permanentne_7_niebo
30.07.09, 10:53
Jednym z moich obowiązków jest weryfikowanie rzetelności pracy
naszych kierowców w oparciu o grafiki pracy, jakie dostarczają do
naszych biur cotygodniowo. Cotygodniowo powinnam dostać te
rozliczenia mailem od naszej kierowniczki, jak, aby w wypadku np.
korzystania ze służbowego samochodu poza godzinami pracy, można było
na bieżąco zwracać uwagę kierowcom. Problem polega na tym, że
kierowniczka nie czyni tego systematycznie (mam zaległe rozliczenia
od kwietnia). Myślałam, że po tym, jak sama zauważyła opóźnienie i
stwierdziła, że trochę to zaniedbała, sytuacja się unormuje.
Niestety. Maile z przypomnieniami nie dają rezultatu, są ignorowane,
te same maile wysyłane do wiadomości szefa również są ignorowane.
Gdyby taka sytuacja miała miejsce w którymś z naszych biur, po 2
dniach opóźnienia byłaby awantura. Zależy mi na sprawnej organizacji
biura i taką sytuację uważam za paranoję - od nas wymaga się
natychmiastowych reakcji, w drugą stronę już nie koniecznie, co
skutkuje totalnym burdelem w przekazywaniu informacji w firmie. Jak
mam wyegzekwować systematyczne przesyłanie rozliczeń i nie
utrudnianie mi wykonywania swoich obowiązków tak, żeby
jednocześnie "nie podpaść" nietykalnej kierowniczce?