Dodaj do ulubionych

cukier - ankieta

29.03.06, 10:44
Chciałabym zapytać Was jak to jest z tym łaknieniem?
Czy cały czas myślicie o słodyczach? Czy przejście koło cukierni jest dla Was
wyzwaniem? Być może są to naiwne pytania, ale staram się określić, czy
nieodparta ochota raz, dwa razy w miesiacu na coś słodkiego (zazwyczaj
przechodzi po sałatce z selera, marchewki i jabłka albo po 5 herbatnikach)
jest jakimś upominaniem się o swoje przez Candide, czy jest to normalny
odruch organizmu?
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: cukier - ankieta 29.03.06, 11:54
      Nieodparta ochota na słódkie pojawiała się u mnie z częstotliwością co 5 minut.
      Nie mogę chodzić do cukierni. Ja wyniucham słodkości, to później cały dzień o
      nich myslę.
      • nataszaru Re: cukier - ankieta 29.03.06, 14:56
        ja jeszcze 6 miesięcy temu nie mogłam żyć bez słodyczy jak narkoman bez
        narkotyków. Teraz są mi całkowicie obojętne. Jak ktoś częstuję jakimś naprawdę
        dobrym ciastem czy czekoladką mogę zjeść mały kawałek, ale nie muszę. I nie
        dostaję wtedy "ciągu". Cukiernie mijam obojętnie, nawet z satysfakcją, że już
        nie jestem uzalezniona, a co tam mają w tych słodyczach Bóg jeden wie. Trochę
        boję się Wielkanocy, bo teściowa piecze pyszne ciasta, ale dzieci wszystko
        zjedzą w 3 miga, więc, jak nie będę z nimi rywalizować (a przed leczeniem tak
        tak było: zjem swoje i dopominam się:daj mamusi kawałek smile). Myślę, ze
        pozytywną rolę w tym braku pociągu do słodyczy odegrał chrom, znaczna redukcja
        candida przez odpowiednie leki i autosugestia.
      • homeopatkaqq Re: cukier - ankieta 29.03.06, 14:56
        szczerze mowiac mnie od slodkiego odrzuca...
        Nie wiem czy to zasluga rocznej diety, choc pewnie tak...ale naprawde jak
        zdarzy mi sie czasem liznac przypadkiem czegos z cukrem to robi mi sie na buzi
        grymas jak bym kwasek cytrynowy zzarla...
        Nie znosze rzeczy z cukrami prostymi,poprostu mnie odrzuca...
        Ale na chlebek czy kawke to mam ciagotki -wiec moze moje grzybki nie gustuja w
        cukrze...a w czyms innym.
        • homeopatkaqq Re: cukier - ankieta 29.03.06, 14:58
          nataszuru,pisalysmy w jednym czasie o tym samym.
          smile
        • nowajulka Re: cukier - ankieta 29.03.06, 15:49
          Ale Ci zazdroszczę.
          • buuubi Re: cukier - ankieta 29.03.06, 16:36
            Łykajcie chrom (rano i wieczorem po jedzeniu) - sprawdziłem i naprawdę działa.
            Wczesniej przed półka ze slodyczami umieralem. Teraz oczywiście ciągnie mnie
            ale nie chorobliwie i daję radę. Ogranicza też np. łaknienie produktów
            mącznych. Warto spróbować ,serio
            • nataszaru Re: cukier a chrom 29.03.06, 18:42
              Właśnie-właśnie. Jak mi dr Hofman ustalała listę preparatów, to chrom był nie
              na uzupełnienie minerałów tak o, tylko celowo na zmniejszenie apetytu na
              słodyczy.
              do homeopatki: smile. To się cieszę. Bardzo bym chciała obrzydić na ile się da
              słodycze swoim dzieciom. Bo to dorośli je demoralizują kupując sobie poczucie,
              że robią coś dobrego dla dzieci. Dzieci z natury wcale nie potrzebują słodyczy.
              • jullieta Re: obojętność 29.03.06, 18:59
                Ograniczam cukier od dwóch lat, od 7 m-cy nie zjadłam nawet okruszka po "cukrze".
                Efekt na dziś? Nie mam kompletnie ochoty na słodycze! Mogę swobodnie robić
                zakupy między półkami z najpyszniejszymi słodkościami. Nawet Moje Kochanie nie
                musi się ukrywać przede mną z moimi ulubionymi wedlowskimi delicjami, baryłkami
                z alkoholowym nadzieniem i ptasim mleczkiem. Jedyne o co wtedy proszę, to abym
                mogła powąchać. Jestem zapachowcem i tego nie mogę sobie odmówić.
                • balamutka Re: obojętność 29.03.06, 19:06
                  To macie fajnie, ja po 5 miesiącach diety nadal oddałabym duszę za drożdżówkę czy pączka. Jak przechodzę koło cukierni to mąż mnie odciąga i zasłania oczy. Biorę chrom, ale niesety kocham ciasto drożdżowe i chyba już tak zostanie. Mąż się śmieje, że jakbym miała wybrać drożdżówkę bez konsekwencji czy seks to wybrałabym oczywiście to pierwsze. I niesety ma rację wink
                  Jak mam ochotę na coś słodkiego, to gotuję brązowy ryż z dużą ilością tłustej śmietany i posypuję ksylitolem.
                  • jullieta Re: do balamutki 29.03.06, 19:26
                    Balamutka!!!
                    Nie no, drożdżówka czy seks? Odpowiedź jest prosta: ależ oczywiście, że ...
                    drożdżówka i seks!

                    Ja, na szczęście za drożdżówkami nigdy nie przepadałam.
                  • a.b1 to chyba cukier w moim życiu nie jest problemem 30.03.06, 14:27
                    Dzięki, bałam się, że mam jakies super napady, czyli wychodzi, że nie jestem
                    cukroholiczką
                    • lilith_6 Re: to chyba cukier w moim życiu nie jest problem 30.03.06, 15:52
                      Ja od momentu rezygnacji z produktów niedozwolonych nie mam ochoty na słodycze.
                      A kiedyś nie umiałam bez nich żyć. Cóż, kobieta zmienną jest smile
          • lilasek Re: cukier - ankieta : do nowalujki 30.03.06, 20:59
            nowajulka napisała:

            > Ale Ci zazdroszczę.

            Widzę, że kwalifikujesz się do rozpoczęcia "Żywienia optymalnego". Też miałam
            tak, jak Ty, a teraz mam tak, jak inni - obojetnie.
            Czy miałabyś ochotę na budyń z torebki? ja już nie.
            Czy miałabyś ochotę na budyń własnej roboty? śmietanka 30% pół na pół z wodą,
            żółtko na każde 100 ml, płaska łyżka skrobi ziemniaczanej na każde 200 ml
            śmietanki z wodą, pół tabliczki czekolady gorzkiej na 400 ml śmietanki z wodą,
            kawałek masła, zmieszać na zimno i podgrzewać mieszając "mątewką" (najlepiej się
            to robi w Thermomixie). Taki budyń mogę jadać będąc na ŻO, ale robię to rzadko.
            Ktoś, kto dostarcza swojemu organizmowi odpowiednią ilość białka, tłuszczu i
            węglowodanów w optymalnych proporcjach (indywidualnie dobranych do wieku, wagi,
            aktywności i stanu zdrowia), nie miewa "ciągot", gdyż odżywiony racjonalnie
            organizm tego nie potrzebuje. Candida też odpływa. Po roku takiej diety miałam
            ją jeszcze w zatokach, ale zaczęłam pić miksturę J.Słoneckiego, wzięłam Anry i
            wszystkie objawy minęły.
            Oczywiście dalej się pilnuję, a ŻO dożywotnio, bo na inne jedzenie nie mam już
            chęci - jest to najlepsza dieta, jaką znam (wcześniej trochę ich przerobiłam).
            Uprzedzam tylko, że nie jest to dla tych, co przeczytają skrót na półtorej
            strony i uważaja, że wystarczy. W tę dietę trzeba się wczuć i trzeba ją stosować
            "z głową". Za to jest nazdrowsza (normalizują sie wszystkie wyniki badań lab.,
            mijają różne schorzenia i dolegliwości), najsmaczniejsza, sycąca (kontrola masy
            ciała), najłatwiejsza w stosowaniu i najtańsza, bo nie wydaje się forsy na
            bzdury, tylko na najlepsze - niekoniecznie najdroższe - produkty.
            • etka12 Re: cukier - ankieta : do nowalujki 30.03.06, 23:10
              A mi słodycze jakoś nie mogą zobojętnieć, bardzo lubię i chyba nie przestanie
              mi brakować ciast, wafelków, ptasiego mleczka i czekolady mlecznej sad
    • doxa5 Re: cukier - ankieta 31.03.06, 03:12
      Od roku nie ruszylem ani grama cukru (chyba,ze jest ukryty w produktach)i nie
      mam zadnych ciagot do slodkiego,do chleba,do alkoholu i produktow macznych.Nie
      moge natomiast zrezygnowac z kawy, chociaz ograniczylem jej ilosc z 5 do jednej
      lub dwoch dziennie.Czy kawa jest naprawde tak szkodliwa? Wiem,ze zakwasza
      organizm,ale czy filizanka kawy ma tak olbrzymie znaczenie.Prosze o
      odpowiedz.Czy ktos z obecnych na tym forom ma podobny problem.
      • a.b1 Re: cukier - ankieta 31.03.06, 10:26
        mam ten sam problem, słodycze (okazało się) że nie są moim problemem, produkty
        mączne tez nie, jednak kawy nie potrafie sobie odmówić, miałam miesiąc bez
        kawy, ale chodziłam po ścianach, dlatego wróciłam i jest ok
      • lilith_6 Re: cukier - ankieta 31.03.06, 12:41
        Borykam się z tym samym probemem, mam b. niskie ciśnienie, ot co.
        Od jakiegoś czasu biorę preparaty z guaraną - pomaga. Wspomagam się również
        żeńszeniem w kapsułkach. Ale jednej kawy dziennie sobie nie odmawiam, choć
        zamierzam zrezygnować z kawy zupełnie. Zastąpię ją cherbatką z żeńszenia.
        • calgaryjka Re: cukier - ankieta 01.04.06, 08:00
          W jednym z wcześniejszych zapytań do p.Janusa o kawę była taka odpowiedź; kawa
          po wypiciu zabija dobre bakterie i trzeba 5 godzin aby odbudować florę na nowo
          ,może dlatego tak dużo osób na forum pijących kawę ma ciągle problemy z
          zaleczeniem candidy ,ja polecam herbatę o nazwie Yerba-mate ,ma takie same
          właściwości co kawa i do tego leczy .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka