pct3
27.11.09, 20:57
wyborcza.pl/leczyc/0,0.html
Najlepsze jest to:
wyborcza.pl/leczyc/1,102642,7301006,Siedem_praw_pacjenta.html
Są to prawa znane, akceptowane, i wypełniane.
Oczywiście ideału nie będzie. Ale żaden z tych punktów nie brzmi w naszej rzeczywistości systemu publicznego jako coś egzotycznego czy niepokojącego nowością. To są hasła, które przeciętny lekarz stosuje na co dzień. Sprawa jest ważna, ale ja się pytam, gdzie tu jest news?
Punkt 5 jest dziwny:
Mam prawo korzystać z najnowszych zdobyczy medycyny zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu
Oczywiście że pacjent ma takie prawo. Ale w zależności od rozumienia sformułowania "mam prawo" oznacza on:
- nikt mi nie zakazuje korzystania z najnowszych zdobyczy medycyny; zatem, jeżeli chcę, na swój koszt będę się leczył w klinice Mayo i jest to moje prawo
albo, w wersji typowej dla polskiego pacjenta:
"ma być tu, kur.wa, jak w tej całej klinice Mayo, tyle że ma być jeszcze House na konsultacji. Rezonans wszystkiego i wszystkie przeciwciała macie mi konowały zrobić do końca tygodnia, bo punkt 5. moich praw tak stanowi."
Jedno i drugie jest skutkiem zapisu "mam prawo".
Zobaczymy, co pokaże się w kolejnych artykułach.