Dodaj do ulubionych

Dieta przy lambliach tak samo jak candida????

19.03.06, 12:38
Witam mam 23l. 8 lat temu przeszedłem żółtaczkę mam troche uszkodzoną wątrobe. Od dziecka miałem problemy żołądkowe, zaparcia lub rozwolnienia.Od kilku lat zaczeły się poważne problemy z nerwami,senność,apatia. Przeczytałem że szereg różnych objawów podobnych do moich powodują drożdżaki lub lamblie. W tamtym tygodniu zrobiłem badanie kau wyszło że mam obecne cysty lambli , grzybów nie wychodowano.Nie wiem czy ewentualnie powtórzyć te badania szczególnie na grzyby? Od poniedziałku postanowiłem zacząć walkę. Chemia u mnie jest przeciwwskazana, więc zostawiam to na ostateczność. Najprościej to zacząć od diety. Cukier i proste węglowodany, konserwy itp. odstawiam ale nie wiem czy np. moge spożywać owoce i chleb.
Obserwuj wątek
    • paszczak44 Re: Dieta przy lambliach tak samo jak candida???? 19.03.06, 15:00
      Lamblii nie zabijesz żadną dietą.
    • paszczak44 Wejdź tu 19.03.06, 15:07
      Wejdź na to forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
      Jest tam sporo zalambliowanych osób, które mogą Ci doradzić.
    • asiabed Re: Dieta przy lambliach tak samo jak candida???? 19.03.06, 18:03
      sama dieta nie zabijesz, ale pomozesz organizmowi, a lamblie troche zaglodzisz.
      Z owocow - odstaw te slodkie i suszone. Moze lepiej takze i niektore owoce
      tropikalne. Ja pozostalam przy jablkach (1-2 razy w tygodniu), czasem zjem
      dobrze wyszorowane kiwi (pamietaj o dokladnym myciu wszystkich warzyw i owocow),
      no i cytryny. Ananas (oczywiscie nie ten z puszki) - slodki, ale ponoc skuteczny
      przy robalach, moze i przy lambliach takze...
      Chleb - to zalezy - z tego co czytam to lepiej odstawic, po co dodatkowo
      maltretowac kosmki jelitowe... ale ja nie moge calkowicie odstawic chleba - za
      to bardzo ograniczam jego spozycie. lepiej odstaw mleko i mlekopochodne. Ja
      kupilam rame do smarowania (kurka - ochydne..ale troche brakuje mi masla...). w
      dobrych sklepach ze zdrowa zywnoscia (i w necie) mozna kupic margaryny weganskie
      (zupelnie bez mleka). Planuje w takie sie zaopatrzyc.
      Jem teraz sporo kapusty kiszonej i ogorkow - tobie tez polecam.

      Piszesz, ze chemii nie mozesz, czym w takim razie walczysz z ta
      pieknotka??Wernikadis, ziola binifratow, czy cosik inego, kuracja dr Clark??
      (apropos - jakbys mial jakies pytania - to zadawaj).

      Ostatnio wyczytalam, ze lamblie jest tak trudno wybic takze ze wzgledu na to, ze
      cholera czesto siedzi w woreczku zolciowym - a leki tam nie docieraja.
      Pomyslalam wiec, ze warto moze podczas brania lekow chemicznych brac dodatkowo
      cos zolciopednego (np sol epsom)? ziola same w sobie dzialaja czesto
      zolciopednie - wiec podczas bania vernikadisu np, juz chyba nie trzeba brac tak
      dzilajacych srodkow.

      Aha - Mapima. pamietaj by leczyc rodzine i zrobic sprzatanie. Mysle, ze to
      bardzo wazne.
      Aha 2 - bierz wieksze dawki witaminy C (najlepiej naturalna, nawet ponad 1000
      mg) i cynku. Wzmacniaj odpornosc.

      trzymaj sie, Asia
      • mapima Do asiabed 19.03.06, 20:27
        Jeszcze nic nie stosowałem.Cały czas kombinuje, którą z metod wybrać jutro ide do lekarza zakażnego zobaczymy co mi powie,ale leków raczej i tak na razie nie wezme.~~Napisz na co się leczysz na lamblie czy coś jeszcze?
        Skłaniam się co by spróbować homeopatii. ~~Napisz czy Ty to stosowałaś.
        Co do leczenia chemicznego to znalazłem dobry przepis podam może ci się przyda:
        1-7 dzień Tiberal 2x1tabl, Cholestil 3x1 tabl.Tran 5 kapsułek dziennie. 9-13 dzień przerwa tylko tran lub coś innego na odporność.Po tym następne 6 tygodni Tiberal 2x1 tabl tylko przez 2 kolejne, ostatnie dni tygodnia po tym 2 tygodn. przerwy. po tym 2 miesiące Tiberal 2x1 tabl. dziennie ale tylko przez dwa kolejne dni każdego miesiąca koniec.
        Sam jak bym był zdrowy (prócz lambli of course) to bym tak zrobił,ale nie wykluczam ~~a co Ty o tym myślisz?
        Masz racje że rodzina też musi podjąć kurację u mnie matka ma objawy nawet ale jak się nie zgodzi też leczyć to jej chyba bede tabletki do jedzenia podżucał.
        Żółciopędnie działa taż karczoch zwyczajny dodatkowo regeneruje wątrobe, razem z ostropestem można kupić tabl. w aptece za pare groszy., ale czy to ruszy te cholery z woreczka żółc. to cholera wie jedynie.
        • asiabed Re: Do asiabed 19.03.06, 22:19
          teraz wzielam sie za lamblie...

          ta kuracja podana przez Ciebie wyglada ciekawie. tylko chyba u nas dosc trudno
          dostac tiberal...czytalam, ze dobrze dziala gdy ma sie dolegliwosci "stawowe".
          ponoc pomagal niektorym z rzs-em, chorym tez (jak sie okazalo) na lamblioze.
          Ja bede stosowac tinidazol i potem kuracje vernikadisem. poki co czekam na druga
          dawke leku na robale oble (teraz bede brala vermox - wraz z mezem), wczesniej
          wzielismy zentel.
          Po wyzej opisanej kuracji na lamblie zamierzam ciagnac kuracje ziolami - raz w
          tygodniu wieksza dawke wyciagu z orzecha, piolunu i gozdzik (wg clark). No i
          stawiam na wzmacnianie odpornosci, bo mysle, ze bez tego ... to moge sie latami
          leczyc. Juz teraz zaczelam pic glinke (oczyszczanie, suplementacja), biore
          suplemnety (choc pewnie i dokarmiam lamblie, ale co bym nie jadla, i tak bede ja
          dokarmiac), wiec biore witaminy, selen, witamine C, cynk, na noc babke plesznika
          z probiotykiem i dwa razy dziennie ekstrakt z wilkakory (krople na wode).
          Niedlugo wlacze jeszcze spiruline, a za kilka tygodni moze noni, albo zaczne pic
          miksture sloneckiego (alocit, olej i sok z cytryny).
          Tranu nie biore - bo staram sie dostarczac kwasy tluszczowe z zimnotloczonych
          olejow. Ten ostropest na watrobe + karczoch - to dobry pomysl. po antybiotyku
          pewnie zastosuje jakis preparat z tymi skladnikami.

          homeo - nie probowalam. zastanaiwam sie, czy jak po antybiotyku nie zauwaze
          poprawy to moze po kilku tygodniach zrobie kuracje homeodose (poki co rozgladam
          sie za homeopata, ale nie moge znalezc, a kuracja homeodose 18 moze byc
          standardowa).

          no i tak to ogolnie wyglada...

          Napisz, jak bedziesz juz po wizycie u lekarza. jestem ciekawa kazdej opinii na
          temat leczenia sie takze i z tego cholerstwa. pozdrawiam i trzymaj sie, Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka