nowa nagonka

27.11.09, 20:57
wyborcza.pl/leczyc/0,0.html
Najlepsze jest to:
wyborcza.pl/leczyc/1,102642,7301006,Siedem_praw_pacjenta.html
Są to prawa znane, akceptowane, i wypełniane.
Oczywiście ideału nie będzie. Ale żaden z tych punktów nie brzmi w naszej rzeczywistości systemu publicznego jako coś egzotycznego czy niepokojącego nowością. To są hasła, które przeciętny lekarz stosuje na co dzień. Sprawa jest ważna, ale ja się pytam, gdzie tu jest news?


Punkt 5 jest dziwny:

Mam prawo korzystać z najnowszych zdobyczy medycyny zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu

Oczywiście że pacjent ma takie prawo. Ale w zależności od rozumienia sformułowania "mam prawo" oznacza on:
- nikt mi nie zakazuje korzystania z najnowszych zdobyczy medycyny; zatem, jeżeli chcę, na swój koszt będę się leczył w klinice Mayo i jest to moje prawo

albo, w wersji typowej dla polskiego pacjenta:

"ma być tu, kur.wa, jak w tej całej klinice Mayo, tyle że ma być jeszcze House na konsultacji. Rezonans wszystkiego i wszystkie przeciwciała macie mi konowały zrobić do końca tygodnia, bo punkt 5. moich praw tak stanowi."

Jedno i drugie jest skutkiem zapisu "mam prawo".

Zobaczymy, co pokaże się w kolejnych artykułach.
    • slav_ Re: nowa nagonka 27.11.09, 21:32
      Brakuje jednej, najistotniejszej informacji.

      KTO jest odpowiedzialny za zapewnienie warunków (organizacyjnych, prawnych,
      finansowych) do realizacji tych zapisanych praw.

      Drobiazg, prawda ? :-)
    • vacia Re: pacjent ma swojeniezbywalne prawa 27.11.09, 21:46

      >
      > albo, w wersji typowej dla polskiego pacjenta:
      >
      > "ma być tu, kur.wa, jak w tej całej klinice Mayo, tyle że ma być
      jeszcze House
      > na konsultacji. Rezonans wszystkiego i wszystkie przeciwciała
      macie mi konowały
      > zrobić do końca tygodnia, bo punkt 5. moich praw tak stanowi."
      >
      > Jedno i drugie jest skutkiem zapisu "mam prawo".
      >

      Przykro mi pct że taki masz wizerunek polskiego pacjenta :( i taki
      widzisz pożytekj z praw.
      Przezież nie ma jednego szablonu pacjenta, ludzie są różni, również
      delikatni, skromni.
      Prawa pacjenta nie naruszają praw lekarza ale są również jego
      prawami.
      Dla mnie najwazniejszym prawem pacjenta jest prawo do poszanowania
      jego godności osobistej. Bez szacunku do luidzkiej godności nie ma
      leczenia.

      • pct3 Re: pacjent ma swojeniezbywalne prawa 27.11.09, 21:56
        Przykro mi pct że taki masz wizerunek polskiego pacjenta

        Błąd, ten sam który popełnia wciąż druh Gazton uparcie mi imputując i insynuując.

        Nie ja mam wizerunek.
        Wizerunek stworzyli pacjenci, których spotkałem tysiące. Oczywiście nie każdy tak się zachowuje, ale jest to zachowanie znamienne i absolutnie nie wyjątkowe.

        • vacia Re: pacjent ma swoje niezbywalne prawa 27.11.09, 22:11
          Jednak faktem jest, że poczułam się urazona takim opisem pacjenta.
          Jesli jeden pacjent na tysiąc zachowuje się godnie to już twój opis
          jest nie w porządku wobec tej jednej osoby.


          • cccykoria Re: pacjent ma swoje niezbywalne prawa 27.11.09, 22:19
            vacia napisała:

            > Jednak faktem jest, że poczułam się urazona takim opisem pacjenta.
            > Jesli jeden pacjent na tysiąc zachowuje się godnie to już twój
            opis
            > jest nie w porządku wobec tej jednej osoby.
            >
            >

            Przyznaje racje Vaci ,niestety obs przegieles...

            Nigdy nie napisalam ze wszyscy dr sa chamscy itp ,bo w ten
            sposob obrazillabym tych ,ktorzy sa naprawde w porzadku i
            mam dla nich wielki szacunek....
            • pct3 Re: pacjent ma swoje niezbywalne prawa 28.11.09, 08:10
              Nigdy nie napisalam ze wszyscy dr sa chamscy

              Cóż, na forum rośnie w siłę frakcja nadwrażliwców, zniesiemy i to.
              Frakcji polecam dokładne czytanie ze zrozumieniem.
              Ja też nie napisałem że wszyscy pacjenci są chamscy.
              • cccykoria Re: pacjent ma swoje niezbywalne prawa 28.11.09, 19:02
                pct3 napisał:

                > Nigdy nie napisalam ze wszyscy dr sa chamscy
                >
                > Cóż, na forum rośnie w siłę frakcja nadwrażliwców, zniesiemy i to.
                > Frakcji polecam dokładne czytanie ze zrozumieniem.
                > Ja też nie napisałem że wszyscy pacjenci są chamscy.

                Oki niech Tobie bedzie , ,a moze bys pisal inaczej a nie
                w liczbach "tysiace" ,mozna to zrozumiec roznie ...

    • gamdan Re: nowa nagonka 28.11.09, 15:58
      Ja mam zastrzeżenie do pkt.2.
      mam prawo poprosić o drugą opinię lub o zwołanie konsylium lekarskiego
      To wszystko jest bardzo ogólnikowe, nieprecyzyjne i przez to nieosiągalne.

      Druga opinia - OK. Pacjent idzie do innego doktora i tam uzyskuje drugą opinię. Ale co w sytuacji, gdy obłożnie chory pacjent w szpitalu chce drugiej opinii, bo ta, wydana przez lekarza prowadzącego, budzi wątpliwości. Lekarz wzywa swojego szefa i OK.
      A co, gdy tym pierwszym lekarzem jest ordynator? Albo gdy w oddziale jest tylko jeden lekarz?
      Czy chory ma prawo do wezwania lekarza z innego szpitala? W jakim czasie ma uzyskać tę drugą opinię?

      Prawo do konsylium lekarskiego to fajne prawo.
      Ale jakie ma być to konsylium? Kto ma wchodzić w jego skład? Kto o tym składzie decyduje - pacjent czy lekarz? Czy pacjent ze szpitala w Pcimiu ma prawo oczekiwać, że w składzie konsylium będzie konsultant krajowy, który przyjedzie z Gdańska?

      Tego nie ma w ustawie. Czy precyzują to przepisy wykonawcze?

      I jeszcze jedno.
      Pkt.5.Mam prawo korzystać z najnowszych zdobyczy medycyny zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu
      Chciałbym, aby to było niezbywalne prawo... każdego lekarza.
      • cccykoria Re: zastrzezenie do pkt2 28.11.09, 18:53
        No wlasnie pacjent ma prawo jest sobota(godz ranne) dyzur
        ma jeden dr i co dalej? Polekowe uszkodzenie watroby hehe
        pada diagnoza Czekasz do poniedzialku sa wszyscy dr i
        chcesz "wypisac sie na wlasna prosbe" bo inny szpital i dr
        zaoferowala pomoc ,bierze ryzyko na siebie oferuje przyjazd
        itp .Godzinny ranne ,masz wyciek plynu ze sledziony itp(ranne
        usg) ,co dr i inni robia? To zagraza zyciu NIE ZEZWALAMY? Na
        miejscu pacjenta i rodziny co dalej robic ? Moge umrzec w
        kazdej chwili .Rezygnujemy i czekam i sama blagam jeszcze z
        5 ,a moze wiecej godzin o wykonanie operacji.Takie ma prawo
        pacjent ,to nie jest zadne prawo... .Oczywiscie to jest moja
        historia i nie mowie ,ze wszedzie tak jest.

        Nieosiagalne? nie wiem ,od czego jest telefon itp ,nie
        wiem ,czy dobrze mysle ,aby zadzwonic skonsultowac sie z
        innym szpitalem i dr ,ale po co skoro dr ,ktory mnie
        przyjal wiedzial o co chodzi,bo to ON wykonywal mi
        laparoskopowo usuniecie pecherzyka .Uwierzylam w
        klamstwo.....zaplacilam okropnym bolem , ,ktory mogli mi to
        skrocic nieprawdaz?a moze zyciem ,zeby nie moje dzieci i
        walka z dr

        Moze ktos odwazy sie napisac jak postepuje ? z kim sie
        konsultuje itp
        • practicant Re: zastrzezenie do pkt2 28.11.09, 19:50
          ...ja wiem tylko,ze pecherzyk zolciowy jest z jednej strony brzucha,sledziona z
          drugiej,a podczas laparoskopii zbyt malo miejsca,by szalec po calym
          brzuchu,natomiast "plyn wyciekajacy z sledziony" to tzw.krew.Zasadniczo,nie
          wierze w ani jedno slowo z tego,co napisalas-czemu klamiesz?
          • cccykoria Re: zastrzezenie do pkt2 28.11.09, 22:31
            practicant napisał:

            > ...ja wiem tylko,ze pecherzyk zolciowy jest z jednej strony
            brzucha,sledziona z
            > drugiej,a podczas laparoskopii zbyt malo miejsca,by szalec po calym
            > brzuchu,natomiast "plyn wyciekajacy z sledziony" to
            tzw.krew.Zasadniczo,nie
            > wierze w ani jedno slowo z tego,co napisalas-czemu klamiesz?

            Skoro posadziles mnie o klamstwo (,a mowa byla o konsylium
            i opisalam jak to wygldalo w moim przypadku) ,chyba malo
            wiesz a czasem oprocz watroby pecherzyka sledziony nerek
            itp jest jeszcze PŻW? nie wiedziales o tym? ,ktory mozna
            uszkodzic podczas laparoskopii? ,a jezeli juz sie
            uszkodzi ,to jakie sa konsekwencje? Czy taki zabieg moze
            wykonywac laik? czy musi to byc doswiadczony operator ? ,ale
            przeciez kazdy tak zaczynal .. Co wtedy dzieje sie? Czy
            mozna to odrazu zauwazyc ,czy objawy uszkodzenia wystepuja
            zaraz ,czy moze potem? Nie jestem lekarzem pisze to co wiem
            (b. ogolnikowo) i przeczytalam w necie.Czy dr ,ktory
            wykonywal ten zabieg nie mogl pomyslec ze ma to zwiazek z
            operacja? Szedl w zaparte.TEN SAM DR WYKONYWAL
            LAPAROSKOPIE I PRZYJMOWAL MNIE NA IP NIE WIDZIAL WSKAZAN
            DO HOSPITALIZACJI ,BO WATROBA SAMA SIE REGENERUJE ITP

            Teraz dla udowodnienia usg z 16.06.09(w skrocie)

            Drogi zolciowe w obrebie lewego plata zaznaczone,slad wolnego
            plynu we wnece watroby ,poza tym watroba o jednorodnej
            strukturze niepowiekszona.Stan po cholecysteoctomii.PŻW
            nieposzerzony ,plyn w okolicy sledziony itd

            Mam napisac Tobie przebieg operacji ?
            A teraz jak bedziesz dzentelmenem to przepros .....

            Nie mysl sobie ze jestem tepa pisac bzedy itp na wszystko
            mam "papier" dokumentacje wewnetrzna" ,ktora jest niemym
            swiadkiem...Jestem w stanie nawet zrobic z tego uzytek ,aby
            wreszcie nikt wiecej nie napisal mi ze jestem "chora" i
            klamczucha ,ale
            wtedy osoba ktora pomawia mnie poniesie konsekwencje cos za
            cos....


            Najbardziej boli to, w co sie uwierzyło, a co stało się kłamstwem...
            Czyste sumienie wynika przeważnie ze słabej pamięci...
            • practicant Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 02:07
              Cykoria,nie mi oceniac,czy jestes tepa,czy moze jednak gejzerem intelektu,czy
              mowisz prawde,czy klamiesz.Ale faktem jest,ze-przynajmniej jezeli chodzi o
              kwestie medyczne-rozumiesz mniej niz 10% z tego co czytasz.Co owszem-jest
              zdrowe,bo i po co/skad mialabys miec ta wiedze,nie pracujac w tym
              zawodzie.Tylko,z laski swojej,nie wypowiadaj autorytatywnych opinii na tematy,o
              ktorych pojecie masz bladziutkie /tzn.ograniczone do Twojej dokumentacji i
              google/.To jest tak,jak z andonowem-on wymysla teorie medyczne,mimo ze nikt jego
              nie probuje uczyc,przykladowo,prawa miedzynarodowego...
              Ps.I nie ucz mnie anatomii.Gdzie sledziona,a gdzie przewod zolciowy
              wspolny...co,macice i osklepek oplucnej tez przebil trokarem...?
              • kzet69 Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 08:40
                jasne "płyn w okolicy śledziony" napewno "wyciekał z śledziony" cała
                cykoria, nie oczekuj practicant znajomości medycyny po kimś co ma
                klopoty z teorią grawitacji
                • pct3 Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 09:35
                  po kimś co ma klopoty z teorią grawitacji

                  zdaje się że z teorią grawitacji ma kłopoty najściślejsza czołówka fizyków na świecie ? ;-)
                  • radeberger Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 10:11
                    pct3 napisał:

                    > zdaje się że z teorią grawitacji ma kłopoty najściślejsza czołówka fizyków na ś
                    > wiecie ? ;-)

                    nie mów, że podejrzewasz ją o członkostwo w tym klubie :>
                    • cccykoria Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 20:10
                      radeberger napisał:

                      > pct3 napisał:
                      >
                      > > zdaje się że z teorią grawitacji ma kłopoty najściślejsza
                      czołówka fizykó
                      > w na ś
                      > > wiecie ? ;-)
                      >
                      > nie mów, że podejrzewasz ją o członkostwo w tym klubie :>

                      Tak liczylam na Twoje wsparcie i znow sie zawiodlam:( , :-)
                • cccykoria Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 19:58
                  kzet69 napisał:

                  > jasne "płyn w okolicy śledziony" napewno "wyciekał z śledziony"
                  cała
                  > cykoria, nie oczekuj practicant znajomości medycyny po kimś co ma
                  > klopoty z teorią grawitacji

                  Dasz wiare? ze przyznaje ze strzelilam gafe?)ale wyprostowalam
                  to w opisie usg) ,ale przeciez Wiecie co uszkodzono mi
                  piosalam o tym dawno temu.Ot pozywka i WIELKIE HALLO.Ja
                  nie musze znac sie na medycynie ,ale WY macie wiedze
                  ksiazkowa ,ja bogatsza jestem o doswiadczenie i nie zycze
                  nikomu aby pzypadkiem znalazl sie w takiej ,lub gorszej
                  sytuacji...a zycie samo pisze scenariusz a MY ludzie
                  uczestniczymy w nim....
                  • practicant Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 20:23
                    cccykoria napisała:
                    > Dasz wiare? ze przyznaje ze strzelilam gafe?)ale wyprostowalam
                    > to w opisie usg) ,ale przeciez Wiecie co uszkodzono mi
                    > piosalam o tym dawno temu.Ot pozywka i WIELKIE HALLO.Ja
                    > nie musze znac sie na medycynie ,ale WY macie wiedze
                    > ksiazkowa ,ja bogatsza jestem o doswiadczenie i nie zycze
                    > nikomu aby pzypadkiem znalazl sie w takiej ,lub gorszej
                    > sytuacji...a zycie samo pisze scenariusz a MY ludzie
                    > uczestniczymy w nim....

                    1)my mamy wiedze teoretyczna,Ty wiedzy teoretycznej nie masz.
                    2)my mamy doswiadczenie z pracy,Ty twierdzisz,ze masz duzo wieksze
                    doswiadczenie,bo widzialas jeden przypadek,ktorego nie zrozumialas
                    W koncu,3)my nie wyrazamy autorytatywnych opinii na temat fizyki kwantowej oraz
                    ustawodawstwa w mongolii,Ty wydajesz takie opinie z zakresu medycyny,jeszcze
                    twierdzac,ze jestes bogatsza w doswiadcznie.

                    Zamilknij kobieto.
                    • cccykoria Re: Practicant 30.11.09, 09:23
                      Zamilknac to mozesz Ty.Doswiadczenie mialam na mysli ,ze to
                      ja na wlasnej skorze przeszlam zolciowe zapalenie otrzewnej
                      i uszkodzil mi srodoperacyjnie PŻW 1 m-czny pobyt w
                      szpitalu dren Kehra na 3m-ce .Czego ja nie rozumiem? Z ta
                      fizyka to odwal sie dobrze.Najlepiej z kogos zrobic
                      wariata ,przeciez to normalka u niektorych dr....
                • protozoa Re: zastrzezenie do pkt2 01.12.09, 15:43
                  Pozdrawiam. Rozszyfrowałeś mnie.
        • aelithe Re: zastrzezenie do pkt2 29.11.09, 00:10
          cykorio pacjent może wypisać się do innego szpitala

          lekarz prowadzący leczenie odpowiada za leczenie, nie może mu inny lekarz nakazać innego leczenia;

    • aelithe Re: nowa nagonka 29.11.09, 00:03
      pct - ale dlaczego ma nie mieć - jeśli go stać , to powinien mieć dostęp do wszystkiego co dostępne.
      • pct3 Re: nowa nagonka 29.11.09, 07:45
        ale dlaczego ma nie mieć - jeśli go stać

        dokładnie to napisałem.
        I napisałem że w tym kraju sformułowanie "mieć prawo do czegoś" oznacza "jest czymiś zasranym obowiązkiem to zapewnić".
        W tym przypadku "mieć prawo do najlepszego leczenia" w ocenie pacjenta będzie znaczyć "zasrany konował ma zasrany obowiązek zapewnić mi najlepsze możliwe na świecie leczenie natychmiast, za darmo i z pokłonem".
        • aelithe Re: nowa nagonka 29.11.09, 18:06
          pamiętaj, że przepisy prawne należy interpretować według litery prawa, a nie jak komu jest wygodnie
          czyli jak nie jest na pisane, że ma prawo za darmo ; to ma prawo do tego odpłatnie

          dla mnie kolejny zbiór pobożnych życzeń, na które nikt nie zapewni środków
          wybacz, sądzę, że niedługo rozpocznie się rzeczywiście w Polsce reforma ochrony zdrowia, wynikająca z braku idiotów do pracy w sektorze publicznym - lekarzy i pielęgniarek w Polsce jest zdecydowanie za mało.
          • gamdan Re: nowa nagonka 29.11.09, 20:34
            aelithe napisał:
            > czyli jak nie jest na pisane, że ma prawo za darmo

            Nie masz racji. Jest napisane. W akcie prawnym najwyższego rzędu - Konstytucji.

            > dla mnie to kolejny zbiór pobożnych życzeń

            Tu masz rację. Tyle się mówi o złej jakości polskiego prawa i tu mamy dobry tego przykład. Jeśli ktoś mówi, że pacjent ma prawo, to ten sam ktoś powinien powiedzieć, kto ma obowiązek to prawo zapewnić. A tu mamy takie... niedopowiedzenie.
            • aelithe Re: nowa nagonka 29.11.09, 20:56
              gamdan napisał:

              > aelithe napisał:

              > Nie masz racji. Jest napisane. W akcie prawnym najwyższego rzędu - Konstytucji.
              proponuję lekturę konstytucji - tam jest napisane, że obywatel ma prawo do RÓWNEGO dostępu po ochrony zdrowia finansowanego ze środków publicznych
              równy to nie oznacza bezpłatny
              po drugie równy nie oznacza wszystkich możliwych form leczenia

              > Tu masz rację. Tyle się mówi o złej jakości polskiego prawa i tu mamy dobry teg
              > o przykład. Jeśli ktoś mówi, że pacjent ma prawo, to ten sam ktoś powinien powi
              > edzieć, kto ma obowiązek to prawo zapewnić. A tu mamy takie... niedopowiedzenie
              > .
              Prawo do świadczeń będziesz miał jedynie wtedy gdy ktoś zapewni środki do ich wykonania. Nawet w epoce komunizmu nie udało się wyhodować gruszek na wierzba. Towarzyszka wierzba nie posłuchała rozkazu nawet towarzysza Stalina.
              • gamdan Re: nowa nagonka 29.11.09, 22:16
                aelithe napisał:
                > obywatel ma prawo do RÓWNEGO dostępu do ochrony zdrowia
                > finansowanego ze środków publicznych
                > równy to nie oznacza bezpłatny

                Bezpłatny ? Nie. Finansowany ze środków publicznych. A to oznacza, że niefinansowany ze środków prywatnych pacjenta.

                > po drugie równy nie oznacza wszystkich możliwych form leczenia

                Zgoda. Te formy miała sprecyzować "ustawa koszykowa".
                Miała...
                • snajper55 Re: nowa nagonka 30.11.09, 00:58
                  gamdan napisał:

                  > Bezpłatny ? Nie. Finansowany ze środków publicznych. A to oznacza, że niefinans
                  > owany ze środków prywatnych pacjenta.

                  Ależ nie, wcale tego nie oznacza. "Finansowany ze środków publicznych" to nie to
                  samo co "Finansowany jedynie ze środków publicznych". To o czym piszesz zapewnia
                  początek zdania: "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej" i z
                  powodu tego fragmentu niemożliwe jest wprowadzenie nawet symbolicznych dopłat.

                  Cały zapis:

                  Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają
                  równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.
                  Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.

                  Radzę też zwrócić uwagę na ostatnie zdanie. W ustawie może być napisane, że
                  władze publiczne zapewniają każdemu ze środków publicznych raz w roku wyrwanie
                  dowolnej ilości zębów. I taka opieka zdrowotna będzie zgodna z Konstytucją.

                  S.
                  • gamdan Re: nowa nagonka 30.11.09, 14:02
                    Znowu to samo? Już o tym było na forum.
                • aelithe Re: nowa nagonka 30.11.09, 18:12
                  słowem jak się da to się zrobi

                  witajcie gruszki na wierzbie
    • maksiu1313 Re: nowa nagonka 29.11.09, 11:08
      Sprawa jest wazna- ja się pytam gdzie tutaj jest news?pyta pct3.
      Tutaj-podstawowe prawo do leczenia, jest poza zasięgiem wiekszości pacjentów.
      Mam prawo do tego, by zostac potraktowany godnie i z szacunkiem dla mojej
      intymnosci.Bardzo mnie razi i złosci i upokarza, gdy do gabinetu, w którym
      przebywam z lekarzem czasem rozebrany,wkracza bez pardonu ktos postronny, zwykle
      pielegniarka czasem rejestratorka i koniecznie musi załatwić pilna sprawę.
      Ja się w tym momencie nie liczę jakbym nie istniał.Czuje się jak
      przedmiot.Rozmowy telefoniczne przy pacjencie to nomalka,a ja nie chce tego
      sluchac.Czy to jest zgodne z pierwszym prawem pacjenta.Prosze o odpowiedż.
      • pct3 Re: nowa nagonka 29.11.09, 11:27
        Tutaj-podstawowe prawo do leczenia, jest poza zasięgiem wiekszości pacjentów.

        Widocznie żyjemy w innych "tutaj".
        W moim "tutaj" większość pacjentów ma zapewnioną realizację swojego podstawowego
        prawa.

      • slav_ Re: nowa nagonka 29.11.09, 13:41
        >Tutaj-podstawowe prawo do leczenia, jest poza zasięgiem wiekszości >pacjentów.

        Mylisz się.
        W zasięgu większości polskich pacjentów jest więcej niż podstawowe prawo do
        leczenia.
        • maksiu1313 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 29.11.09, 16:04
          A to ciekawe co piszecie-żyjemy pewnie w takich różnych:tutaj:- bo w moim
          "tutaj;-kolejki do rejestracji do specjalisty są większe niz kiedyś do Domów
          Centrum,gdzie całą noc trwa transportECMO z jednego końca kraju na drugi
          koniec.W moim"tutaj;minister zdrowia i rzecznik NFZ uswiadamiają pacjentów na
          łamach GW jakie mają prawa [7 praw]-a w rzeczywistości nie maja żadnych.W moim ;
          tutaj" na planowana operacje,rozrusznik,czeka sie rok lub dluzej ,o ile pacjent
          wytrzyma.Pytasz sie gdzie tu news- to cała czora SZ na czele z pania
          minister ,która twierdzi że nadwykonania rozwalą jej system,NFZ i z bląkającymi
          się pacjentami i bezradnymi lekarzami.;cytuje" wypowiedz jednego z lekarzy"czuję
          sie jak w obozie koncentracyjnym-z trzech pacjentów musze odesłac może
          wytrzymaja jednego moge przyjac na oddział.Czy taki news Cie zadowala.Pewnie w
          Twoim :tutaj " inaczej- ale to inna bajka.
          • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 29.11.09, 18:10
            kolejki w BAT
            ortopeda 3 tygodnie cena 160 euro, 2 tygodnie 340
            dermatolog 2 miesiące cena 250 euro
            neurolog 1 miesiąc 350 euro
            ( bez ceny usług dodatkowych ; prywatnie)
            społecznie -
            ortpeda 5 miesięcy ; klinika bólu 3 miesiące, endoskopia 3 miesiące, dermatolog "połowa 2011"; neurolog święte nigdy.
            • gamdan Re: nowa nagonka na pct3 i slav 29.11.09, 20:45
              No to widzę, że u nas na NFZ jest tak, jak w BAT prywatnie, a nawet lepiej. Tylko cennik inny.
              - Do Ortopedy - 3 tygodnie, cena 40 zł;
              - do Dermatologa - 1 m-c, cena 40 zł;
              - do Neurologa - 2 m-ce, cena 40 zł.

              BTW, co to znaczy BAT?
              • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 29.11.09, 20:57
                Baile Atha Cliath - nazwa europejskiej metropolii
              • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 29.11.09, 21:00
                skoro za 40 złotych ceny są tak niskie to tylko chwalić, tylko zastanów kto będzie chciał pracować w takich warunkach
                przeciętnie porada w europie waha się od 27 do 95 euro GP, specjalista od 50 do 450 euro. Nie licząc kosztów.
                • gamdan Re: Pozdrowienia z centralnej Polski 29.11.09, 22:39
                  aelithe napisał:
                  > skoro za 40 złotych ceny są tak niskie to tylko chwalić,

                  Nie bardzo rozumiem o czym mówisz.
                  NFZ wycenił poradę lekarską na 4 punkty, a za punkt płaci ~10 zł. Wychodzi 40 zł czyli 10 Eu.
                  Mało? Może adekwatnie do jakości?

                  > zastanów kto będzie chciał pracować w takich warunkach

                  Nikt zapewne.
                  Na razie jest tak jak powiedział pierwszy prezydent III RP: nie chcem, ale muszem.
                  • aelithe Re: Pozdrowienia z centralnej Polski 30.11.09, 18:02
                    oj gamdanku przyjedź ty do niektórych krajów europy zachodniej bez dobrego ubezpieczenia prywatnego , od razu zachcesz wracać do Polski.
            • pct3 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 30.11.09, 10:29
              internista w Polsce:

              3 E za poradę brutto.
              • pct3 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 30.11.09, 11:39
                P.S.
                powyższe jest całkiem przyzwoitą stawką.

                Znam lekarza z doktoratem i 2 specjalizacjami, którego poradę
                wycenia się na ok. 1 E (już nieważne czy brutto czy netto).

                Z rozkoszą poczytam teraz te wszystkie komentarze o tym że jego
                praca jest przecież tyle warta skoro na tyle się godzi.
                Oraz że nigdy nie będzie lepiej skoro znajdą się tacy co się godzą.

                Są to częściowo słuszne argumenty.
                O ich częściowej słuszności chętnie porozmawiam, ale moje poglądy w
                tej sprawie są raczej dobrze tutaj znane i nie chcę się powtarzać.
                • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 30.11.09, 18:11
                  najniższa stawka lekarza w Niemczech to 3000 euro przez rok ( Niemcy wschodnie ), w szpitalach prywatnych i kościelnych więcej
                  i jest sporo miejsc wolnych
                  myśle, że najniższa stawka dla specjalisty w Polsce powinna być ustalona na poziomie ok 4200 euro miesięcznie, poniżej będzie duży odpływ lekarzy.
                • maksiu1313 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 30.11.09, 20:01
                  Prawa pacjenta to nie nagonka na lekarzy,i nie jest to równiż nasmiewanie się z
                  praw pacjenta.Ten wątek był już na tym forum poruszany,proszę sobie
                  przypomnieć;-Gdyby lekarze chcieli i umieli to robić"chodziło o zgodę na
                  leczenie,..niech pan nie liczy na wielkie rozkosze w czytaniu komentarzy
                  osobie.Będzie ich brakować raczej.
                  Nie odpisuje pan na temat.
                  • young_doc Maksiu, tego po prostu nie da się czytac 01.12.09, 17:25
                    "niech pan nie liczy na wielkie rozkosze w czytaniu komentarzy osobie.Będzie ich
                    brakować raczej."

                    I nie chodzi mi tutaj o pojedynczy cytat. Czy mógłbyś sie nieco skoncentrowac
                    przed wysłaniem posta, proszę?
                    • maksiu1313 Re: Maksiu, tego po prostu nie da się czytac 01.12.09, 19:47
                      Jak czytam posty pct3,to gdzieś ulatnia się cała moja ekonomiczna
                      koncentracja.young-doc wybacz ale tez mnie rozwesela Twoja sygnaturka,postawiłeś
                      na zły biznes.

                      Wiec nie czytaj.
                      • pct3 Re: Maksiu, tego po prostu nie da się czytac 01.12.09, 20:36
                        Jak czytam posty pct3,to gdzieś ulatnia się cała moja ekonomiczna
                        koncentracja.


                        A wiesz że z tym ulatnianiem koncentracji, to działa w obie strony?
                      • young_doc Re: Maksiu, tego po prostu nie da się czytac 01.12.09, 21:56
                        > Wiec nie czytaj.
                        Ok. Obiecuję, nie będę już nigdy zwracał uwagi na to co napisałeś.

                        A biznes akurat wybrałem przypadkiem znakomity (przypadkiem, bo motywacja była
                        akurat zupełnie inna), tylko kraj niewłaściwy. Ale to da się naprawic.
                  • pct3 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 01.12.09, 20:35
                    Prawa pacjenta to nie nagonka na lekarzy

                    Oczywiście że nie, ale sposób interpretacji i komentarze do praw mogą stanowić taką nagonkę.

                    i nie jest to równiż nasmiewanie się z praw pacjenta

                    Dołączasz do Gaztona: jak się z czymś nie zgadza, to zarzuca oponentowi (niesłusznie) wyśmiewanie tego czego wyśmiewać nie jest polityczne? Druga metoda to mówienie że coś jest "obrzydliwe" niezależnie od tego czy takie jest w istocie.
                    Twoje wyrażane wprost i nie wprost uwielbienie dla Gaztona jest zastanawiające.

                    Nie odpisuje pan na temat.

                    Kwestia umiejętności dostrzeżenia rozległości tematu.
            • maksiu1313 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 30.11.09, 19:52
              aelithe;Nie interesują mnie płatnośći w euro,jestesmy w Polsce i bardziej bym
              prosił o np cenńik usług na naszym rynku.
              • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 30.11.09, 22:48
                mów za siebie
                • practicant Re: nowa nagonka na pct3 i slav 01.12.09, 00:16
                  16 tys pln.,drogi Maksiu.Ja docelowo chce zarabiac 50k pln,skoro ma byc w
                  zlotowkach-tyle mi wystarczy.Miesiecznie,zeby bylo jasne,a nie przez 10 lat.I
                  tak,owszem-juz teraz cenie samego siebie wyzej,niz sprzataczke,mechanika,czy
                  innego gornika.Tak,wiem-zero powolania,musi ze mnie byc okropny lekarz.A tak
                  przy okazji,co Ty robisz w zyciu?Oczywiscie,masz z tego 3k pln-tyle co
                  przecietny lekarz specjalista?Bo skoro pewnych nie do konca dla mnie pojetych
                  teorii wszyscy jestesmy rowni-musialbys nie miec powolania w swoim
                  zawodzie,jezeli bys pracowal za wieksza stawke...

                  Ps.Najpozniej za dwa lata sam bedziesz liczyl w euro,jako walucie przyjetej
                  przez polske.Dzieki bogu.Get used to it.I daruj sobie ten rzekomy patriotyzm.
                  • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 01.12.09, 18:29
                    facet, ja nie zarabiam 50 tysięcy miesięcznie
                    wybacz troszkę przesadzasz
                    • practicant Re: nowa nagonka na pct3 i slav 01.12.09, 21:38
                      > facet, ja nie zarabiam 50 tysięcy miesięcznie
                      > wybacz troszkę przesadzasz

                      Nie mowie,ze bede-mowie,ze chce /czyt.bede do tego dazyl/.To raptem 12k euro,czy
                      20k dolarow-za jakies 20-30 lat,jako specjalista,jezeli wyjechalbym np.do stanow
                      i byl dobry...?Z drugiej strony-internista w glupiej Danii zarabia 10k
                      euro.../to potwierdzone,"miejscowe" informacje od tubylcow,a nie "...bo kolega
                      opowiadal,jak jego szwagier(...)"/
                      • seniorita15 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 01.12.09, 23:54
                        A zapytaj sie tubylca ile placi podatku w tej Danii i ile go
                        kosztuje zarejestrowanie auta.A potem podyskutujemy.
                        • practicant Re: nowa nagonka na pct3 i slav 02.12.09, 01:06
                          seniorita15 napisała:

                          > A zapytaj sie tubylca ile placi podatku w tej Danii i ile go
                          > kosztuje zarejestrowanie auta.A potem podyskutujemy.

                          Ehh,nie pojmuje,czemu w takich dyskusjach zawsze na koncu wyskakuje argument w
                          tym stylu...
                          Dania to tylko takie odrobine /niewiele,zasadniczo/ bogatsze Niemcy.A ta kwestie
                          najlepiej widac wlasnie na przykladzie Niemiec:panuje stereotyp,ze "o
                          taaaak,Niemcy lepiej placa" /specjalisci 5-7k euro,z tego co zauwazylem
                          chociazby z ogloszen,jezeli chodzi o specjalistow,rezydenci:3-5k euro/,ale zaraz
                          kazdy dodaje:"noooo,ale zycie drogie w niemczech i wogole...".Bylem w tym roku w
                          niemczech.Zycie,jako takie-ceny jak w polsce.Wynajem mieszkania/domu-odrobine
                          tanszy niz w polsce.Coz,kolejny mit...
                          • pct3 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 02.12.09, 16:02
                            Dania to tylko takie odrobine /niewiele,zasadniczo/ bogatsze Niemcy.

                            ...niemczech.Zycie,jako takie-ceny jak w polsce.

                            Też lubię kruszenie mitów, ale Dania, to chyba jednak jest pewien problem. Opowiadał mi kolega, lekarz, jeszcze na studiach pojechali do Danii na rodzaj praktyk czy stażu.
                            Umówili się z duńskimi kolegami na piwo.
                            Wchodzą do pubu - wyglądał na porządny.
                            Przed zamówieniem czegokolwiek chwilę posiedzieli z Duńczykami. Czas mijał, a Duńczycy sączyli powoli piwo - wyglądało, że pierwsze kupione w pubie- nikt nie spieszył się do zakupu kolejnego.
                            Wyjaśniło się gdy polscy lekarze poszli do baru zakupić piwo.
                            W przeliczeniu 80 zł za duży kufel ......

                            Jak mówię, był to porządny bar- zatem można to porównać do polskich cen DOBRYCH piw w DOBRYCH pubach (czyli rzędu 15 złotych).
                            No ale i tak jest to dość zasadnicza różnica.
                            • practicant Re: nowa nagonka na pct3 i slav 02.12.09, 17:20
                              > Też lubię kruszenie mitów, ale Dania, to chyba jednak jest pewien problem. Opow
                              > iadał mi kolega, lekarz, jeszcze na studiach pojechali do Danii na rodzaj prakt
                              > yk czy stażu.
                              > Umówili się z duńskimi kolegami na piwo.
                              > Wchodzą do pubu - wyglądał na porządny.
                              > Przed zamówieniem czegokolwiek chwilę posiedzieli z Duńczykami. Czas mijał, a D
                              > uńczycy sączyli powoli piwo - wyglądało, że pierwsze kupione w pubie- nikt nie
                              > spieszył się do zakupu kolejnego.
                              > Wyjaśniło się gdy polscy lekarze poszli do baru zakupić piwo.
                              > W przeliczeniu 80 zł za duży kufel ......
                              >
                              > Jak mówię, był to porządny bar- zatem można to porównać do polskich cen DOBRYCH
                              > piw w DOBRYCH pubach (czyli rzędu 15 złotych).
                              > No ale i tak jest to dość zasadnicza różnica.

                              Hm,moze to bylo te x lat temu,jak on/Ty/Wy byliscie na studiach.W zeszlym roku
                              pilem piwo wlasnie w dobrym pubie w centrum Kopenhavn-zaplacilem nie wiecej,jak
                              wlasnie 15pln /nie pamietam dokladnie-ale zwrocilbym uwage,gdyby byla jakas
                              kosmiczna cena/.Jak kupujesz piwo w sklepie-ceny odrobine wyzsze,niz w
                              polsce-ale nie 2,a co dopiero-4 razy...
                              • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 02.12.09, 18:09
                                prakticant ale podatki wynoszą prawie 70% i za wszystko musisz wielokrotnie więcej zapłacić, np. za samochód.
                                • practicant Re: nowa nagonka na pct3 i slav 03.12.09, 00:10
                                  aelithe napisał:

                                  > prakticant ale podatki wynoszą prawie 70% i za wszystko musisz wielokrotnie wię
                                  > cej zapłacić, np. za samochód.

                                  Dobra.Skad te rewelacje?Rozmawiamy na powaznie,czy
                                  stereotypami?Wg.stereotypow,Szwedzi jezdza do Finlandii po jedzenie,bo u nich
                                  tak drogo,ze taniej jest przejechac kilkaset kilometrow.W praktyce-w tym roku
                                  spedzilem ze znajomymi chwile w tym pieknym kraju /wakacje,a nie praca,zeby bylo
                                  jasne/.I przykladowo,wparowalismy do supermarketu po male zakupy,plus jakies
                                  pierdolki na grilla,etc.Bralismy to,co potrzebowalismy,a nie to,co bylo
                                  najtansze-wyszlo troche drozej,niz w polsce.Zaznaczam-TROCHE,a nie 10 razy!!!!To
                                  tak,jak stare haslo z niemcami,jak pisalem wczesniej-"a taaaak,ale w niemczech
                                  zycie jest 2 razy drozsze"-a g... prawda.Popytam,posprawdzam,zobacze-poki co,nie
                                  wierze w ten 70% podatek.
                                  • practicant A propos samych podatkow... 03.12.09, 00:23
                                    A propos samych podatkow w polsce,jest jeszcze pytanie,jak to liczyc-o ile mi
                                    wiadomo,ogolnie w calej skandynawii system podatkowy jest znacznie
                                    prostszy-wszystko jest zalatwiane za jednym zamachem.W polsce-dolicz do 19%go
                                    pitu ubezpieczenie emerytalne /przepraszam,czyzby
                                    20%...?/,zdrowotne,chorobowe,rentowe-wyjdzie grubo ponad 50%.Podejrzewam,ze w
                                    Skandynawii jest conajwyzej porownywalnie...
                                  • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 03.12.09, 17:12
                                    stereotypy to tylko stereotypowa opowieść polskich lekarzy
                                    podatki są bardzo wysokie, poza tym dialekt duński jest najtrudniejszy do nauczenia się ze wszystkich nordyckich.
                                    • practicant Re: nowa nagonka na pct3 i slav 03.12.09, 17:42
                                      aelithe napisał:

                                      > stereotypy to tylko stereotypowa opowieść polskich lekarzy
                                      > podatki są bardzo wysokie, poza tym dialekt duński jest najtrudniejszy do naucz
                                      > enia się ze wszystkich nordyckich.

                                      No nie wiem.Ja slysze to raczej od znajomych z poza branzy,ktorzy mysla,ze w
                                      polsce jest el dorado dla lekarzy i nie moze do nich dotrzec,ze wszedzie na
                                      swiecie lekarz zarabia lepiej niz sprzataczka.Od lekarzy,pozwol ze
                                      zacytuje:"Kolega wyjechal do norwegii,widzialem go po miesiacu-nosz,inny
                                      czlowiek,wypoczety,usmiechniety,sciagnal rodzine,ma dla nich czas,zona nie musi
                                      pracowac..."
                                      Zreszta,moze troche inaczej-co mi probujesz udowodnic...?Tekst "dialekt dunski"
                                      brzmi niemalze jak:"ale tam bija murzynow"...
                                      Poza tym-daje tylko przyklad.Osobiscie,bardziej mnie ciagnie do Sverige,ale to
                                      inna bajka..
                                      • aelithe Re: nowa nagonka na pct3 i slav 03.12.09, 17:57
                                        szwedzki jest zdecydowanie łatwiejszy
                                        co do Dani to wielu lekarzy mieszka w niemczech, a pracuje w Danii
                                        samochód w Dani kosztuje 3 razy drożej niż w Niemczech. Nie możesz używać samochodu zarejestrowanego za granicą jeśli mieszkasz w Danii.
                          • seniorita15 Re: nowa nagonka na pct3 i slav 02.12.09, 19:53
                            @practicant:mignales sie od odpowiedzi,bo chyba nie znasz dunskich realiow.Moj
                            kolega wyjechal z Danii do Hiszpanii, wlasnie z powodu podatkow.Dowiedz sie ile
                            kosztuje zarejestrowanie auta ,mozesz spasc z krzesla.Zanim sie poda przyklad,
                            to dobrze zasiegnac najpierw jezyka.
                • maksiu1313 A mówiłem w liczbie mnogiej? 01.12.09, 15:18
                  • aelithe mówiłeś 01.12.09, 18:24
                    cytuję ,"jestesmy w Polsce "

Pełna wersja