osh1980
08.05.06, 09:49
Witajcie Kochani!
Powoli wyczerpuje się moja cierpliwość. W piątek byłem w Krakowie w Klinice Gastroenterologii CM UJ. Lekarz stwierdził, że on się takimi rzeczami nie zajmuje, że to nie jest sprawa gastrologiczna tylko immunologiczna. Niby miał rację,ale ja juz mam dość...
Nie wiem, co robić dalej. Może zna ktoś z Was lekarza, który zna się na tej cholerze, potraktuje człowieka poważnie, powie przede wszystkim, jakie badania zrobić, bo ja wcale nie jestem na 100% pewny, czy jestem chory na kandydozę, czy nie, po prostu nie wiem! Miałem ją w gadle, bo potwierdził to wymaz z gardła, ale to było wieki temu. Cały czas się czuję nieszczególnie a naprawdę mam dość leczenia się na własną rękę. Szukam lekarza z okolic świętokrzyskiego albo mazowieckiego lub małopolskiego. Jestem pewien, że są tacy, ale gdzie??!! Ludzie, na pewno coś wiecie, pomóźcie...ja się zacząłem zastanawiać, czy wszystkie moje objawy nie są na tle nerwowym, ale chyba jednak nie... mam większość typowych objawów kandydozy, ale potrzebuję kogoś, ktyo mnie poprowadzi za rączkę do wyzdrowienia, bo sam w końcu zaprowadzę się na cmentarz...ja chcę normalnie żyć!!