Dodaj do ulubionych

The Blythes Are Quoted

09.11.13, 11:48
Udało mi się dorwać polski e-book i właśnie skończyłam czytać.

Jestem pod wrażeniem. Zupełnie inne spojrzenie na niektóre sprawy - miałam wrażenie, że książka była bardziej dojrzała, pozbawiona naiwności wcześniejszych powieści.

W zupełnym szoku byłam, kiedy (uwaga, spojler) przeczytałam zdanie: "kochali się każdego wieczoru". LMM pisząca tak wprost o SEKSIE?! W dodatku (uwaga, spojler) poza związkiem małżeńskim. I na łonie natury, sądząc po dalszym ciągu.

Podobnym zaskoczeniem było dla mnie czytanie o morderstwach i porwaniach, chociaż motyw z szaloną staruszką zalatywał mi momentami motywem z Marigold Lesley. Opiekunka Chrissie z kolei brzmi zupełnie jak ta starsza pani z opowiadania "Maleńka Jocelyn". Szkoda, że niewiele było o wnukach Ani i Gilberta, tylko wspomniane imiona. Chętnie bym poczytała coś w rodzaju "Doliny Tęczy", tylko o potomstwie młodych Blythe'ów i Meredithów.

I tylko jedno pytanie: kim, u diabła, jest przewijająca się w "częściach dramatycznych" Flora Blythe? Czyżby tłumacz dał ciała i kilkukrotnie wspomnianą w książce Faith Meredith parę rozdziałów później przechrzcił na Florę?
Obserwuj wątek
    • yoyka Re: The Blythes Are Quoted 12.11.13, 11:49
      A Flora to nie była córka pastora z Doliny Tęczy? Może wyszła za któregoś Blythe'a?
      • klymenystra Re: The Blythes Are Quoted 12.11.13, 13:41
        Flora wyszła za Jima :)
        Rosynanto najdroższa, podrzucisz ebooka emigrantce?
        • rosynanta Re: The Blythes Are Quoted 13.11.13, 16:04
          klymenystra napisała:

          > Flora wyszła za Jima :)

          No wyszła, ale w magiczny sposób w polskiej wersji zmieniła wtedy nie tylko imię, ale i nazwisko ;-)

          > Rosynanto najdroższa, podrzucisz ebooka emigrantce?

          Polska wersja jest na Chomiku, wygooglaj po prostu "Ania z Wyspy Księcia Edwarda" :-)
          • rosynanta Errata 13.11.13, 16:05
            rosynanta napisał(a):

            > No wyszła, ale w magiczny sposób w polskiej wersji zmieniła wtedy nie tylko imi
            > ę, ale i nazwisko ;-)

            Oczywiście chodziło mi o: nie tylko nazwisko, ale i imię.
          • klymenystra Re: The Blythes Are Quoted 14.11.13, 20:27
            Jakbym mogła wysłać smsa z doładowaniem konta, to już dawno bym sama ściągnęła...
            • rosynanta Re: The Blythes Are Quoted 15.11.13, 10:46
              klymenystra napisała:

              > Jakbym mogła wysłać smsa z doładowaniem konta, to już dawno bym sama ściągnęła.
              > ..

              No to voila! voila.pl/index.php?f=1771118.pdf
              • klymenystra Re: The Blythes Are Quoted 18.11.13, 20:04
                Merci!
      • rosynanta Re: The Blythes Are Quoted 13.11.13, 16:03
        yoyka napisała:

        > A Flora to nie była córka pastora z Doliny Tęczy? Może wyszła za któregoś Blyth
        > e'a?

        Była.
        Ale w tej samej książce jest wspomniana Faith Meredith, a następnie Flora Blythe.
        Tak jakby były to dwie różne osoby. A jest jedna, chyba że czegoś nie wiem :-)
        • klymenystra Re: The Blythes Are Quoted 14.11.13, 20:27
          Redakcja dała ciała, tłumacz też oczywiście, ale redakcja powinna była wyłapać niekonsekwencję.
          • rosynanta Reklama Blythe'ów 17.11.13, 12:11
            klymenystra napisała:

            > Redakcja dała ciała, tłumacz też oczywiście, ale redakcja powinna była wyłapać
            > niekonsekwencję.

            Mimo tego potknięcia, książka jest całkiem ciekawa.
            Pojawiły się tu na forum opinie, że to "reklama Blythe'ów" - sama nie odniosłam takiego wrażenia, bo wzmianki o Ani czy jej dzieciach nie zawsze są pozytywne, niektórzy mieszkańcy Glen odczuwają wręcz niechęć do rudowłosej pani Blythe, takiej nieskazitelnej.

            Zresztą to takie ludzkie... Dużo bardziej mi się to podoba niż powtarzane z uporem przez LMM historie o anielskości Ani. Tej dziewczynie się wszystko udaje, a nawet jeśli nie, to i tak okazuje się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

            W trylogii o Emilce wielokrotnie było wspomniane, że to biografia, a nie hymn na cześć panny Starr - w książkach o Ani tego nie ma. Ania jest jak średniowieczny rycerz, który nie ulęknie się niczego, i jak dziewica, której niewinność, szczerość i dobre serce pokonają smoka, jednorożca i stado wampirzyc.
    • raszefka Re: The Blythes Are Quoted 22.11.13, 17:11
      rosynanta napisał(a):



      >
      > I tylko jedno pytanie: kim, u diabła, jest przewijająca się w "częściach dramat
      > ycznych" Flora Blythe? Czyżby tłumacz dał ciała i kilkukrotnie wspomnianą w ksi
      > ążce Faith Meredith parę rozdziałów później przechrzcił na Florę?

      Hehe, miałam odwrotny problem - kim, u diabla, jest Faith? ;)
      • rosynanta Re: The Blythes Are Quoted 29.11.13, 11:00
        raszefka napisała:

        > rosynanta napisał(a):
        >
        > > I tylko jedno pytanie: kim, u diabła, jest przewijająca się w "częściach
        > dramat
        > > ycznych" Flora Blythe? Czyżby tłumacz dał ciała i kilkukrotnie wspomnianą
        > w ksi
        > > ążce Faith Meredith parę rozdziałów później przechrzcił na Florę?
        >
        > Hehe, miałam odwrotny problem - kim, u diabla, jest Faith? ;)

        W niektórych tłumaczeniach "Doliny Tęczy" jest Faith, a w niektórych Flora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka