Dodaj do ulubionych

Lista znanych wam oszustów typu "czary mary"

04.05.04, 14:57
Witam,
tak sobie pomyślałam, że ostatnio się bardzo dużo mnoży oszustów, którzy
oferują różne metody leczenia niekonwencjonalnego np. na raka, typu podkładka
pod talerz z wizerunkiem rąk niby jakiegoś bioenergoterapeuty, która ma
wzbogacać posiłki na talerzu o dodatkowe witaminy i tym samym wzmóc walke
organizmu z rakiem...albo np. takie materace, które maja podobno wszytko,
łacznie z rakiem leczyć. Na takich materacach leżał Jacek Kaczmarski...Jeżeli
macie jakieś negatywne doświadczenia i zostaliście jakoś oszukani, to może
napiszcie kto to był i gdzie, aby inni ludzie nie ładowali niepotrzebnie kasy
im do kieszeni i nie umierali tak jak Kaczmarski...Czytałam, żw Polsce jest
tego typu ośrodków zatrzęsienie..
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Lista znanych wam oszustów typu "czary mary" 04.05.04, 15:38
      w olsztynie jest szal na hydrokoloterapie.
      ludzie plucza sobie jelita woda i licza na cud.
      podobno ten "zabieg" kosztuje 5 stow i nalezy go kilkakrotnie powtorzyc.
      jedni chca sie wyleczyc, a drudzy mowia, ze sobie porzadna lewatywe
      dla "odtrucia" robia.tylko czy za lewatywe 5 stow to nie przestepstwo?:)
      cyrk.
      • vecka Kaczmarski i hydrokoloterapia... 04.05.04, 22:31
        Hej,
        jeszcze apropo Kaczmarskiego...Jak się leczył faramkologicznie i operacyjnie?
        Nie leczył sie chyba opracyjnie, bo jakby się leczył oprecyjnie, to by nie mógł
        śpiewac, więc z operacji zrezygnował podobno. Apropo faramkologicznego
        leczenia, to też chemii nie brał podobno, tak czytałam w gazecie jakiejś.
        Jezdził do tego znachora na te marace i potem leczyl sie w Salzuburgu tam gdzie
        Trafankowaska u doktora Kellera o ile dobrze kojarze nazwisko.
        Apropo tej hydrokoloterapii to rzeczywiscie masakra...Lewatywe z wody to mozna
        sobie zrobic samemu.., prawie darmo..:)
        W Warszawie jest tez taka klinkia o nazwie CEntrum Medycyny Biologicznej...i
        tam leczą podobno aminokwasami...Jak te aminokwasy powachałam, bo znajmoy miał
        tętniaka i tam się u niech leczył i tak zachwalał te "aminokwasy", to padłam z
        wrażenia, czysta gnojówka i takie farfocle jak w gnojówce...CO
        NAJLEPSZE...POSLUCHAJCIE!!!Oni każą tą gnojówke pić trzy razy dziennie po
        jedzeniu i nie popijać po niej niczym przez 15 minut....hahaha..!!! To ma
        pomagać wyrównywac zaburzoną energie, ktora jest przyczyną chorób. Znam takich
        co zatykaja nos i ją pija!!!
        Poza tym każą sobie wyrwac wszytkie zęby z plombami, bo te zeby podobno
        zakłócają przepływ energii..., a najlepiej cała szczenke na zaś, żeby jak się
        zepsują, to nie mieć kolejnego problemu..:).No nie będe wspominac jakie jeszcze
        bzdury tam plotą i ile kasy za to wyciągają...Znam jednak kilku ludzi, którzy
        święcie wierza, że im ta gnojówka pomoze. Moze to na takiej zasdzie, im więcej
        się wycierpisz, tym lepszy efekt...Nie wiem..
        Gnojówka będzie sprawdzona przez panie laboratki w laboratorium...:)Ludzie się
        nieco wkurzyli i sie postawili.Jak wyjdzie cos nie tak, to zabólą za to
        ludziom...Pozdrawiam...
        • martini_very_bianco Re: Kaczmarski i hydrokoloterapia... 04.05.04, 22:48
          Vecka, jestes mocno nie na czasie. Kaczmarski w ogole nie spiewal przez
          ostatnie 3 lata i szkoda, ze nie slyszalas, jak mowil (przez taki automacik). A
          to, ze sie nie leczyl operacyjnie, bo nie chcial przestac spiewac, to bzdura,
          bo on na samym poczatku stwierdzil, ze juz sie swoje w zyciu nakrzyczal,
          natomiast nie wyobraza sobie zycia bez mowienia. Chemii uniknal, faktycznie,
          leczyl sie w Salzburgu przez jakis czas, ale zapewniam Cie, ze jego przyjaciele
          nie pozwoliliby mu na lezenie na materacu i liczenie, ze przejdzie, choc
          pacjentem bywal czasem niezdyscyplinowanym...

          Jak ja nienawidze, jak sie ploty tworza, teraz bedzie, ze Kaczmarski umarl, bo
          pil krowia kupe i lezal na sienniku i sam sie pchal na tamten swiat
          • vecka Do martini.. 04.05.04, 22:56
            martini,
            nie denwrwuj sie...Mowie, ze ja tylko tak słyszałam i gdzieś czytałam, chyba
            w "Wilkakorze" , wydanie grudniowe...Nie twierdze, ze tak bylo jak mówie,
            pisze, ze tak gdzies czytalam tylko. Skoro miałas z tym związek i byłaś obok
            tego blisko, to zapewne wiesz lepiej, bo ja nie wiem dokładnie...Pozdrawiam.
            • martini_very_bianco Re: Do martini.. 04.05.04, 23:04
              eee, ja sie nie na Ciebie przeciez wkurzam, bo skad masz wiedziec, tylko na te
              wszystkie cuda, co to je gazety przerozne wypisuja:( . Wkurzajace!!!

              Tez pozdrawiam ziomala:)))

              16%VOL
              22%VAT




              --
              takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • vitalia Re: Do martini.. 05.05.04, 11:58
              vecka napisała:

              > martini,
              > nie denwrwuj sie...Mowie, ze ja tylko tak słyszałam i gdzieś czytałam, chyba
              > w "Wilkakorze" , wydanie grudniowe...Nie twierdze, ze tak bylo jak mówie,
              > pisze, ze tak gdzies czytalam tylko. Skoro miałas z tym związek i byłaś obok
              > tego blisko, to zapewne wiesz lepiej, bo ja nie wiem dokładnie...Pozdrawiam.

              W Vilkakorze tak napisali bo pewnie nie chciał brać Vilcacory przez nich tak
              promowanej.I miał racje niestety.Bo przeginają z tymi stwierdzeniami,że
              Vilcacora ,leczy raka.Są i owszem preparaty pomocnicze w leczeniy schorzeń
              onko..ale jeszcze nie było takiego by wyleczył.Nie ma się co oszukiwać.
              • vecka Do vitalii.. 05.05.04, 14:53
                Witaj,
                wiesz Vitalio, oni tam własnie pisali, ze brał ich wilkakore, wspomnieli tez o
                tym Salzburgu i napisali na koniec, że guz Kaczmarskiemu zniknął, bo brał
                vikakore włśnie..No widać teraz jak mu ta vilkakora rzeczywiscie pomogła.
                Pisze w ten spsób, bo oni tam wyraznie akcentowali, że Kaczmarski ozdrowiał i
                ma się już bardzo dobrze i nie grozi mu nic złego, bo choroba jest pokonana i
                to dzięki tej vilkakorze własciwie.
                Nie wiem czy Kaczmarski w ogóle zauważył jak jego ososbe wykorzystywali do
                promowania tej vilakory w tym wypadku..Pewnie nie zwracał juz uwagi co tam
                wypisują o nim, bo jakby tak miał wszytkiego dochodzić, to by oszalał.
                O wilkakorze jest popisane na onkolinku, tzn, ze nie pomaga ona nic w takiej
                postaci w jakiej jest u nas...Przy przeróbce traci ona wszelkie włściwości.
                Pozdrawiam..
                • vitalia Do Vecki. 05.05.04, 21:06
                  Vilkakora to ściema jakich mało.Zadnych badań klinicznych ani
                  standaryzacji,,nic co mogłoby przemawiać za jej wpływem na komórki
                  rakowe.Ciekawe jak czują się Ci co twierdzili że wyleczą tym szitem chorego
                  Kaczmarskiego,Bo nie wiedziałam że to brał.Ależ tupet trzeba mieć żeby ludzi
                  tak nakręcać .
                  • martini_very_bianco Re: Do Vecki. 05.05.04, 21:11
                    No to jeszcze Ci powiem, ze moja babcia tez to pijala swego czasu, tylko my to
                    mielismy ze sprawdzonego zrodla i terapia byla ulozona przez ojca Szelige, bylo
                    tam kilka innych ziol. To, co sprowadza sie masowo do polski, to jest jakies
                    ziele spod kol samolotu w Peru:(
                    Tylko mysmy nie zaniechali terapii konwencjonalnej, rzecz jasna. Kaczmar
                    rowniez.

                    16%VOL
                    22%VAT




                    --
                    takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • martini_very_bianco Re: Lista znanych wam oszustów typu "czary mary" 04.05.04, 17:53
      No z tymi materacami Kaczmara to przesada, bo jego jeszcze leczono
      farmakologicznie i operacyjnie, sama bylam posrednio zaangazowana w zbieranie
      kasy na to...
      Zajrzyj sobie Vecka tutaj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19788 i cos
      wpisz:). To jest forum na skargi dla tych, co zaszkodzili, bo nie leczyli tego,
      co trza. Dotyczy medycyny konwencjonalnej, a niekonwencjolanej przede
      wszystkim, poniewaz zostalo zalozone przez jednego z oszolomow naturalnych, a
      nasza sekta tepi szamanow i nawiedzonych cudotworcow, co to sie kaza jajami na
      raka smarowac:)
      Swieci pustkami, ale moze Cie zainteresuje:)


      16%VOL
      22%VAT





      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • vitalia Re: Lista znanych wam oszustów typu "czary mary" 05.05.04, 13:22
        Dla mnie obrzydliwym czary mararzem jest niejaki Zbysio Nowak .To dopiero
        przekrętas .,biznesmen jakich mało/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka