Dodaj do ulubionych

Trwaj ustawo!

31.03.10, 08:49
biznes.onet.pl/rzad-doda-prywatnym-szpitalom-konkurencji,18570,3201558,1,prasa-detal

Czy może być słodszy sposob na kręcone lody?
Przecieram oczy ze zdumienia-
kto to powiedział, że Polska to dziki kraj?
Obserwuj wątek
    • m.algorzatka Re: Trwaj ustawo! 01.04.10, 15:36
      Nareszcie jakis sensowny pomysl; jednak, jak z notatki wynika, opor
      "konserwatystow" moze byc trudny do przebicia.
      • kara-boo sensowny????? 01.04.10, 18:40
        m.algorzatka napisała:

        > Nareszcie jakis sensowny pomysł

        Gdzie tu sens????
        To ustawowe zezwolenie na krecenie lodów na państwowym sprzęcie,
        Już widzę te firmy z zewnątrz podpisujące umowy!
        jasne.
        W praktyce- ordynatorzy oddziałów do południa będą operować jako ich
        szefowie, po południu- na prywat.
        Legalnie.
        Po co wkładać kasę w wyposażenie własnej kliniki,. kiedy można
        wymyśleć coś tak prostego!
        • m.algorzatka Mam pytanie... 01.04.10, 19:57
          Jak myslisz...jest dwoch lekarzy (rownorzednych jesli chodzi o umiejetnosci,
          doswiadczenie), kazdy z nich ma prywatna praktyke, ale tylko jeden pracuje w
          szpitalu (jako ordynator np.); jak myslisz, ktory z tych lekarzy ma wiecej
          pacjentow i wyzej wycenia swoja usluge...ktory i dlaczego?

          Mysle, ze w tym projekcie-projektu, pacjent bedzie mogl wybierac lekarza
          (lekarza, ktory bedzie zarejestrowany jako prowadzacy dzialalnosc gospodarcza na
          terenie szpitala). Rachunek pacjenta za usluge bedzie suma honorarium lekarza +
          koszty jakie poniosl szpital.
          Nie bedzie tu mozliwosci "krecenia lodow".
          • kara-boo Re: Mam pytanie... 01.04.10, 22:18
            Taaakkkkkkk.
            Ten przymus pracy w szpitalu- przy posiadaniu prywatnego gabinetu.
            Bo przecież gdzieś trzeba na nfz pacjenta zoperowac, czy przyjąć
            poród.
            na zadane pytanie odpowiem tak- stawki wyzsze ma ten przy
            nieprywatnym korycie.
            A jak wg. Ciebie będzie się kwalifikowało chorych do zabiegu?
            Jak za darmo- to do kolejki , a jak "na prywat"- to od piętnastej?
            Usługa, operator , miejsce to samo.
            Mam na codzień takie obrazki- z tą różnicą , że ordynatorzy i
            profesorowie odsyłają tych, co "chcą bez kolejki" do swojej
            prywatnej kliniki.
            Teraz będzie im łatwiej- nie będą musieli wyposażać z własnej kasy
            swojego biznesu, wydzierzawią na godziny sprzęt szpitalny.
            Dostepu do takiej operatywy raczej nie będą mieli specjaliści spoza
            danego odzdziału- powiedz mi dlaczego?
            Dlaczego po południu nikt nie wynajmuje pomieszczeń poradni
            przyszpitalnych i nie przyjmuje tam "na prywat"?
            Sprawa skojarzeń, sprzętu mentalności czy wszystkiego po trochu?
            A prywatne szpitale, którym nie przyznaje się kontraktu?
            Czy to czysta konkurencja?
            • slav_ Re: Mam pytanie... 01.04.10, 23:01
              Właściwie to o co ci chodzi?

              Żeby po południu sale operacyjne stały puste a szybszy dostęp do leczenia był
              realizowany przez "załatwiactwo" i korumpowanie lekarzy zamiast zapłacić w kasie
              szpitala?

              No to niech sale stoją puste a pacjenci w kolejce.
              • p.atryk2 Podobny system funkcjonuje w USA 02.04.10, 00:22
                Nikt tam nie oczekuje, ze specjalista wybuduje wlasna klinike i
                tylko tam bedzie mial prawo operowac, bo to absurd ekonomiczny.

                Specjalista najczesciej prowadzi swoja praktyke, gdzie rozpoczyna
                diagnostyke (cos a la "gabinet prywatny w Polsce", najczesciej z
                mniejszym lub wiekszym zapleczem diagnostycznym), kwalifikuje do
                zabiegu i przeprowadza wizyty postoperative.
                W Polsce, gdzie szpitale wykorzystuja 60-70% swoich zmianowych
                mozliwosci operacyjnych (niskie kontrakty z NFZ), spychanie
                obowiazkowo takich hipotetycznych "prywatnych" pacjentow na
                popoludniowo-wieczorowe godziny jest kolejnym absurdem. Jak widac,
                absurdem oczekiwanym przez tzw. opinie publiczna ("bo beda tych
                placacych wpychac do kolejek przede mna")

        • gamdan Re: sensowny, ale pod warunkiem 02.04.10, 19:18
          > To ustawowe zezwolenie na krecenie lodów na państwowym sprzęcie,
          > Po co wkładać kasę w wyposażenie własnej kliniki,. kiedy można
          > wymyśleć coś tak prostego!

          Ja myślę, że u źródeł powodzenia tego pomysłu, leży postawa "menedżera" szpitala.
          Kręcenie lodów ma cechy iście feudalnego wyzysku. Koszty działalności pokrywa szpital, zarobek idzie do kieszeni "lodziarza".
          Chodzi o to, aby zarobił zarówno "lodziarz" jak i szpital.
          Mądry menedżer pójdzie w taki układ tylko wtedy, gdy będzie szansa zarobku. Mądry menedżer uwzględni konieczny do zapłacenia podatek od dochodu. Należy wiec stworzyć taką umowę, aby nikt nie musiał dokładać do interesu.
          Jeśli nie dołoży szpital i nie dołoży "lodziarz" to musi dołożyć... no kto?
          Brawo, tak jest. Dołoży pacjent.
          Ale pacjent dokładnie sobie wyliczy, czy opłaca się skórka za wyprawkę.
          "Lodziarz" też sobie wyliczy, czy w takim układzie opłaca mu się marnować czas, przeznaczany dotychczas na wypoczynek (ten cholerny podatek).
          A dobry menedżer szpitala już dawno wie, że ten układ nie ma sensu.
          Bo gdyby sens był, to życie już dawno samo napisałoby scenariusz (czytaj: projekt umowy).
          • casio69 Re: sensowny, ale pod warunkiem 02.04.10, 19:41
            Sensowny bezwarunkowo jest Twój post na ten temat.
            A z dziwne, że trzeba na fachowym forum pisać takie oczywistości, ale dobrze, że
            to zrobiłeś.
            Czytają przecież nie tylko lodziarze ale i krowy mleczne im służące.
            • gamdan Re: sensowny, ale pod warunkiem 02.04.10, 19:51
              O bossszzze!!!
              Chyba napisałem niezłe bzdury.
              To się nijak ma do rewelacji z tego linku:biznes.onet.pl/hojny-jak-nfz,18570,3202111,1,news-detal
              • igor14141 Re: sensowny, ale pod warunkiem 02.04.10, 20:40
                ha ha -to artykuł z 1 Kwietnia..ale chyba prawdziwy. Teraz poważnie---świadczene
                zdrowotne nie jest zwykłym towarem, a ochrona zdrowia nie powinna być rozumiana
                jako działalność gospodarcza.Zobowiązuje do tego art 68 KONSTYTUCJI.
                Szpitale publiczne powinny zajmować się tym ,do czego zostały powołane-czyli do
                leczenia osób ubezpieczonych w NFZ.Były budowane i sa utrzymywane z publicznych
                pieniędzy.
                Jezeli nie wykorzystują sprzetu.to niepotrzebnie go dostały lub kontraktowanie
                przebiega nieefektywnie.
                Dopuszczenie by publiczne placówki świadczyły usługi komercyjne,oznaczałoby
                upadek szpitalnictwa prywatnego.Szpitale publiczne mogą stosować ceny
                dumpingowe,bo czesto mają już sprzęt zakupiony ze środków publicznych.W
                prywatnym płaci za wszystko właściciel.
                W ustawie oświadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze srodków publicznych
                zawarty jest jednoznaczny zapis,że nie wolno pobierać opłat od ubezpieczonych za
                świadczenia,które objęte sa umową z NFZ.

                • kara-boo Nieprawdobodobne, 02.04.10, 21:03
                  że musisz takie sprawy tłumaczyć Igorze- wydaje mi się , że to
                  oczywistosć, i czysta wewnętrzna przyzwoitość nie pozwoliłaby nikomu
                  na taki układ.
                  A tu- kilka wypowiedzi- chwalących ten pomysł.
                  To po prostu sprawa światopoglądu i moralności.
                  Ależ jestesmy zdemoralizowaną grupą zawodową.
                  • radeberger Re: Nieprawdobodobne, 02.04.10, 22:13
                    znasz coś takiego jak "mniejsze zło"?

                    jeśli zezwoli się na operowanie "po godzinach" - to tam gdzie zarządzanie działa - szpital BĘDZIE MÓGŁ nadal zarabiać po 15

                    tam gdzie i tak jest samowolka - żaden dekret nie zamknie lodziarni

                    zrozumiał? chodzi o umożliwienie tym uczciwym legalnej pracy - a nie bat na cukierników..
                  • igor14141 Re: Nieprawdobodobne, 02.04.10, 22:13
                    kara-boo-jesteście grupą zawodową-wyjątkową, godną podziwu i uznania.
                    Wszystko to co sie dzieje w ochronie zdrowia za sprawa p KOPACZ-to nie jest już
                    taka oczywistość.
                    Wybacz,ale piszę bzdury-to pewnie działanie znieczulenia stosowanego przy
                    zabiegu koronarografii,dzisiaj wyszedłem ze szpitala-dosyć dobrego, przez cztery
                    dni dokładnie przyjrzałem sie pracy kardiologów--podziwiam.W dodatku święta z
                    teściową w tle??/tok myslenia zaburzony.
                    Serdecznie pozdrawiam wszystkich lekarzy.
                    Życzę WSZYSTKIM MIŁYCH POGODNYCH ŚWIĄT.
                    • kara-boo Re: Nieprawdobodobne, 02.04.10, 23:26
                      igor14141 napisał:

                      > kara-boo-jesteście grupą zawodową-wyjątkową, godną podziwu i
                      uznania.

                      Próbujesz karmić moją pychę?

                      > Wszystko to co sie dzieje w ochronie zdrowia za sprawa p KOPACZ-to
                      nie jest już
                      > taka oczywistość.

                      Za dużo powiedziane. Bo za jej sprawą niewiele się dzieje.
                      > Wybacz,ale piszę bzdury-to pewnie działanie znieczulenia
                      stosowanego przy
                      > zabiegu koronarografii,dzisiaj wyszedłem ze szpitala-dosyć
                      dobrego, przez czter
                      > y
                      > dni dokładnie przyjrzałem sie pracy kardiologów--podziwiam.

                      Wybaczone :)

                      W dodatku święta z
                      > teściową w tle??/tok myslenia zaburzony.

                      No co Ty- teściowe są wpisane w święta jak pisanki w Wielkanoc, ja
                      moją kiedy zachodzi za skórę traktuję jak element folkloru.

                      > Serdecznie pozdrawiam wszystkich lekarzy.
                      > Życzę WSZYSTKIM MIŁYCH POGODNYCH ŚWIĄT.
                      • marcinoit Re: Nieprawdobodobne, 02.04.10, 23:29
                        zgadzam sie co do tesciowych :)
                        od kiedy mieszkam 3000 km od mojej tesciowej zyjemy ze soba w idealnej zgodzie :)
                • casio69 Re: sensowny po dwakroć 02.04.10, 21:23
                  Bezwarunkowo - nic dodać, nic ując.
                  I to bynajmniej nie jest sprzeczne z postem gamdana.
                  • marcinoit Re: sensowny po dwakroć 02.04.10, 22:03
                    "Dopuszczenie by publiczne placówki świadczyły usługi komercyjne,oznaczałoby
                    upadek szpitalnictwa prywatnego.Szpitale publiczne mogą stosować ceny
                    dumpingowe,bo czesto mają już sprzęt zakupiony ze środków publicznych.W
                    prywatnym płaci za wszystko właściciel."
                    tu mamy prawdziwy powod swietego oburzenia casiow i innych igorow. wprowadzenie omawianego rozwiazania pozbawilo by kolegow zwiazanych z prywatna sz. znacznych przychodow. a ze moglby na tym rozwiazaniu skorzystac pacjent... jak sie okazuje opieki zdrowotnej nie mozna traktowac jak businesu ...ale tylko jesli dotyczy publicznej sz bo juz prywata to co innego. Wstyd Panowie a gdzie w tym wszystkim pacjent?? jak to to juz nie jest najwazniejszy??
                    • igor14141 Re: sensowny po dwakroć 02.04.10, 22:29
                      marcinoicie-czy inny kotku-przeczytaj link który jest podany w poście
                      gamdana,dowiesz się jak za zabiegi płaci NFZ,a jakie opłaty płacą pacjenci w
                      prywatnym.
                      Misją szpitala jest leczenie ludzi.
                      Misja biznesmena jest zarabianie pieniędzy.Te cele bardzo rzadko bywają zbieżne.
                      • loraphenus nieprawda 02.04.10, 22:37
                        biznesmen leczy ludzi w cywilizowany profesjonalny sposób.

                        tylko bandyci kesonu nie leczą ludzi i nie zarabiają pieniędzy.
                      • marcinoit Re: sensowny po dwakroć 02.04.10, 22:57
                        igorku , kotku to do mnie mowi tylko moja zona :)
                        podany link nie ma nic wspolnego z zacytowanym przezemnie fragmentem wypowiedzi w ktorym wyraza sie strach o dampingowe czytaj nizsze niz w prywatnym , ceny uslug.
                        Misją szpitala jest leczenie ludzi.
                        > Misja biznesmena jest zarabianie pieniędzy.Te cele bardzo rzadko bywają zbieżne
                        sugerujesz ze w szpitalu prywatnym nie przywiazuje sie wagi do leczenia ludzi???xiekaw jestem co na to casio :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka