Dodaj do ulubionych

Lekarz,pielęgniarka i ja

06.01.10, 17:31
Mam takie małe pytanie: czy to normalne,że w gabinecie lekarza
ginekologa poza nim i oczywiście pacjentką przebywa również gderliwa
i nieprzyjemna pielęgniarka.?
Moim zdaniem tak nie powinno być. Ta kobieta powinnna siedzieć na
tyłku i rejestrować pacjentów a ona cały czas siedzi vous a vous
lekarza i wtyka nos w nie swoje sprawy.
A jak ktoś przyjdzie o coś spytać, czy odebrać wyniki, musi wystawać
pod okienkiem ok godziny.
Napiszcie coś, bo to nie tylko ja mam takie odczucia względem niej.
Może są jakieś przepisy dot. takich przypadków??....
Obserwuj wątek
    • tiwan Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 06.01.10, 17:55
      > Może są jakieś przepisy dot. takich przypadków??....

      Owszem, mamy. Lekarzowi ginekologowi nie wolno badać pacjentki bez obecności
      położnej lub pielęgniarki. W innych przypadkach nie jest to obowiązkowe, ale
      znacznie bezpieczniejsze jeśli się ma świadka. Nie uwierzysz jakie mogą zostać
      złożone skargi...

      A w to że pielęgniarka może być nieprzyjemna uwierzę. Dzisiaj to nawet wyjątkowo
      łatwo.

      Jest mi przykro z powodu Twoich nieprzyjemności, jednak z uporem maniaka będę
      powtarzał że dopóki każdemu członkowi personelu nie będzie się opłacało by
      pacjent przyszedł akurat do niego, potąd takie skargi będą. I można je
      wyeliminować podobnie jak zanikły skargi na ekspedientki w sklepach po 1989
      roku. Wolny rynek to cudowne narzędzie.
      • lurzela634 Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 06.01.10, 19:06
        Ale w żadnym innym mi znanym ośrodku czy prywatnej placówce nie ma
        takich dziwnych praktyk.
        No to nie mam już gdzie się leczyć.
        Ani nie mam co zachodzić w ciążę, bo jak ona tam jest to mnie nigdy
        tam nie będzie.
        A powiedz, gdzie jest zapisana taka ustawa, że przy ginekologu musi
        ktoś być?
        To jest poradnia K, nie położnictwo. Mi się to wydaje absurdalne.
        Daj choć iskierkę nadziei..
        • snajper55 Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 06.01.10, 21:37
          lurzela634 napisała:

          > Ale w żadnym innym mi znanym ośrodku czy prywatnej placówce nie ma
          > takich dziwnych praktyk.
          > No to nie mam już gdzie się leczyć.

          Dlaczego nie masz ? Skoro nigdzie inaczej nie ma takich praktyk, to możesz się
          leczyć w dowolnej innej placówce. Czyżbyś we wszystkich pozostałych placówkach
          nie mogła się leczyć z innych powodów ?

          S.
      • ola.42 Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 08.01.10, 17:43
        Owszem, mamy. Lekarzowi ginekologowi nie wolno badać pacjentki bez obecności
        położnej lub pielęgniarki. W innych przypadkach nie jest to obowiązkowe, ale
        znacznie bezpieczniejsze jeśli się ma świadka. Nie uwierzysz jakie mogą zostać
        złożone skargi...
        od kiedy?takiej bzdury nie słyszałam
    • vlad Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 00:11
      W Uk chaperone musi być przy każdym badaniu ginekologicznym, także jeżeli bada
      kobieta. W Pl jeszcze nie ale widać już , że się to zaczyna w niektórych
      praktykach.
      • snajper55 Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 00:32
        vlad napisał:

        > W Uk chaperone musi być przy każdym badaniu ginekologicznym, także jeżeli bada
        > kobieta. W Pl jeszcze nie ale widać już , że się to zaczyna w niektórych
        > praktykach.

        Gdyby doktorowi G. w rozmowach z pacjentami towarzyszyła pielęgniarka, to by
        miał on mniej kłopotów. Lekarz nawet do toalety nie powinien sam chodzić.

        S.
        • aelithe Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 01:33
          nie mam prawa przeprowadzić badania internistycznego pacjentki, bez obecności pielęgniarki
          • andnow2 to wymóg prawny, czy standard zawodowy? 07.01.10, 01:38
            aelithe napisał:

            > nie mam prawa przeprowadzić badania internistycznego pacjentki,
            > bez obecności pielęgniarki
            • aelithe Re: to wymóg prawny, czy standard zawodowy? 07.01.10, 14:31
              i jedno i drugie
              jeśli jest pielęgniarka nie może pozwać o molestowanie seksualne w trakcie badania
              • andnow2 Mógłbyś wskazać przepis? 09.01.10, 12:33
                aelithe napisał:

                > i jedno i drugie
                > jeśli jest pielęgniarka nie może pozwać o molestowanie seksualne w
                > trakcie badania
    • radeberger Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 02:13
      w Niemczech tak samo - pielęgniarka obowiązkowo
    • protozoa Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 07:52
      Bardzo dobrze, że w gabinecie jest obecna pielęgniarka tylko tak naprawdę to
      gdzie ona siedzi?
      Vous - po francusku oznacza "ty", w związku w powyższym nie bardzo rozumiem,
      gdzie ona się znajduje. Siedzi ty na ty lekarza?
      Chociaż może jej krzesło jest na przeciwko czyli vis a vis.
      To tylko taka lingwistyczna dygresja.
      • lurzela634 Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 21:19
        Może mi się mylło:)
        On jest moim zdaniem najlepszy ale przy niej pacjentki traktuje
        jakoś przedmiotowo, nie chce nic mówić, nic się z niego nie daje
        wydusić. A przecież ja go znam od dłużdzego czasu i wiem, że ta
        agresywna kobieta tak na niego wpływa. W prywatnej placówce jest
        całkiem inny tylko tam nie ma tej zołzy. ! a może on za duzo nawija
        a nfz tego nie chce? to jest myśl. Bo jak za 70 zł sama porada trwa
        ok 30 min. to mi się podoba ale może nie im.. On po prostu wszystko
        tak wytłumaczy , że nawet najbardziej zestresowana i
        rozhisteryzowana kobieta się połapie.
        A co do chodzenia, to muszę prywatnie i tylko i wyłącznie do niego!!!
        • st.lucas Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 07.01.10, 22:19
          I slusznie: tylko prywatnie!

          Poza tym potwierdzam zdanie radebergera: w Niemczech badanie odbywa
          sie tylko z pielegniarka. (Kiedy badalem moja polska podopieczna,
          ktora jest zreszta pielegniarka, to byla ona bardzo zniesmaczona
          obecnoscia innej, niemieckiej, pielegniarki przy badaniu.)
      • iza42 Re: Lekarz,pielęgniarka i ja 08.01.10, 21:49
        protozoa napisała:

        > Vous - po francusku oznacza "ty", w związku w powyższym nie bardzo rozumiem,
        > gdzie ona się znajduje. Siedzi ty na ty lekarza?
        > Chociaż może jej krzesło jest na przeciwko czyli vis a vis.
        > To tylko taka lingwistyczna dygresja.

        Vous po francusku oznacza "wy" albo "pan, pani" bo po francusku ludzie nie
        zwracaja sie do siebie w osobie trzeciej. Ty po francusku jest "tu ".
        Natomiast wracajac do sprawy obecnosci pielegniarki w gabinecie ginekologicznym,
        jest ona rzeczywiscie niezbedna do badana ginekologicznego ale zupelnie
        niepotrzebna do zbierania wywiadu, gdzie pacjentka powinna miec zapewniona
        prywatnosc. Czesto niezrecznie jest opowiadac o swoich prywatnych sprawach w
        obecnosci osob trzecich. Tak wiec pielegniarka wcale nie musi siedziec z
        pacjentka przy biurku lekarza i krepowac swoja obecnoscia.
    • dradam121 wyglada na to, ze 07.01.10, 23:52
      w USA coraz wiecej lekarzy woli wybrac stala pensje i obecnosc uzbrojonego
      straznika ( w gabinecie) niz zastanawianie sie nad tym "jak tu byc milym dla
      pacjenta".

      Chocby nawet pacjent mial "kryminalna przeszlosc".

      money.cnn.com/2009/12/23/news/economy/healthcare_doctors_in_prison/index.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka