Dodaj do ulubionych

Polskie realia

25.06.10, 13:47
tiny.pl/htblv
Rozumiem ze podzeganie do przestepstwa, bo tak widze ta strone, jest czynem i niskiej szkodliwosci spolecznej? Osobiscie na miejscu tych lekarzy nie potrafilbym do sprawy podchodzic tak spokojnie.
Obserwuj wątek
    • gamdan Re: Polskie realia 25.06.10, 19:40
      Przecież biegli - psychiatrzy, którzy wiedzieli o co chodzi w tej sprawie, mogli wydać inne orzeczenie. Mogli uznać go za poczytalnego i z głowy. Byłby wyrok i cześć.
      Ale oni - nieee.
      Postąpili zgodnie z najlepszą wiedzą, etyką, poczuciem sprawiedliwości społecznej i takie tam.
      Znowu nie można liczyć na kolegów.
      • cccykoria Re: Polskie realia 25.06.10, 20:42
        Głodowe pensje i takie chaty:)? Sami dr się przekonali jak
        się walczy o sprawiedliwość i jak to boli.
        • slav_ Re: Polskie realia 25.06.10, 21:10
          Dobrze im tak, prawda, maja za swoje, niech ich okradną, na biednych nie
          trafiło, nieprawdaż.

          to mniej więcej kwintesencja poglądów polskiego społeczeństwa, nie jesteś
          osamotniona, spokojnie mieścisz się w normie
          • oby.watel Re: Polskie realia 25.06.10, 21:34
            Sarkazm jest figurą retoryczną pozwalającą na wyrażenie stanu uczuć i
            pozwalająca zdystansować się do palącego problemu. Ale ograniczenie wypowiedzi
            wyłącznie do sarkazmu, bez względu na temat dowodzi głębokiej głębi przemyśleń.

            slav_ napisał:

            > Dobrze im tak, prawda, maja za swoje, niech ich okradną, na
            > biednych nie trafiło, nieprawdaż.

            Pogląd, że złodzieje szukają adresów bogatych domów do obrobienia w Internecie,
            dowodzi tego co powyżej plus nietuzinkowych zdolności detektywistycznych.

            > to mniej więcej kwintesencja poglądów polskiego społeczeństwa,
            > nie jesteś osamotniona, spokojnie mieścisz się w normie

            Posiadanie objawionej wiedzy o kwintesencji dowodzi tego, co powyżej plus
            bezpośredniego kontaktu z siłami nadprzyrodzonymi.
            • slav_ Re: Polskie realia 25.06.10, 22:35
              Opublikuj w internecie swoje zdjęcie, dane osobowe, stan rodzinny, zdjęcie domu
              z adresem i telefonem, napisz gdzie pracujesz.

              możesz też napisać że jesteś np. oszustem, nie musisz że mordercą

              Przecież to nic złego, na nic cię to nie naraża, zrobisz to?
              • oby.watel Re: Polskie realia 25.06.10, 23:05
                Siedzę, czytam i baranieję. Drogą dedukcji czy kontaktów nadprzyrodzonych
                doszedłeś do genialnego w swojej prostocie, acz z gruntu fałszywego wniosku, że
                popieram takie działania?
          • cccykoria Re: Polskie realia 25.06.10, 21:41
            slav_ napisał:

            > Dobrze im tak, prawda, maja za swoje, niech ich okradną, na
            biednych nie
            > trafiło, nieprawdaż.
            >
            > to mniej więcej kwintesencja poglądów polskiego społeczeństwa, nie
            jesteś
            > osamotniona, spokojnie mieścisz się w normie

            Nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałam.Oglądałam dzisiaj
            tą stronkę i takie wnioski wyciągłam. Jak pacjenci walczą w
            sądach o sprawiedliwość, której wyrokami sądu nie ma, bo
            opinia biegłego jest taka i taka to jest oki? i o to mi
            chodziło, dr przekonali się na własnej skórze i bardzo
            dobrze...
            • slav_ Re: Polskie realia 25.06.10, 22:38
              > Nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałam.Oglądałam dzisiaj
              > tą stronkę i takie wnioski wyciągłam.

              Skąd przypuszczenie że dane "na stronce" są prawdziwe?

              To może zarzuty autora stonki też są prawdziwe?

              i niczego ci nie muszę wmawiać:

              > chodziło, dr przekonali się na własnej skórze i bardzo
              > dobrze...

              Polska norma.
              • studmw Re: Polskie realia 26.06.10, 09:16
                obywatel moze bys mi odpowiedzial w tej dyskusji forum.gazeta.pl/forum/w,305,113321485,113321485,towarzysze_bedzie_lepiej_stworzymy_kolejny_urzad.html

                bo zaczales ciekawie, i szybko zamilles.

                W tej widze ze szkoda pisac cokolwiek do ludzi przesiaknietych jadem do tego stopnia ze podzeganie do przestepstwa traktuja jako jeden z przejawow walki o swoje prawa. Swoja droga jak na niepoczytalnego to pan Radoslaw calkiem dobrze ogarnia temat umiejscowienia strony na zagranicznych serwerach i szybkiej ich zmiany w razie namierzenia przez policje. No i tez bardzo dba aby jego imie i adres nie wyszlo na widok publiczny.
                Zreszta pieprzyc tego goscia, niech sobie zyje, niech sie truje wlasnym jadem, ale brak zamkniecia samej strony jest dla mnie porazka wymiaru sprawiedliwosci. Przykra cala sytuacja, co gorsza, grozna dla zdrowia i mienia rodzin tych lekarzy.
                • cccykoria Re:Strona zaraz po podaniu linka zniknęła 26.06.10, 10:35
                  nie ma już żadnej sprawy...
                • oby.watel Re: Polskie realia 26.06.10, 12:43
                  studmw napisał:

                  obywatel moze bys mi odpowiedzial w tej dyskusji
                  forum.gazeta.pl/forum/w,305,113321485,113321485,towarzysze_bedzie_lepiej_stworzymy_kolejny_urzad.html


                  Odpowiedziałem jak umiałem.
              • cccykoria Re: Polskie realia 26.06.10, 10:33
                slav_ napisał:

                > > Nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałam.Oglądałam dzisiaj
                > > tą stronkę i takie wnioski wyciągłam.
                >
                > Skąd przypuszczenie że dane "na stronce" są prawdziwe?

                W artykule pisze, co lekarze myślą o tym..
                >
                > To może zarzuty autora stonki też są prawdziwe?

                Nie odniosłam się do zarzutów, które kieruje autor strony
                pod adresem dr,tylko na pewno jest to przekonujące, dr
                którzy strajkowali, że mają gLodowe pensje, mają takie
                chaty ,skąd? za co.?
                >
                > i niczego ci nie muszę wmawiać:
                >
                > > chodziło, dr przekonali się na własnej skórze i bardzo
                > > dobrze...
                >
                > Polska norma.

                Ja i inni pacjenci,aby udowodnić dr "błąd" itp ,sąd opiera
                się na opini biegłych i jesteśmy na pozycji przegranej.Tu
                dosłownie dr się przekonoali ,co to znaczy i jaka jest
                sprawiedliwość. Dlaczego nie chcą zakładać sprawy cywilnej?
                Droga wolna...Są jeszcze niezależni biegli, można wyłączyć
                prokuratora sąd itp i przenieść sprawę ,jest dużo sposobów
                niech szukają sprawiedliwości jestem za.

                Myślę,ze na zarzuty o pensjach głodowych kontra chaty,muszą
                udowodnić skąd mieli kasę ? Zdolność kredytowa? hehe


                Jeszcze jedno,tu dr piszący loraphenus nazwał androwa
                ojcem,który wychował potencjalnego mordercę, zabójcę, wolno?
                chyba wolno, jakoś nikt z dr nie zwrócił mu uwagi i to
                pisze dr to się w głowie nie mieści..
                • studmw Re: Polskie realia 26.06.10, 11:23
                  Na przekor zdrowemu rozsadkowi, odpowiem...

                  1. Naprawde nie widzisz roznicy miedzy tym co powiedzial loraphenus (swoja droga nie przypominam sobie takiej jego wypowiedzi) na forum internetowym do anonimowego nicka, a umieszczeniem na ogolnie znanej w Polsce stronie zdjec domow, imion i nazwisk, planu dojazdu ludzi? W dodatku z podzeganiem, nazywaniem mordercami z doswiadczeniem w zabijaniu ludzi?

                  2. Co na litosc obchodza cie domy tych lekarzy? Ma w lepiance mieszkac? Juz pomijajac fakt ze jedyna posiadlosc ktora od biedy mozna nazwac "bogata" jest wlasnoscia najwyzej postawionego lekarza w promieniu 300km. Rozumiesz? To taki prezes, zreszta prezes jezdzacy oplem astra, pokaz lekarzu co masz w garazu... "musza udowodnić skąd mieli kase" -> brawo, brawo, brawo...

                  3. "co to znaczy i jaka jest sprawiedliwość." No tu juz mi rece opadaja i naprawde nie da sie tego skomentowac. Jezeli tak sadzisz, to mam tylko nadzieje ze twoje dzieci chowaly sie w srodowisku bardziej sprzyjajacym postrzeganiu w/w sprawiedliwosci. Dla ciebie juz za pozno, ale moze chociaz one nie wpadna do lekarza z bejsbolem za brak skierowania.
                  • loraphenus studencie. 26.06.10, 11:35
                    idolka postrzega biegłych w sądach jako spiskowców przeciwko pacjentowi zaś sąd
                    jako aparat upokarzający pacjenta. Dla niej sprawa jest prosta -w sądzie pacjent
                    nie ma szans (nie dlatego że sąd próbuje dowieść jak zdarzenie miało miejsce,
                    jakie były realia i okoliczności). Dla idolki każda sprawa w sądzie jest
                    przegraną pacjenta, nie dopuszcza ona nawet nie myśli że pacjent może nie mieć
                    racji,że może być pieniaczem. Widzisz -w sądzie nie ma pacjent szans bo biegli
                    -wiec może choć na ulicy, w sieci -bo sądy sądami ale sprawiedliwość...

                    idolka cieszy się - zresztą czego nie ukrywa- jak poza sądem lekarzom sie
                    "dostanie", nie ważne że nie ma przesłanek co do ich winy (w artykule
                    dziennikarze nie napisali czegokolwiek o rzekomym błędzie lekarskim czy
                    czymkolwiek - idolka natomiast doczytała iż pacjent -prześladowany przez lekarzy
                    mści się - na krwiopijcach mieszkających w taakich chatach, idolka wymag
                    audowodnienia niewinności etc. itd. - bo musi być luudowa sprawiedliwość.

                    Nie sądzę by ktokolwiek od idolki mógł sięczegokolwiek nauczyć, skoro ona nie
                    potrafi się poprawnie wysłowić, ani nawet sensownie sklecić zdania. Zrobiła
                    sobie hobby- siedzi sobie całymi dniami na internecie a od kilku lat chodzi po
                    lekarzach - nie płacąc składki zdriowotnej, co przyznała w którymś z postów.

                    Ulitować się jedynie możemy nad idolką, ona nawet nie zna swoich ograniczeń i
                    nie sądzę, by ktokolwiek był w stanie te ograniczenia idolkowe uzmysłowić.

                    I tak ją lubie, jest pocieszna swoim "stylem"
                  • cccykoria Re:Widzę róznicę, autor strony jest 26.06.10, 17:11
                    "niepoczytalny", a lorafen jest dr i zachowuje się nie fair
                    itp.Szkoda, że nie czytaleś obelg, nie będę wklejać, bo i
                    tak polecą.Słów używają takich samych, nawet padło ze strony
                    lora... slowo bandyta na wózku, potrafił podać adres IP
                    itp.Czy to przystoi dr? czy wolno? Kazdy piszący według
                    niego jest "chory" ,niech ten maniak prześladowczy zacznie
                    od siebie..Tu nic nie piszesz, bo może dr z niemcowni
                    ubliżać i Tobie pasi i jest oki...a rece załamujesz na
                    wątki innych.Jaka nienawiść? Jedynego co nie trawię dr to
                    właśnie wiadomo kto.

                    Wracając do sprawy, nie obchodzi mnie kto co ma ,tylko
                    fajnie to wyglądało strajk i chaty i to miałam na
                    myśli.Nie wiedziałam, że to chaty jednego dr,zresztą
                    nieważne, a sprawiedliwości nie stało się zadość i może to
                    dr wyciągną wnioski, co przeżywają pacjenci.
                • loraphenus idolkę upraszam 26.06.10, 11:27
                  o to, by zrezygnowała z rozrywki chodzenia po lekarzach przez 5 lat, okradając
                  współobywateli - bo przez co najmniej 5 lat nie wpłaciła do systemu ani złotówki
                  a zrobiła sobie hobby.

                  przypominam też Pani idolce, że wypadało by znać parę słów po angielsku, dziś
                  angielski jest językiem ojczystym wręcz a dlaczego strona się nie wyświetla wie
                  nawet mój 5 letni kuzyn.

                  Pozostałego bełkotu idolki nie skomentuje, zwłaszcza tego idolkowego bełkotu o
                  spiskach sądów, zmowie biegłych i innych okolicznościach.

                  Idolko. Naucz się pisac po polsku. Mimo rodziny w ameryce podstawowych słów nie
                  rozumiesz, co mnie zresztą nie dziwi.

                  Natomiast miło by było poczytać bełkot idolkowy choć w polskim poprawnym języku.
                  Cudów nikt nie wymaga -ale składnię lepszą od idolki mają nawet kloszardzi po
                  czterech winach z biedronki.

                  Postaraj się idolko. I pisz pod firefoxem- jest tam słownik wbudowany. Bużka
                  idolko, pasożytująca od lat na społeczeństwie i bawiąca się z nudów chodzeniem
                  po lekarzach.Papa!
                  • cccykoria Re: idolkę upraszam 26.06.10, 17:35
                    Spadaj na drzewo, maniaku, nic Tobie do tego jak piszę.Od
                    mojej rodziny z daleka ,a że korzystasz z tłumacza hihi,
                    ja nie muszę:)
    • pink1416 Re: Polskie realia 26.06.10, 11:18
      Nie wiem skąd ten człowiek miał adresy tych lekarzy, ale mogę powiedzieć skąd ja
      znam adres dentystki, którą skarżę. Na mój wniosek il pozwoliła mi łaskawie
      zobaczyć akta sprawy. Na dzień dobry uprzedzono mnie, że przy próbie odsłonięcia
      danych osobowych, akta zostaną mi natychmiast zabrane. Zrozumiałam. Problem w
      tym, że dane gdzieniegdzie nie były zasłonięte wcale. Próba zwrócenia uwagi
      skończyłaby się uniemożliwieniem mi wglądu w dokumentację i całą tą sprawę
      odebrałam jako podstęp, dlatego przemilczałam. Siłą rzeczy zapamiętałam adres.

      Strona mordercy.com już nie istnieje, ale ja tam trafiłam już kiedyś. Bez
      względu na to, ile ten człowiek ma racji posądzając lekarzy o zaniedbania, nie
      miał żadnych szans dochodzenia sprawiedliwości czy obiektywnej oceny sytuacji,
      dlatego ja rozumiem tego zdesperowanego człowieka.

      Nie powiem żeby było mi chociaż trochę przykro z tego powodu, że jednego
      doktorka okradli, bo byłoby to kłamstwem. Może zrobił krzywdę temu człowiekowi?
      Generalnie nie popieram żadnych przejawów łamania norm współżycia społecznego,
      to oczywiste. Ale inaczej wygląda okradzenie babci-emerytki metodą na wnuczka, a
      inaczej tego doktorka. Jedno z wydań Detektywa było poświęcone przestępczemu
      pechowi i wpadkach. Raczej humorystycznie traktuje się informację o okradzeniu
      złodzieja.
      • studmw Re: Polskie realia 26.06.10, 11:26
        To jest cos niesamowitego, niepojete. Gdzie ja zyje. Dziekuje Bogu ze na swojej drodze zycia nie spotykam takich ludzi. Koniec z tym forum dla mnie, zalamalem sie.
        • loraphenus nie załamuj się, 26.06.10, 11:42
          ona szczerze napisała o swoich standardach -że nie szkoda jej okradzionych
          lekarzy, bo być może zrobili komuś krzywdę.

          ona lubi tego człowieka, bo szkaluje on lekarzy, którzy być może komuś zrobili
          krzywdę. Reszta jest bez znaczenia. Bez znaczenia jest to, ile owi lekarze
          miesięcznie żyć ratują,

          Dla niej zupełnie bez znaczenia jest to, że ten człowiek jest chory psychicznie
          i jego twórczość jest wytworem jego choroby.

          Ona nie wspólczuje okradzenia lekarza - bo złodziej okradł złodzieja -no więc
          niech klaska. Nie wiem czy nie mówili tego koledzy tego wcześniej, ale uważam że
          tacy ludzie nie zasługują na lekarzy.

          Niemniej ludzie z poglądami pink najbardziej wchodzą w doope lekarzom bez
          wazeliny. A prywatnie - rekompensują sobie nienawiścią w taki sposób, w jaki ona
          to napisała.

          podświadomie pokazuje swój stosunek do ludzi, do podziałów,

          przynajmniej się zdemaskowała.

          Niech jej post będzie świadectwem "złodziej okradł złodzieja" zaufania polskich
          pacjentów do lekarzy.

          Polecam zagranicę. Ludzie inni, i masz szansę na normalność.
      • loraphenus dziękuję za ten wpis. 26.06.10, 11:53
        pink1416 napisała:
        > Strona mordercy.com już nie istnieje, ale ja tam trafiłam już kiedyś. Bez
        > względu na to, ile ten człowiek ma racji posądzając lekarzy o zaniedbania,

        acha, bez względu na to czy ma jakąkolwiek rację, to ma rację, nawet jeśli
        wszystko sobie wymyślił.

        nie
        > miał żadnych szans dochodzenia sprawiedliwości czy obiektywnej oceny sytuacji,

        a skąd wiesz czy w ogóle próbował? A skąd pewność że ma podstawy do dochodzenia
        sprawiedliwości, skoro nie ma nawet pewności -do jak piszesz- obiektywnej oceny
        sytuacji?


        > dlatego ja rozumiem tego zdesperowanego człowieka.

        rozumiesz że jego "walka" nawet jeśli spowodowana chorobą psychiczną, polegająca
        na łamaniu Polskiego Prawa jest słuszna? Nie mam więcej pytań,
        >
        > Nie powiem żeby było mi chociaż trochę przykro z tego powodu, że jednego
        > doktorka okradli, bo byłoby to kłamstwem.
        No coż, standardy moralne masz najwyższe, ale spoko. Od zawsze tak masz? Mi się
        wydaje - co nawet obywatel próbował napisać, że ludzie gardzący innymi są warci
        pogardy i ma rację.


        >Może zrobił krzywdę temu człowiekowi?

        Zaprawdę, dopatrujesz się domniemań, nawet jeśli człowiek ten nie ma racji, i
        zupełnie rozgrzeszasz a nawet aprobujesz ten typ działań, które on podejmuje.
        Wiesz, napisać że grasz z nim w jednej lidze nie jest błędem. Bo zupełnie nie
        dopuszczasz się krytycyzmu czy najmniejszej refleksji - sposobu i treści, które
        on wykorzystuje, łamiąc polskie prawo.


        > Generalnie nie popieram żadnych przejawów łamania norm współżycia społecznego,
        > to oczywiste.

        Zaprzeczasz tu sobie, bo jednak popierasz i utożsamiasz się z łamaniem ustawy o
        ochronie danych osobowych jak i szkalowaniem osób. Napisałaś to troszkę wyżej,
        co za dualizm a raczej dwójmyślenie.

        Ale inaczej wygląda okradzenie babci-emerytki metodą na wnuczka,
        > a
        > inaczej tego doktorka.

        ach, jak wyżej, zupełnie nie popierasz łamania zasad i norm społecznych,
        dokładnie, tak jak napisałaś wyżej.


        Jedno z wydań Detektywa było poświęcone przestępczemu
        > pechowi i wpadkach. Raczej humorystycznie traktuje się informację o okradzeniu
        > złodzieja.

        Acha, sprawa jest jednozmnaczna, już sklasyfikowałaś że lekarze to przestępcy.
        Miło i słodko, oczywiście jakiekolwiek przesłankji winy (nie mówiąc już o
        dowodach winy) -są niepotrzebne.

        Naprawdę dziękuje za ten wpis. Pokazałaś stosunek polskiego społeczeństwa do
        lekarzy. Większości społeczeństwa.

        I najprawdopodobniej uratujesz wielu przed zniszczeniem swojego życia - kiedy
        przeczytają Twój wpis nie będą mieli wątpliwości co do swojej przyszłości.

        Pomodlę sie za Ciebie i za Twoje dzieci, jeśli je masz.
      • pct3 Re: Polskie realia 26.06.10, 12:27
        Raczej humorystycznie traktuje się informację o okradzeniu
        złodzieja.


        Czy piszesz to ogólnie myśląc o "lekarzach" czy o konkretnym lekarzu?

        Zresztą nieważne.
        Masz rację:

        1. nie zapłaciłem podatku dochodowego od zapewne setek długopisów
        wręczonych mi przez kilkanaście lat pracy zawodowej. Spokojnie tego
        podatku zebrało by się 18, jak nie 24 złote.

        2. przychodzę na dyżury i bezczelnie pobieram wynagrodzenie. A
        przecież dyżur to medyczna przygoda - za jej przeżycie póki co nie
        każą mi płacić, a ja na tym żeruję i wystawiam rachunki co miesiąc.

        3. to samo w przychodni. Ludzie: młodzi i starsi, składają na me
        barki swe zdrowotne problemy. Czasami mogę im pomóc. Zamiast płakać
        ze wzruszenia cały pozostały czas w związku z ekstatycznym moralnym
        i duchowym wyróżnieniem jakie mnie spotyka wtedy, bezczelnie
        wystawiam rachunki.

        4. nie wspomnę o szpitalu, gdzie trafiają przecież najciężej chorzy,
        a ja zamiast dziękować wszelkim bogom za zaszczyt możliwości
        udzielania im pomocy, pobieram pensję w wysokości średniej krajowej.

        5. Odbywając specjalizację, pobierałem pensję. A przecież za naukę
        się płaci.

        6. nie oddałem pieniędzy za studia. Co prawda pracuję w Polsce, ale
        osiągam dochody. Skoro osiągam, powinienem oddać społeczeństwu dług,
        który zaciągnąłem i teraz bezczelnie na tym żeruję, wystawiając
        rachunki jako lekarz, którym zostałem za bezpłatne studiowanie.

        JESTEM ZŁODZIEJEM.



      • slav_ Re: Polskie realia 26.06.10, 14:43
        > dlatego ja rozumiem tego zdesperowanego człowieka.

        to nie jest żaden "zdesperowany człowiek" tylko socjopata który z nękania innych czerpie satysfakcję

        > Nie powiem żeby było mi chociaż trochę przykro z tego powodu, że jednego
        > doktorka okradli, bo byłoby to kłamstwem. Może zrobił krzywdę temu człowiekowi?

        Jak ci kiedyś wybiją zęby w ciemnym zaułku można będzie powiedzieć - chyba się jej należało bo zrobiłaś krzywdę innemu człowiekowi. Bo zrobiłaś, nieprawdaż?
        • pink1416 Re: Polskie realia 26.06.10, 15:43
          slav_ napisał:


          > to nie jest żaden "zdesperowany człowiek" tylko socjopata który z
          > nękania innych czerpie satysfakcję

          Nie wiem, czy socjopata, psychopata czy człowiek zdesperowany i jaka jest przyczyna jego niepoczytalności. Czy nękał kogokolwiek zanim doszło jego zdaniem do zaniedbań ze strony lekarzy? Dlaczego akurat takie ofiary wybrał? Człowiekowi aspołecznemu pewnie łatwiej uderzyć w kogoś słabego niż takiego doktorka.


          > Jak ci kiedyś wybiją zęby w ciemnym zaułku można będzie powiedzieć
          > - chyba się jej należało bo zrobiłaś krzywdę innemu człowiekowi.
          > Bo zrobiłaś, nieprawdaż?

          dementuję!
          • slav_ Re: Polskie realia 26.06.10, 19:47
            > dementuję!

            Tego się nie da "zdementować".

            Tak więc jeśli cię okradną wiedz ze to tylko wyrównanie krzywd.
      • radeberger po raz kolejny mam ochotę cytować Tischnera.. 30.06.10, 18:38
        pink1416 napisała:

        > Strona mordercy.com już nie istnieje

        Bandwidth Limit Exceeded
        The server is temporarily unable to service your request due to the site owner reaching his/her bandwidth limit. Please try again later.

        Chyba szklarzem jesteś, że mi tu kit wciskasz. Po podanym komunikacie wyraźnie widać, że strona istnieje i cieszy się większym powodzeniem, niż oczekiwał autor.
        • oby.watel Re: po raz kolejny mam ochotę cytować Tischnera.. 30.06.10, 19:24
          Wielu może tylko pomarzyć o darmowej reklamie w wielkonakładowym i poczytnym
          dzienniku.
    • oby.watel Re: Polskie realia 26.06.10, 12:29
      Pozwolę sobie na parę słów na dole tytułem podsumowania, bo "dyskutowanie" z
      panami doktorkami (udzielającymi się na forum, i to nie wszystkimi - gwoli
      wyjaśnienia) mija się z celem.

      Towarzystwo wzajemnej adoracji biadoli nad ciężka dolą lekarza, którego ktoś
      chce sądownie rozliczyć za popełnione błędy. Tyle, że nawet nie są w stanie
      odnieść się do problemu, wyrazić swojej opinii, lecz uznali że mają prawo
      wychowywać, pouczać i szkalować.

      Jednocześnie nie chcą pamiętać, że do kodeksu etyki lekarskiej wpisali sobie
      obowiązek wzajemnej ochrony tyłków, co w sądzie przekłada się na przykład na
      sugestię, że chusta chirurgiczna nie została zaszyta podczas operacji, tylko
      połknięta. Takich przywilejów nie mają przestępcy, którzy muszą pod groźbą kary
      zeznawać prawdę, nie maja za sobą Izby Przestępczej i nie mogą być sędziami we
      własnej sprawie.

      To charakterystyczne, że jeden z dyskutantów pozwolił sobie tak skomentować
      zacytowany fragment kodeksu etyki lekarskiej:

      > Towarzyszu wklejacz, pamiętacie przysięge z Ludowego Wijska
      > Polskiego? Strzec granic PRL bla bla bla? Towarzyszu, jedyne
      > co możecie, to powklejać cokolwiek bez sensu jako owoc swej
      > zawiści i bezsilności. A karawana jedzie dajej, psy
      > szczekają a podróżni się nie oglądają. Nie ma pieniążków,
      > to nie ma leczonka, towarzyszu Wklejacz :)

      O socjalizmie majaczy ten, kto nie rozumie jakie jest źródło (zdecydowanie za
      niskich) poborów w służbie zdrowia. Cały wątek doktorki wspomagane przez
      moderatora dowodziły, że to nie ma znaczenia skąd się biorą pieniądze na ich (za
      niskie) wypłaty, bo przecież pacjenci tak jak w socjalizmie leczeni są za darmo.
      Takiemu doktorkowi w pale się nie mieści, że jak ktoś nie płaci za przejazd, to
      nie znaczy, że jedzie na gapę, tylko kupił - płacąc z góry - bilet miesięczny.
      Tak kapitalizm rozumują absolwenci WUML na UM - jak ktoś za coś zapłacił z góry,
      to ma to za darmo i powinien zapłacić jeszcze raz. Najlepiej bezpośrednio do
      kieszeni lekarzowi i bez koperty - wywóz śmieci kosztuje.
      • loraphenus Żabku, 26.06.10, 12:39
        znowu majaczysz, bełkocząc bez zrozumienia.
        Mnie nie obchodzą Twoje miesięczne nbilety, możesz sie nimi podetrzeć, nie masz
        ze mną żadnej umowy, ja nie pracuję tam, gdzie ludzi się nie docenia.

        Przeskocz choć raz swoje ograniczenia, a bełkot kieruj tam, gdzie powinieneś.
        Mnie nie obchodzi zupełnie Twoja umowa z NFZ ani kimkolweiek innym ani jej niuanse,

        Miłego weekendu, bez nadziei jednak, że będzie wolny od Twojego bełkotu nienawiści.
        • oby.watel Re: Żabku, 26.06.10, 12:55
          Wybacz, że psuję Ci łikęd, ale zaproponuję nieśmiało, nie żebym wątpił w Twój
          intelekt, broń Boże, tylko czasami na najprostsze rozwiązania najtrudniej wpaść.
          Otóż przy każdym poście (to znaczy wpisie, nie chodzi broń Boże żebyś nie jadł
          kiełbasy i szynki), więc przy każdym wpisie po prawej stronie znajduje się
          wytłuszczona, w kolorze czarnym, nazwa użytkownika. Jeśli zobaczysz tam litery
          "oby", kropkę (.) i litery "watel", to w nie klikaj w niebieski napis po lewej
          stronie tych liter z kropką w środku. Unikniesz stresu i straty czasu na
          wklepywanie tekstów, które jak na lekarza są tak wysokich lotów, że Lepper by
          lepiej nie potrafił. A i klawiatura starczy na dłużnej. No i nie oślinisz się.

          Jeśli nie rozumiesz, to ja chętnie powtórzę. Nawet trzy razy jak będzie trzeba.
    • slav_ Re: Polskie realia 26.06.10, 15:00
      > Rozumiem ze podzeganie do przestepstwa, bo tak widze ta strone, jest czynem i n
      > iskiej szkodliwosci spolecznej? Osobiscie na miejscu tych lekarzy nie potrafilb
      > ym do sprawy podchodzic tak spokojnie.

      Chyba po lekturze tego wątku już nie masz wątpliwości że sąd orzekł "szkodliwość" jak najbardziej godnie z "oczekiwaniem społeczeństwa" ?

      Poczytałbyś sobie komentarze pod wcześniejszą oryginalną wiadomością - to była dopiero "satysfakcja społeczna" z tego co spotkało tych lekarzy, ubaw po pachy, aplauzowi nie było końca.

      Wątek bardzo dobry - przynajmniej wiesz z kim masz do czynienia i to "w stanie czystym" - wypowiedzi świadczą że te osoby maja właśnie takie poglądy, niczego nie udają.

      "homo sovieticus" pomieszany z mściwym polaczkiem - budujące, nieprawdaż?
      • studmw Re: Polskie realia 26.06.10, 15:36
        slav_ ale ja tego nie przyjmuje do wiadomosci. Mam nadzieje ze to tylko czesc, ta gorsza, spoleczenstwa wypowiada sie w ten sposob. Dodatkowym faktorem jest tutaj internetowa anonimowosc. Nie moge myslec inaczej, bo wtedy kazdego pacjenta musialbym postrzegac jako troglodyte ktory nie potrafi kierowac sie w zyciu rozumem tylko najnizsza emocja. Oczekuje szacunku w kontakcie bezposrednim, co za belkot taki delikwent uprawia za moimi plecami czy tez w internecie to juz mi wszystko jedno, zolc niszczy od wewnatrz, mi nie jest w stanie zaszkodzic. Przykro tylko czytac komentarze osoby typu pink ktora sadzac po sposobie konstruowania zdan skonczyla przynajmniej liceum, natomiast poziom analizy sytuacji kreuje mniej wiecej jak 5latek ktoremu kiedys pies zniszczyl zamek z piasku i kierowany ta trauma kopie wszystkie czworonogi w okolicy. Szkoda ze zamiast wymiany pogladow, w ktorych nie zawsze trzeba sie zgadzac rodzi sie wojna bez argumentow. A juz kwestia z tego wszystkiego najgorsza wedlug mnie jest poziom do ktorego czasami potrafia dac sie sprowokowac sami lekarze. Nienawisc internetowa nie powinna wywolywac w nas az takich emocji, a komentarz powinien ograniczyc sie do jednego merytorycznego wpisu. Wdawanie sie w pyskowke do niczego nie prowadzi, a jest woda na mlyn i opalem do ognia nienawisci osob malo znaczacych.
        • oby.watel Re: Polskie realia 26.06.10, 15:47
          Czy to może służyć za wzór i przykład merytorycznego głosu na temat?

          > Przykro tylko czytac komentarze osoby typu pink ktora sadzac po
          > sposobie konstruowania zdan skonczyla przynajmniej liceum,
          > natomiast poziom analizy sytuacji kreuje mniej wiecej jak 5latek
          > ktoremu kiedys pies zniszczyl zamek z piasku i kierowany ta trauma
          > kopie wszystkie czworonogi w okolicy. Szkoda ze zamiast wymiany
          > pogladow, w ktorych nie zawsze trzeba sie zgadzac rodzi sie wojna
          > bez argumentow.

          Mógłbyś podać przykład przykładowego argumentu zawartego w tej wypowiedzi?
          • igor14141 Re: Polskie realia 26.06.10, 18:00
            Lekarze bezradni w obronie swojej godności?
            bezradni są też w sprawach ważnych dla pacjentów!
            Czy to może jeszcze jeszcze kogoś zadziwić?/

            • igor14141 Re: Polskie realia mozna zobaczyć i 27.06.10, 10:25
              tutaj-studmw ,slav ,loraphenus,czy i w tym przypadku będziecie tacy oburzeni?Jak
              myslicie robił to psychopata czy człowiek wykształcony ,profesjonalista .?
              wyborcza.pl/1,75248,8066898,Policyjny_lekarz_bratal_sie_z_gangsterami.html
              • studmw Re: Polskie realia mozna zobaczyć i 27.06.10, 10:39
                Zrobil to czlowiek wyksztalcony, swiadomy wlasnych czynow, w dodatku inteligentny, czyli polaczenie bardzo niebezpieczne. Chociaz w inteligencje jego mozna powatpiewac, jezeli ryzykuje dorobek zyciowy swoj i rodziny za w sumie 14tys zl(!!)
                Za swoje przestepstwo zostal sprawiedliwie osadzony na 8 lat wiezienia, ktora to kare odbyc bedzie musial.

                Nie rozumiem czemu mial sluzyc ten link. Pokazaniu ze w zawodzie lekarza zdarzaja sie bandyci? Oczywiscie ze tak. Tak samo jak sa niedouczeni lekarze ktorzy zwyczajnie zabijaja ludzi swoja niewiedza i powinni byc od tego zawodu odsunieci i odpowiednio ukarani sadowo. Tak jak sa w tym zawodze pedofile, satanisci, masoni i cyklisci. Mowie to bez zadnej ironii, na pewno sie znajda, czysta statystyka.

                Przytoczyles sprawe ktora zakonczyla sie szczesliwie, winny czlowiek zostal sprawiedliwie osadzony, ja przytoczylem taka w ktorej winny zostal uznany za niepoczytalnego (co moze jest i prawda i jest to rzecz ktora mnie najmniej obchodzi) ale co gorsza, wytwor jego "choroby",wymiernie szkodliwy spolecznie (w postaci rowniez przestepstwa - okradziony lekarz) dalej jest dostepny w sieci.

                I odpowiadajac na Twoje pytanie poczatkowe, moze nie tyle oburzony, bo takim bym mogl byc gdybym sadzil ze takie sytuacje sa niemozliwe, co raczej zdegustowany. Samopoczucie jednak mam poprawione sprawiedliwym osadem tego czlowieka.
              • slav_ Re: Polskie realia mozna zobaczyć i 27.06.10, 10:56
                Czego niby ten przykład ma dowodzić?

                Nie zauważyłem by posiadanie (jakiegokolwiek) wykształcenia stanowiło przeszkodę w popełnieniu przestępstwa. Choć czasem budzi zdziwienie połączenie wysokiego czasem wykształcenia z głupotą czynów i brakiem zdolności przewidywania ich skutków.

                Nawiasem mówiąc czytając tę notatkę mam nieodparte wrażenie że najbardziej "wykiwanymi" w tej historii są ... ci gangsterzy od których lekarz praktycznie wyłudził pieniądze. Chyba się w końcu połapali i sypnęli "dobroczyńcę".

                Ale oczywiście nie piszę tego by pochwalać to postępowanie. Robienie "interesów" z gangsterami (jakichkolwiek) do droga w jedna stronę - nie ma powrotu. Po przekroczeniu granicy jest się już na zawsze "po drugiej stronie".
        • pink1416 Re: Polskie realia 27.06.10, 11:01
          Podtrzymuję swoje stanowisko - dobrze, że role w mielcu przestępcy i ofiary nieoczekiwanie się odwróciły. Teraz to doktorek będzie musiał udowodnić, że informacje zawarte na stronie internetowej tego pana miały związek z kradzieżą. Najpierw jednak będzie musiał złapać złodzieja:) Niech poczuje jak się walczy z wiatrakami.

          Sama żyję zgodnie z własnymi, jasno sprecyzowanymi wartościami, zgodnie z własnym sumieniem i literą prawa. Przekonałam się, że tym sposobem człowiek nic nie osiągnie walcząc o sprawiedliwość z niedouczonymi doktorkami. Nikt się nie oburzył, kiedy napisałam, że w moim przypadku konował nie chce wydać dokumentacji medycznej twierdząc, że nie posiada (ja posiadam rachunki) a ta dokumentacja, która jest, jest całkowicie nieczytelna. Takie działanie jest zwykłym obrzydliwym oszustwem i zamiast eliminować takie elementy z własnego zawodu - izba lekarska w katowicach w pełni popiera i akceptuje takie zachowanie, nie wyciągając żadnych konsekwencji. Gdyby ktoś jej coś zrobił, prawdopodobnie byłby to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Tymczasem dualizmem moralnym to wykazują się tutaj sami lekarze na forum, akceptując oszustwa swoich kolegów.
          • king_bruce_lee Re: Polskie realia 27.06.10, 14:10
            Nie powiem żeby było mi chociaż trochę przykro z tego powodu, że
            jednego doktorka okradli, bo byłoby to kłamstwem.

            Szkoda, że twoja prawdomówność obnaża prymitywną postawę życiową.
            Generalnie nie popieram żadnych przejawów łamania norm współżycia
            społecznego, to oczywiste. Ale inaczej wygląda okradzenie babci-
            emerytki metodą na wnuczka, a inaczej tego doktorka.

            Zaprzeczasz sobie. A twoje "zastrzeżenia" świadczą tylko o tym, że
            wcale nie obchodzą cię żadne zasady moralne, ale posługujesz się
            prymitywnym, wykoślawionym pojęciem sprawiedliwości, prawdopodobnie
            wskutek kompleksów i marnego wykształcenia. Wybitni komentatorzy,
            którzy obrażają lekarzy wprost, są na tym forum zjawiskiem mniej
            dotkliwym, niż osoba która otwarcie, bez wyrzutów sumienia przyznaje
            się do swojej pozbawionej zasad postawy. Powodem złośliwej
            satysfakcji, jaka wypływa z twoich głębokich przemyśleń jest
            intelektualna i moralna miernota.
          • studmw Re: Polskie realia 27.06.10, 14:20
            Rozumiem ze jesli jakis lekarz kiedys cie oszukal, to popierasz szkalowanie i rozboj na kazdym innym medyku w kraju. Calkiem mile rozumowanie. Czyli jezeli ty przyjdziesz do mnie i oszukasz na rachunku moge wynajac sobie opryszka ktory obrabuje dom pierwszego lepszego obywatela, a w internecie umiescic tresci obelzywe pod adresem twoim i wszystkich pacjentow w okolicy 100km?

            Piszesz o lekarzach per doktorki, niedouczeni, konowaly, oszusci. A kim jestes ty zeby tak oceniac?
            Co do dokumentacji raz piszesz ze lekarz mowi ci ze jej nie ma, raz ze ma ale jest nieczytelna, zdecyduj sie. Jezeli uwazasz sie za pokrzywdzona zglos sprawe do prokuratury i nie zycze ci zeby potraktowali cie jak lekarzy w zalozonym temacie, bo w przeciwienstwie do ciebie uwazam ze kazdy czlowiek powinien byc osadzony osobiscie i uczciwie. Plyn dalej Fiume di bile.
            • pink1416 Re: Polskie realia 28.06.10, 12:44
              szpitalmielec.pl/willelekarzy.htm

              Rzeczywiście, stronka ciągle funkcjonuje.



              forum.gazeta.pl/forum/w,305,112564643,,czy_to_jest_w_porzadku_.html?v=2
              forum.gazeta.pl/forum/w,305,112564643,112653735,Re_pink_nie_do_konca_rozumiem.html

              Wklejam, żeby się nie powtarzać. Mam nadzieję, że się do tego odniesiesz.
              • oby.watel Re: Polskie realia 28.06.10, 13:29
                Wydaje mi się, że mylisz dwie rzeczy - NIL z OZZL. To nie to samo. Lekarze nie
                są zawistni i nie protestują pobierając jałmużnę, ze ich kolega związkowiec
                dostaje kilkadziesiąt tysięcy za organizowanie strajków i zadym. Ale tak jest
                nie tylko u nas. W Stanach związki zawodowe rozłożyły General Motors. Robotnicy
                poszli na bruk, a związkowcy działają nadal.

                Z najnowszego raportu przygotowanego dla Ministerstwa Zdrowia, do którego
                dotarł DZIENNIK,
                wynika, że lekarze w Polsce zarabiają miesięcznie nawet 30 tysięcy złotych.
                Czyli mniej więcej tyle, ile ich zawodowi koledzy w Niemczech czy we Francji.
                Eksperci, choć zastrzegają, że to sumy przed opodatkowaniem i liczone razem z
                wynagrodzeniami za dyżury, potwierdzają, że w ostatnim roku pensje lekarzy
                naprawdę znacznie wzrosły.


                Ten "najnowszy raport" pochodzi z 2008 roku. Ale

                Pracę na pełnym etacie doktora Marka Ruchały, specjalisty endokrynologa z
                20-letnim stażem, Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego wycenia na nieco
                ponad 1400 zł miesięcznie bez dyżurów. Dwa razy tyle, bo 2 994 zł na rękę
                zarabia na uczelni pracą naukową. Gdyby nie prywatny gabinet, doktor
                habilitowany nie przekroczyłby średniej krajowej zarobków.


                Z kolei

                Dyrektorzy placówek medycznych próbują uszczuplać należności za pracę, często
                nie uwzględniają na przykład 20-procentowego dodatku liczonego za pracę nocną.
                Niewiele to pomaga, gdyż i tak są szpitale, w których płace pochłaniają ponad 80
                proc. przychodów. To o 20 proc. więcej od pułapu uznawanego za bezpieczny.


                I na koniec:

                Od kilku dni opowiada o tym, że polscy lekarze zarabiają psie pieniądze i
                żąda podwyżek. Tymczasem sam Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku
                Zawodowego Lekarzy i przywódca strajkujących medyków, wybudował niedawno pod
                Szczecinem okazały dom. Willa Bukiela należy do bardziej okazałych. Co najmniej
                sto metrów powierzchni mieszkalnej i bardzo duża działka. Jest tu nawet boisko
                do koszykówki.

                Pensja Bukiela w związku lekarzy to około 7500 zł brutto miesięcznie. Ale to nie
                wszystko. Oprócz tego razem z żoną zarabia też prywatnie.


                Lekarzu! Odpuść sobie leczenie i liczenie, czy starczy do pierwszego! Zostań
                związkowcem!
                • practicant ...ze jak...? 28.06.10, 15:16
                  Tymczasem sam Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku
                  > Zawodowego Lekarzy i przywódca strajkujących medyków, wybudował
                  niedawno pod
                  > Szczecinem okazały dom. Willa Bukiela należy do bardziej okazałych.
                  Co najmniej
                  > sto metrów powierzchni mieszkalnej i bardzo duża działka.
                  Jest tu nawet boisko
                  > do koszykówki.

                  100 metrow powierzchni mieszkalnej na dom to
                  DUZO?!Ludzie,przejrzyjcie projekty domow z pierwszej lepszej firmy-
                  wszedzie domy do 150 metrow sa okreslane jako MALE.Przeciez na garaz
                  z dwoma stanowiskami trzeba liczyc 40-50 metrow...

                  W domu moich rodzicow tez mialem boisko do kosza.Czy byli
                  miliarderami?Nie.Polegalo to na tym,iz ojciec ktoregos dnia zawiesil
                  kosz nad drzwiami garazowymi...

                  Reasumujac:jezeli 50ciokilkuletni lekarz,w dodatku-dzialacz
                  zwiazkowy,stawiajacy sobie 100metrowy dom to dla was objaw bogactwa
                  stanu lekarskiego-to nie mamy o czym rozmawiac.Bo widac,nie chodzi o
                  to,zeby bylo lepiej,zeby wiecej osob leczyc w lepszych warunkach
                  przez wypoczetych,zadowolonych z pracy ludzi-to nikogo nie
                  obchodzi,wazne zeby lekarz byl biedny.Bo jak bogaty /baaa,co ja
                  mowie,bogaty-jak nie przymiera glodem i nie zebrze!!/,to zle.Tak
                  wiec,zegnam sie,nie widze celowosci dalszej dyskusji z oszolomami
                  roznej masci i plci.
                  • oby.watel Re: ...ze jak...? 28.06.10, 18:03
                    practicant napisał:

                    > 100 metrow powierzchni mieszkalnej na dom to
                    > DUZO?!Ludzie,przejrzyjcie projekty domow z pierwszej lepszej
                    > firmy- wszedzie domy do 150 metrow sa okreslane jako MALE.
                    > Przeciez na garaz z dwoma stanowiskami trzeba liczyc 40-50
                    > metrow...

                    A to złodzieje & oszuści! Sprzedają minidomki jako wille po milionie za sztukę! Nie z lekarzami te numery!
                    • pct3 Re: ...ze jak...? 28.06.10, 21:35
                      dokładnie. Minidomki nazywane willami. Nie że oszuści. To się nazywa
                      marketing.

                      To tak jak osiedle nieco lepsze od wielkopłytowych bloków,
                      wybudowane między szosą a polem kartofli, bez ulicy dojazdowej, z
                      widokiem na oczyszczalnię ścieków, nazywa się rezydencją.

                      Papier wszystko przyjmie.

                      Ja mam prawo się wypowiadać: wychowałem się w bloku, najmniejszy
                      pokój miał niecałe 6 m kwadratowych. Teraz mieszkam na 70 m.
                      Nigdy nie będę miał willi. I wcale nie uważam żeby lekarze z
                      definicji zarabiali tak by móc kupić willę. Ale willa to coś więcej
                      niż po prostu dom. Nie musi mieć 500 m kwadratowych. Ale 100 - to
                      nie jest willa.

                      Aron, oprócz wypisywania o willach właśnie lubelskich lekarzy,
                      wypisywał o koniakach jakie tam można kupić. Za 50 zł.

                      Można nazwać brandy za 50 zł koniakiem.
                      Nawet wino musujące za 12 zł można nazwać szampanem.

                      Drogi obyw.atelu. Jako światły człowiek wiesz, że nazwa nie stwarza
                      rzeczy.
                      • oby.watel Re: ...ze jak...? 28.06.10, 22:16
                        Rozumiem. Zarobki związkowego obiboka są dobre, bo to kolega lekarz. Tyle, że
                        pochodzą z tej samej puli, z której płacone są apanaże lekarzy, opłacane
                        funkcjonowanie placówek i leczenie. Pan związkowiec zorganizuje strajk, lekarzy
                        pozwalniają, a pan związkowiec zostanie, bo jest nietykalny. Problem w tym, że
                        płatnicy składek być może nie życzą sobie, żeby ich składki przelewali sobie do
                        kieszeni funkcjonariusze OZZLów. Chcą lekarze mieć związki, to niech związkowcom
                        płacą sami. Tak chyba jest uczciwiej, prawda?

                        Ale jeśli mowa o lekarzach, to nawet zamek z 5.000 ha parku wokół nie byłby
                        żadnym dowodem bogactwa, gdyby właścicielem był lekarz. Jeśli już, to raczej
                        byłoby to świadectwo mizerii i głodowych zarobków, prawda?
                        • practicant Re: ...ze jak...? 29.06.10, 21:22
                          1)Link do firmy,ktory podales opisuje domek na wyspach kanaryjskich,a
                          nie w wiosce pod szczecinem.Z drugiej strony-budowa malego domu to
                          minimum 300k pln do stanu surowego,dzialka 1000 metrow w miescie W
                          POLSCE to 500tys pln-juz to daje 800k pln.Tak wiec,nie "az"
                          milion,ale "tylko milion",biorac pod uwage basen,lokalizacje,etc...
                          2)W kazdym zawodzie dzialacz zwiazkowy Z ZALOZENIA jest pracownikiem
                          o zdecydowanie wyzszych zarobkach,niz szeregowy pracownik.Co chcesz
                          udowodnic piszac,iz dzialacz jednego z najlepiej oplacanych na
                          swiecie zawodow wybudowal sobie MALY /ustalmy to,k... MALY!!!!!!!!/
                          domek pod szczecinem...?
                          • oby.watel Re: ...ze jak...? 29.06.10, 21:55
                            practicant zapytał:

                            > Co chcesz udowodnic piszac,iz dzialacz jednego z najlepiej
                            > oplacanych na swiecie zawodow wybudowal sobie MALY /ustalmy
                            > to,k... MALY!!!!!!!!/ domek pod szczecinem...?

                            Że jest biedny / ustalmy to, k... BIEDNY!!!!/ jak mysz kościelna.
                            • practicant Lekarz zarabiajacy,lekarz zly... 29.06.10, 23:11
                              Taaaa,jasne.Lekarz,ktory zarabia pieniadze to zly lekarz.Oczywiscie,to
                              jest najwazniejsze.Tylko,nie pie...mi tu prosze o moralnosci,czy
                              etyce-nie masz podstaw,by kogokolwiek oceniac,posiadajac IQ na takim
                              samym poziomie,co kwiatek doniczkowy...
                            • nstemi Re: ...ze jak...? 29.06.10, 23:36
                              Biedny jak mysz kościelna czy niebiedny, to już jego problem. Jak biedny to się
                              powinien zastanowić czy umie zarabiać na swojej wiedzy i umiejętnościach. Od
                              zaglądania w życie innych znacznie lepiej jest się skupić na własnych zarobkach.
                              W sensie ich zwiększenia.

                              oby.watel napisał:

                              > practicant zapytał:
                              >
                              > > Co chcesz udowodnic piszac,iz dzialacz jednego z najlepiej
                              > > oplacanych na swiecie zawodow wybudowal sobie MALY /ustalmy
                              > > to,k... MALY!!!!!!!!/ domek pod szczecinem...?
                              >
                              > Że jest biedny / ustalmy to, k... BIEDNY!!!!/ jak mysz kościelna.
                              >
                              • oby.watel Re: ...ze jak...? 29.06.10, 23:56
                                Dziękuję uprzejmie za radę. Skupiam się, ale im więcej zarabiam, tym więcej
                                ląduje w kieszeni działacza OZZL i innych pijawek.

                                Nazywają siebie górnikami, choć praktycznie nie bywają pod ziemią. Za
                                przekładanie papierów co miesiąc zgarniają nawet po kilkanaście tysięcy złotych,
                                jeżdżą luksusowymi samochodami i mieszkają w drogich domach. Kto? Górniczy
                                związkowcy.


                                nstemi napisała:

                                > Biedny jak mysz kościelna czy niebiedny, to już jego problem.

                                Nie do końca, ponieważ wypowiadający się tu lekarze swoje pobory, wynikające z
                                umowy, nazywają jałmużną. I domagają się zmiany tego stanu rzeczy. Albo za
                                pomocą podwyżek, albo zalegalizowania kopert z zawartością. A tu okazuje się, że
                                za tę jałmużnę można sobie takie skromne gniazdko uwić...
                                • nstemi Re: ...ze jak...? 30.06.10, 00:22
                                  Jeśli przez pijawki rozumiesz ZUS, US i tym podobne to fakt. Akurat na NFZ to
                                  raczej dość niewiele. Oczywiście, można dyskutować jak te pieniądze są
                                  wykorzystywane, ale to akurat nie jest rzecz dla lekarzy czy innych zawodów
                                  medycznych, tylko dotyczy całego systemu. Lekarz, pięgniarka czy położna nie
                                  jest płatnikiem, więc nie mieszajmy tego.

                                  [/b]oby.watel napisał:

                                  > Dziękuję uprzejmie za radę. Skupiam się, ale im więcej zarabiam, tym więcej
                                  > ląduje w kieszeni działacza OZZL i innych pijawek.
                                  >
                                  > Nazywają siebie górnikami, choć praktycznie nie bywają pod ziemią. Za
                                  > przekładanie papierów co miesiąc zgarniają nawet po kilkanaście tysięcy złotych
                                  > ,
                                  > jeżdżą luksusowymi samochodami i mieszkają w drogich domach. Kto? Górniczy
                                  > związkowcy.

                                  >
                                  > nstemi napisała:
                                  >
                                  > > Biedny jak mysz kościelna czy niebiedny, to już jego problem.
                                  >
                                  > Nie do końca, ponieważ wypowiadający się tu lekarze swoje pobory, wynikające z
                                  > umowy, nazywają jałmużną. I domagają się zmiany tego stanu rzeczy. Albo za
                                  > pomocą podwyżek, albo zalegalizowania kopert z zawartością. A tu okazuje się, ż
                                  > e
                                  > za tę jałmużnę można sobie takie skromne gniazdko uwić...
                                  >
                                  • oby.watel Re: ...ze jak...? 30.06.10, 09:10
                                    Bardzo szlachetne podejście. Ja Kalemu ukraść, to zbrodnia niesłychana. Jak kali
                                    ukraść, to "to raczej dość niewiele", a poza tym to wyrównanie krzywd. Nie. Nie
                                    uważam, że lekarze to złodzieje (wyjaśniam, żeby tuzy intelektu znowu czegoś nie
                                    pokojarzyli). Zwracam tylko uwagę na modne od paru lat i opanowane do perfekcji
                                    przez jedną z partii lekceważenie łamania prawa przez swoich. "Wziąłem? No
                                    wziąłem, no i co z tego? A ile to było? No? A on wziął 10 x więcej!" "No
                                    podczepiłem się do konwoju, no złamałem prawo, no ale dobrze się jechało he he
                                    he he." "Po pijaku spowodował wypadek? A ileż on wypił!? Znane są przypadki
                                    bardziej pijanych." Itd. Itp.
                                    • practicant Re: ...ze jak...? 30.06.10, 17:28
                                      ...bardzo szlachetne jest Twoje podejscie,skoro uwazasz,ze 1400pln dla
                                      czlowieka po 6ciu latach studiow,nastepnie po roku "podwyzka" do
                                      2200pln na reke-i zmuszanie sila rzeczy do tylu nadgodzin,ile tylko da
                                      rade wykonac,zeby jakos przezyc na kolejne 5-8 lat to bogactwo.Wiesz,w
                                      dupe sobie wsadz te brednie...
                                      • oby.watel Re: ...ze jak...? 30.06.10, 17:44
                                        practicant napisał:

                                        > ...bardzo szlachetne jest Twoje podejscie,skoro uwazasz,ze
                                        > 1400pln dla czlowieka po 6ciu latach studiow,nastepnie po roku
                                        > "podwyzka" do 2200pln na reke-i zmuszanie sila rzeczy do tylu
                                        > nadgodzin,ile tylko da rade wykonac,zeby jakos przezyc na kolejne
                                        > 5-8 lat to bogactwo.Wiesz,w dupe sobie wsadz te brednie...

                                        Dokładnie tak postąpiłem. Wsadziłem sobie twe brednie.
                                        • practicant Re: ...ze jak...? 01.07.10, 18:52
                                          Brednie...?UDOWODNIJ mi,ze to BREDNIE.No,chyba ze ustawy panstwowe to
                                          brednie...
                • pct3 Re: Polskie realia 28.06.10, 15:26
                  Z tym odpuszczaniem sobie liczenia, to trudno, jak się czyta:

                  Willa Bukiela należy do bardziej okazałych. Co najmniej
                  sto metrów powierzchni mieszkalnej


                  Ogarnia pusty śmiech. No to willa, czy 100 m powierzchni
                  mieszkalnej? No chyba że mówimy o powierzchni samego salonu, ale
                  zdaje się że nie.
                  Ja wiem że willi nie definiuje się przez powierzchnię mieszkalną,
                  ale 100 m to jest jednak kryterium wykluczające willę, prawda?
                  Toż większa kawalerka w standardach nowego budownictwa ma tyle.

                  Dziękuję w każdym razie za zestawienie różnych cytatów, z których
                  jeden, o dr habilitowanym i jego pensji, jest zupełnie pojedynczym
                  głosem prawdy.

                  I tak zbyt cichym.
                  Ludzie kupują tylko tą informację, że są lekarze zarabiający 30 tys
                  miesięcznie. Otóż są tacy którzy zarabiają więcej. Chodzi o średnią
                  zarobków "zwykłego lekarza". Darujmy sobie szefów klinik, darujmy
                  sobie wybitnych zabiegowców, darujmy sobie pojedynczych niezwykle
                  operatywnych, którzy już w czasie specjalizacji legalnie
                  zarabiali kilkukrotnie więcej od swoich kierowników specjalizacji.

                  Pomówmy o większości.
                  • pink1416 Re: Polskie realia 28.06.10, 18:57
                    Naturalnie, nikt by się nie czepiał waszych majątków, gdyby nie to, że pochodzą z niejasnych źródeł i ciągle wołacie o więcej. Zapłaciłam trzy razy za leczenie każdego z zębów w ciągu roku i mam na to papiery. To tak, jakby Tobie kazano zapłacić trzy razy za samochód jego pełną wartość, zanim byś go dostał. Niemożliwe, prawda?

                    Raz zapłaciłam za leczenie prywatne. Całkowicie nieudane, z przeoczonymi kanałami itd. Kolejny raz, temu gabinetowi za te same usługi zapłacił NFZ. Połapałam się, kiedy mi odmówiono wydania zdjęć rtg, bo "były na NFZ". Napisałam więc do NFZ i otrzymałam wykaz procedur realizowanych na moją rzecz, a była to długa lista, podczas gdy w rzeczywistości płaciłam z własnej kieszeni. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wystąpił do Dyrektora ŚOW NFZ o przesłanie kserokopii protokołu pokontrolnego w tym gabinecie. Odpowiedziało mu milczenie... Dość wymowne... Wystąpił ponownie (stąd m.in. przewlekłość postępowania). Tym razem Pan Dyrektor odpowiedział, iż żadne poprzednie pismo do niego nie wpłynęło (nie wiem jak to możliwe, bo pisma tej wagi wysyła się za potwierdzeniem odbioru), a żadnej kontroli w tym gabinecie w tamtym okresie nie przeprowadzono... Dalej - OROZ przekazał sprawę do rozpatrzenia zgodnie z kompetencjami z powrotem do NFZ w wyniku "podejrzenia naruszenia przepisów". Nie wiem co zrobił Dyrektor i czy zrobił cokolwiek w tej sprawie, bo ubiegłoroczny kontrakt tego gabinetu opiewał na jakieś 850 000 zł i był wyraźnie wyższy od poprzedniego. A łatwo to sprawdzić na stronie NFZ. Urzędy Kontroli Skarbowej jakby zapadły się pod ziemię... No i trzeci raz zapłaciłam za poprawianie wszystkich leczonych tam zębów w wyniku odmowy zwrócenia pieniędzy bądź wyleczenia zębów, za które już zapłaciłam. Dlatego mam podstawy, by sądzić jak wyżej.

                    • oby.watel Re: Polskie realia 28.06.10, 19:59
                      pink1416 napisała:
                      > Dlatego mam podstawy, by sądzić ...

                      że sprawiedliwość znajdę w polskim sądzie?
    • nstemi Re: Polskie realia 29.06.10, 22:30
      Przyznaję się bez bicia-całego wątku nie przeczytałam, tylko niektóre posty. I
      szczęka mi opadła. Pochwalacie ludzie takie strony, ba jest dla niektórych OK,
      że człowieka okradziono?
      Albo, ze ma dom czy jakiś fajny samochód? Zdziczeliśmy już zupełnie czy jak?
      Wszyscy macie jakieś zawody, wyobraźcie sobie że Wasz niezadowolony klient
      zakłada o Was stronę zlodziej.pl, albo mega oszust.com. A Wy nic z tym nie
      możecie zrobić. Ba rzesze chętnych do „zabawy” internautów robią Wam piekło z
      życia i zaczynacie się bać o siebie i bliskich. To jest fajne? Ja rozumiem, że
      facet może być bardzo, ale to bardzo niezadowolony z opieki medycznej. OK.
      Dobra, niech założy stronę z opisem swoich przejść.
      Ale od razu mordercy, dane, adresy? Gdzieś tu szlag trafił proporcje. Lekarze
      popełniają błędy, jak w każdym zawodzie są też czarne owce, opieka zdrowotna w
      naszej mlekiem i miodem płynącej krainie jest jaka jest, dochodzenie swoich praw
      na drodze sądowej to koszmar, ale to jest ciężkie przegięcie.
      I już dajcie spokój z tym zaglądaniem bliźnim do portfeli. Lepiej się zająć
      własnym. Jakoś nigdy nie widziałam, żeby kogoś dręczyło, że szef marketingu od
      sprzedaży pampersów, podpasek czy innych szamponów zarabia pięciocyfrową pensję
      i jeździ mego wypasioną furą. Z całym szacunkiem, bo robi swoją robotę.
      Czy to forum jest po prostu takie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka