kamilar Wiem, kim jest 11.09.06, 21:47 nieznajoma. Moje pierwsze podejrzenie okazało się trafne. Wczoraj wziąłem jej opis i napisałem do jej chłopaka: "Zobacz, jakie to ludzie mają kretyńskie opisy" Jakoś dziwnie rozmowa mu nie szła. Dzisiaj więc tropiłem dalej, napisałem do jej koleżanki, czy zna ten numer. Napisała, ze nie. Odpowiedziałem, że nie musi jej kryć, bo chłopak ją sprzedał i wtedy padło imię:). Czyli sprzedała ją najlepsza koleżanka:) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Wiem, kim jest 11.09.06, 22:03 kamilar napisał: > nieznajoma. > Moje pierwsze podejrzenie okazało się trafne. > Wczoraj wziąłem jej opis i napisałem do jej chłopaka: "Zobacz, jakie to ludzie > mają kretyńskie opisy" Jakoś dziwnie rozmowa mu nie szła. > Dzisiaj więc tropiłem dalej, napisałem do jej koleżanki, czy zna ten numer. > Napisała, ze nie. Odpowiedziałem, że nie musi jej kryć, bo chłopak ją sprzedał > i > wtedy padło imię:). Czyli sprzedała ją najlepsza koleżanka:) kamilar ty wiesz co ty zrobiłeś???? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Wiem, kim jest 11.09.06, 22:58 rozbiłem przyjaźń kobiecą:)?? Nie wydaje mi się:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Wiem, kim jest 11.09.06, 23:07 przyjaźń kobieca? :)))) a co to takiego? hę? Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Wiem, kim jest 11.09.06, 23:08 to wspólne walki w kisielu na przykład Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Wiem, kim jest 11.09.06, 23:14 albo te wielogodzinne dysputy o fryzurze zaraz po 752 odcinku m jak miłość ahh! jak to zbliżać musi Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Wiem, kim jest 12.09.06, 10:49 makbrajd napisał: > albo te wielogodzinne dysputy o fryzurze zaraz po 752 odcinku m jak miłość > ahh! jak to zbliżać musi > a meska przyjażń? wysyłać facetowi na gg rozmowę z jego dziewczyną:) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Wiem, kim jest 12.09.06, 15:44 nutopia napisała: > a meska przyjażń? > wysyłać facetowi na gg rozmowę z jego dziewczyną:) A co za cham tak zrobił??? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Wiem, kim jest 12.09.06, 16:51 Gwoli wyjaśnienia, ja jestem lojalny wobec kolegów i to się raczej nigdy nie stanie, abym pokłócil się dobrym kumplem o kobietę. No prawie, jeden się na mnie chyba z powodu kobiety obrazil, choć się nie przyznaje do tego. Ale to długa i zupełnie inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś