mr.sajgon
02.05.10, 18:05
Tak zaczyna sie cos co opisuje srodowisko lekarzy. Nie to nie pomylka to nie blokowisko po bylym pegeerze zaprawiajce sie Arizona, to swiat ludzi wyksztalconych. Do tego z koneksjami rodzinnymi - dzieci profesorow.
Najgorsze jest w tym to, ze dzialo sie to wszysko kosztem tych co wymagaja szczegolnej opieki, czyli dzieci.
Tak szepczą do pacjentów pielęgniarki na drugim piętrze uniwersyteckiej kliniki w Poznaniu