Dodaj do ulubionych

dobry sąd złe konowały

26.03.12, 17:36
polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/wroclaw/news/sad-zmusil-szpital-do-leczenia-pacjentki,1776986,3324
i nfz, nie wiedzący o niczym i płacący za terapie ochoczo, ale konowały bumelanci nie raczyły nawet napisać nfztowi że potrzebują pieniędzy na drogi lek, tylko odmówiły leczenia.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: dobry sąd złe konowały 26.03.12, 17:58
      preczzglupota napisał:

      > polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/wroclaw/news/sad-zmusil-szpital-do-leczenia-pacjentki,1776986,3324
      > i nfz, nie wiedzący o niczym i płacący za terapie ochoczo, ale konowały bumelan
      > ci nie raczyły nawet napisać nfztowi że potrzebują pieniędzy na drogi lek, tylk
      > o odmówiły leczenia.

      "Lek wskazany przez sąd został dzisiaj sprowadzony do szpitala i pacjentka ma go otrzymywać."

      Nie rozumiem. Czy lek nie mógł być po prostu dostarczony do sądu, gdzie powódka by go otrzymywała? Co mają do tego lekarze, skoro to sąd leczy?

      S.
    • qwas12 Re: dobry sąd złe konowały 27.03.12, 19:03
      dokladnie- precz z glupota.
      gilenia- czyli fingolimod nie cofa zmian w ms. z powodu niewyjasnionych przypadkow smiertelnych (11 pacjentow) dwoch przypadkow zapalenia mozgu oraz 12 przypadkow nowotworow aktualnie nie zaleca sie terapii fingolimodem, z wyjatkiem wyspecjalizowanych osrokowo klinicznych!
    • qwas12 glupota polakow 27.03.12, 19:17
      jest nieogarnieta.
      firmy farmaceutyczne- robia se z nia co chca.
      co za idiotyzm -zeby sad zmuszal do leczenia niebezpiecznym - za to bardzo drogim lekiem.
      to ze opieka nad pacjentami z sm lezy -to drobiazg. najwazniejsze zeby podac najdrozszy lek.
      poeksperymentowac sobie na pacjentach na ich koszt.
      pamietam - jak tutaj, na tym forum gloszono wyzszosc esomeprazolu nad omeprazolem.
      teraz kolejny kwiatek - tyle ze drozszy i bardziej niebezpieczny.
      • qwas12 Re: glupota polakow 27.03.12, 19:57
        to wyglada na szukanie rynku zbytu przez Novartis....
    • andrzej256 A NFZ jaki? 27.03.12, 20:02
      preczzglupota napisał:

      > polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/wroclaw/news/sad-zmusil-szpital-do-leczenia-pacjentki,1776986,3324
      > i nfz, nie wiedzący o niczym i płacący za terapie ochoczo, ale konowały bumelan
      > ci nie raczyły nawet napisać nfztowi że potrzebują pieniędzy na drogi lek, tylk
      > o odmówiły leczenia.

      "Kto zapłaci za lek?

      Joanna Mierzwińska, rzeczniczka Dolnośląskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia mówiła, że to szpital i lekarze decydują o tym, jak leczyć pacjentów. Zaznaczyła, że nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego szpital nie leczył pacjentki, bo Fundusz odpowiada tylko za płacenie. Stwierdziła że placówka ma podpisaną umowę z Funduszem i na jej podstawie będzie dokonywane rozliczenie za leczenie.

      Szpital nie ma pewności, czy NFZ zapłaci za leczenie pacjentki. Wiadomo, że wcześniej Fundusz odmawiał refundacji tego drogiego leku."

      Sąd powinien tez przede wszystkim zmusic NFZ do zaplacenia za lek. Przeciez, cytuje, " Fundusz odpowiada tylko za płacenie."
      • snajper55 Re: A NFZ jaki? 31.03.12, 02:17
        andrzej256 napisał:

        > Sąd powinien tez przede wszystkim zmusic NFZ do zaplacenia za lek. Przeciez, cy
        > tuje, " Fundusz odpowiada tylko za płacenie."

        Za płacenie zgodne z umową.

        "Stwierdziła że placówka ma podpisaną umowę z Funduszem i na jej podstawie będzie dokonywane rozliczenie za leczenie."
        • slav_ Re: A NFZ jaki? 31.03.12, 13:16
          > "Stwierdziła że placówka ma podpisaną umowę z Funduszem i na jej podstawie b
          > ędzie dokonywane rozliczenie za leczenie
          ."

          Zgadza się.
          Szpital dostanie za leczenie tej pacjentki dokładnie tyle samo ile za leczenie każdego innego pacjenta w ramach możliwej do wykazania grupy wg JGP i ani grosza więcej.
          Koszt poniesiony przez szpital na zakup leku nie ma tutaj żadnego znaczenia i nie będzie uwzględniony przy wyznaczaniu grupy płatności.

          W skrajnym przypadku (pacjentka znalazła się w grupie "nadwykonań" ponieważ przekroczono kontrakt) szpital w ogóle nie dostanie pieniędzy za leczenia pacjentki (zgodnie z umową).

          Wprawdzie istnieje furtka - szpital może próbować rozliczyć hospitalizację pacjentki według "faktycznych kosztów leczenia" przedstawiając te koszty (decyzja jest uznaniowa i zależy wyłącznie od akceptacji nfz) ale biorąc pod uwagę że nfz wcześniej odmawiał zgody na leczenie tym lekiem prawdopodobieństwo że tym razem zapłaci wydaje mi się niewielkie.
          • snajper55 Re: A NFZ jaki? 03.04.12, 03:29
            slav_ napisał:

            > Zgadza się.
            > Szpital dostanie za leczenie tej pacjentki dokładnie tyle samo ile za leczenie
            > każdego innego pacjenta w ramach możliwej do wykazania grupy wg JGP i ani grosz
            > a więcej.
            > Koszt poniesiony przez szpital na zakup leku nie ma tutaj żadnego znaczenia i n
            > ie będzie uwzględniony przy wyznaczaniu grupy płatności.
            >
            > W skrajnym przypadku (pacjentka znalazła się w grupie "nadwykonań" ponieważ prz
            > ekroczono kontrakt) szpital w ogóle nie dostanie pieniędzy za leczenia pacjentk
            > i (zgodnie z umową).
            >
            > Wprawdzie istnieje furtka - szpital może próbować rozliczyć hospitalizację pacj
            > entki według "faktycznych kosztów leczenia" przedstawiając te koszty (decyzja j
            > est uznaniowa i zależy wyłącznie od akceptacji nfz) ale biorąc pod uwagę że nfz
            > wcześniej odmawiał zgody na leczenie tym lekiem prawdopodobieństwo że tym raze
            > m zapłaci wydaje mi się niewielkie.

            A tu potwierdzenie tego, co napisałeś:

            "W rozmowie z PAP rzeczniczka NFZ we Wrocławiu Joanna Mierzwińska wyjaśniła, że szpital wojskowym ma podpisaną umowę z NFZ, w ramach której "rozlicza hospitalizację pacjenta". "Nie refundujemy kosztów produktów leczniczych, tylko cała hospitalizację. Nie ingerujemy, jakie leki są podawane pacjentowi w ramach leczenia. O tym decyduje szpital czy sam lekarz" - mówiła Mierzwińska."

            wyborcza.pl/1,91446,11444124,Wroclaw_Szpital_zlozyl_zazalenie_na_decyzje_sadu_ws_.html
            S.
    • qwas12 glupota polakow 29.03.12, 12:30
      jakos malo popularny ten watek sie zrobil.
      PT oburzeni pacjenci- wywialo Was?
      dla ciekawostki- informacji o cudownym dzialaniu fingolimodu sprzedawanego przez Novartis jako Gilenya sa dostepne w internecie - w tym wypadku akurat za darmo.

      Clinical use of fingolimod — Eleven deaths have been linked to the use of fingolimod internationally as of late February 2012, including four patients who had cardiac events and seven with unexplained death [71]. Although these deaths may be coincidental and unrelated to fingolimod, we suggest not starting fingolimod for patients with MS until the cause of death in these cases has been clarified.

      www.uptodate.com/contents/treatment-of-relapsing-remitting-multiple-sclerosis-in-adults?source=search_result&search=fingolimod&selectedTitle=1~6
      polecam kliknac na linki nr 71.
      informacje o niewytlumaczonych zgonach pacjentow leczonych gilenya- nie zostaly opublikowane (czekam- czy to nastapi) i nie sa umieszczane na oficjalnych stronach leku.
      nie ma sie co dziwic, ze Novartis sie spieszy.
      czy ktos mnie moze zaptudejtowac- jak wyglada aktualnie owa sytuacja? czy polski platnik nfz zostal juz sadownie zmuszony do finansowania novartisu?
      • slav_ Re: glupota polakow 29.03.12, 13:33
        >czy polski platnik nfz zostal juz sadownie zmuszony do finansowania novartisu?

        Nie sądzę by nfz cokolwiek zapłacił za ten lek.

        Całość kosztów zakupu leku i leczenia poniesie wyłącznie szpital.
        Lek nie jest w żadnym programie terapeutycznym więc nfz nie ma żadnego powodu ani tytułu prawnego by finansować zakup leku i z całą pewnością tego nie zrobi.
        Wyrok sądu opiewa na "nakaz" leczenia a nie na "nakaz" sfinansowania terapii.

