Dodaj do ulubionych

kto zna francuski ?

26.05.10, 18:03
www.cbc.ca/canada/ottawa/story/2010/05/14/quebec-family-doctors-facebook-youtube.html
W QC to maja z brakiem lekarzy spory klopot. Bo placa lekarzom malo (mniej niz
w innych prowincjach,a wymagaja przy tym znajomosci francuskiego).

Jest to wciaz 10-15 razy wiecej, przecietnie, niz zarabiaja lekarze w Polsce.

Obserwuj wątek
    • pct3 Re: kto zna francuski ? 26.05.10, 18:58
      Jest to wciaz 10-15 razy wiecej, przecietnie, niz zarabiaja lekarze w Polsce.

      zaraz usłyszysz, że tam wymogi merytoryczne, kompetencyjne i etyczne są większe niż w Polsce. Tak, są większe, ale pewnie nie 10-15 razy więcej. Nie zmienia to faktu że wiele cen w Kanadzie jest niższych niż w Polsce, co czyni różnicę w zarobkach jeszcze większą.
      Potwierdza to przypadek mojego znajomego lekarza z Kanady, który niedługo po specjalizacji kupił 300 metrowy dom, a potem jacht. Polski lekarz na to samo musi pracować mniej więcej 40 lat, nie jeżdżąc na wakacje, nie kupując ubrań, nie opłacając edukacji dzieci, no i nie jedząc (albo jedząc gorący kubek raz dziennie). Żyjąc normalnie - 60 i więcej lat; no i stąd nie widuje się wśród polskich lekarzy posiadaczy samodzielnie kupionych 300 metrowych domów.
      Co do systemu kanadyjskiego, najpiękniejsze co w nim jest, to przewaga liczby potencjalnych pacjentów nad liczbą miejsc u lekarzy pierwszego kontaktu. Pacjent który wypada (decyzją lekarza) z listy pacjentów danego lekarza, może mieć kłopoty ze znalezieniem w ogóle innego lekarza. Jest to najlepszy jaki znam sposób na redukcję naturalnej u pacjentów roszczeniowości. Zwłaszcza, że w Kanadzie nie ma systemu prywatnej opieki medycznej!
      Ciekawe, że kraj uznawany za zdecydowaną pierwszą ligę cywilizowanych krajów na świecie, bez problemu toleruje taką (niewątpliwie skośną z przewagą lekarza) relację. Ciekawe jest też, że pomimo że u nas to pacjent może wszystko, jest bogiem, a lekarz jest nikim, nadal są opinie o lekarskiej wszechmocy. Jak się to ma do kanadyjskiego cywilizowanego humanizmu, w którym lekarz może pokazać pacjentowi drzwi "na zawsze" wiedząc że w niektórych rejonach może to oznaczać wilczy bilet dla tego pacjenta? Czy wiedza o tym systemie powoduje jakąkolwiek zmianę oceny polskiego systemu, w którym lekarz jest traktowany jako ktoś pomiędzy lokajem a pomocnikiem Czesia-naprawiacza złotej rączki, który to lekarz najpierw ma się pokłonić w pas, potem przeprosić że żyje, a na koniec wypisać receptę na niezażywane leki i 14 niepotrzebnych zaświadczeń?

      • imponeross lekarz w Polsce 29.05.10, 01:48
        pct3 napisał:

        ...
        > Potwierdza to przypadek mojego znajomego lekarza z Kanady, który
        niedługo po sp
        > ecjalizacji kupił 300 metrowy dom, a potem jacht. Polski lekarz na

        Zarobki lekarzy w Ameryce Pln. sa wyzsze niz w Europie, a ceny
        nieruchomosci zawsze byly nizsze.

        > to samo musi
        > pracować mniej więcej 40 lat, nie jeżdżąc na wakacje, nie kupując

        Tzn. Zarabiajac miesiecznie ile netto?... Moglbys sprecyzowac?

        ...
        > Zwłaszcza, że w Kanadzie nie ma systemu prywatnej opieki medycznej!

        To ciekawe. A w Polsce taka wolna amerykanka...

        ...
        > Ciekawe jest też, że pomimo że u nas to pacjent może wszystko,
        jest bog
        ...
        > iem, a lekarz jest nikim, nadal są opinie o lekarskiej wszechmocy.
        > w którym lekarz jest traktowany jako ktoś pomiędzy l
        > okajem a pomocnikiem Czesia-naprawiacza złotej rączki, który to
        lekarz najpierw
        > ma się pokłonić w pas, potem przeprosić że żyje, a na koniec
        wypisać receptę n
        > a niezażywane leki i 14 niepotrzebnych zaświadczeń?

        No ale jak moze byc traktowany w Polsce lekarz skoro wyprawia on
        takie cos:
        forum.gazeta.pl/forum/w,305,111940170,111940170,Blad_w_sztuce_Zla_diagnoza_jak_wyciagnac_konsekw_.html
        • dradam121 Re: lekarz w Polsce 29.05.10, 04:21
          imponeross napisał:


          > > Zwłaszcza, że w Kanadzie nie ma systemu prywatnej
          > opieki medycznej!
          >
          > To ciekawe. A w Polsce taka wolna amerykanka...
          >


          Jeszcze ktos pomysli,ze system amerykanski i polski maja cos ze soba wspolnego.
          W rzeczywistosci wszystko ich rozni. Glownie wysokosc nakladow tak na jednego
          mieszkanca US/PL jak i jednego lekarza US/PL. No i wszystkie inne pochodne co za
          tym idzie.\

          A tak rzeczywiscie mowiac, to nie ma systemu "prywatnej" opieki medycznej w
          Kanadzie. I coraz mniej bedzie w US.

          >10-15 razy wiecej niz w Polsce to znaczy ile?
          > La langue francaise? Elle si belle! :)

          Ja tylko wiem,ze zarabiaja od nas mniej. A ile ? Nie znam francuskiego,wiec nie
          potrafie Ci wyjasnic.

          Radze napisac do :

          www.amq.ca/
          www.cmq.org/fr/default.aspx
          • iza42 Re: lekarz w Polsce 29.05.10, 06:02
            Czy w Quebecu maja jakis obiektywny sposob sprawdzania znajomosci jezyka
            francuskiego, na przyklad odpowiednik IELTS ktory obowiazuje w swiecie
            angielskojezycznym? Pytam z ciekawosci bo osobiscie zainteresowana nie jestem.
        • pct3 Re: lekarz w Polsce 29.05.10, 07:41
          Tzn. Zarabiajac miesiecznie ile netto?... Moglbys sprecyzowac?

          Dom 300 metrowy: 2 miliony (ekstremalnie skromne założenie). Jacht milion (humorystycznie ekstremalnie skromne założenie). 3 miliony.
          Napisałem 40 lat? No to masz 75 tys zł rocznie do zapłacenia + plus odsetki kredytu! Lekarz tyle zarobi, przeciętnie, dorabiając. Ale gdzie życie, gdzie utrzymanie dzieci, gdzie cokolwiek?
          Tak jak napisałem, na gorący kubek jeszcze starczy. Na nic więcej.

          Wizja lekarza który bierze mega kredyt (którego oczywiście nie dostanie) na jacht i dom, po to by przez kolejne 40 lat nigdzie nie jedździć, jeść gorący kubek i chodzić w jednych spodniach, nie jest chyba realna?

          • barabara6 Re: lekarz w Polsce 06.06.10, 16:41
            "Wizja lekarza który bierze mega kredyt (którego oczywiście nie dostanie) na
            jacht i dom, po to by przez kolejne 40 lat nigdzie nie jedździć, jeść gorący
            kubek i chodzić w jednych spodniach, nie jest chyba realna?"

            Ja bym się chyba zdecydował. Lubie gorące kubki, nie przepadam za nowymi
            ubraniami, jeżdżenie mnie nie kręci (zresztą - mam rower), ale co z myciem? Czy
            wystarczyłoby na zimny prysznic 1 x dziennie i mydełko "Biały Jeleń"?
            • pct3 Re: lekarz w Polsce 06.06.10, 18:32
              ale co z myciem? Czy wystarczyłoby na zimny prysznic 1 x dziennie i mydełko "Biały Jeleń"?

              W większości placówek medycznych są prysznice. Co prawda należałoby zaoszczędzoną na myciu w służbowej łazience kwotę opodatkować jako przychód, ale to wyjdzie pewnie kilkanaście zł rocznie. Powinno starczyć.
            • cccykoria Re: lekarz w Polsce 09.06.10, 18:44
              barabara6 napisał:

              > "Wizja lekarza który bierze mega kredyt (którego oczywiście nie
              dostanie) na
              > jacht i dom, po to by przez kolejne 40 lat nigdzie nie jedździć,
              jeść gorący
              > kubek i chodzić w jednych spodniach, nie jest chyba realna?"
              >
              > Ja bym się chyba zdecydował. Lubie gorące kubki, nie przepadam za
              nowymi
              > ubraniami, jeżdżenie mnie nie kręci (zresztą - mam rower), ale co
              z myciem? Czy
              > wystarczyłoby na zimny prysznic 1 x dziennie i mydełko "Biały
              Jeleń"?

              hehe a do jedzenia proponuję trawę ekologiczną;) i popijać
              kranówą;)
          • imponeross porownanie 08.06.10, 22:26
            pct3 napisał:

            > Tzn. Zarabiajac miesiecznie ile netto?... Moglbys sprecyzowac?

            >
            > Dom 300 metrowy: 2 miliony (ekstremalnie skromne założenie). Jacht
            milion (humo
            > rystycznie ekstremalnie skromne założenie). 3 miliony.
            > Napisałem 40 lat? No to masz 75 tys zł rocznie do zapłacenia +
            plus odsetki kre
            > dytu! Lekarz tyle zarobi, przeciętnie, dorabiając. Ale gdzie
            życie, gdzie utrzy
            > manie dzieci, gdzie cokolwiek?
            > Tak jak napisałem, na gorący kubek jeszcze starczy. Na nic więcej.
            >
            > Wizja lekarza który bierze mega kredyt (którego oczywiście nie
            dostanie) na jac
            > ht i dom, po to by przez kolejne 40 lat nigdzie nie jedździć,
            jeść gorący kube
            > k i chodzić w jednych spodniach, nie jest chyba realna?

            Nie wiem, w jakiej walucie podajesz te kwoty, zlotych, dolarach
            kanadyjskich czy jeszcze w innej walucie. W kazdym razie sugerujesz,
            ze polski lekarz, aby zarobic - netto? brutto? (a moze odlozyc?, bo
            to roznica!) 3 mln jakiejs tam waluty musi pracowac na to 40 lat (na
            pelnym etacie?), podczas gdy kanadyjski lekarza te 3 mln zarobi w
            ile lat i pracujac w jakim wymiarze i brutto czy netto czy jak?
          • iza42 Re: lekarz w Polsce 09.06.10, 13:47
            pct3 napisał:

            > Dom 300 metrowy: 2 miliony (ekstremalnie skromne założenie). Jacht milion (humo
            > rystycznie ekstremalnie skromne założenie). 3 miliony.
            > Napisałem 40 lat? No to masz 75 tys zł rocznie do zapłacenia + plus odsetki kre
            > dytu! Lekarz tyle zarobi, przeciętnie, dorabiając. Ale gdzie życie, gdzie utrzy
            > manie dzieci, gdzie cokolwiek?
            > Tak jak napisałem, na gorący kubek jeszcze starczy. Na nic więcej.
            >
            > Wizja lekarza który bierze mega kredyt (którego oczywiście nie dostanie) na jac
            > ht i dom, po to by przez kolejne 40 lat nigdzie nie jedździć, jeść gorący kube
            > k i chodzić w jednych spodniach, nie jest chyba realna?

            Zgadza sie, nie jest realna. Przede wszystkim dlatego, ze dom 300m2 wcale nie
            jest az taki drogi. Nie mieszkam co prawda w Kanadzie ale w Autstralii i u nas
            bardzo ladny 300 metrowy dom z basenem w atrakcyjnej dzielnicy mozna nabyc za
            $600 tys, bez basenu moze kosztowac troche ponad pol miliona. Na taki dom moze
            pozwolic sobie nie tylko profesjonalista ale np hydraulik. Milion i wiecej
            kosztuja domy z bezposrednim zejsciem do morza i przystania dla jachtu. Albo
            domy na posiadlosciach liczacych sobie wiele akrow.
            Jacht tez mozna kupic u nas taniej, nawet za jakies 100 tys ( uzywany) ale te
            duze sa drogie moga kosztowac milion lub wiecej.
            Moze w Kanadzie jest drozej ale nie sadze. Pewnie buduja tam cieplejsze domy ale
            nie musza sobie glowy zawracac basenami bo po co? :) No i oni maja tam przeciez
            duzo taniego drewna na budowe.
            Moze zreszta Dradam mnie poprawi.
    • imponeross Re: kto zna francuski ? 29.05.10, 01:39
      dradam121 napisał:

      > www.cbc.ca/canada/ottawa/story/2010/05/14/quebec-family-doctors-facebook-youtube.html
      > W QC to maja z brakiem lekarzy spory klopot. Bo placa lekarzom
      malo (mniej niz
      > w innych prowincjach,a wymagaja przy tym znajomosci francuskiego).
      >
      > Jest to wciaz 10-15 razy wiecej, przecietnie, niz zarabiaja
      lekarze w Polsce.

      10-15 razy wiecej niz w Polsce to znaczy ile?
      La langue francaise? Elle si belle! :)
      • aron2004 Re: kto zna francuski ? 29.05.10, 06:22
        w Polsce lekarz rodzinny zarabia przeciętnie ok. 10 tys. zł
        miesięcznie netto plus łapówy. Czyli w Kanadzie musieliby płacić 150
        tys. zł miesięcznie co jest raczej nierealne. Choć faktycznie może w
        jakichś zapadłych dziurach gdzie noc trwa pół roku i pod przychodnią
        łażą białe niedźwiedzie to może tak być, bo widocznie żaden
        Kanadyjczyk nie chce tam pracować, bo woli siedzieć w ciepłym
        MOntrealu nawet z niższą pensją.
        • pct3 Re: kto zna francuski ? 29.05.10, 07:29
          w Polsce lekarz rodzinny zarabia przeciętnie ok. 10 tys. zł
          miesięcznie netto plus łapówy


          Jak już ustaliliśmy, nie w Polsce, tylko w lubelskim. Tam jest enklawa dobrobytu. W małopolsce zarabia ok. 2-4 tys netto. Poza tym nie bierze łapówek.

          • barabara6 Re: kto zna francuski ? 06.06.10, 16:43
            Choć zwykle namawiam do niedokarmiania troli, to dla tego jednego zróbmy
            wyjątek. Aron... brakuje mi ciebie. Jak tam taksówka? Zmieniłeś już beczkę na
            audi 100 ?
        • imponeross zarobki lekarzy w Polsce i w Kanadzie 01.06.10, 00:02
          aron2004 napisał:

          > w Polsce lekarz rodzinny zarabia przeciętnie ok. 10 tys. zł
          > miesięcznie netto plus łapówy.

          O, to bardzo duzo, tym bardziej, ze praca lekarza rodzinnego w
          porownaniu do pracy lekarza szpitalnego jest latwiejsza. Nudna
          wprawdzie, ale latwiejsza. A ile zarabiaja tam lekarze szpitalni?
          • iza42 Re: zarobki lekarzy w Polsce i w Kanadzie 01.06.10, 04:57
            imponeross napisał:

            praca lekarza rodzinnego w
            > porownaniu do pracy lekarza szpitalnego jest latwiejsza. Nudna
            > wprawdzie, ale latwiejsza. A ile zarabiaja tam lekarze szpitalni?

            Masz na mysli lekarzy w Polsce czy w Kanadzie? Nie wiem dobrze jak
            to teraz jest w Polsce ale za to wiem, ze praca lekarza rodzinnego
            w Kanadzie i innych krajach angielskojezycznych jest niekoniecznie
            latwiejsza i rodzinni lecza swoich pacjentow rowniez w szpitalach.
            Tak wiec nie ma rozdzialu na lekarzy przychodnianych i szpitalnych.
            • dr_pitcher Re: zarobki lekarzy w Polsce i w Kanadzie 09.06.10, 04:24
              Korekta:
              W Kanadzie JEST system prywatnej opieki medycznej. Wiekszosc lekarzy pracuje na
              swoj rachunek. Wielu zklada tzw. spolki (czesto jednoosobowe). To jest jak
              najbardziej "prywatne" swiadczenie uslyg medycznych. UBEZPIECZENIE jest
              generalnie publiczne (czytaj prowincjonalne, lecz nie "panstwowe"). Do tego
              dochodza ubezpieczenia prywatne oferujace to czego publiczne nie oferuje.
              Na dom 300 metrow kwadratowych stac nie tylko lekarza, ale wiekszosc
              profesjonalistow (inzynierow, prawnikow, fizykow medycznych, ale tez dyrektorow
              szkol) etc.
              Zarobki lekarzy zaleza od prowincji i od specjalizacji. Ale co raz wiecej mowi
              sie cieciach. Pozyjemy zobaczymy.
          • jag_2002 Re: zarobki lekarzy w Polsce i w Kanadzie 19.06.10, 18:35
            Musze Cie zmartwic, praca rodzinnego nie jest ani latwiejsza ani nudna. Pisze Ci
            to jako internista zatrudniony w POZ - wiec mam stosowne doświadczenie szpitalne
            (interna w szpitalu miejskim, pogotowie, SOR, a POZ obecnie).
            • imponeross Re: zarobki lekarzy w Polsce i w Kanadzie 27.06.10, 23:25
              jag_2002 napisała:

              > Musze Cie zmartwic, praca rodzinnego nie jest ani latwiejsza ani
              nudna. Pisze C
              > i
              > to jako internista zatrudniony w POZ - wiec mam stosowne
              doświadczenie szpitaln
              > e
              > (interna w szpitalu miejskim, pogotowie, SOR, a POZ obecnie).

              E tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka