Gość: Anna IP: 78.134.116.* 17.09.10, 18:31 Super Paulina! Ciesze sie ze jest ok! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kamil Jak zebrałam ćwierć miliona dolarów IP: 89.79.68.* 28.11.10, 01:38 To nie na temat tego artykułu , ale pokrewny temat podobny problem angelikazelazko.blogspot.com/ 18-letnia chora na raka Angelika przebywa w Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. Dziewczynka ma słabe wyniki badań i wciąż jest przetaczana jej krew. Aby jej stan się poprawił Angelika potrzebuje grupy krwi 0RH+. Prosimy wszystkie osoby o podanej grupie krwi, o pomoc Angelice w powrocie do zdrowia. Każda osoba o takiej grupie może oddać nastolatce krew w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie na ul. Chodźki 2. Niebawem dziewczyna rozpocznie kolejny III etap leczenia i każda złotówka jest dla niej na wagę złota! Aby to nastąpiło, potrzebuje życiodajnego płynu, jakim jest krew. …. A pieniążków na dalsze jej leczenie wciąż brakuje, dlatego każdego dnia prosimy o więcej, mamy nadzieje, że nasze apele trafią do jak najszerszego grona osób, które mogą, chcą i są w stanie pomóc wrócić Angelice do zdrowia. Leczenie 18-latki sięga 200 000 euro, aby mogła żyć, pomóżmy zgromadzić jej tę sumę! Pieniądze dla Angeliki można wpłacać na konta: Marek Żelazko Bank BPH o/Biłgoraj 17 1060 0076 0000 3070 0032 3172 Fundacja Dorośli Dzieciom, Deutshe Bank S.A. o/Kielce 53 1910 1019 2402 7236 3121 0001 z dopiskiem „darowizna dla Angielki Żelazko” Odpowiedz Link Zgłoś
2doxa [...] 02.09.11, 08:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia wolnośc słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 12:12 Czemu wykasowaliscie poprzedni post ? Przeciez był prawdziwy nie łamał żadnego regulaminu Przykre to ale prawdziwe że dziewczyna od poczatku nie miała żadnych szans Mozna ja podziwiac za siłę i wolę życia ,ale pieniądze były wywalone w błoto i co dzień umierają ludzie w podobnych sutuacjach w podobnym wieku i w podobnych chorobach Nie wypada pisac prawdy ?/??????????????Trzeba kasować wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: wolnośc słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 15:32 Czy gdybyś była w podobnej sytuacji, co bohaterka artykułu, także byłabyś zdania, że pieniądze przeznaczone na Twoje leczenie są wywalone w błoto? Uważam, że takie sugestie są co najmnie nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: wolnośc słowa 02.09.11, 19:22 Wiesz, rozumując w ten sposób można w ogóle zrezygnować z jakiegokolwiek leczenia w przypadku wszystkich możliwych chorób. Przecież i tak wszyscy umrzemy, to po co wywalać pieniądze w błoto? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_pitcher Re: Jak zebrałam ćwierć miliona dolarów 02.09.11, 19:35 Szkoda Pauliny i kondolencje dla rodziny. Ale osobiscie watpie w sens clej akcji. Owszem, dano Paulinie nadzieje, ale tylko nadzieje. Moj problem to glownie Dana Faber - znany z agresywnosci leczenia, ale juz nie koniecznie rewelacyjnych wynikow. Owszem biora przypadki ciezkie, ale pytanie czasami czy ma to sens. Operacja sie udala? Niezupelnie skoro pacjent zmrl. Sutent przedluza zycie, ale raka nie leczy. W koncu tysiace dolarow za TK to tez gruba przesada (nawet w USA). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Jak zebrałam ćwierć miliona dolarów IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.11, 13:15 Podpisuje sie pod tym !! Fajnie ze ktos chce leczyc tzn raczej probowac bo medycyna jest tu bezsilna jak widzimy (operacja sie udala pacjent zmarl) ale branie takich pieniedzy za cos co nie dosc ze nieskuteczne to powinno byc raczej poza systemem pienieznym, bo to jest CHORE. Moze nie za darmo, ale inna alternatywa powninna byc. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
meltbigson Jak Żebrałam ćwierć miliona dolarów 09.09.11, 12:27 Matka uczyła o godności ludzkiej: umrzyj z godnością raczej niż zniż się do żebrania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dunia Re: Jak Żebrałam ćwierć miliona dolarów IP: *.60.citypartner.pl 17.10.11, 15:59 ciekawe co ty byś zrobił/a będąc w takiej sytuacji (?), czego Ci nie życzę. MASAKRA POPROSTU!!!! "coś" bez uczuć potrafi się wypowiadać. Może i ten lek przedłużył Pauli życie, ale dzięki niemu miała również nadzieję, wiele osób wyszło z raka .... i ona wierzyła, że kolejną będzie ona. Cóż, życie napisało zupełnie inny scenariusz :( Odpowiedz Link Zgłoś