        Nawiasem mówiąc ciekawe do kogo kierować roszczenie np. w przypadku nagłego zgonu pacjenta w przypadku powikłań po podaniu leku. Cyba do sądu? Skoro wyrokiem sądowym wymuszono terapię to całość odpowiedzialności za skutki powikłań terapii ponosi chyba sąd? (to oczywiście żart)
        • qwas12 Re: glupota polakow 29.03.12, 14:40
          > Nawiasem mówiąc ciekawe do kogo kierować roszczenie np. w przypadku nagłego zgo
          > nu pacjenta w przypadku powikłań po podaniu leku. Cyba do sądu?

          pol biedy, jesli pacjent umrze , ale co robic w przypadku nowotworu? kto wtedy placi za leczenie? sad? a moze wtedy sad wpadnie na genialny pomysl - by zasadzic konowaly.
          to one w koncu podaly lek (przepraszam, za moj na ironiczny cynizm).
    • qwas12 Re: dobry sąd złe konowały 29.03.12, 14:50
      na mily bog, kto napisal ten artykul?
      "Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał na czas procesu leczenie pacjentki drogim lekiem, który poprawiał stan pacjentki na tyle, że była w stanie poruszać się samodzielnie. "
      Zaden lek nie poprawia stanu chorych z ms! fingolimod tez nie! byl jedynie skuteczniejszy od placebo oraz - niskodawkowanego interferonu! ("normalne" dawkowanie interferonu - to 3 x w tygodniu, avonex- ulubiony lek porownawczy w badaniach podaja 1 x w tygodniu).
      czy aby nie powinno pojawic sie ostrzezenie "artykul sponsorowany" ?
      • qwas12 Re: dobry sąd złe konowały 29.03.12, 15:07
        tzn byl skuteczniejszy od placebo w hamowaniu postepow choroby.
    • qwas12 Re: dobry sąd złe konowały 30.03.12, 21:48
      zalecenia na dzien dzisiejszy sa - by nie wprowadzac leku nowym pacjentom, ale nie przerywac leczenia u pacjentow, u ktorych gilenye juz wprowadzono. zdaje na to Novartis probuje wcisnac lek- jak najwiekszej ilosci polskich pacjentow - poki go calkiem nie zabronia.
      wyglada to wszystko na wieksza afere... macki zdaja sie siegac daleko.....:(
      • qwas12 Re: dobry sąd złe konowały 31.03.12, 07:39
        Drodzy Koledzy! Szanowni Pacjenci!
        wyglada na to, ze sila rzeczy i przypadku - jestem na sciezce wojennej z nie byle przeciwnikiem-
        bo szwajcarska firma Novartis.
        jesli znikne z tego forum - wspomnijcie mnie czasem, prosze, otrzyjcie lezke,
        zapalcie wirtualna swieczke ;)
        aha, dla jasnosci - nie zamierzam popelnic samobojstwa.
        • logos1963 Re: dobry sąd złe konowały 03.04.12, 14:28
          I na jaki temat znowu zeszła dyskusja? KASA KASA KASA,FIRMA FIRMA,KASA, a gdzie do jasnej anieli pacjent?????SZanowni dochtorzy nie zwalajcie winy na firmy !ktoś przecież godzi się na te eksperymenty!!!!A kto ? WY SAMI!!! Aby dostać profity z badań klinicznych wypisujecie jakieś bzdury,że lek cacy,a potem nagle okazuje się ,że lek jest be!!! jeśli pacjent śmie wspomnieć,że pogorszenie nastąpiło z winy tego leku lub nie daj Boże zejdzie z tego świata,śpiewka tych samych dochtorów jest zupełnie inna.WASZ punt widzenia uzależniony jest od punktu siedzenia!!! Jak można odmówić leczenia pacjentowi z wyrokiem na życie??????Albo jak można wypisać pacjenta u którego wykryto istnienie nieuleczalnej choroby i wmawiać mu ,że jest zbyt wiekowy na diagnozę??????Jeszcze usłyszycie o niejednym wyroku sądu w podobnej sprawie!!!
          • apendula_niewdziosek Re: dobry sąd złe konowały 03.04.12, 15:47
            Lekarz/szpital niedobry, bo nie chce z własnej kasy fundować leków?! Niektórym to się chyba w d..ch poprzewracało. To jest rola ubezpieczyciela i do niego należy kierować pretensje. Lekarz jest od leczenia a nie od płacenia za leki.
            • snajper55 Re: dobry sąd złe konowały 03.04.12, 21:31
              apendula_niewdziosek napisał:

              > Lekarz/szpital niedobry, bo nie chce z własnej kasy fundować leków?! Niektórym
              > to się chyba w d..ch poprzewracało. To jest rola ubezpieczyciela i do niego nal
              > eży kierować pretensje. Lekarz jest od leczenia a nie od płacenia za leki.

              Ubezpieczyciel też za wszystko nie płaci. Jeśli ktoś chce brać lek nierefundowany, to niech za niego płaci z własnej kieszeni a nie z naszych. Ja za wszystkie leki jakie biorę sam płacę i żadnego szpitala nie pozywam.

              S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka