Dodaj do ulubionych

Kto może na co wypisywać recepty....

04.05.04, 13:25
Mam pytanie głownie do lekarzy..Jak to jest? Słyszałam, że każdy lekarz
niezaleznie od tego jakim jest specjalistą, to moze wypisać jedno opakowanie
każdego leku. Czy to jest prawda?, bo oststnio pani ginekolog powiedziała
mi,ze mi nie wypisze furaginu, bo ona mnie na to nie leczy?, choć wczesniej
nie było takowego problemu z wypisaniem u innego ginekologa...Więc jak to
jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bruford Re: Kto może na co wypisywać recepty.... IP: *.cskmswia.pl 04.05.04, 14:26
      Każdy aktywny zawodowo lekarz może wypisać każdy lek niemniej jednak zasadą
      winno być że wypisanie leku związane jest z ustaleniem wskazań do niego.Zatem
      jeśli pacjent chce receptę na określony lek ale dany lekarz nie widzi wskazań
      do leku lub uważa że jego stosowanie wymaga określonego rodzaju kontroli która
      jest poza zakresem jego działania powinien odmówić wypisania recepty.
      • vecka Re: Kto może na co wypisywać recepty.... 04.05.04, 14:49
        Częściowo rozumiem, ale wydaje mi się, że czasami to jest czysta złosliwość, bo
        rozumiem gdyby byl to jakiś antybiotyk typu doksycylina czy nawet amotax, ale
        furagin to chyba może wypisać, zwłaszcza jak już było po zapaleniu pecherza , a
        chcialam jeszcze pobrać jakiś czas po jednej tabletce na noc zapobiegawczo.No
        ale nic,trudno. Musiałam sie po tą recepte odstać caly dzień następny do
        internisty.Uwazam, że to jest utrudnianie życia pacjentowi..., no ale jak Pan
        pisze, ma prawo odmówić, więc nie można mieć pretensji.
        • Gość: Bruford Re: Kto może na co wypisywać recepty.... IP: *.cskmswia.pl 04.05.04, 14:55
          Furagin to taki sam lek jak każdy inny.Nie widzę zasadniczej różnicy
          między "wagą" wypisania amotaksu i furaginu.
        • maretina furagin kupisz bez recepty/nt 04.05.04, 15:40

    • Gość: g@mdan Re: Kto może na co wypisywać recepty.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.05.04, 21:27
      O ile dobrze pamiętam to sprawa jest uregulowana jeszcze przez Kasy Chorych.
      Lekarz występował z wnioskiem do KCh o zgodę na refundowanie zlecanych leków.
      KCh ową zgodę wydawała, ale lekarz podpisywał umowę, w której stało, że można
      zlecać tylko leki w ramach swojej specjalności.
      No i ewentualnie inne leki, ale tylko krewnym.
      Czy w tej sprawie coś się zmieniło?
      • vecka Normalnie furaginu nie kupię bez recepty 04.05.04, 21:59
        Witam raz jeszcze,
        furaginu nie kupię normalnie bez recepty, choć wiem, że czasem sie to udaje.
        Takie apteki sprzedają go raczej " na lewo" i niezgodnie z prawem. Kiedyś mi
        lekarz wypisał na jedenj recepcie furagin i coś jeszcze, już nie pamiętam i nie
        chciałam tego furaginu, więc pan w aptece pwiedział, że dobrze się składa, bo
        wtedy będzie mógł sprzedać komuś ten furagin na mnie bez recepty.
        Jeszcze apropo tego furaginu i doksy czt amotaksu...Miałam na myśli to, że
        furagin nawet jeżeli się przedawkuje, to nie powinno nic się stać, a
        przyanjmniej nie jest on chyba tak grozny jak inne antybiotyki w sytuacji
        przedawkowania.
        Pozdrawiam...
        • maretina na pewno furagin kupisz:) 04.05.04, 22:14
          robie tak systematycznie od kilku lat, bo czesto go stosuje. kupowalam w
          warszawie, olsztynie, gdansku, gdybi:). nigdy nie prosilam, bez recepty jest o
          kilka zl drozszy.podobnie bedzie z no-spa, bez recepty troszke drozsza ale
          kupisz.
          • vecka Re: na pewno furagin kupisz:) 04.05.04, 22:33
            hej,
            serio maretino, w Lodzi nigdzie nie sprzedadzą...Mialam zapalenie pecherza dwa
            miesiące temu i kalpa..., a męczyłam sie bardzo...i nikt sie mnie nie ulitował.
    • Gość: ZIOMEK Re: Kto może na co wypisywać recepty.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 21:58
      Może wypisywać wszystkie leki.Internista nie musi wypisywać leku np. pani
      Kowalskiej której nie chce się iść do ginekologa na badanie i kolejną receptę
      na lek który zaordynował tenże ginekolog.
      • vecka Do ziomka... 04.05.04, 22:03
        Hej, w takiej sytuacji jest to zrozumiałe, ale jak po ten furagin musiałam się
        odstać cały następny dzień u internisty, to troche się zdenerwowałam,
        zwłaszcza, że zapalenie pęcherza bylo teoretycznie wyleczone i chciałam
        zapobiegawczo ten furagin..., no ale ma prawo odówić, nawet gdyby odmawiał z
        czystej złośliwości, więc załózmy, ze rozumiem.
        • Gość: ZIOMEK Re: Do ziomka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 22:29
          Najlepiej zgonić wszystko na kolejki, nie na własne lenistwo. Zadziwiające,że
          np. w wielogodzinnej kolejce do fryzjera żadna złego słowa nie powie.
          • vecka Re: Do ziomka... 04.05.04, 22:40
            hej ,
            wiesz ziomek, do fryziera to się chodzi po poludniu...i dla urody...i dla
            releksu...Porównanie nie jest trafne.Tutaj żeby tam iść i się odstać caly
            dzień , to musze opuścić caly dzień zajęć, a inni ludzie caly dzień pracy,
            gdzie czasami pracują u prywaciarza i zwolnić się nie mogą, bo będzie problem.
            Poza tym zuważ, ze NFZ ograniczyło ilosć przyjmowanych dziennie pacjentów, w
            mojej przychodni do 15 dziennie.Zeby tam się dostać, to musze tam koczowac od 5
            rano..Takie są realia i nie każdy ma czas, aby tam cały dzień stać albo wytawać
            kilka razy pod rząd kilka dni, żeby się za którymś razem wreszcie załapać...To
            nie jest lenistwo, tylko realia dla niektórych ludzi, którzy nie mogą sobie
            pozwolić na to, aby opuścić dzień w pracy , bo moga go zwolnić, gdyż na jego
            miejsce jest tysiąc innych chętnych, którzy chorować nie będą.Uważam, ze jezeli
            chodzi o tego typu drobnostkę, to nie powinno byc problemów z wypisaniem
            recepty..., tak mi się wydaje i nie ma to nic wspólnego z lenistwem Ziomku.
            • Gość: ZIOMEK Re: Do ziomka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 22:45
              To napisz swoje uwagi do NFZ, zapewne szczerze się zainteresują problemem i
              zwiększą limity.W końcu za wszelkie zło w ochronie zdrowia odpowiadają lekarze
              nie urzędnicy.
              • vecka Re: Do ziomka... 04.05.04, 22:52
                NIkogo nie winię za to ososbiście, że pacjentom jest coraz gorzej...Takich mamy
                rządzacych..., cóż...Na pewno nie są za to odpowiedzialni lekarze...Widzialam w
                styczniu w Szpitalu Kopernika w LOdzi miny lekarzy, którzy tłumaczyłi ludziom w
                trakcie chemii, ze NFZ nie ma kasy na chemie i teraz będą mogli ja sobie moze
                zakupić sami w aptece szpitalnej..,jak ona dostanie pozwolenie na sprzedaż tej
                chemii, bo zadna apteka go nie ma... Współczuje tym lekarzom, że przyszło im
                sie znależć w takiej sytuacji..
                • Gość: ZIOMEK Re: Do ziomka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 23:00
                  Ach coż to za odmiana? Poprawiło się? Już lekarze nie są be?
                  • vecka Re: Do ziomka... 04.05.04, 23:17
                    Wiesz, nie rozumiesz wielu zasasniczych rzeczy...To czy akurat lekarze się mylą
                    w sowich diagnozach często nie ma nic wsólnego z przytoczoną przeze mnie
                    sytuscją..To tak samo jak panie w opiece matce z siedmiorgiem dzieci mogą dać
                    zapomogi jedynie 8 zł na jedno dziecko miesięcznie( autentycznie tyle dostają
                    rodziny z opieki na jedno dziecko)...i te panie też wtedy mają takie same miny
                    jak ci lekarze wtetdy w Szpitalu Kopernika...I za ta sytaucje nie są
                    odpwoiedzialne panie z opieki..., tak samo jak lekarze nie sa odpowiedzialni za
                    to, że NFZ nie ma kasy...
                    • Gość: ZIOMEK Re: Do ziomka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 23:24
                      A to dziwne.W państwowej TV niedawno pewna pani redaktor stwierdziła,że w NFZ
                      jest tak kiepsko z pieniędzmi bo lekarze przeszli na kontrakty i płacą
                      minimalny ZUS(serio, serio).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka