olivka31 17.12.08, 14:56 ...wątek o tym jakie zupki się gotuje przy tej diecie...tzn.chodzi mi konkretnie o przepisy.Jakoś nie mogę nic znaleźć...może ktoś ze starszych uczestników podrzuciłby linka? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szalicja Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 17.12.08, 15:52 MOja pomidorówka, którą młody pochłania: - 0,5 l przecieru pomidorowego lub ze dwie puszki pomidorów (trzeba zbadać skład) - udko duże z kurczaka, bez skóry - pietruszka - marchewka - seler - ziele angielskie, liść laurowy - czosnek, ze dwa ząbki - sól, pieprz do smaku, można też posłodzić słodzikiem troszkę jak ktoś lubi Gotuję wywar z udka, z warzywami i przyprawami ok. 0,5 godziny a można i dłużej. Wyjmuję warzywa i mięsko, dokładam pomidory i gotuję, dodaję przyprawy a wyjmuję liść i ziele. Na koniec dodaję drobniutko pokrojone warzywka, marchewki mało, bo wiadomo. Udko też rozdrabniam i dodaję do zupy. Zypkę potem podaję z ryżem naturalnym albo z makaronem ryżowym. Odpowiedz Link
szalicja Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 17.12.08, 16:01 Na takiej bazie można zrobić inne zupy, dodając: - por, kalafior, koperek, sok z cytryny - kalafiorowa - por, groszek zielony, gałka muszkatołowa - groszkowa Zamiast ziemniaka bezglutenowe lane kluseczki Odpowiedz Link
asaofetida Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 17.12.08, 18:42 ja zrobilam wczoraj pyszna zupe z brokula...gotujesz w wodzie brokuly, mozna dodac troche rosolu, Po ugotowaniu miksujesz, dodac gesta smietane kwasna oraz przyprawic. Mniam! Moja corka jadla Odpowiedz Link
szalicja Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 18.12.08, 09:12 Brokuła nie można?! Pogieło ich?! Przecieżto zielone, bez cukru, bez glkutenu i takie tam. A indeks glkemiczny to już chyba na minusie. Nie, no bez przesady! Odpowiedz Link
szalicja Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 18.12.08, 09:15 Mogłaby też być fajna z pomarańczowej soczewicy na zasadzie grochówki, tylko bez boczku...Zamiast ziemniaka może być zacierka albo jakiś makaron bezglutenowy, dodać sporo czosnku, majeranku. Można zmiksować z warzywami na kremik i potem dodać majeranek i kluseczki. Smak ma bardzo interesujący, robiłam i pychotka Tylko, że ja robiłam z boczkiem, a tu trzeba chyba mięsko kurczaczkowe zapodać. Odpowiedz Link
asaofetida Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 18.12.08, 10:10 W przypadku dzieci nie mozna prowadzic zbyt restrykcyjnej diety bo dzieci sa w fazie rozwoju i musza miec dowoz wszelkich skladnikow. Mowil o tym dr Janus. Odpowiedz Link
szalicja Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 18.12.08, 10:22 Tak i ja staram się podchodzić do diety, bo inaczej jak dziecku dostarczać niezbędnych witamin i budulca? Nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link
olivka31 Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 18.12.08, 14:40 Tej restrykcyjnej diety zostało nam jeszcze tylko tydzień, potem juz można ziemniaki,brokuły i jeszcze parę innych rzeczy...chodzi o to w tym pierwszym etapie ,żeby gadzinę maksymalnie zagłodzić i przynajmniej zatrzymać jej rozwój.Mały nie jest niedożywiony,dobrze wygląda, podaję mu witaminy i minerały na uzupełnienie rzekomych niedoborów.Moim zdaniem ta dieta i tak wnosi więcej witamin do organizmy niż dieta np.fast- foodowa)) Odpowiedz Link
szalicja Re: Założę się ,ze był juz na tym forum 18.12.08, 15:04 Tak, tyle, że łatwiej jest taką dietę zastosować takiemu małemu brzącowi jak Twój, nić takiemu chłopaczkowi jak mój. Ten jak zobaczy pieczywo czy parówkę to jest awantura. Doszło do tego, że wczoraj po pracy pojechałam do specjalnego sklepu ze zdrową żywnością i kupiłam mu parówki z indyka za zaledwie 36 zł/kg...Tia...Ja nawet takiej wędliny drogiej nie kupuję, ale czego się nie robi dla synusia A paróweczki są bez cukru i glutenu, bezpieczne. Odpowiedz Link
olivka31 Re: Szalicja 18.12.08, 15:11 Mój mały ma juz prawie 2,5 roku wiec juz tez się nie da oszukac Jak zobaczy cokolwiek czego nie może, to awantura ,płacz i zgrzytanie zębów Dlatego my jemy po katach cichaczem,ukrywamy się po prostu Odpowiedz Link
szalicja Re: Szalicja 18.12.08, 15:21 No ja też, ale mój maż twierdzi, że młody ma być twardy a wogóle to nie cacka się z młodym i dlatego. Zresztą on czyli małż wogóle jest przeciwny dietowaniu cyt. - bo to Twój wymysł internetowy, wmawiasz dziecku choroby - koniec cytatu. Odpowiedz Link
olivka31 Re: Szalicja 18.12.08, 15:29 wrrrrr....Twój mąż przypomina mi podejście mojego (ale kiedyś)bo teraz już nie,po tym co wydarzyło sie w szpitalu trochę zmiękł...i zaczął akceptować to co robię(można powiedzieć ,ze wierzy w to że robię dobrze)ale też wiem ,ze sceptyczny jest jeśli chodzi o medycynę niekonwencjonalną.Niech sobie wierzy ,albo nie, byle by się nie wtrącał i nie psuł tego co ja tak mozolnie "buduję" Odpowiedz Link