preczzglupota 23.09.14, 19:51 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Chirurg-zwolniony-dyscyplinarnie-za-picie-na-dyzurze-zostal-zatrudniony-znow-w-tym-samym-szpitalu,wid,16905707,wiadomosc.html?ticaid=1137fb&_ticrsn=3 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0.9_procent Re: komedia 25.09.14, 18:36 Raczej tragikomedia. Jak widać "na bezrybiu i rak ryba". Niech sobie pacjenci dalej opowiadają bajki o 'świetnych specjalistach ze wschodu, którzy tylko czkają żeby pracować w Polsce". Ależ proszę bardzo właśnie była okazja się złapać. -- Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go. Odpowiedz Link Zgłoś
low.sodium Re: komedia 25.09.14, 23:37 0.9_procent napisał: > Jak widać "na bezrybiu i rak ryba". Chyba niekoniecznie. www.gazetawroclawska.pl/artykul/3585497,wroclaw-szpital-nie-przyjal-8latka-rannego-w-wypadku-dziecko-zmarlo,id,t.html?cookie=1 Ten przypadek moze swiadczc, ze w Polsce jest raczej wszystkiego nadmiar. Bo jaki ma sens utrzymywanie dwoch, bedacych w bliskim sasiedztwie, oddzialow ratowniczych pracujacych wymiennie..."Każdego dnia tylko jeden szpital dysponuje dyżurem neurologicznym - mówi Beck.". Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: komedia 26.09.14, 00:59 Nadmiar? Raczej niedobór - neurochirurgów. Albo co najmniej pieniędzy by im zapłacić za pracę. Centrum urazowe jest tylko na tej Borkowskiej (dla województwa dolnośląskiego, opolskiego i lubuskiego). Wypadało by by mieli neurochirurgię na stałym dyżurze ale pewno trzeba na czymś oszczędzać. Założę się że oszczędzają nie tyko na dyżurnym neurochirurgu tylko tym razem właśnie to "wylazło". Innym razem wyskoczy coś innego. W obu szpitalach są też "zwykłe" sor-y. Myślę że w taki mieście jak Wrocław oba mają co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
low.sodium Re: komedia 26.09.14, 19:43 slav_ napisał: > Nadmiar? Raczej niedobór - neurochirurgów. Albo co najmniej pieniędzy by im zap > łacić za pracę... Założę się że oszczędzają nie tyko na dyżurnym neurochirurgu tylko tym >razem właśnie to "wylazło". Innym razem wyskoczy coś innego. ... Tak, tylko ze lekarz to nie wszystko, zeby to plynnie funkcjonowalo potrzebne jest tez cale zaplecze, wyposazenie i wyspecjalizowany personel pomocniczy. Mysle, ze mniej ekonomiczne jest tworzenie dwoch zespolow pracujacych na pol gwizdka; przy mocno ograniczonych mozliwosciach platniczych to nie sa oszczednosci. Ja nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym drugim neurochirurgiem. Glupio jest mi ciagle pisac >a u mnie to<, ale u mnie dyspozytor, majac informacje o rodzaju mozliwych obrazen i kierujac pacjenta do okreslonego osrodka, powiadamia osrodek, tak ze najczesciej w momencie, kiedy pacjent dociera, personel jest w komplecie. W koncu neurochirurg, transplantolog itp. nie musza fizycznie non stop przebywac na terenie szpitala, najczesciej nie ma takiego zapotrzebowania. Oplacanie dyzuru jednej osobie, ktora i tak nic nie moze, jest bez sensu i jest przeciwienstwem oszczedzania. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: komedia 26.09.14, 19:46 low.sodium napisał(a): > Chyba niekoniecznie. Naprawdę? "W konkursie wpłynęła tylko jedna oferta - właśnie tego lekarza". Bo nie mówimy o ośrodku akademickim jakim jest Wrocław. -- Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go. Odpowiedz Link Zgłoś
low.sodium Re: komedia 26.09.14, 19:54 0.9_procent napisał: > Naprawdę? "W konkursie wpłynęła tylko jedna oferta - właśnie tego lekar > za". Ale chyba sam czujesz, ze cos jest nie tak. To jest nie do obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: komedia 26.09.14, 20:49 low.sodium napisał(a): > Ale chyba sam czujesz, ze cos jest nie tak. To jest nie do obrony. Ale tu w ogóle nie ma czego bronić. Nie po to się gościa zwalnia, żeby go ponownie przyjmować. Dobry chirurg czy nie, zwolniony za picie w pracy nie powinien być ponownie zatrudniony - to jest poza dyskusją. Jego ponowne zatrudnienie świadczy o desperacji dyrekcji, która nie ma żadnego pola manewru. W całej sprawie brakuje tylko tego, żeby został zatrudniony na lepszych niż poprzednio warunkach - a jeśli by takich zażądał to pewnie by uzyskał. Mnie tylko śmieszy gdy czytam komentarze że takiego czy innego lekarza "trzeba wywalić na zbity pysk" - dyrektorzy są już raczej porobieni żeby im się nikt nie zwolnił, bo nie będzie kogo zatrudnić. Nie ma jeszcze tego problemu w dużych ośrodkach, ale na prowincji? -- Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: komedia 29.09.14, 16:44 > Ale tu w ogóle nie ma czego bronić. Nie po to się gościa zwalnia, żeby go ponow > nie przyjmować. Dobry chirurg czy nie, zwolniony za picie w pracy nie powinien > być ponownie zatrudniony - to jest poza dyskusją. Nie ma tak lekko. Gościu ma prawo wykonywania zawodu. Szpital ogłasza konkurs. Składa papiery - spełnia wszystkie kryteria. Nie mają prawa nie przyjąć oferty. Oczywiście można ewentualnie unieważnić konkurs. Tylko że oni chyba potrzebują chirurga a tłumu chętnych za drzwiami nie widać... Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: komedia 29.09.14, 19:13 slav_ napisał: > Nie ma tak lekko. To akurat prawda, tyle że nie samego konkursu dotycząca. > Gościu ma prawo wykonywania zawodu. Szpital ogłasza konkurs. > Składa papiery - spełnia wszystkie kryteria. Nie mają prawa nie przyjąć oferty. Rzecz w kryteriach. Wystarczyło wpisać, że zwolnienie dyscyplinarne w przeszłości dyskwalifikuje kandydata. > Oczywiście można ewentualnie unieważnić konkurs. Nikt tego nie zrobi i wiadomo dlaczego. > Tylko że oni chyba potrzebują chirurga a tłumu chętnych za drzwiami nie widać.. A o czym ja cały czas piszę? -- Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na post - skasuj go. Odpowiedz Link Zgłoś