Dodaj do ulubionych

candida LusitaniaE- kto miał?

01.04.07, 13:42
Dowiedziałam się już z forum,że jest wiele odmian candidy.Chciałabym się
dowiedzieć,czy jest ktoś kto miał tą odmianę i w jaki sposób przebiegało
leczenie.Moj syn ma skończone 2 lata i za sobą już jedno leczenie candidy spp
średnio liczną w wieku 12 m-cy.W tej chwili wyszła mu candida LusitaniaE
obfita.Wizytę u lekarza mam na poniedziałek,ale wiadomo im więcej danych na
ten temat tym lepiej.Liczę na zrozumienie,dopiero co oswoiłam się z tą myślą
a przed nami zapewne długie leczenie i dieta,której najbardziej się
obawiam.Syn ma sporą niedowagę i gdy przyjdzie jeszcze wyeliminować niektóre
jego posiłki to co z niego zostanie.
Obserwuj wątek
    • kawka37 Re: candida LusitaniaE- kto miał? 01.04.07, 18:01
      Zenu, wiem na pewno, że ma to wykryte dziecko agnieszki.bor. Może zauwazy Twój
      post i odpowie coś konkretnego, bo miała ostatnio byc u lekarki i pytać o to.
      Jeśli nie zauwazy lub się tu nie pojawi spróbuj napisać do niej na mail
      gazetowy. Pozdrawiam
    • babsee Re: candida LusitaniaE- kto miał? 01.04.07, 20:18
      Moja corcia miala ten rodzaj grzyba.Dr.Janus napisla mi wtedy,ze to jeden z
      najmniej inwazyjnych grzybow i najlagodniejszych.Leczylam jak leczy sie
      normalna grzybice czyli rygosrystyczna dieta +probiotyki+homeopatia.
    • zena24 Re: candida LusitaniaE- kto miał? 02.04.07, 16:01
      Dziękuje za odzew z Waszej strony.Trochę mi ulżyło,że ta odmiana candidy na
      szczęście jest łagodniejsza.Właśnie wróciłam od lekarza,i rzeczywiście
      powiedział,że narazie nie ma co panikować.Antybiotyku nie przepisał,bo
      uszkodziły by bardziej jelita noi wątrobę.Same probiotyki i dieta bezcukrowa.Na
      szczęście co do reszty jego diety, to już mniej rygorystyczne podejście.Dlatego
      wiem,że sobie poradzimy.Nie mniej jednak nadal lekarza niepokoi jego brak
      przyrostu wagi,pomimo apetytu.Kazał za m-c zrobić kontrole kału i jego wagi czy
      uległa poprawie.Być może właśnie przez te grzyby,ma uszkodzone jelitka i z tego
      powodu ma złe wchłanianie pokarmu.Zobaczymy!!!
      • agnieszka.bor Re: candida LusitaniaE- kto miał? 03.04.07, 21:51
        Po ponad 1,5 roku szukania u mojego synka grzybków w wymazach z gardła i kale w
        końcu wyszły w gardle - właśnie c. lusitaniae. Co prawda w krwi są przeciwciała
        innych pięciu, ale właśnie przy wymazie zrobiono test wrażliwości na leki i
        5,04 idę do lekarza. Mały pewnie dostanie flumycon. W zeszłym roku
        przypuszczając ze syn może mieć grzybki poprosiłam lekarza o konkretny lek i
        objawy się wyciszyły ale niestety do kolejnego szczepienia DiPerTe i Polio. Nie
        mogę opierać się już tylko na diecie i probiotykach bo objawy dla dziecka są
        bardzo wycieńczające: z dokładnością co do dnia co 3 tygodnie pojawiają się
        naloty na migdałach przypominające anginę, które po podaniu antybiotyku
        (ostatni w grudniu 2005) rosną do postaci kożucha; do tego temperatura -
        ostatnio 40,4. Najgorsze, że muszę to "Przeczekiwać", podaję leki podnoszące
        odporność typu echinacea, esberitoź. Pook. 2 dniach wszystko znika, temperatura
        spada - na kolejne 3 tygodnie. Dziecko chodzi do przedszkola, nie łapie żadnych
        infekcji wirusowych czy bakteryjnych,. Najgorzej jest z djetą, bo jeśli zdarzy
        mu się jakieś odstępstwo, to organizm nie sygnalizuje reakcji natychmiast np
        złym samopoczuciem, wzdęciem wysypką - muszę czekać do terminu kolejnego
        wyrzutu. We ferie zimowe zrobiłam eksperyment: pozwoliłam mu je ść to na co
        miał ochotę. Dostał naloty i temperaturę w tym samym odstępie jak przy
        stosowaniu diety. Jeszcze chcę zaznaczyć<że w okresie letnim też nie
        trzymaliśmy diety i nie chorował - lekarka powiedziała że to zasługa słońca -
        jest to ważny sprzymierzeńca w walce z grzybami. Coś w tym jest mo mały wręcz
        prażył się na plaży - akurat lipiec był słoneczny. Myslę że jeśli nie ma
        bardzo dokuczliwych objawów warto zacząć od diety, probiotyków. Jak wspomniałam
        wizytę mam 5.04, ale gdzieś czytałam że tac. lusitaniae wcale tak łatwo się nie
        poddaje.
        • zena24 Re:do agnieszka.bor 04.04.07, 10:33
          Witam! Widzę,że ty też masz nie wesoło,z tymi grzybkami.Kurcze,czasem się
          zastanawiam czym to jest spowodowane.Czy nasze dzieci mają taką skłonność i co
          dalej z normalnym jedzeniem,chodzi mi o tą dietę,czy do końca będą na nią
          skazane,czy poprostu z tego wyrosną? Obawiam się,że mój też będzie musiał
          przyjmować antybiotyk,skoro piszesz,że się tak łatwo nie poddaje.Według
          odebranych wyników,candida lusitaniaE wykazuje naturalną odporność na
          amfoterycynę B i wskazany antybiotyk flukonazol"Mało z tego rozumiem,ale mam
          nadzieje,że lekarz obrał dobrą i słuszną drogę leczenia.Zobaczymy za miesiąc!
          • agnieszka.bor Re:do zena 04.04.07, 22:14
            Co do amfoterycyny to się zgadza. Natomiast test wrażliwości na flukonazol
            wykazał że jest wrażliwy. Jutro wizyta i jestem ciekawa co z niej wyniknie. Co
            do diety, moja lekarka dopuszcza mleko i całe szczęście choć krowy chyba też
            są "częstowane" antybiotykami. Dzięń zaczynamy od MO, następnie jest mleko.
            Póżniej chlebek żytni Wasa bez mąki pszennej z twarozkiem, wędliną. Podaję też
            sok grejfrutowy,( choć lekarka sprzeciwia się wszelkim sokom), samego
            grejfruta, zjada też banana(podobno też nie powinien. Obiad to kawałek
            polędwiczki, cielęciny, ziemniaki (mogą tez być frytki - chodzi o tłuszcz,
            którego grzybki nie lubią), ziemniaki duszę z brukselką lub brokułami i małemu
            to smakuje. Generalnie nie lubi takich warzyw. Po południu jogurt Jana Jest
            tłusty - 4,5%. Do soku Citrosept, wieczorem AC Zymes lub inny probiotyk. Ale
            serce mi się ściska jak slyczę pytanie "Czy mogę 1 kostkę czekoladki bez
            cukru?". Jeśli pozwolę, potem mam wyrzuty sumienia, bo mały jak zegarek dostaje
            te naloty i temperaturę i nie wiem czy tą kostką czekoladki się przyczyniłam.
            Choć widzę że pojawia się mu to niezależnie a natężenie objawów ma niewiele
            wspólnego z wcześniejszym większym czy mniejszym trzypaniem diety.
            • psvpl Re:do zena 04.04.07, 23:22
              Krzywdzisz swoje dziecko taka dieta jak tu opisalas.
    • zena24 Re: agnieszka.bor. 05.04.07, 13:50
      Wiem,że najgorzej jest z utrzymaniem diety,zwłaszcza u małych dzieci,kóre nie
      są w stanie zrozumieć.Ja jednak pomimo tego trzymam twardą rękę nad
      słodkościami!Choć czasem serce ściskało,gdy widziałam jak małemu grochy po
      policzkach leciały,bo nie kupiłam mu lizaczka.Najgorsze były dwa dni,bo teraz
      już nie woła o cukierka jak wcześniej.Skoro się go nauczyło jeść to można
      odzwyczaić.Trudno,zdrowie małego jest najważniejsze.Z owoców to daje mu tylko
      jabłko,banana bym mu nie dawała bo za dużo cukru zawiera.Spróbuje mu jeszcze
      wyciskać trochę soku z grejpfruta na łyżeczkę bo inaczej nie zje.Najgorzej,to z
      sokami.Bardzo je lubiał,tylko wszystkie słodzone.Uczę go pić wodę.Gdy widzi
      mnie lub siostrę pijącą wodę z butelki,wtedy on dumnie trzyma swoją i też
      pije.Jednak gdy wezmie go ochota na sok,podaje, ale pomrańczowy bez cukru,lub
      sok wielowarzywny "Fortuna"też bez cukru.Bo warzyw surowych nie lubi,jedynie
      marchewkę na surowo.Jak będziesz już po wizycie ,napisz proszę co lekarka
      jeszcze ci zaleciła!
    • babsee Re: candida LusitaniaE- kto miał? 05.04.07, 14:33
      C.lusitniae nie daje sie łatwo wytpic bo jest to najmniej patogenny grzyb!To
      nie jest zly grzyb.Jest to ten rodzaj, ktory najczesciej bytuje w naszym
      organizmie nie czyniąc szkod!
      Ja mysle,ze jet tu inna przyczyna.Skoro nie bylo azdnej roznicy bez trzymania
      diety to chyba jasne,ze musi byc jakies drugie dno.a jak bakterie?sa jakies?
      • zena24 Re: candida LusitaniaE- kto miał? 05.04.07, 19:12
        To ja już nic z tego nie rozumiem.Dlaczego lekarze tego nie wytłumaczą
        człowiekowi, od A-Z, by nie miał żadnych wątpliwości.O jakich bakteriach mówisz?
        Mojemu synkowi nic więcej nie wykryto.Owszem przechodził od lutego do marca
        osutkę opryszczkową okolic zgięć skórnych,którą wywołuje(z tego co sama
        zdążyłam przeczytać) wirus o nazwie "Herpes simplex" Ten sam który odpowiada za
        opryszczkę u dorosłych(np.na ustach)Ale czy to ma jakiś wogóle związek z
        przyrostem candidy lusitaniaE.Jeśli to co mówisz jest prawdą,to znowu znalazłam
        się w punkcie wyjścia.Myślałam,że w koncu znalazłam winowajcę słabego przyrostu
        wagi u dziecka.A skoro ona jest taka pospolita,nie czyniąca szkód........
    • babsee Re: candida LusitaniaE- kto miał? 05.04.07, 20:51
      Ja tylko pisze to co mi pisal dr.Janus.Moja corcia miala az 4 rodzaje grzybów.W
      tym lusitniae.I wtedy Janus napisal mi to co Ci pisze.
      Z grzybami zawsze (!) bytują bakterie typu gronkowiec czy paciorkowiec.Nie
      zawsze wychodzą w posiewie bo grzyba jest tak duzo ze wychodzi grzyb.Mojej
      corci nie wychodzil ale caly czas miala zielone katary.Po wyleczeniu grzyba
      zrobilam wymazy i okazalo sie ze ma sporo gronkowca.I po leczeniu grzyba
      wzielismy sie za gronka.Tu na forum praktycznie kazdy kto ma grzyba ma jeszcze
      jakies towarzystwo.
      A nie zastanawialas sie np.nad zespolem zlego wchlaniania?albo celiaklią?
      Dziecko je normalnie,nawet sporo ale nie przybiera.Byliscie u gastrologa?Trzeba
      by wykonac calą serie badan.
      Ja nie twierdze absolutnie ze nie grzyb tu jest winowajca ale dziwi mnie po
      prostu okresowosc wystpoewania objawów.A moze to jakies pasozyty???One daje
      objawy regularnie,okresowo.'Jesli jest grzyb to szukaj czegos jeszcze...Tym
      bardziej ze piszesz ze juz mial raz C.sppecies.To oznacza ze organizm jest
      słaby.Mogl zlapac cos jeszcze.
      Napisz moze o tej okresowosci występowania objawów na forum Alergie(tez na
      gazetowym)Tam dziewczyny znają sie super na robactwie.
    • babsee Re: candida LusitaniaE- kto miał? 05.04.07, 20:53
      Kurcze.Pomylily mi sie posty.To Agnieszka pisze o tych okresowych objawach...
      Ale nie zmienia to faktu,ze radzilabym Ci szukac jeszcze czegos.Zrob koniecznie
      badania pod kątem zespołu złego wchłaniania.
      • agnieszka.bor Re: candida LusitaniaE- kto miał? 05.04.07, 22:38
        Jestem po wizycie u dr Hofman (Poznań). Co do tej periodyczności nie bez
        związku był fakt że w zeszłym roku po podaniu Flumykonu było "jak ręką odjął".
        Lekarka potwierdziła, że taka reakcja organizmu na nagromadzenie grzyba może
        wystąpić.Chcę jeszcze zaznaczyć że teraz ze wzgledu na dietę nie obserwuję u
        synka tych objawów "przepowiadajacych", które miały miejsce jeszcze rok temu:
        na 2-3 dni przed pojawieniem sie nalotów niesamowity apetyt na pieczywo, pyzy
        (w Poznaniu to takie białe buły drozdżowe), strasznie smrodliwe purtanie i
        brzuch jak balonik. Za to co miesiąc przez kilka dni ma kupki prawie białe.
        Lekarka twierdzi że jest to spowodowane obrzękiem w okolicach dwunastnicy za co
        też odpowiadaja grzybki. Co do candida lusitaniae gdyby była taka nieszkodliwa
        nie robionoby na nią testu wrażliwosci. Wszystkie dotychczasowe wymazy
        wykonywane w zwykłych labolatoriach w najwiekszej temperaturze wykazywały
        typową florę bakteryjną - dziwne! Dopiero badanie w pracowni Mikologii w
        szpitalu MSW cokolwiek wykryło. Dodam że zaznaczono mi że na wyniku wypisywane
        są tylko grzyby patogenne. Jeśli były inne nieszkodliwe to ich nie ujęto. Pani
        doktor zaleciła dietę z zachowaniem proporcji dotyczących węglowodanów - 3g na
        kg wagi , białka 1g/kg wagi. WArzywa powinny być w dużej ilości tłuszczu -
        oczywiście olej z pierwszego tłoczenia, dużo naturalnych przypraw; Herbata -
        melisa z szałwią lub 1 łyżeczka tymianku i po szczypcie cynamonu, imbiru, gałki
        muszkatałowej i goździków;warto ją pic szczególnie jeśli zdarzy mu sie zjeśc
        kawałek ciasta czy czekolady - najlepiej gorzkiej; naturalne jogurty tłuste,
        jeśli chleb to żytni bez drożdży. Będzie tez dostawać Flukonazol. Podobno żeby
        przyniósł skutek leczenie musi trwać przynajmniej 2 miesiące.Wprowadzę po
        Swiętach bo przewidywany atak grzybów przypada na 13/14.04. Jeśli tym razem mu
        się nic nie pojawi bedzie wszystko jasne i na pewno się pochwalę.
        • zena24 Re: agnieszka.bor. 06.04.07, 10:52
          W takim razie trzymam kciuki! Pozostaje nam tylko dostosować się do zaleceń
          lekarza i czekać.Miejmy nadzieje,że nasze dzieciaczki z tym szybko się
          uporają.Wesołych Świąt!!!
          • agnieszka.bor Re: agnieszka.bor. 14.04.07, 13:38
            Na razie ZWYCIĘSTWO! Pewnie tymczasowe ale i tak się cieszę. Od poniedziałku
            stosuję usynka Flucofast 50mg, a we czwartrk (przed planowanym wyrzutem w
            gardle i temperaturą) 150mg. I pierwszy raz od września 2006 nie pojawiło się
            to co zwykle. Trzymamy djetę cału czas ale dłużej się nie dało opierać tylko na
            naturalnych metodach. Gdyby byl tylko naloty na migdałach to pewnie nie
            zdecydowałabym się na leczenie chemią. Chyba i tak długo zwlekałam - ciągle się
            łudziłam, że może już następny raz nie wyjdzie.Trudno było uwierzyć patrząc na
            zdrowo wyglądające, chodzące przez cały czas do przesdzkola, nie chorujące na
            żadne infekcje typowe dla dzieci (ani wirusowe, ani bakteryjne), że kiedy mija
            21 dzień "cyklu" z zegarkiem w ręku pojawia się temperatura do 40 i gruby nalot
            na migdałach. Jestem szczęśliwa, bo gdyby nie dostał flucofastu sobotę i
            niedzielę przy tak pięknej pogodzie spędzilibyśmy w domu na leczeniu.
      • zena24 Re: do babsee 06.04.07, 11:08
        Mój syn jest już po licznych badaniach w szpitalu w Prokocimiu-
        tarczyca,alergia,celiakia,powtarzane lamblie,pasożyty,morfologia i wszystko
        ok.Miał podwyższone kwasochlonne,pół roku temu, świadczące o alergi lub
        pasożytach, ale na dzień dzisiejszy,spadły mu same z 11% na 4%.Więc jest
        dobrze.Przy okazji sama wykryłam te grzyby(bo nikt mi nie zasugerował by zrobić
        jeszcze takie badania)Zresztą ,wszystkiego od początku pilnuje sama i
        szukam.Wszyscy twierdzą,że taka jego uroda.A ja poprostu nie chcę czegoś
        zaniedbać u mojego syna.I wydaje mi się to nienormalne,by tyle jadł a waga
        stała w miejscu.Gdy wyleczymy te grzyby ,a z wagą nadal będzie zle to będę
        szukać dalej. Wesołych Swiąt!!!!
    • babsee Re: Zena 10.04.07, 08:09
      A pytalas juz na forum Alergie?Moze tam dziweczyny cos zasugerują?Jesli twoj
      instynkt mowi ze cos jest nie tak,to szukaj.Chociaz znam osobiscie 3 osoby
      ktore pochłaniaja niesamowite ilosci zarcia i sa chude wręcz chorobliwie.Taka
      uroda.
      • omamamia1 Re: Zena 10.04.07, 10:23
        mój ma candide,ma 3 lata z małym hakiem,spadł na 10 centyl,codziennie zjada
        około 1800kcal!-w tym zero słodyczy i przytył 300g w ciagu 8 miesięcy(pisałam
        ci o tym na innym forum) ma candide glabrate,super wyniki,kwasochłonne u nas
        były o.k.i po prostu stanął z wagą w miejscu.Też nie chciało mi się wierzyć,że
        to z jej powodu ale widzę po przykładach,że tak może być.Jak u twojego ze
        wzrostem u nas też marnie ale jednak cos tam rośnie.
        • zena24 Re: omamamia1 10.04.07, 15:11
          Mój praktycznie od 5-go misiąca ,jak zaczał mieć już problemy z grzybami,wypadł
          z siatki centylowej.Wzrost w tym okresie też spowolniał,do roku wydawało mi
          się jakby stał w miejscu.Dopiero ok 2 roku mogłam zauważyć w końcu postępy po
          ubraniach.Ale na szczęście rośnie jak sam powiedział lekarz.W tej chwili na 2
          lata i 5m-cy ma 88 cm(czyli na 10 centyli,nie jest tak zle)Waga -10150
          Rzeczywiście jak piszesz,że twój przytył 300 g na 8 m-cy to jest faktycznie
          powód do niepokoju.Jeśli to wina tych grzybów to przynajmniej jest nadzieja na
          poprawę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka