igor14141
12.09.11, 18:35
Prokuratura oskarżyła K. o nieumyślne narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez niezlecenie specjalistycznych badań, a także nieprawidłowe leczenie preparatem antykoncepcyjnym.
Prokuratura pyta m.in., czy lekarz leczył prawidłowo pacjentkę- " nie, nie leczył" odpowiadają biegli.
Lekarz gdy sie dowiedział, że sprawa została skierowana do prokuratury, przyszedł do pacjentki, przeprosił i zaproponował 20.tyś, żeby pacjentka wycofała sprawę , ale pacjentka sie na to nie zgodziła.
Swietne komentarze pod artykułem.
Jaka reakcja tu na forum? Zobaczymy!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10270599,Dramat_chorej_na_raka_kielczanki__Lekarz_popelnil.html?fb_xd_fragment#?=&cb=fe69e7816947fc&relation=parent&transport=fragment&frame=f3fb459f1c0952e