asaofetida 26.01.09, 10:46 Jak myslicie czy skolioze ( boczne skrzywienie kregoslupa) mozna wyleczyc? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
estee82 Re: Z innej beczki 26.01.09, 11:50 Ja również mam skoliozę, w wieku 14 lat dostałam od ortopedy zestaw ćwiczeń i myślę , że jakbym przez kilka lat ćwiczyła to pewnie bym z tego wyszła. Niestety ćwiczyłam tylko przez rok i to nieregularnie, a wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego jak to może być poważne. I tak minęło 12 lat od tego momentu i skolioza jak była tak jest. Muszę zacząć ćwiczyć, bo często boli mnie kręgosłup, ale nie wiem czy nie jestem już za stara czy to wszystko wróci do normy, bo kościec kształtuje się tam do któregoś roku życia i nie wiem czy potem da się jeszcze coś zobić,ale myślę że warto spróbować ,nie zaszkodzi Odpowiedz Link
szalicja Re: Z innej beczki 26.01.09, 12:47 No a czy wogłe na tym świecie żyją ludzie z prostymi kręgosłupami? Tak mi się wydaje, że w erze siedzenia przy kompie, w samochodzie, pracy a jeszcze wcześniej targania ciężkiego plwcaka do szkol, to zdrowych nie ma ;-I. Tyż mam skoliozę i coś tam jeszcze. Odpowiedz Link
asaofetida Re: Z innej beczki 26.01.09, 17:58 Dzis wielu z nas ma problemy z kregoslupem a ortopedzi zalecaja albo srodki przeciwbolowe albo cwiczenia na wzmocnienie miesni szkieletu. Sama skolioza ich zdaniem jest niewyleczalna. Otoz od 3 lat mam bole plecow. Trafilam ostatnio do pewnego chiropraktyka Jean-Claude Alix. I on twierdzi, ze skolioze mozna wyprostowac. W zaleznosci oczywiscie jak mocne jest skrzywienie i jak dlugo trwalo ale nawet w ciezkich przypadkach bedzie poprawa. On pracuje wg metody doktora Ackermanna, szwedzkiego ortopedy, ktory za przyczyne skolioz uznal nieprawidlowo ustawiona miednice ( np w wyniku upadku). Przez to przesuniecie jedna noga jest krotsza a caly kregoslup zaczyna sie krzywic i jest wtedy podatny na wszelkie bole i dyskopatie. Ustawienie miednicy do prawidlowej pozycji usuwa przyczyne i powoduje, ze kregoslup sie prostuje. Bylam na pierwszej wizycie. Nastawial mi miednice i reponowal reszte. Musze isc jeszcze na druga wizyte. Narazie boli ale to normalne bo uciskane wczesniej nerwy musza sie zregenerowac. I co Wy na to? Czyz to nie wspaniala wiadomosc? Odpowiedz Link
szalicja Re: Z innej beczki 27.01.09, 09:33 Przyznam, że to ciekawe. Ja też miewałam bóle kręgosłupa i chodziłam do dr. Niesłuchowskiego (taka sława od tych spraw). Zawsze jak od niego wychodziłam, czułam się taka lekka, wyższa, no zupełnie inaczej. Miałam chodzić na ciczenia, ale nie mam czasu. Generalnie warto ćwiczyć, bo nawet, jeśli to nie usunie wady to wzmocni mięsnie i nie będzie dolegliwości. Odpowiedz Link
asaofetida Re: Z innej beczki 28.01.09, 11:42 U pana Alix bylam tydzien temu w czwartek. Najpierw bardzo bolalo wszytsko. W niedziele wystapila goraczka (oczyszczanie sie orgynizmu ze zlogow?). Od wtorku bol zelzal i dzis juz prawie, ze go nie ma. Bylam dzis na odstatnije fizjoterapii przepisanej mi przez lekarza i babka dziwnie sie przypatrywalka memu kregoslupowi i ciagle pytala czy codziennie robie cwiczenia. Powiedziala, ze jestem stabilna i narazie nie potrzebuje fizjoterapii. Oczywiscie cwiczyc w domu nadal powinnam. Pan Alix tez mowil aby nadal wzmacniac miesnie grzbietu i wogole ruch to zdrowie. Jeszcze w piatek ide na masaz tajski. Ale ludzie to niesamowite...mozna sie wyleczyc z zakichanej skoliozy i innych bolow plecow i nie trzeba lykac proszkow ani dac sie szprycowac. Odpowiedz Link