makbrajd
14.11.06, 23:58
jeden wraca z własnej inicjatywy wcześniej z dalekiej zagranicy by pomóc w
dniach ostatnich i jest od rana do nocy na miejscu
drugi podrzucił pieniądze na zaduszki
trzecia widząc rozwalony telefon przyniosła swój stary by na czas określony
posłużył potrzebującemu
czwarty załatwił nocleg w kwadrans
piąty po pracy biegł by meble ponosić
szósty zawsze sie pomodli jak potrzeba
siódma zawsze zaparzy kawę z uśmiechem (tylko czemu zawsze słodzi ją?)