Dodaj do ulubionych

Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 2010

16.12.10, 20:16
Drogie Panie

Wiem, ze temat pojawiał się wielokrotnie , ale nie mogę znaleźć nic aktualnego a potrzebuję informacji na poniedziałek. Od kilku lat pracuję jako Asystentka Zarządu w dużych korporacjach , w chwili obecnej moja praca to 80% merytoryki i 20 % spraw typowo asystenckich . Mam to szczęście, że średnio co miesiąc dostaję oferty pracy. Ponieważ w obecnym miejscu pracy jestem dopiero od roku, do tej pory nie byłam zainteresowana tymi propozycjami. Coś się jednak zmieniło, nie ukrywam, że przydałaby mi się większa kasa. W chwili obecnej zarabiam 6500 zł brutto ( co daje raptem 4500 na rękę). W poniedziałek mam rozmowę kwalifikacyjną i zastanawiam się jaką cenę podać.......Ostatnio jak podałam 9500 zł to już się więcej nie odezwali. Jak wygląda rynek obecnie ? Czy zarabiam kokosy ? Nie sądzę, biorąc pod uwagę koszty życia w Warszawie . Czy 9500 to naprawdę dużo ? Czy macie odwagę na tyle siebie cenić ? Będę wdzięczna za wszelkie uwagi
Obserwuj wątek
    • prawie_prawniczka Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.12.10, 23:21
      Podaj więcej zmiennych, to może będę w stanie coś więcej odpowiedzieć. W mojej organizacji są asystentki z wynagrodzeniami ok 9 brutto per month, ale są to wyjątki. Ich wynagrodzenia kształtowały się w ten sposób we wcześniejszych latach dzięki corocznym podwyżkom, kiedy organizacja pieniędzy nikomu nie żałowała. Moje wynagrodzenie jako asystentki zaangażowanej w różne prace merytoryczne (obecnie formalna nazwa stanowiska kierownik zespołu + wykonywanie części nieskomplikowanych, choć wymagających pewnej wiedzy prawniczej obowiązków zastrzeżonych zwyczajowo dla radcy prawnego) za upływający rok wliczając premię i bonus - 13-tkę oscyluje w okolicy 8 brutto mięsiecznie po uśrednieniu.
      W obecnych realiach nie liczyłabym na więcej niż 7k, 8k możesz próbować w kancelariach sieciowych, o ile posiadasz kilkuletnie doświadczenie w tego typu podmiotach.
    • beautiful1 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 00:13
      Nie wiem jak inni, ale wydaje mi się, że obecnie zarabiasz całkiemi przyzwoicie. Zależy pewnie od firmy, te większe, korporacyjne oferują pewnie więcej, więc zależy gdzie aplikujesz i jakie obowiązki będziesz wykonywać. Ale i tak podtrzymuję, że zarabiasz bardzo dobrze obecnie.
    • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 09:54
      To mnie nie pocieszyłyscie :-( Pracuję w firmach o znanych na rynku markach , i z takich firm dostaję propozycje. W tym roku robie dopiero licencjat, znam tylko jeden język, ale .....jestem drobiazgowa, skrupulatna , profesjonalna. Nie osiadam nigdy na laurach , wciąz chce się uczyc i rozwijać. Podam cenę 9 000 brutto. Nic nie trace bo mam swoją prace , a wniej perspektywy rozwoju
      • mela83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 13:44
        Mnie to zaciekawiło co piszesz, moim zdaniem powinnaś się cieszyć, że tyle zarabiasz. Biorąc
        pod uwagę, że nie masz nawet studiów licencjackich i znasz jak to napisałaś jeden język
        (żadna rewelacja, powiedziałabym marnie). Ja zarabiam 4500 brutto jako asystentka zarządu
        w dużej międzynarodowej firmie, gdzie pracuje od prawie 3 lat, znam 1 język biegle i drugi na poziomie dobrym, ukończyłam 2 fakultety na Uniwersytecie, a od tego roku rozpoczęłam studia doktoranckie na SGH. A pisanie, że jestem drobiazgowa, skrupulatna, koń by się uśmiał :D. Przepraszam za ton, ale rozwalają mnie takie wypowiedzi ;).
        • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 13:53
          Mogłabyś rozwinąc ostatnią myśl ? Bo ma wrażenie, że poniekąd czujesz się lepsza ze względu na swoje wykształcenie. O drobiazgowości pisałam bo czyms trzeba uzasadnić aktywność headhunterów w moim kierunku, nie sądzisz ?
          • xxxasystxxx Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 19:03
            Ja niedawno zmieniłam pracę. Pracuję nie w korporacji (skąd odeszłam - Asystentka Prezesa Zarządu od 7 lat, pensja 5200 brutto), lecz w organizacji samorządowej. Płaca 6300 brutto. Ostatnio dostałam propozycję z rynku finansowego, Asystentka Zarządu, jedna z największych marek na rynku. Pensja ok. 7 tyś. brutto.

            Mam blisko 10 lat doświadczenia, 2 języki biegle, wykształcenie wyższe.

            Myślę że 9 tyś to bardzo dużo. Powiedziałabym, że wręcz nieosiągalne na dziś. Ale może się mylę, czego Ci życzę.

            I nie przejmuj się komentarzami. Im wyżej mierzysz tym lepiej.
            • lady.godiva Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 21:11
              Jeden język, licencjat i chcesz 9 tysięcy? Powodzenia życzę.
              A skrupulatna i drobiazgowa to musi być każda asystentka, bo to taki rodzaj pracy, że długo nie popracujesz bez tych cech więc to żadna rewelacja.
              • sprzedawca83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 22:53
                Zgadzam się z zuzu, trzeba się cenić...widocznie jest w niej coś co sprawia, że ma potencjał i jest w stanie tyle zarobić. Tylko pozazdrościć. Jeżeli chodzi o moją znajomość rynku to 9000 brutto jest osiągalne tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość. Czasami jest tak, że nie zawsze dwa fakultety i 3 języki gwarantują dobre zarobki, trzeba mieć to coś. Ja tam też mam tylko jeden fakultet i jeden język i nie narzekam....
                Trzeba próbować wysoko....
              • prawie_prawniczka Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.12.10, 23:14
                Macie strasznie socjalistyczne podejście. Wykształcenie to jedynie warunek formalny, ale w praktyce nie stanowi o przydatności asystentki. Mam do tego respekt, ale nie powinno ono jako podstawowy czynnik decydować o zarobkach. Sama byłam w takiej sytuacji, że zaczynając moją przygodę jako asystentki po 2 fakultetach otrzymywałam przez pierwszych parę miesięcy połowę ( zaledwie 4 k brutto) tego co osoby z wykształceniem średnim! Ale ja nigdy nie pracowałam w tym zawodzie i nie znałam organizacji i to one były 100 razy lepsze pod paroma względami. W tej robocie liczy się doświadczenie - jeśli ktoś tyle jej płaci, to znaczy, że się nadaje i jest warta tej kwoty. Swego czasu najbardziej rozchwytywane i najlepiej opłacane asystentki to absolwentki policealnego studium na Ogrodowej w Warszawie - i tu ciekawostka-aby uczyć się w tym studium nie trzeba zdać matury (!), sama niedawno poznałam osobę w mojej organizacji - bardzo cenioną, nieźle opłacaną asystentkę w takiej sytuacji, którą bez przerwy ścigają headhunterzy.
                • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.12.10, 10:16
                  Dziękuję dziewczyny za wszystkie wypowiedzi. Post nie powstał po to , by się pochwalić bo nie ma czym. Każda z nas jest inna, pracuje w innej organizacji , charakteryzuje się innymi cechami i nie ma się co porównywać. Chciałam tylko wyciągnąć średnią. Zdecydowanie potwierdzam , ze wykształcenie nie decyduje o wysokości zarobków. Decyduje przede wszystkim doświadczenie ( w moim przypadku łącznie już jakieś 6 lat) i osobowość. Bo jest różnica pomiędzy asystentką, która robi wszytsko czego sie od niej oczekuje, ale nic ponadto z siebie nie wykrzesa, a asystentką , która ciągle coś robi wykraczając znacznie poza swoje kompetencje. W pracy siedzę obok koleżanki , która cały swój wolny czas spędza przy komunikatorze lub przy telefonie załatwiając sprawy prywatne. Ja w tym czasie poznaję organizację, biegam do dyrektorów pomagać przy projektach - chociaż nikt mnie o to nie prosił, pytam o jakieś merytoryczne zagadnienia , sama proponuję różne rozwiązania. I choć mam Szefa bardzo inteligentnego , menadżer z najwyższej półki to często słyszę : dziękuję za uwagę, ma Pani rację, nie pomślałbym o tym..... Dodam , że ja i koleżanka zarabiamy tyle samo. I czy to jest sprawiedliwe ? Nie, dla mnie krzywdzące bo wiem że wkładam w to więcej pracy i serca ...... Dodam jeszcze tylko, że wczoraj spotkała mnie bardzo miła rzecz, a mianowicie po roku pracy w tej organizacji zaproponowano mi przejście do konkretnego departamentu i pracę merytoryczną. Co więcej odbyło się to z pełną aprobatą i akceptacją mojego przełożonego. Dodam tylko , że ścieżka kariery w mojej firmie przewiduje 2,5 roku na danym stanowisku. Więc to mój sukces i uważam, że mam prawo się cenić. Asystentka w Ernst & Young zarabiała dwa lata temu 14 000 brutto, a pół roku temu zadzwoniono do mojej koleżanki z propozycją za 20 000 brutto ( tak btw.koleżanka do dzisiaj nie wie co to jest powerpoint ani excel, nie potrafi przesłąć linka...)
                  • sanyu Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.12.10, 23:56
                    Ja chyba snie..jak to kolezanka nie wie co to jest power point, excel..i jej proponuja 20.000 brutto? gdzie tyle dają? ja jestem asystentka w KORPORACJI za 3500 brutto. Warszawa, biegły ang, podst. franc, biegly komp. itp. Zadania mam rozne, od merytorycznych, przez ksiegowe, po prywatne sprawy kilku managerow itp.
                    • prawie_prawniczka Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 19.12.10, 00:18
                      Z czego wynika Twoje 3 500? Ty im zaproponowałaś taką stawkę?
                  • anais_ Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 19.12.10, 09:45
                    no widzisz, jednak przełożyło się to u Ciebie nie na kasę, ale na awans
                    gratulacje! jaka to branża?
                    • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 19.12.10, 11:58
                      branża finansowo - ubezpieczeniowa
                  • mika99 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 07.01.11, 14:39
                    a ja znam taką asystentkę co zarabia 50000 miesięcznie i nawet telefonu odebrać nie umie a co dopiero mówić o odpaleniu kompa.
          • tomekjot Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.04.11, 12:49
            Mogłabyś rozwinąc ostatnią myśl ?

            Pani jest jeszcze młoda osoba, trzeba mieć trochę pokory i znać swoją wartość.
      • perla_25 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.03.11, 11:31
        86zuzia napisała:

        > To mnie nie pocieszyłyscie :-( Pracuję w firmach o znanych na rynku markach , i
        > z takich firm dostaję propozycje. W tym roku robie dopiero licencjat, znam tyl
        > ko jeden język, ale .....jestem drobiazgowa, skrupulatna , profesjonalna. Nie o
        > siadam nigdy na laurach , wciąz chce się uczyc i rozwijać. Podam cenę 9 000 bru
        > tto. Nic nie trace bo mam swoją prace , a wniej perspektywy rozwoju

        Dziewczyno!!!
        bez wykształcenia i języków tak się cenisz??? Rozumiem iść na całość i ugrać jak najwięcej ale trochę przyzwoitości. W mojej firmie asystentka zarządu po dwóch fakultetach na UMK (administracja) i UG (germanistyka) + angielski komunikatywnie ma 3300brutto, a firma nie jest najmniejsza i najbiedniejsza. Rozumiem, że nie matura lecz chęć szczera.... ale 6500brutto to już wygórowane wynagrodzenie jak na takie stanowisko i Twoje kwalifikacje merytoryczne.
        • sprzedawca83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.04.11, 22:47
          Perla - nie zgadzam się z tobą. Jeżeli można ugrać dużo to trzeba to robić.
          Nie każdy nadaje się na asystentkę, nie wszystkie mają predyspozycje. Dobre wykształcenie to bardzo dużo ale czasami za mało.
          • prawie_prawniczka Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 21.04.11, 18:58
            Stanowisko asystentki w pewnych przypadkach jest zbliżone do menadżerskiego - np. szybkie podejmowanie decyzji, odpowiedzialność za całe biuro, umiejętność negocjowania z pracownikami w celu wydobycia od nich informacji, negocjowanie warunków umów i wiele innych itp W takich wypadkach uzasadnione jest wynagrodzenie 5-cyfrowe.
            Co do pokory. Zgadzam się, ale trzeba umieć się cenić, szanować samego siebie. Dlaczego nie zalecisz tej pokory młodym prawnikom, maklerom, przedstawicielom handlowym?
    • nothing.at.all Ee... zastnów się proszę! 20.12.10, 08:59
      Spadłam z krzesła. Zarabiasz tyle i piszesz, że to mało?! Raptem 4500 zł na rękę. Zastanów się proszę co wypisujesz, bo to są wysokie zarobki. Wiele osób może pomarzyć o takiej pensji. To jest bardzo przyzwoity poziom.
      Jeśli ktoś napiszę, że zazdroszczę stąd moje słowa, to od razu uprzedam, że nie. Po prostu uważam, że to jest poziom bardzo dobry i tyle.
      • lady.godiva Re: Ee... zastnów się proszę! 20.12.10, 11:23
        Apetyt rośnie w miarę jedzenia...

        Autorka owszem zarabia dobrze- to wynik doświadczenia, a może i pracy wynikającego ze stażu w firmie i kolejnych podwyżek.
        Na wyższy poziom mogą jednak wskoczyć asystentki, które mają jakieś super kwalifikacje i są prawą ręką zarządu i wtedy tak naprawdę nie mają wiele wspólnego z sekretariatem. Bardzo często wtedy pracują wtedy na takich stanowiskach mężczyźni.
        • nothing.at.all Re: Ee... zastnów się proszę! 20.12.10, 11:28
          Ok, ja rozumiem staż pracy, podwyżki, ale przecież to są dobre pieniądze, a ona narzeka?
          Nie można być zachłannym.
          • xxxasystxxx Re: Ee... zastnów się proszę! 20.12.10, 21:11
            to nie jest kwestia zachłanności.

            4 500 netto to dobre pieniądze, ale zależy na co i dla kogo.
            dla specjalisty w jakiejkolwiek branży z wieloletnim stażem to nie są kokosy.
            A przecież jesteśmy specjalistkami. Przynajmniej wiele z nas.

            przedział zarobków na stanowisku asystentki jest ogromny. od najniższej krajowej do ... no właśnie do ilu? Cieszę się, że dziewczyny mierzą wysoko, bo jeśli im się uda, to oznacza, że to możliwe. A skoro możliwe, to osiągalne dla wielu z nas :)))


            • beautiful1 Re: Ee... zastnów się proszę! 21.12.10, 00:20
              Też uważam, że koleżanka zarabia dobre pieniądze. Należy uważać z przedstawianiem swoich oczekiwań finansowych, aby były realistyczne, gdyż oferty mogą przelecieć koło nosa ze względu na zbyt wysokie wymagania finansowe. Należy sprawdzić jaka to firma i jakie tam obowiązują zarobki. Uważam, że przedstawiona propozycja 9000 brutto jest bardzo wysoka i na pewno nieczęsto spotykana. Można mierzyć w gore, ale nie wiem ile jest takich firm ktore taką pensję oferują, korporacje, wielkie firmy. Pozostałe oferują standard. Pomimo tego zyczę powodzenia, abyś mogła znaleźć tego, czego poszukujesz:)
            • nothing.at.all Jasne, że trzeba się cenić, ale... 21.12.10, 10:14
              Jasne, że trzeba się cenić, ale... nie przesadzajmy. Pensja 9000 zł to są duże pieniądzę i nie sądze, że wiele firm takie oferuje. Może nieliczne.
              Nie zmiejszam wagi tego zawodu, bo dobra asystentka to skarb, ale trzeba też brać pod uwagę inne zawody w których taka kasa jest nierealna, a wysiłek większy niż przy byciu asystentką.
              • sprzedawca83 Re: Jasne, że trzeba się cenić, ale... 21.12.10, 12:57
                Sądzę, że nie dużo firm oferuje takie pieniądze ale jednak oferują. I jeżeli koleżanka po fachu ma możliwość osiągnąć takie zarobki to ja jej tego życzę bo to dobrze wróży dla innych. Trzeba równać do góry. Pieniądze nie leżą na ulicy. Sama tyle nie zarabiam, ale wiem, że to realne zarobki. 4500 pln to jest już dużo, ale to nie jest górna granica.
                Nie chodzi tu też o pazerność bo przecież mówiąc szczerze, poza rozwojem pracujemy dla pieniędzy. Taka jest prawda.
                Obyśmy wszystkie tutaj zgromadzone tyle zarabiały.
                Tego nam życzę.
                • lady.godiva Re: Jasne, że trzeba się cenić, ale... 21.12.10, 19:26
                  No skoro to realne to najprościej poprosić aktualnego szefa o podwyżkę i od stycznia cieszyć się większą pensją.
                  • prawie_prawniczka Re: Jasne, że trzeba się cenić, ale... 23.12.10, 18:39
                    Nie słyszałaś nigdy o tym, że najlepszy sposób na podwyżkę to zmiana pracy? Mój ojciec przez 20 lat będący szefem wielu osób zawsze tłumaczy mi, że różnice w wynagrodzeniach nawet na tych samych bądź porównywalnych stanowiskach biorą się stąd, że szef wychodzi z założenia, iż skoro dany pracownik tu nadal pracuje to znaczy, że mu tak dobrze. Poza tym nie każdy nas jednakowo wyceni - u jednego zasłużymy, u innego nie...
              • eda076 Re: Jasne, że trzeba się cenić, ale... 14.01.11, 00:06
                Autorka, przecież napisała 9,000 bruttto. Netto nie jset już tak dużo. Tyle powinna zarabiać wyspecjalizowana i wykwalifikowana asystentka. Bo to ona zarządza tak naprawdę całym biurem. Prezes chodzi tylko na spotkania. Resztą zajmuje się asystentka. Po zatym nie po to, człowiek wydaje tyle kasy na naukę języków, kursy, szkolenia, aby potem takie grosze zarabiał. W końcu najpierw w to zainwstował z własnej kieszeni. Ale jakoś nikt o takich sprawach nie pamięta. Pewnie trzeba się cieszyć, że 2000zł dają, nie ma co narzekać, jak ja słyszę takie bzduty, to szlag mnie trafia. Ludzie, trochę ambicji i godności!
    • legionowianka30 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 27.12.10, 12:45
      witajcie, dziewczyny nie ma się o co sprzeczać. każda z nas ma inne zadania w zależności od firmy i jej struktury. rzeczywiście żyjąc w warszawie każdy marzy o dużych zarobkach bo lekko nie jest. mieszkając pod warszawa średnie zarobki na poziomie 3000-3500 tysiąca na osobę wystarczają, tak mi się wydaje. A dużo też zależy od szczęścia bym powiedziała, patrząc na własne doświadczenie. Obecnie przeszłam z małej firmy do dużej korporacji, ale widząc jaki tu jest poziom pracy oczywiście moja pensja odbiega od norm:(. Trzeba się cenić, drugą rzeczą jest fakt , że moja koleżanka jako studentka zarabia więcej niż niektórzy po studiach i już z jakimś doświadczeniem. Generalnie moim zdaniem rynek warszawski jest trudny. Znaleźć dobrą pracę i utrzymać się w niej jest trudne. A wracając do tematu no cóż,,, pieniądze szczęścia nie dają. pozdrawiam;)
    • nothing.at.all Jak poszło? 29.12.10, 07:56
      I może dowiemy się jak na tej rozmowie było? Czy podałaś kowtę 9000-9500 i czy zaproponowali Ci pracę?
      • 86zuzia Re: Jak poszło? 01.01.11, 12:21
        Na rozmowę ostatecznie nie poszłam, ponieważ tak jak pisałam dostałam propozycję awansu w mojej firmie. Więc jeśli mam zaczynać od początku i udowadniać komuś przez rok lub więcej , że sekretariat jest dla mnie za ciasny to zwyczajnie szkoda mi czasu. W obecnej firmie umówiłam się na jeszcze pół roku z moim Szefem i pnę się wyżej :-)
        • prawie_prawniczka Re: Jak poszło? 02.01.11, 15:19
          Bardzo słusznie. Jeśli chcesz osiągnąć coś w swoim życiu zawodowym, to każdy krok pwinien Cię ku temu przybliżać, a nie oddalać.
    • lady.godiva Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 04.01.11, 12:36
      Dostałam wczoraj raport dla uczestników badania wynagrodzeń portalu wynagrodzenia.pl. Szkoda, że nie mogę ty wstawić tabelki graficznie przedstawiającej jaki % społeczeństwa zarabia ile.
      Przepisuję zatem:
      18% zarabia pomiędzy 1001- 2000
      23,9% 2001-3000
      18% 3001-4000
      12% 4001-5000
      7,6% 5001- 6000
      5,3% 6001-7000
      3,8% 7001- 8000
      2,5% 8001-9000
      Wyższe zarobki to już w granicach 1% i mniej

      W dziale administracja/ biuro zarządu 25% badanych zarabia poniżej 2100, średnio 3000, 25% zarabia powyżej 4400.
      Wszystkie kwoty są podane brutto. Raport też podaje szczegółowo podział na specjalistów, pracowników szeregowych i zarząd, na województwa, branże.
      • beautiful1 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 05.01.11, 00:39
        Dzieki za podzielenie się tym z nami. Jak się przedstawia płaca dla specjalistow?
        • mojewariactwo Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 05.01.11, 10:28
          Ja sprawdzam aktualne pensje na accord.waw.pl maja tam oferty pracy z podanymi pensjami.
          , niestety poszukują tylko na terenie Wawy.
      • sprzedawca83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 05.01.11, 15:59
        Jak patrzę na dane w tych raportach to łapię się za głowę, bo z tych zarobów to ciężko by się było utrzymać w Warszawie. Mówię o tych niższych. Przydałby się raport dotyczący typowo mazowsza albo Warszawy, żeby mieć porównanie. Mówię o Warszawie bo sama tu pracuję i stąd pochodzę.
        • lady.godiva Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 05.01.11, 16:04
          Średnie zarobki w województwie mazowieckim (w tym badaniu)- 4500 brutto.
    • lady.godiva Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 05.01.11, 16:05
      A tu macie cały raport:

      www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/n.581/email.53317/wpis.2182
    • eda076 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 14.01.11, 00:01
      W Warszawie powiadasz, to uważaj, bo spadniesz z krzesła. Wczoraj widziałam ogłoszenie na stan. asys. Pensja 1200zł netto!!!! Za taką kwotę, to mogę samą kawę parzyć i nic ponadto. Pracodawcy chyyba oh.....eli! I to w Warszawie! Tyle to ja zarabiałam 12 lat temu. Nie, no jakiś skandal.
    • indiana_jonesowa idę się pociąć gumką myszką :) 19.01.11, 10:00
      firma wchodząca w skład grup...stanowisko asystenckie plus dodatkowe trzymanie w łapce 4 oddzielnych nie związanych z praca asystentki działów, studia magisterskie, podyplomowe, 3 języki, kursy i szkolenia i....2000 brutto TADAAMMM! Jedynie możliwość ewentualnej zmiany stanowiska mnie tu trzyma...obiecują...mam nadzieję, że dotrzymają słowa...błagam tylko mi nie mówcie żem naiwna...bo serio się potnę, ale tym razem cyrklem :D
    • kasia.karkonosze Ale jaja :) 30.01.11, 02:16
      Szkoła Policealna - prywatna na upr. państwowych
      W Jeleniej Górze
      2000 brutto!!! W Szkole - Asystentka Dyrektora
      Sekretarz Szkoły 2000 - 2500 brutto,
      Wicedyrektor Szkoły 2700 brutto
      konserwator 2200 brutto
      sprzątaczka 1800 brutto
      wszyscy 40h/tydz. oprócz wicedyrektor - ona ma nienormowany czas pracy ale nie mniej niż 40h/tydz. - to na umowie - w realu pracuje 4-6h/dziennie
      • praaalinka Re: Ale jaja :) 02.02.11, 10:22
        Witajcie dziewczyny, jestem tu nowa, dopisuję się bo temat mnie zainteresował. Od kilku dni jestem bez pracy, więc znam aktualne realia. Jest naprawdę ciężko.
        Mam wrażenie, że obecnie pracodawcy (nawet w Warszawie) szukają taniej siły roboczej z długimi nogami i to wszystko. Pełno jest dziewczyn po liceum lub studiujących, które zgadzają się pracować za 1200-1500 netto, a sekretarka/asystentka to chyba obecnie najczęściej wyszukiwana fraza w portalach ogłoszeniowych.
        Ostatnio pracowałam jako Asystentka Zarządu w średniej wielkości firmie rodzinnej, zarobki 4100 brutto, robiłam tam właściwie wszystko od spraw merytorycznych przez organizację i marketing dużych konferencji (samodzielnie), pisanie wszelkiego rodzaju wniosków, załatwianie dla Prezesa wszystkiego co sobie wymyślił, do pomocy głównej księgowej. tj. faktury, noty itp. Dotychczas zawsze byli zadowoleni, dostawałam premie, aż znalazła się dziewczyna (btw kuzynka Prezesa), którą zatrudnili na moje stanowisko za 1600 netto!!! Zobaczymy jak sobie dziewczyna poradzi....
        Obecnie jestem trochę załamana tym co się dzieje na rynku pracy. Mam 5-letnie doświadczenie w pracy asystenckiej, w tym 2 lata w niedużej kancelarii prawnej, jestem po administracji na Wydziale Prawa UW,znam angielski, komputer biegle. Wiem, że to nie dużo, składam oferty z oczekiwaniami:2000-2500 brutto, a i tak jest ciężko.
        Fakt, nigdy nie aplikowałam do dużych korporacji, może warto? Tylko, że ja mama -letnie dziecko i jestem dyspozycyjna max. do 17:( ew. czasem załatwiałam pocztę po godzinach. Teraz siedząc w domu chcę podszkolić języki (angielskiego dawno nie używałam), szczególnie korespondencję handlową w jęz. ang., może hiszpański, bo znam podstawy. Poradźcie coś, czy robić jakieś kursy dodatkowe, co aktualnie jest mile widziane w większych firmach?
        • beautiful1 Re: Ale jaja :) 03.02.11, 00:09
          Nie załamuj się, tylko szukaj nieustannie pracy. Teraz nie jest łatwo ją znaleźć, jest tylu kandydatow na jedno miejsce, szczegolnie na to stanowisko. Podszkalaj sobie języki, jak znasz dobrze komputer, to to masz z głowy i szukaj wszędzie, może się uda w większych firmach, korporacjach. Powodzenia!
        • xxxasystxxx do praaalinka 03.02.11, 10:08
          to prawda, jest ciężko znaleźć pracę. ja długo szukałam swojej, choć też mam doświadczenie w największych korporacjach, kwalifikacje, języki... i 34 lata. myślałam, że to może przez wiek nie mogę znaleźć pracy. Obecnie widzę, że asystentki współpracujących z moją organizacją prezesów w większości są w moim wieku lub starsze.

          obecną pracę znalazłam zupełnie bez znajomości, uczestniczyłam też w kilku procesach w bardzo dużych firmach bez znajomości.
          niemniej wiem, że 90% stanowisk jest obsadzanych dzięki znajomościom. sama nieraz z tego korzystałam. Dlatego przede wszystkim porusz wszystkie kontakty, zrób sobie konto na link in, na goldenie, na wszystkich portalach społecznościowych, napisz, że szukasz pracy. niech wszyscy znajomi wiedzą, że szukasz.

          powodzenia!
    • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.03.11, 11:54
      Drogie dziewczyny
      Zostalam oszukana przez mojego szefa. Awans za rok albo 20 miesięcy. Na chwilę obecna okazało się , ze jest redukcja etatów w całej firmie, a przykład musi pójścz góry więc Panowie z Zarzadu postanowili podzielić się asystentkami. Dwie zostały wyoutowane , zostają dwie , które mają ogarnać po dwóch Prezesów na głowę. To ja i koleżanka. Dostaję drugiego Prezesa i symboliczną podwyżkę w wysokość 500 zł brutto. No po prostu szlag mnie trafił . Z tego samego powodu odeszłam z poprzedniej firmy, choć tam , moje obowiązki przy drugim prezesie wycenili na 800 zł. Myslałam, ze tylko w zyciu prywatnym trafiam na męzczyzn , którzy nie dotrzymują słowa. oczywiście powalcze o wiekszą podwyżkę, ale czarno to widzę. Na ile wyceniacie swoją pracę przy wsparciu dwóch członków zarządu ? Bo 500 zł ta drugi etat to trochę śmieszne.....
      • mela83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.03.11, 12:25
        Moim zdaniem, i tak za dużo zarabiasz, a że Ci dorzucą drugiego prezesa, bywa,w wielu firmach tak jest, zawsze możesz się zwolnić, jak nie pasuje...
        • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.03.11, 14:45
          mela83 napisała:

          > Moim zdaniem, i tak za dużo zarabiasz, a że Ci dorzucą drugiego prezesa, bywa,w
          > wielu firmach tak jest, zawsze możesz się zwolnić, jak nie pasuje...

          Rozważam taka opcję :-)
          • mamadulki Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.03.11, 20:16
            Ile Wy zarabiacie, szczęka mi opadła. Jestem Asystentką Zarządu, 10 lat doświadczenia, Poznań, biegle język, zajmuje się dodatkowo kadrami i księgowością i dostaje 2500 brutto. Gdzie tyle płacą ja chętnie zmienię pracę. Takie zarobki to moje marzenie, chciałabym chociaż mieć z 3 tys netto. Jak pracy szukałam to 2 tys netto to było dużo co pracodawcy mieli do zaoferowania.
            • nothing.at.all Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.03.11, 10:03
              Mamadulki - po pierwsze to tylko w Warszawie tak płacą, w międzynarodowej firmie lub kancelarii albo w duzych korporcjach.
              • mela83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.03.11, 12:39
                Nie sądzę, że jest to nagminne, w wielu międzynarodowych firmach w Warszawie płace asystentek są na poziomie 2500 - 3000 zł netto, mam trochę koleżanek i nie sądzę, że zarabiają więcej, nie oszukujmy się, praca asystentki jako taka nie jest pracą merytoryczną, obrotna osoba z średnim poziomem inteligencji i dobra znajomością języka może ją wykonywać.
                • xxxasystxxx Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 17.03.11, 20:13
                  z tego co pamiętam, dziś zarabiasz 6500 brutto. 500 zł podwyżki daje 7000 brutto. to niezła pensja, górny pułap możliwości zarobków na tym stanowisku. Ile mogłabyś więcej wynegocjować? 7200? max 7500? Myślę, że nie więcej. Nawet z dwoma prezesami. Czy rzeczywiście będziesz miała dwa razy tyle roboty? Jeżeli do tej pory z jednym prezesem miałaś roboty na 8 godzin, czy nawet na 6, z dwoma przecież nie będziesz siedziała po 12 godzin w pracy. Myślę, że wraz z nową organizacją, prezesi też będą musieli zdawać sobie sprawę, że przejęłaś więcej obowiązków, ale to nie znaczy dwa razy tyle.

                  Moim zdaniem powinnaś zaakceptować obecną sytuację i pensję (ewentualnie powalczyć o kilka stówek więcej, bo walczyć zawsze trzeba) i zobaczyć jak to wszystko się rozwinie. zmienić pracę zawsze zdążysz.

                  powodzenia.
                • nothing.at.all Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.03.11, 07:58
                  Ależ oczywiście nie wszędzie tak jest. Tak samo jak ksiegowana nie wszędzie zarabia te same pieniądze. Jednak szansa na takie pieniądze jest tylko w takich firmach.
          • perla_25 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.03.11, 12:11
            86zuzia napisała:

            > mela83 napisała:
            >
            > > Moim zdaniem, i tak za dużo zarabiasz, a że Ci dorzucą drugiego prezesa,
            > bywa,w
            > > wielu firmach tak jest, zawsze możesz się zwolnić, jak nie pasuje...
            >

            Święta racja ;)
            Po prostu za dobrze miałaś od początku, a że teraz trzeba więcej popracować to już źle...
            > Rozważam taka opcję :-)
            • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.03.11, 14:08
              perla_25 nie bardzo Cie rozumiem......skoro przyszłam do firmy i dostałam tyle to znaczy że na tyle wycenili moje obowiązki. Nie musiałam się szarpać ani negocjować. A skoro dołożono mi po 1,5 roku obowiązków to logicznym jest, ze równiez wzrosnąć powinna płaca, nie sądzisz ?
              • mela83 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 18.03.11, 18:09
                Może na tyle wycenili, bo masz ojca przezesa ew. kochasia :D Nie no rozbrajają mnie takie posty. A w czym Wać Panna jest tak wyjątkowa, że chce zarabiać jeszcze więcej?. 10 000 brutto zarabia mój mężczyzna w jednej firmie z Big 4 jako supervisor w dziale audytu ogólnego :).
                • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 19.03.11, 11:21
                  Mela skąd ten jad ? Nie mam oparcia w rodzinie , nie jestem stąd, nigdy nie byłam zatrudniana po znajomościach........Tekst o byciu kochanką Prezesa jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Jesli jesteś asystentką jest to tym bardziej przykre , że na takich stanowiskach są osoby o takim poziomie intelektualnym. Kilka postów wyżej pisałam że nie czuję się lepsza ani wyjątkowa i nie rozumiem dlaczego jedna kobieta drugą miesza z błotem. To , że Ty nie dostałaś podwyżki lub o nią w ogóle nie prosisz nie oznacza , że ja nie mam do tego prawa.
                  • prawie_prawniczka Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 19.03.11, 18:51
                    Zuziu, mam nadzieję, że post Meli to był żart. Bardzo kiepski moim zdaniem. Jeśli nie - to Mela pokazała bardzo polską cechę - zawiść i uzasadnianie własnych niepowodzeń czy lenistwa tym, że się nie da, a Ci którym się udało to złodzieje, oszuści lub krewni i znajomi królika. Co wynagrodzenia - są propozycje za 6 czy 7 tys. Sama otrzymywałam - ostatnio w zeszłym roku. Miałam przed oczyma raport (profesjonalny, nie taki internetowy, gdzie każdy pisze co chce, ale z firmy badającej rynek, która opiera się o dane przekazane z HR z firm) dla jednej z gałęzi sektora finansowego - zarobki asystentek wahają się mdzy 4 a 8 500 brutto.
                    • 86zuzia Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 20.03.11, 08:27
                      Prawie_prawniczko bardzo Ci dziękuję za ten post. Dokładnie w taki sam sposób odebrałam post Meli i cóż, zrobiło mi się niesmacznie i przykro. Co do wynagrodzenia, moja koleżanka, całkiem niedawno miała rozmowę z headhunterką, która powiedziała jej , że widełki na tym stanowisku ( oczywiście dla dziewczyn z kilkuletnim doświadczeniem w spółkach z pierwszych niemalże stron Parkietu) to 7.000-12.000 brutto. Więc jak widać , nie jest to kwota z księżyca :-) Nie wiem czy wygram, ale powalczyć muszę . Trzymajcie za mnie kciuki , w środę mam rozmowę z Szefem .
              • tomekjot Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 16.04.11, 12:52

                A skoro dołożono mi po 1,5 roku obowiązków to logicznym jest, ze równie
                > z wzrosnąć powinna płaca, nie sądzisz ?

                To nie jest takie oczywiste.
      • lady.godiva Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 20.03.11, 10:13
        Jeśli firma ma tarapaty finansowe to wątpię, aby dali ci większą podwyżkę. Zawsze mogą cię zwolnić i zatrudnić taką, która za 2500 brutto zrobi wszystko bez szemrania.
        I jak awans na stanowisku asystentki? To takie mamienie oczu na rozmowach.
        • prawie_prawniczka Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 20.03.11, 14:01
          Między asystentkami są ogromne różnice w zarobkach. W Warszawie mieszczą się siedziby banków, największych i najbogatszych korporacji międzynarodowych. Nierówności społeczne są. Nie zmienimy tego. Nie ma co obrzucać się błotem z tego powodu.
          Awans czy zmiana profesji? To zależy tylko od nas. I trochę od szczęścia, od tego czy trafimy na właściwych ludzi. Znam przykłady osób, którym się udało z asystentki przejść wyżej. Sama wracam do zawodu i to przy pomocy mojego obecnego szefa, dla którego byłam asystentką i który powiedział mi, że jest dla niego oczywiste, że nie będę długo siedzieć na tym stanowisku (jeśli ktoś jest zainteresowany, to zapraszam do wątku dot. odejścia).
          • nothing.at.all Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 21.03.11, 08:05
            Nie chcę być złośliwa, ale skąd masz czas na pisanie na forum skoro jesteś zapracowaną asystentką?
            • xxxasystxxx ile jadu i zawiści! 21.03.11, 21:58
              Dziewczyny!!! czy wy oszalałyście??? to że Zuzia chce zarabiać więcej tak was boli??? Zarabiacie po 3000 brutto i uważacie, że wszyscy powinni godzić się na biedowanie? Przestańcie pielęgnować swoje kompleksy i odważcie się mierzyć wyżej!

              Zuziu, tak trzymaj!!!! Bądź twarda w rozmowach z szefem, a nuż się uda!
              • sprzedawca83 Re: ile jadu i zawiści! 21.03.11, 22:33
                Ja również trzymam kciuki za Zuzię. Oby się udało. A co do zarobków 7000-12000 - to całkowicie realne widełki.

                Powodzenia i daj znać jak Ci poszło...
                • 86zuzia Re: ile jadu i zawiści! 22.03.11, 06:57
                  Dzięki Dziewczyny ! Dam znać na priv, nie zamierzam wiecej karmić trolli......
                  • nothing.at.all Re: ile jadu i zawiści! 22.03.11, 09:50
                    Myślę, że troche przesadzacie... są pewnie tacy co zazdroszczą, ale są i tacy co podchodzą do tego realnie i sygnalizują, że to są bardzo dobre pieniądze jak na pracę asystetnki. A wy od razu, że jad...
                  • justynakm1 Re: ile jadu i zawiści! 22.03.11, 13:28
                    Zuzia! Ja tez trzymam kciuki, widełki są realne (to dla inforamcji niedowiarków i zazdrosników), ale pracodawcy płaca tyle tylko najlepszym!
                    Powodzenia!!!!! I myśl pozytywnie!!!
                    j
                    • lucia78 Re: ile jadu i zawiści! 30.03.11, 09:39
                      Witam , pracuję w Łodzi , zarobki rzędu 7-12 tys. to po prostu nie nasza bajka, kto zarabia 3.000 brutto jest szczęściarzem - tak jest w odniesieniu do na szego woj.
                  • biedrona999 Re: ile jadu i zawiści! 25.05.11, 12:05
                    86zuzia napisała:

                    Glowa do gory. Ja jestem w podobnej sytuacji (tzn chce sie piac w gore, mam ambicje) choc w UK. Trzeba mierzyc wysoko! Zycze Ci powodzenia.
    • xxxasystxxx co oferują dziś firmy 05.05.11, 23:40
      podzielę się z Wami info nt pensji o jakiej rozmawiałam dziś z headhunterem (warszawa). dzwonił z propozycją od klienta - dużej firmy o zasięgu światowym, sektor gdzie jest kasa, wymagania - 2 języki na poziomie biegłym, min. 8 letnie doświadczenie na stanowisku asystentki najwyższej kadry zarządzającej, szeroki zakres obowiązków, wygląda na to, że w Polsce biuro nie jest duże, wnioskuję po zbyt szerokim zakresie obowiązków, jakiego nie ma w dużym biurze. Stanowisko - office manager. Pensja.... 5000 zł brutto.

      Dlaczego firmy uważają, że kobieta odpowiadająca opisowi stanowiska - czyli w wieku ok. 35 lat lub więcej (8 lat asyst.najwyższej kadry zarządzającej), mieszkająca w Warszawie, specjalistka w swojej dziedzinie jest warta jedynie 3700 zł netto???? dla mnie to niepoważne.
      • yoko0202 Re: co oferują dziś firmy 18.05.11, 16:37
        >
        > Dlaczego firmy uważają, że kobieta odpowiadająca opisowi stanowiska - czyli w w
        > ieku ok. 35 lat lub więcej (8 lat asyst.najwyższej kadry zarządzającej), miesz
        > kająca w Warszawie, specjalistka w swojej dziedzinie jest warta jedynie 3700 z
        > ł netto???? dla mnie to niepoważne.

        a specjalistka w jakiej dziedzinie przepraszam?
        w asystowaniu?
        może tyle oferują, bo najzwyczajniej jest sporo osób, które nadawałyby się na to stanowisko - na tym polega relacja mniej więcej - im trudniej znaleźć kogoś odpowiedniego i im ciężej byłoby go zastąpić kimś innym, tym więcej płacą
        • xxxasystxxx Re: co oferują dziś firmy 19.05.11, 08:03
          Widzisz, Yoko, żeby być profesjonalną asystentką, trzeba być specjalistką, nie każdy może wykonywać tę pracę z powodzeniem.
          W jakiej dziedzinie? właśnie rzecz w tym, że w wielu. I na tym polega specyfika tego stanowiska. Że tak jak asystentka nie zastąpi księgowej, bo nie zna się np. na przepisach, tak i księgowa nie zastąpi asystentki, bo nie zna się na jej pracy.

          Od kilku miesięcy uczestniczę w rekrutacji asystentki zarządu w mojej firmie - sprawdzam praktyczne umiejętności kandydatek i mogę Ci zagwarantować, że NIE KAŻDY MOŻE WYKONYWAC PRACĘ ASYSTENTKI. Dziewczyny myślące jak Ty - "jaka specjalistka, każdy może zrobić kawę" nie mają najmniejszych szans, nawet posiadając dobre wykształcenie łącznie z językami.

          Jak widzisz w tym wątku, na tym stanowisku można zarabiać sporo, nie widzę zatem powodu, aby ekscytować się kwotą 5000.
          • yoko0202 Re: co oferują dziś firmy 19.05.11, 19:16
            xxxasystxxx napisała:

            > Widzisz, Yoko, żeby być profesjonalną asystentką, trzeba być specjalistką, nie
            > każdy może wykonywać tę pracę z powodzeniem.
            > W jakiej dziedzinie? właśnie rzecz w tym, że w wielu. I na tym polega specyfika
            > tego stanowiska. Że tak jak asystentka nie zastąpi księgowej, bo nie zna się n
            > p. na przepisach, tak i księgowa nie zastąpi asystentki, bo nie zna się na jej
            > pracy.

            jednakowoż żeby być księgową należy skończyć księgowość, rachunkowość, finanse, jak zwał tak zwał - i to jest właśnie specjalizacja.
            żeby być dobrą asystentką - w zasadzie nie trzeba kończyć nic specjalnego, szkoła sekretarska i doświadczenie wystarczą. to nie jest żadna specjalizacja

            > Od kilku miesięcy uczestniczę w rekrutacji asystentki zarządu w mojej firmie -
            > sprawdzam praktyczne umiejętności kandydatek i mogę Ci zagwarantować, że NIE KA
            > ŻDY MOŻE WYKONYWAC PRACĘ ASYSTENTKI. Dziewczyny myślące jak Ty - "jaka specjali
            > stka, każdy może zrobić kawę" nie mają najmniejszych szans, nawet posiadając do
            > bre wykształcenie łącznie z językami.

            moja droga, na pracy asystentki to ja zęby zjadłam, lata swoje mam, nie pracuję już w tym zawodzie m.in. dlatego że za mało płacą i więcej płacić nie będą.
            a pracowałam dla zarządów firm z pierwszych stron gazet - nie popełnię nazwania asystentki 'specjalistką od robienia kawy' ale zdecydowanie stwierdzam, że gros osób na tym stanowisku się przecenia, podczas gdy gros pozostałych osób w firmie, asystentek zupełnie nie docenia - tak dla smutnej równowagi.

            > Jak widzisz w tym wątku, na tym stanowisku można zarabiać sporo, nie widzę zate
            > m powodu, aby ekscytować się kwotą 5000.
            pewnie, że można, ale jedynie bardzo nieliczne grono w tym zawodzie zarabia np. dwa razy tyle
            • lejla81 Re: co oferują dziś firmy 24.05.11, 15:06
              > żeby być dobrą asystentką - w zasadzie nie trzeba kończyć nic specjalnego, szko
              > ła sekretarska i doświadczenie wystarczą. to nie jest żadna specjalizacja

              Ciekawe. Zobacz sobie przykładowe oferty pracy dla asystentek. WSZĘDZIE wymagane jest wykształcenie wyższe, czasem nawet jest sprecyzowane: ekonomiczne bądź prawnicze.
        • prawie_prawniczka Re: co oferują dziś firmy 19.05.11, 23:08
          Nie zawsze tak jest, że im trudniej kogoś znaleźć tym więcej płacą. Tak być powinno, ale w polskich warunkach tak nie jest. I to jest niezdrowe. Przykładem mogą być np wybitni naukowcy o unikatowych specjalizacjach zarabiający 4 tys :(
    • legionowianka30 Re: Pensja asystentki z aktualizacją na grudzień 27.05.11, 16:06
      Może należałoby zadać pytanie pracodawcy, a czy Pan/Pani by przeżyli za 2000 miesięcznie w Warszawie np.? płacąc za mieszkanie, jedzenie, i coś odłożyć na czarne godziny? sprawiedliwości nie należy szukać nigdzie, każdy uważa że za mało zarabia, albo nie jest doceniony. a my tylko chcemy uczciwie i rzetelnie pracować nic więcej. a jak jeszcze lubisz swoją pracę to już jest bardzo dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka