Dodaj do ulubionych

niewydolnosc trzustki

07.11.08, 18:38
dzis byłam u lekarza z wynikami na stopien trawienia...i tak
badanie wykonywalam jeszcze bedąc na diecie antygrzybiczej,jedząc
kasze i chleb na zakwasie oraz malo tluszczów a jednak wykazalo
uposledzedznie trzustki(zewnetrzenie) nie bardzo to rozumie ale
lekarz powiedziel ze mam pecha ze takie cos mnie trafilo.jest b.mało
ludzi z takim wlasnie problemem.i on sam nie wie dlaczego....co jest
przyczyną.musze brac enzymy ,b.drogie (za 20 tab.37 zł)szok.mam
bezwzględnie stosowac diete no i te enzymy,ale jak mi ma ta dieta
pomóc skorą stosując ja własnie sie tego nabawilam!!!błedne kolo.ja
jednak zostane przekorna i zaufam moje nowo zastosowanej diecie
wysokokalorycznej.postanowilam zarezykowac!!logicznie rzecz biorac
tamte diety już przerobilam bez poprawy .ba powiem że nawet sie
pogarszalo mi,poniewarz odpornosć sie oslabila na tak kiepskim
pożywieniu.zostało mi zaufać ze ta dietka mnie wzmocni i organizm
sie sam obroni.juz ustąpiły mi bóle dwunastnicy...chyba cos w tym
jest
Obserwuj wątek
    • kashtaniak Re: niewydolnosc trzustki 07.11.08, 21:22
      Hmm.. myśle że może nie stosuj diety Kwaśniewskiego ale po prostu low carb
      (niskowęglowodanową ale nie ograniczając węglowodanów aż tak drastycznie, jedząc
      węglowodany- tylko o niskim IG)jedząc zdrowe tłuszcze, tak by był stosunek 1:1:1
      (nasycone:jednonienasycone:wielonienasycone). Bo dieta wysokocholesterolowa może
      jednak zaszkodzić, muszą być zdrowe tłuszcze. Do tego coś naturalnego dodatkowo
      wzmacniającego trzustkę, ale co to nie wiem sam, ale pewnie są jakieś naturalne
      zioła czy cóś co pomaga.

      "Mechanizm obniżania się poziomu cholesterolu we krwi u osób pozostających na
      diecie niskowęglowodanowej i wysokotłuszczowej jest złożony. W stanach głodu
      węglowodanowego, może dochodzić do zwiększonego wydalania cholesterolu
      wytworzonego w wątrobie z żółcią i zmniejszenia jego wchłaniania zwrotnego w
      jelitach. Dodatkowo też, zwiększona podaż cholesterolu w pożywieniu hamuje jego
      syntezę w wątrobie, ale tylko w początkowym etapie jej stosowania. Dlatego
      podczas stosowania diety optymalnej zawierającej nawet dużo cholesterolu może
      dochodzić do obniżenia jego poziomu we krwi. Ocenia się, że w takich warunkach
      wchłania się go nie więcej niż 10%.
      Wiadomo jest jednak, że dieta obfitująca w nasycone kwasy tłuszczowe, w ciągu
      dłuższego odcinka czasu, powoduje zwiększenie stężenia cholesterolu we krwi,
      szczególnie frakcji LDL – czego nie chcą zauważyć zwolennicy stosowania tej diety."

      "Według mojej oceny okresowe stosowanie u ludzi chorych diety
      niskowęglowodanowej i wysokotłuszczowej ma swoje zalety. Zmniejszone wydzielanie
      insuliny i niski poziom glukozy we krwi sprzyjają utrzymywaniu prawidłowej wagi
      ciała. W tłuszczach stałych znajdują się też nienasycone kwasy tłuszczowe,
      których odpowiednia podaż sprzyja utrzymaniu prawidłowej gospodarce hormonalnej
      oraz wchłanianiu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach – A, D, E i K.
      Istotnym powodem, dla którego nie powinniśmy stosować diety optymalnej w
      dłuższym odcinku czasu to fakt, że przy znacznym ograniczeniu podaży
      węglowodanów, organizm zaczyna spalać własne białko i tłuszcz, wydzielając do
      moczu duże ilości ciał ketonowych i kwasu moczowego. Stąd dietę wysoko
      tłuszczowa powiązano z ketoza i nazwano ją ketogenową. Jej stosowanie jest
      szczególnie niebezpieczne u ludzi z cukrzycą typu 1 i może doprowadzić do śpiączki.
      Niekorzystnym i bardzo istotnym elementem jej stosowania jest brak błonnika
      roślinnego rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego. Zapobiega on nadmiernemu
      wchłanianiu tłuszczów stałych w jelitach oraz rozwojowi miażdżycy. Błonnik
      obecny w jelitach usuwa kłopoty związane z wypróżnianiem, o ile wcześniej nie
      wystąpią biegunki tłuszczowe wywołane nadmiarem tłuszczu w pokarmie. Zalegający
      w jelitach tłuszcz stały i resztki niestrawionego białka mogą być przyczynkiem
      do uaktywniania się procesów gnilnych w jelicie grubym oraz zaburzenia w
      składzie flory bakteryjnej jelit.
      W diecie tej występuje niedobór potasu, wapnia i magnezu, przyczyniając się do
      wystąpienia zaburzeń pracy mięśnia sercowego, a nadmiar żelaza, fosforanów i
      sodu może być przyczynkiem do pojawienia się nadciśnienia tętniczego. Stąd
      zwolennicy diety Kwaśniewskiego ostrzegają ludzi stosujących tą dietę, aby nie
      solili potraw. Nadmiar spożywanego białka może ujawnić ukryty defekt
      metaboliczny i mogą wystąpić objawy dny moczanowej (podagry).
      Podsumowując, należy stwierdzić, że w dieta optymalna jest szkodliwa dla
      zdrowia, pod względem zwiększenia zachorowalności na miażdżycę. Niemniej
      potrzebne są dalsze obserwacje i badania, aby ostatecznie rozstrzygnąć kwestię
      szkodliwości czy zalet diety wysokotłuszczowej. Wydaje mi się jednak, że
      wprowadzenie do niej błonnika i zastosowanie dodatkowej suplementach związkami
      witaminowo – mineralnymi pozwoliłoby zapobiec negatywnym skutkom rozwoju
      miażdżycy. O ile miałbym dokonać wyboru pomiędzy dietą wysokowęglowodanową
      stosowana obecnie powszechnie, a wysokotłuszczową, wybrałbym tą drugą,
      wzbogaconą o błonnik, witaminy i minerały."

      źródło: www.drjanus.pl/artykuly/ocena-popularnych-diet/zywienie-optymalne

      P.S. Jakie dokładnie badania robiłaś? i gdzie?

      • kashtaniak Re: niewydolnosc trzustki 07.11.08, 21:23
        Jaką masz grupę krwi?

      • christa61 Re: niewydolnosc trzustki 07.11.08, 21:37
        kał na stopien trawienia i gastroskopia potwierdzaj,aca zapalenie
        dwunastnicy oraz wrzody...no ale ..ba.te chorubska dostalam bedac na
        zwykłej diecie..wiec jak mam sie z nich wyleczyc zwylłą dieta.?
        paranoja..a miazdzyce ludziska dostaja notarycznie jedzac
        tradycyjnie,takze nie ma sie co martwic o skutki bo kazda dieta ma
        swoje wady i zalety.tak naprawde to mysle sobie ze ile ludzi ,tyle
        opinji,znam ludzi którzy od 18 lat stosuja ja i czuja sie
        rewelacyjnie i po doktorach nie chodza,takze ,przypuszczam ze te złe
        opinie co do niej to rozsiewa medycyna klasyczna w obawie o utrate
        pacjentow.bo cóz by poczeli gdyby wszyscy zaczeli sie tak odzywiac i
        by przestali korzystac z ich uslug?..kleska dla nich!wiec sie ratuja
        jak mogą..
        • kashtaniak Re: niewydolnosc trzustki 07.11.08, 23:27
          ale przecież zwykła dieta to dieta wysokowęglowodanowa lub pół na pół
          • christa61 Re: niewydolnosc trzustki 08.11.08, 11:35
            dzis szukam w internecie na temat niewydolnosci trzustki i jestem w
            szoku;..wszystko wskazuje na to że jestem chora na mukowiscytoze!!!
            matko swieta..!musze sie zbadać pod tym kątem,jezeli sie
            potwierdzi ,to lekarz powiedział ze enzymy bede dostawać za
            darmo,bo sa strasznie drogie,i ten sluz w drogach oddechowych oraz w
            przewodzie pokarmowym przemawia za tą chorobą..musze sie
            dowiedziecjakie badania to wykryją?..pomożcie!!
            • asaofetida Re: niewydolnosc trzustki 08.11.08, 20:54
              dzis poczytalam o tej chorobie...nawet jej nie znalam. Te ilosci
              sluzu , ktore wychodza Ci z jelit i te zalewane zatoki....Ja czegos
              takiego nie mam. To powazna choroba jak pisza. Porob badania.
              Trzymam kciuki.
            • voyager.mario Re: niewydolnosc trzustki 09.11.08, 17:11
              proszę nie panikuj smile Zmień zywienie, pij dużo soków tylko zrobionych sama przez
              siebie gdzie jest dużo enzymów a nie kupnych bo to trucizna, no i co? i się
              odrobacz i po kilku miesiącach zapomnisz o sprawie.
              • christa61 Re: niewydolnosc trzustki 09.11.08, 19:15
                nie panikuje,ale badania na pasozyty wyszły negatywnie,wiec zaden
                lekarz mnie nie odrobaczy bo i nie ma po co...zastanawia mnie
                jedno ,skoro tak dlugo stosowalam dosc rygorystycznie diete przeciw
                grzybiczą to czemu mi bebechy wysiadly a zwłaszcza trzustka,?wygląda
                dokładnie tak jak przy mukowiscytozie,i skoro grzyba juz niema to
                czemu jestem tak zaflegmiona?.czy ktoś wie ile kosztuje badanie
                (test potu)ponoc wykazyje czy sie ją ma...i czy to jest skąplikowane
                badanie,.napewno musze sama sie pobadać bo na naszych lekarzy to nie
                ma co liczyc,nie chetnie kieruja na jakiekolwiek badania.
                • christa61 Re: niewydolnosc trzustki 05.12.08, 17:06
                  dzis bylam u lekarza i zrobił mi USG.jamy brzusznej.stwierdzil że
                  nadal trzustka jest niewporzadku oraz coś nie tak z
                  jelitami.skierowal mnie na badania krwi pod kąrem enzymów
                  trawiennych i cos jeszcze.po niedzieli ide do labor.
                  • olivka31 Re: niewydolnosc trzustki 05.12.08, 19:04
                    Ale czy jest w ogóle szansa że Twoja trzustka będzie kiedyś normalnie
                    pracować? Kurcze az nie mogę w to uwierzyć w to,ze grzyb ją tak
                    załatwiłuncertain
                    • christa61 Re: niewydolnosc trzustki 05.12.08, 22:20
                      sama nie wiem ..u mnie najpierw zaczęlo sie od spływania wielkich
                      ilosci sluzu z zatok ,leciało gardlem do żoładka(dzien i noc)i ten
                      biedny zołądek musiał to non stop przerabiac i pracować aż dostalam
                      wrzodów .to było jakies 3 lata temy.w tym roku wysiadł mi juz cały
                      przewód pokarmowy bo ten słuz pozakleiał jelita i zaczełam sie
                      fatalnie czuć.odbiło sie to tez na trzystce.a czy sie sie wylecze z
                      tego to mam troche nadziei ze tak,poniewaz jak już pewno czytałas
                      zmieniłam sposób odzywiania i po miesiącu jestem już mniej
                      zaflegmiona choć czasem mocniej gdy nastepuje spadek cisnienia
                      atmosferycznego ,to wtedy az mnie ten gesty sluz zadusza,no
                      masakra...dziś bylam w szoku .lekarz kazal mi nic nie jesć przez dwa
                      dni i popijac cocakole i dodawac lyzeczke cukru na pol
                      szkl.PARANOJA..!CO WY NA TO?dlatego owszem ide do lekarza ale tylko
                      po skierowania na badania ,a leczenie wzięłam w swoje rece.nasze
                      zycie jest zbyt cenne zeby powierzac je lekarzom.w duchu sie smialam
                      z tej metody,wierzcie mi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka