Dodaj do ulubionych

jak długo można przechowywać alocit?

27.03.06, 12:13
Ponawiam pytanie,na które nikt nie odpowiedział.Bardzo mi zależy na
odpowiedzi,jeśli wiecie odpiszcie proszę.
Obserwuj wątek
    • agazabcia1 Re: jak długo można przechowywać alocit? 27.03.06, 13:10
      Alocit przechowuje się w lodówce az do całkowitego zuzycia pod warunkiem, ze
      pijesz go codziennie. Na butelce od aloesu powinna być data przydatności a
      rozcieńczony sok z wodą mozna przechowywać tak długo jak nierozcieńczony.
      pozdrawiam.
      • chamomilla75 Re: jak długo można przechowywać alocit? 27.03.06, 21:10
        Bardzo mi pomogłaś, dzieki.
        • calgaryjka Re: jak długo można przechowywać alocit? 27.03.06, 21:44
          Im dłużej trzymasz rozcięczony alocit w lodówce tym lepiej,p.Słonecki nie
          potrafił tego wytłumaczyć ,ale ma to jakieś znaczenie ,dlatego każe rozcieńczyć
          aloes ,a nie przygotowywać alocitu codziennie
          • nataszaru Re: jak można zastosować alocit? 29.03.06, 21:12
            Alocit można przechowywać tak długo, jak nierozcieńczony aloes zgodnie ze
            wskazówkami producenta.
            Może komuś przydadzą się moje pomysły na zastosowanie alocitu, żeby się nie
            zepsuł (bądź żeby szybciej zuzyć pozostałą, nierozcieńczoną część aloesu)

            To prawda, że na samą miksturę trzeba tylko 10 ml alocitu dziennie, ale stosuję
            alocit na co się da ® smile)
            -1) zakrapiam nos i zmniejszył się mi "okolicznościowy" katar - na zimnie i
            wilgoci
            - 2)kupiłam w aptece gaziki (bywają tak jakby z flizelinki, albo z gazy, nie
            muszą być sterilne, bo wtedy taniej - 100 sztuk ok. 5-6 zł. Nasączam te gaziki
            alocitem i przecieram co się da:
            a) facjatę +szyję+dekolt, a potem maść ochronna z wit. A (2zł)- tak, jak poleca
            Slonecki, choć z "nagłym" trądzikiem problem zniknął już po paru miesiącach
            diety+flukonazol+probiotyki+suplementy minus antykoncepcja. Ale i tak rewelka -
            jako tonik. Szczerze powqiedziawszy, wszystkie toniki i kremy poszły do kąta.
            Wystarcza alocit+maść. To samo na dłonie i stopy.
            b) na noc - okolicę warg sromowych, choć nie mam grzybicy pochwy, kiedyś
            nieuchronnie miałam po każdym antybiotyku, teraz już dawno nie. A przy
            gdrzybicy można tampony nasączać i do srodka.
            c) przecieram okolice odbytu po oddaniu stolca, jeśli to się dzieje w domu
            d) jak się budzę, to nasączonym alocitem gazikiem zdejmuję nalot z języka (też
            rewelka), choć i tak nalot jest o kosmos mniejszy niż kiedyś i następnie płuczę
            buzię i gardło alocitem i wypluwam - przed zażyciem MO - to wszystko mam przy
            łózku i robię prawię na śpiąco jak budzik dzwoni. Potrafię nawet dać alocit na
            szczoteczkę do zębów i umyć tym zęby.
            e) przecieram okolice pach i - autentyk! - działa prawie jak dezodorant, a
            przynajmniej bardzo wspiera działanie dezodorantu, bo boję się
            antyperspirantów.
            f) dodaję trochę alocitu do psikadełek na włosy

            Wypisałam, co mi tu przyszło do głowy. Myślę, że zastosowanie alocitu jest
            szersze. Zresztą jako dziecko miałam w chacie zawsze aloes, taki, jak trzeba -
            ponad 3-letni i pamiętam, że jak się zrobiło zapalenie od oderwanych skórek
            przy paznokciu, albo coś w tym stylu, to się odłamywało listek, sparzało
            wrzątkiem i przykładało do bolącego miejsca. I tak samo z katarem - prosto z
            listka. Dlaczego ja o tym zapomniałam i musiałam odkryć to na nowo po tylu
            latach?!!
            A może WY macie jakieś pomysły na zasatosowanie alocitu?

            Myślę, że nie ma co żałować alocitu na te inne sprawy, bo sprawdza się
            znakomicie, a koszt minimalny. Inaczej, rzeczywiście, zmarnowałby sie.
            Najchętniej to bym kazała całej rodzinie pić MO, ale oni na razie patrzą na to,
            jak na lekki odchył, więc nie nalegam. Namówiłam koleżankę z pracy i
            teoretycznie, można by kupować taką 1 butelkę na 2 osoby, ale przy takim
            zastosowaniu jak wyżej nie mam problemu z zużyciem 1 l butelki w ciągu
            miesiąca - za jedyne 25 zł.

            Pozdrawiam smile
            • chamomilla75 Re: jak można zastosować alocit? 30.03.06, 09:37
              Mój aloes jest ważny 3 miesiące od otworzeni i bałam się że ta woda z aloesem w
              lodówce się przez te 3 mies. zepsuje i zamiast się wyleczyć to się otruje, stąd
              moje pytanie.Ale teraz dzięki waszej pomocy moge być spokojna bo bardzo cenię
              wasze rady.
              • agazabcia1 Re: jak można zastosować alocit? 30.03.06, 15:31
                Nataszaru czy tobie przez te zabiegi nie za szybko kończy się alocit??? smile ja
                tu kombinuję, aby starczył na jak najdłużej, każda kroplę oszczędzam ...wink
                • nataszaru Re: czy nie szkoda alocitu? 30.03.06, 18:07
                  Hm, niech się zastanowię, pozwól że sparafrazuję pytanie - czy nie szkoda mi
                  alocitu na inne, mniej "magiczne" wink sprawy? Czy chodzi o pieniądze czy
                  trwonienie cudownych właściwości alocitu? Bo jeśli o pieniądze - zobacz: kupuję
                  1 litr aloesu z laboratoria natury za ok. 25 zł. Mam z tego 2 litry alocitu po
                  13 zł (w tym woda+jej ogrzanie). Czy to jest drogo? Byle tonik ze średniej
                  półki kosztuje ok. 10-15 zł za 200-250 ml. Odkąd przecieram facjatę alocitem
                  tonik stoi nieruszony, nie wypada go komuś oddać, bo juz rozpoczęty. Chyba sie
                  zmarnuje sad. Szlag mnie trafia, ze krótkko przed rozpoczęciem stosowania MO i
                  alocitu na buzie kupiłam kilka maseczek na twarz - bo jakoś już nie odczuwam
                  potrzeby nakladania ich. Nie stosuję zasadniczo żadnych pynów do płukania ust,
                  ale gdyby - to są dość drogie zabawki z mnóstwem chemicznych składników i tą
                  czy inną substancją słodzącą. A tu mam litr dobrego odkażającego produktu za
                  jedyne 13 złotych. Toż to wszystko czysty zysk! Szczerze powiedziawszy, gdyby
                  Słonecki powiedział, że alocit jest skuteczny jako środek dezynfikujący sprzęt
                  w łazience (a kto wie, moze tak jest?) to może zaczęłabym tym szorować kibel. I
                  tak taniej wychodzi, niż domestos czy tam inny, a przy okazji nie obciąża
                  środowisko. Ale tu eksperymentować na własną rękę nie będę - rzeczywiście mi
                  szkoda smile
                  • lilith_6 Re: czy nie szkoda alocitu? 30.03.06, 18:18
                    Litr soku z laboratoria natury za ok. 25 zł.? A można zapytać gdzie kupujesz?
                    Bo ja za tą samą ilość zapłaciłam 10 zł. więcej i... myślałam, że kupiłam
                    najtaniej wink
                    • nataszaru Re: cena aloesu 30.03.06, 18:44
                      Ejże! Normalnie w aptece. Strona Słoneckiego coś znów wysiadła, ale wydaje mi
                      się, że tam u niego też jest jakaś bardzo przyjemna cena + oczywiście
                      przesyłka.
                      • lilith_6 Re: cena aloesu 05.04.06, 00:29
                        To niemożliwe, oto dane ze strony Laboratorium Natury (a na stronie Słoneckiego
                        jest podany link do tej stronki):
                        Cena Soku z Aloesu (500 ml) w sprzedaży wysyłkowej wynosi 25 zł.
                        (+koszt przesyłki)
                        Cena Soku z Aloesu (1000 ml) w sprzedaży wysyłkowej wynosi 39.39 zł.
                        (+koszt przesyłki)

                        Jeszcze nie pytałam w aptece, ale w aptekach "stacjonarnych" wink nie oferują
                        zazwyczaj tańszego towaru niż w internetowych.
                        A może kupiłaś 500 ml?

              • lilith_6 Re: jak można zastosować alocit? 30.03.06, 15:54
                Chamomillo, a jakiej firmy ten Twój aloes?
                • chamomilla75 Re: jak można zastosować alocit? 31.03.06, 09:40
                  Mój aloes to:Aloe Vera Gel - firmy Forever Living.Tylko jemu mogę zaufać.
                  Kiedyś jak byłam nastolatką, moja mam skarżąca się na dziwne dolegliwości
                  dostała go od lekarza, było to chyba z 15 lat temu.Więc jak zobaczyłam tę żółtą
                  butelkę jak szukałam aloesu w internecie to nawet cena mnie nie odstraszyła
                  (100 zł/1litr ale Pani przywiozła mi go do domu tego samego dnia , mieszkam w W-
                  wie).15 lat na polskim rynku i nadal się sprzedaje - zastanawiające?Zwłaszcza
                  jak poczytałam o tych spleśniałych aloesach z Laboratoria Natury. Ta firma nie
                  budzi zaufania nic bym u nich nie kupiła, zabardzo się reklamują a produkt sam
                  się musi reklamować, tak uważam, a najlepszą reklamą jest zadowolony klient.Jak
                  nie będę miała pieniedzy na porządny produkt, to nie wiem co zrobię, ale chyba
                  zrezygnuję wogóle ze stosowania takowego.Używałam też srebra "formor" przez 3
                  tygodnie 20 kropli raz dzienne, jak czytaliście moje posty to wiecie jak u mnie
                  zadziało, brałam różne preparaty :spirulinę, MSM,chlorellę,wilcacore i nic.Zeby
                  kupić dobre produkty muszę się wyżec wielu rzeczy i to nie jest komfortowe, ale
                  myślę że jak się wyleczę to będę mogła wreszcie kupić sobie coś fajnego.
                  • agazabcia1 Re:do nataszaru 31.03.06, 13:55
                    Chyba się pomyliłaś bo aloes z laboratoria Natury jest tylko półlitrowy, a moze
                    sie mylę? Kupiłam go za 25 zł własnie.
                    Nie chodziło mi o strate pieniędzy, tylko soku.
                    to mówisz, ze działa kojąco na twarz? a smarujesz po nim kremem z wit A?
                    Ja sobie nim tamponuję.
                    • nataszaru Re:do nataszaru 31.03.06, 17:28
                      Wiesz, ostatnio zamawiałam wysyłkowo w www.Vitanea.pl, tel. 0 800 888 123 i
                      odszukałam historię zamówień i owszem 1000ml (i tak jest na butelce), ale
                      jednak 35 zł, a nie 25, przepraszam za wprowadzenie w błąd, natomiast sprawdzę
                      jeszcze raz w swojej aptece w mieście, po ile mają teraz i dam znać. Z historii
                      zamówień: LABORATORIA NATURA Aloes -sok z aloesu 99,7% 1000ml 1 szt 35.31 zł
                      A co do rzetelności firmy laboratoria natury: dla mnie jest dośc istotne, że
                      pan Słonecki poleca tę firmę, a on sam wypróbował aloes różnych firm i po
                      próżnicy pewnie nei gada.

                      Na twarz barzo polecam - nie sok, tylko alocit. A potem maść ochronna z wit. A
                      firmy HASCO-LEK S.A. - właśnie ta, kiedyś Słonecki na swoim forum podawał, że
                      wlaśnie ta firma. A na łupież i w ogóle na skórę głowy odwrotnie - na godzinę
                      przed umyciem albo i na noc maść, a z rana umyć włosy i wytarte spłukać
                      alocitem i nie wycierac, dać wyschnąć. Ponoć to także dobre na łuszczycę.
                  • agazabcia1 Re: do chamomilla 31.03.06, 13:58
                    Słonecki poleca aloes z laboratioria Natury i jakiejs firmy z Częstochowy, bo
                    one tylko spełniaja kryteria dla mikstury. Sprawdź skład swojego czy
                    przypadkiem nie posuada jakis zageszczaczy (ma w nazwie gel),przed tym tez
                    przestrzegał. Ja kupiłam wcześniej aloes plus herbapola i okazał sie tylko
                    domieszka soku aloesowego. Warto mieć ksiązkę zanim cos zakupisz.
                    • chamomilla75 Re: do chamomilla 31.03.06, 14:49
                      Główne składniki:Miąższ Aloe Vera (97,4%),sorbitol,witamina C,sorbinian
                      potasu,kwas cytrynowy,papaina,guma ksantanowa,benzoesan sodu (0,006%),tokoferol
                      (witamina E).Myślę że można, na stronie dr słoneckiego na wymianie zdań było
                      coś o tym produk chyba jedna z pacj go używała i też był chwalony.
                      • titina12 Re: do chamomilla 05.04.06, 22:21
                        no dajcie spokój, cóż to za składniki - toż to sama chemia plus guma????

                        Polecam nowość na rynku - Aloes bez chemicznych konserwantów - firmy ProAktiv -
                        taki w niebieskim kartoniku. Na ich stronie jest bardzo ciekawy artykuł pt:
                        "prawda o aloesie"

                        www.proaktiv.pl/prawda_o_aloesie.html
                  • agazabcia1 oleje 31.03.06, 14:00
                    Jakich olei uzywacie do mikstury? Zmieniacie je czy tylko jeden rodzaj
                    stosujecie i dlaczego?
                    • nataszaru Re: oleje 31.03.06, 17:33
                      ja chcę przejść wszystkie zaczynając od oliwy. Słonecki radzi na początek dac
                      oliwe przez 6 m-cy. I tak będę robić. Różne oleje mają różną gęstość i
                      docierają do różnych odcinków przewodu pokarm. Wypowiadali się ludzie na forum
                      u p. S., że nie mieli jako takich objawów żołądkowych i chcieli profilaktycznie
                      stosowac MO i wtedy można od razu zacząć od oleju z pestek winogron, ale
                      okazywało się, że po tym coś tam ruszało i zaczynali mieć bóle. To znak, że
                      jednak najpierw trzeba oczyścić inne partie - oliwą.
                      • kawka37 Re: oleje 23.03.07, 20:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka