naczynia (najlepiej zamykanego jakąś
        przykrywką). Przechowywać można b. długo, nie jełczeje, ma wysoką temperaturę
        smażenia, jest lekko słodkawe i wg ajurwedy daje poczucie szczęścia smile)
        Na te wafle można szmajtnąć np. rybę smażoną - panga jest dobra również na
        zimno. No i wszelaką zieleninę.
        Migdałyczy orzeszki nerkowce - w Auchan ostatnio po 24 złocisze, żeby zatłuc
        ewentualne zarodkiu pleśni należy prażyć i wtedy można śmiało wcinać. Zresztą
        wszelkie kasze - ryż, jaglana czy gryczana też zawsze dość obficie płuczę wodą,
        potem praże, a dopiero potem zalewam wodąi gotuję. Trochę zabawy, ale nawet
        lepiej smakuje. Nauczyłam się do wszelkich potraw dodawać przyprawy. Do tych,
        które przed candida byly na slodko - imbir i cynamon (są same w sobie
        grzybobojcze), a do innych oregano (też grzybobójczy)
        Imbir ponadto ma działanie rozgrzewające i warto dodawać go do herbaty.
        Na stronie dra Janusa w dziale Aktualne jest link diety, a tam, w diecie dr
        Budwig przepis na pastę z twarożku i oleju lnianego - to mam zamiar
        wypróbować. I też dawać na te wafle ryżowe.
        A ostatnio wymyśliłam sobie sałatkę z rukoli , sos vinegret, ale zamiast octu
        daje sok z cytryny, bo ocet jest niedobry przy candidzie, z tego względu nie
        można też jeść marynat) i do tego dodaje uprażone i pokruszone orzeszki
        nerkowce. W zasadzie należałoby dawać orzeszki pinii, ale one w PL są prawie
        nie do dostania. A inna sałatka - z cykorii, takiej na tacce pakowanej +
        por+jabłko+marchewka starta+ sos albo vinegret na ostro albo śmietana +cytryna
        na łagodno. Oczywiście sól+ pieprz. I jako "bzik" - imbir. Taką sałatkę, moim
        zdaniem można spokojnie wziąć do pojemniczka i do pracy smile. A jeszcze można
        zrobić pastę z cieciorki. Smacznego i pozdrawiam
    • asmielaczek Re: co wy waściwie jecie???? 05.03.06, 09:56
      Dzikuję z wszystkie rady.
      Dziś na obiadek zupka brokułowa. Może jakoą dam radę.
      • lilasek Re: co wy waściwie jecie???? 07.03.06, 23:47
        Pokochałam surówkę z buraka i białej rzodkwi:
        Utrzeć lub rozdrobnić 2 buraczki i sopel białej rzodkwi, dodawać kolejno:
        pieprze, posiekany czosnek lub cebulkę, sos sojowy, kilka kropel kwasu mlekowego
        lub łyżkę soku z cytryny i dużą szczyptę kurkumy. Jeśli lubisz dosładzać, użyj
        ćwierć łyżeczki ksylitolu. Wlej 2 łyżki oleju lnianego omega-3 (Linolia lub
        Eurolen) – tego oleju nie należy podgrzewać, ale jest świetny do surówek. Po
        dodaniu każdego składnika – zamieszaj.
        Bardzo lubię wątróbkę z indyka i kaszę gryczaną na półtwardo:
        KASZA GRYCZANA ( RYŻ brązowy )
        - filiżanka kaszy
        - łyżka oleju kokosowego i łyżeczka masła
        - 1 i 1/3 filiżanki wody
        - pieprz, pół łyżeczki soli
        rozgrać na patelni olej k., wsypać przebraną kaszę, zmniejszyć ogień i chwilę
        potrzymać aż wchłonie tłuszcz.
        Przełożyć kaszę do garnka z wrzątkiem i kurkumą, mozna dodać łyżeczkę masła,
        pieprz, sól, przykryć, gotować ok 15-18 minut aż kasza wchłonie wodę.

        WĄTRÓBKA Z INDYKA
        - łyżka oleju kokosowego i łyżeczka masła
        - 4 wątróbki pokrojone na plastry, pieprz, sól

        MORSZCZUK / PANGA / w jarzynach – z mrożonek, w 20 minut:
        1 kg filetów z morszczuka, 1 duża cebula, 1 – 2 torebki warzyw „na patelnię”
        (bez dodatków – HIBERTO, Chłodnia Olsztyn 2,99; HORTEX 5,49), trochę soli,
        filiżanka zimnej wody, 2 łyżki koncentratu pomidorowego, 20 - 30 g oliwy, masła
        lub oleju kokosowego.
        Przyprawy: kurkuma, kminek mielony, pieprz kajeński lub czarny (uwaga -
        niektórzy nie mogą czerwonego barwnika), czosnek liofilizowany lub swieży

        1. Na dużej, głębokiej patelni rozgrzać 4 łyżki oliwy z oliwek.
        2. Dodać pokrojoną cebulę – nie smażyć długo, tylko zaraz dodawać po kolei 3,4 i 5:
        3. Zawartość torebki mrożonych „warzyw na patelnię”
        4. Na warzywach położyć 4 - 5 filetów z morszczuka – zamrożonych.
        5. Posolić nie za wiele, podlać zimną wodą.
        6. Przykryć patelnię i mocno ogrzewać przez ok. 10 minut.
        7. Po tym czasie posmarować filety przecierem pomidorowym własnej roboty lub
        ekologicznym z tuby.
        8. Dodać 1/5 łyżeczki kurkumy.
        9. Położyć na wierzchu wiórki masła, można posypać zmielonym kminkiem.
        10. Dodać pieprz, czosnek – dusić na średnim / małym ogniu jeszcze 8 – 10’.
        Rybę wyłożyć na ciepłe talerze, obłożyć warzywami z patelni i posypać zieloną
        pietruszką.

        Mam pytanie - czy płuczecie orzechy, migdały w witaminie C (kwas askorbinowy)?
        Prażenie na patelni nie likwiduje pleśni, a wit. C, to antyoksydant,
        neutralizuje aflatoksyny.

        Na śniadanie jem codziennie 2 jajka na oleju kokosowym (z wiórkami) - omlet,
        albo 2 na twardo z majonezem (2 żółtka i odrobina białka, odrobina musztardy -
        bez niej niestety sie majonez nie zrobi, soli, ksylitolu, na oleju lnianym, z
        kwasem mlekowym lub cytryną zamiast octu). Albo 2 sadzone na maśle z cebulą lub
        jajecznica na orzechach włoskich i maśle - żółtko mieszam dopiero po ścięciu się
        białek. Po takim śniadaniu funkcjonuję pół dnia bez głoda.


        • balamutka Re: co wy waściwie jecie???? 09.03.06, 08:52
          A to dziwne, bo ja robię majonez bez musztardy i mi wychodzi ;P
          • awisienka Re: co wy waściwie jecie???? 09.03.06, 10:08
            Witam!! Znalazłam w ekosklepie musztardę bez cukru, ale z octem jabłkowym.
            Myślicie, że można ją stosować? (jestem już w II etapie diety) Polecam również
            chrzan. Trzeba go sobie kupić na targu i zetrzeć- ja robie to w malakserze,
            dodać trochę cytryny i ksylitolu według upodobania. Jest świetny do mięs i
            wędlin, oraz na sos.
          • jullieta Re: co wy waściwie jecie???? 09.03.06, 16:45
            Ja również nie dodaję musztardy do majonezu i ... wychodzi. Tylko żółtka, olej,
            sól i odrobina soku z cytryny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka