Dodaj do ulubionych

Odmowiono badan

21.10.04, 12:21
Mialam zrobic synkowi badanie moczu, morfologie i cpr okazalo sie ze nasze
kochane pielegniarki potrafia powiedziec wprost " NIE CHCE MI SIE" ale od
poczatku.
Kacper spal dzis do 7:30,zalozylam mu woreczek na mocz i czekalismy az
nasika,karmienie,podanie lekarstw,ubranie do wyjscia. Wychodzimy. Zachodze
pod labolatorium,pukam dopytuje sie czy tu z niemowlakiem do pobrania badan.
W gabinecie sa dwie panie i pacjet. jedna z nich konczy pobierac krew a druga
oznajmia mi, ze do badania mam przyjsc jutro bo one pracuja do 8:30 a zreszta
to "jej sie nie chce" pobrac krwi. Jutro? tlumacze,ze dziecko chore, ze spal
dzis dluzej niz zwylke, ze jest 8:40 (czyli 10 min spoznienia)itp. Niestety
pani twierdzi,ze mnie rozumie,ale jej sie nie chce chyba,ze kolezanka zrobi
to. Tamta druga tez oznajmia to samo, dodajac prosze poczekac przy okienku,
moze ktoras z kolezanek sie ZLITUJE...Szlak mnie trafil na miejscu,wcisnelam
woreczek z moczem i wyszlam. Bylismy u pediatry ta stwierdzila,ze jak maly
nie ma dzis goraczki to zeby go nie kuc, badanie moczu wystarczy...

Czuje dziwny niesmak po tym calym zajciu, zlosc i chetnie zrobilabym cos z
tymi paniami, ktorymi pracowac sie nie chce.
Obserwuj wątek
    • Gość: pediatra Re: Odmowiono badan IP: *.chello.pl 21.10.04, 13:36
      Uważam, że powinnaś natychmiast(!) udać się do kierownika przychodni i
      opowiedzieć o zajściu. To niedopuszczalne, ale jeszcze nic straconego. Siadź
      przy komputerze i dokładnie(!) opisz to co się wydarzyło. Złóż za pokwitowaniem
      na kopii lub wyślij pocztą za potwierdzeniem odbioru ( żółta kartka dostępna na
      każdej poczcie). Możesz dołączyć kopię skierowania na badania pediatry.
      Jeżeli tego nie zrobisz następnym razem potraktują Cię identycznie. Kierownik
      przychodni może ukarać je nawet wyrzuceniem z pracy ( ja tak kiedyś zrobiłam),
      ale musi mieć w ręku skargę- na "gębę" niczego sie nie załatwi.
      Gorąco namawiam, żebyś nie zaniechała działań, bo to nie panie decydują czy ma
      być pobrane badanie.
      • joasiiik25 Re: Odmowiono badan 21.10.04, 13:46
        labolatorium znajodowalo sie w szpitalu, jest to Poliklinika nalezaca do
        MWSiA.Pisemna skarge skladam jutro, skierowanie do badan mam przy sobie.
        • Gość: beciulka1 Re: Odmowiono badan IP: 195.116.208.* 21.10.04, 20:16
          Może to nie były pielegniarki ,tylko laborantki to jest różnica
        • Gość: beciulka1 Re: Odmowiono badan IP: 195.116.208.* 21.10.04, 20:21
          i tu wzyscy mają rację,w banku pewnie tez by mnie nie przyjeli.I niestety są
          takie godziny przyjęć jak są czyli z samego rana
          Pózniej niestety panie z laboratorium maja badania z oddziałów ,dlatego tak
          wcześnie sie przynosi materiał i przychodzi do pobrania badań.Sorki
      • Gość: Halina Re: Odmowiono badan IP: *.ip-pluggen.com 21.10.04, 16:09
        W innym kraju zamknieto by drzwi o godz.08 30 i nie mialabys nawet szansy
        porozmawiac. Nie mialabys na kogo zwalac, tylko na to, ze skoro wiedzialas w
        ktorych godzinach urzeduje laboratorium, to powinnas przyjsc na czas.
        Dziecko moglas obudzic wczesniej. A co bys zrobila gdyby dziecko mialo ochote
        pospac do 08 30?
        • Gość: PEDIATRA Re: Odmowiono badan IP: *.chello.pl 21.10.04, 16:53
          Noooooo niezupełnie masz rację.Laboratorium nie jest sklepem i bardzo często
          zdarza się, że musi wykonywać badania "na cito" - czyli szybko, pilnie. I wtedy
          bez względu na godzinę dyżurny otwiera okienko. Są sytuacje kiedy trzeba
          wykazać się elastycznością. Pań pielęgniarek w zaistniałym przypadku nic nie
          usprawiedliwia.
          P.S. Czy pisząc o "innych krajach" miałaś na mysli Białoruś czy Rumunię- bo
          jesli tak to się zgadzam. Tam "niet", "nielzia" i "nienada" było swego czasu
          dość powszechne.
          • Gość: Patryk Re: Odmowiono badan IP: *.oc.oc.cox.net 21.10.04, 18:30
            Wymagajmy od obu stron (pacjentów i personelu medycznego) jednej
            rzeczy-przestrzegania zasad.W tym przypadku to oznacza jedno:jeśli laboratorium
            jest otwarte od 7:00 to jest otwarte od 7:00 (nie od 7:20).Jeśli próbki krwi
            pobierane są do 8:30,to są pobierane do 8:30 (a nie 8:45).Spóznienia pacjentów
            dezorganizują pracę (o czym kierownik przychodni powinien
            wiedzieć).Szczególnie,że jest to laboratorim polikliniki,czyli pobierające i
            analizujące próbki z wielu oddziałów.O 8:30 zamyka się "okienko" dla pacjentów z
            zewnątrz,po to by można było pójść i pobierać próbki na własnych oddziałach.
            A co do uwag na temat Białorusi i Ukrainy-warto zejść na ziemię i zauważyć,że
            tylko w Polsce kierownicy przychodni cechują się nieracjonalną służalczością i
            uległością wobec pacjentów ( w trosce o brak skarg,a co za tym idzie swoje
            stołki).W zamian traktują swój personel jak właśnie "służbę" zdrowia.
            "Normalny" kraj to według Haliny Szwecja.A według mnie USA.Pacjent,który się
            spózni nie szanuje mojego czasu,dezorganizuje pracę i powoduje wymierne straty
            finansowe droga "pani kierownik".Jeśli nie zachodzą wyjątkowe okoliczności (ale
            nie "dziecko zaspało")-jest odsyłany "z kwitkiem".
            • Gość: pediatra Re: Odmowiono badan IP: *.chello.pl 22.10.04, 08:55
              Patryk, od prawie 30 lat jestem pediatrą - znam dzieci i rodziców od
              podeszewki, znam również laboratoria. Wiele razy wykłócałam się pracowniami, bo
              dostawałam niekompletny wynik, albo kwestionowano zasadność zlecanych przeze
              mnie badań, albo na cito oznaczało za 3 dni itp.
              Wiem, że w przypadku chorego dziecka często biorą górę emocje, wiem także, że w
              niektórych przypadkach należy zachować elastyczność. Tu - nikt nie proponował,
              żeby panie pozostały choćby 5 minut po pracy, pobranie krwi choremu dziecku ( i
              tak ściąganemu z łóżka, zestresowanemu itp) nie zdezorganizuje im aż tak pracy.
              Badania robione sa "w serii" i nie 10 minut po pobraniu.
              Czasem pójście na rękę daje więcej dobrego niż złego, a już oświadczenie "nie
              chce mi się" - jest karygodne.
              Mały pacjent to pacjent szczególny - nie dalej jak wczoraj - wzbudzając pewnie
              wielkie niezadowolenie czekających w kolejce- pół godziny namawiałam 3 latka,
              aby pokazał gardło. Mogłam to zrobic w 30 sekund na siłę- tylko po co. Co bym
              zyskała? Chyba tylko to, że każda kolejna wizyta u lekarza byłaby koszmarem.
              Dla wszystkich.
              • Gość: Patryk Re: pediatra IP: *.oc.oc.cox.net 22.10.04, 18:56
                Gość portalu: pediatra napisał(a):

                > Patryk, od prawie 30 lat jestem pediatrą - znam dzieci i rodziców od
                > podeszewki, znam również laboratoria. Wiele razy wykłócałam się pracowniami, bo
                > dostawałam niekompletny wynik, albo kwestionowano zasadność zlecanych przeze
                > mnie badań, albo na cito oznaczało za 3 dni itp.

                Ja nie bronię niekompetencji laboratoriów.Post traktuje o czymś szerszym,ja bym
                to nazwał "niedpowiedzialność pacjentów"

                > Czasem pójście na rękę daje więcej dobrego niż złego, a już oświadczenie "nie
                > chce mi się" - jest karygodne.

                Czasami tak,czasami nie.Zastanów się,jak wpływa na pracę przychodni
                (laboratorium) brak dyscypliny czasu pracy personelu(tzn. zaczynamy pracę
                póżniej,kończymy wcześniej)-odpowiesz:zle wpływa.A jeśli przyczyną opóżnień jest
                niezdyscyplinowanie pacjenta?Spóznianie się pacjenta na wizytę czy badanie jest
                takim samym czynnikiem negatywnie wpływającym na pracę placówki,co spóznianie
                się personelu.Uczą tego na studiach "health care managment" w USA.Jeśli
                zaczniesz (jako kierownik) pozwalać na takie "niewinne" spóznienia:
                -będą zdażać się częściej i częściej-z wpływem na mniejszą ilość badań/wizyt
                dziennie (gorsze wykorzystanie potencjału placówki)
                -wydłużą się godziny pracy personelu (zapłacisz im za nadgodziny?)z takim samym
                efektem finansowym placówki(tyle samo wykonanych badań/usług medycznych w
                dłuższym czasie)
                -obniżysz morale personelu,zwiększysz jego frustrację (albo zasady obowiązują
                wszystkich,albo jedna ze stron czuje się słusznie pokrzywdzona-podstawy
                "zdrowych relacji w miejscu pracy")
                Tak to funkcjonuje w całym normalnym świecie.

                > Mały pacjent to pacjent szczególny - nie dalej jak wczoraj - wzbudzając pewnie
                > wielkie niezadowolenie czekających w kolejce- pół godziny namawiałam 3 latka,
                > aby pokazał gardło. Mogłam to zrobic w 30 sekund na siłę- tylko po co. Co bym
                > zyskała?
                Przepraszam,a co Ci to dało?Satysfakcję zawodową?W sytuacji ograniczeń czasowych
                odstępujesz od badania,którego nie możesz w sposób zadowalający
                przeprowadzić.Nie było to chyba zagrożenie życia pacjenta?Podejrzewam,że reszta
                kolejki nie podzielała Twojego entuzjazmu-i nie dziwię sie im.



                I(nni pacjenci też mają swoje prawa
                • Gość: pediatra Re: pediatra IP: *.chello.pl 22.10.04, 21:02
                  Są sytuacje, gdy trzymanie się czasu z dokładnością do kilku minut jest bez
                  sensu. Tu naprawdę nic zdezorganizowałoby pracy laboratorium. Gwarantuję, że
                  seria nie poszła do "obróbki" z chwilą wybicia zegara.
                  Pacjenci są różni - czasem trudni, ale zrozum matkę chorego dziecka. Dla mnie
                  bardziej niezdyscyplinowany jest pacjent np. zmieniający ( samowolnie)
                  dawkowanie antybiotyku, niż spóźniona o kilka minut matka z chorym maluchem.
                  O morale mojego personelu jestem raczej spokojna, ale z kilkoma pracownikami (
                  głównie pielęgniarki) musiałam się rozstać. Głównym powodem była niekompetencja
                  i....awantury robione matkom.
                  Powołujesz się na normalny świat. Nam niestety, do normalności daleko. I pod
                  względem pensji i warunków pracy i wzajemnych relacji.
                  Jestem przeciwniczką badania dziecka na siłę- część kolegów tak właśnie ogląda
                  gardła i potem dziwimy się, że dziecko dostaje histerii już na widok
                  przychodni. Staram się aby dla każdego dziecka było wystarczająco dużo czasu -
                  także na "oswojenie" go. Potem to procentuje- przy kolejnych wizytach.
                • pia.ed porzadek nie zaszkodzi, nawet w sluzbie zdrowia.. 22.10.04, 22:04
                  Swietnie to wylozyles, Patryk. Czasem zastanawiam sie jak polska sluzba
                  medyczna wyjezdzajaca na zachod potrafi sie dostosowac do tamtejszych
                  warunkow, tak krancowo roznych od tych w Polsce?
                  To musi byc dla nich szok srodowiskowy, choc na pewno w pozytywnym tego slowa
                  znaczeniu.
                  Lekarz moze siedziec spokojnie w swoim gabinecie, nikt mu nie zapuka do drzwi,
                  w razie potrzeby pacjent zwraca sie do recepcji, ktora w pilnych przypadkach
                  osobiscie kontaktuje lekarza.
                  Lekarz ma swoje ustawowo przyznane prawo do pol- lub godzinnego lunchu
                  (nieplatnego), dwie przerwy na kawe wliczone w czas pracy.
                  Godzina wizyty ustalona z recepcja (telefonicznie) jest przestrzegana.
                  W razie opoznienia wizyty o wiecej niz o 30 minut pacjent nie musi za te
                  wizyte placic.
                  Jesli pacjent nie zglosi sie na wizyte bez podania bardzo waznej przyczyny,
                  to przysylaja mu rachunek za wizyte, a potem bezwzglednie sciagaja dlug.
                  Tak jest w przychodniach, szpitalach i w gabinetach prywatnych. Lekarz nie musi
                  tracic honorarium jesli pacjent zaspal...
    • Gość: Balbitek Re: Odmowiono badan IP: *.crowley.pl 21.10.04, 19:28
      Joasik, nie wiem kim jesteś z zawodu, załóżmy, że "panią z banku". Ciekawa
      jestem, czy petenci codziennie przychodzący po godzinach Twojej pracy są przez
      Ciebie obsłużeni. Nie mów, że to co innego, bo tu "służba" zdrowia, chore
      dziecko itd. itp...... Te osoby, które zawracają Ci głowę po godzinach, to tez
      często osoby chore, matki małych, czasem chorych dzieci, zależy im na czasie,
      zależy im na najbliższych.
      Wszyscy wymagają, wszyscy mają pretensje, tylko od siebie nikt nie wymaga.
      Zastanawiam się co by było gdyby synuś chcial pospac do 11-tej?
      • pia.ed Re: Odmowiono badan 22.10.04, 09:52
        To NIE byl przypadek NAGLY, sama matka pisze ze dziecko nie mialo goraczki.
        A niestety dziecko "zrywa sie z lozka" nie tylko do laboratorium, ale do
        zlobka i przedszkola, wiec tak wplywajace na psychike dziecka byc nie moze...
        To matka wprowadzila stres nie budzac dziecka na czas,

        Jedyne co bylo niewlasciwe to "nie chce mi sie", ale pewnie zostalo
        wypowiedziane przez kolezanke do drugiej kolezanki, nie bezposrednio do
        pacjenta!
        • joasiiik25 Re: Odmowiono badan 22.10.04, 10:07
          Powiem tak : w pokoju byl pacjent ktoremu konczono robic badania, tez musial
          byc po czasie. Dziecko ma 6 miesiecy, nie mial goraczki w danym momencie,ale po
          poludniu znowu zaczal goraczkowac,badania byly potrzebne zeby ustalic lub
          wylkuczyc infekcje wirusowa itpupieram sie przy swoim,ze zle postapily te
          panie. rozumie gdyby drzwi byly zamkniete to oki ale w przypadku gdy w pokoju
          nie jest tylko personel medyczny...

          z wyksztalcenia jestem pedagogiem wiec moja praca nie opiera sie o sztywny
          harmonogram godzin z gory ustalonych, w przypadku pomocy kogokolwiek te 10 min
          by mnie nie zniechecalo do tego by powiedziec " nie chce mi sie..." poniewaz to
          zle swiadczylo by o moim powolaniu zawodowym itp.

          pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Halina Re: Odmowiono badan IP: *.ip-pluggen.com 22.10.04, 16:39
            Ostatni pacjent ma prawo wejsc w momencie zamykania laboratorium, ale
            absolutnie nie powinno sie wpuszczac nikogo po 8 30.
            Nie piszesz jak temperature mialo dziecko, ale ja bym nie wyciagala dziecka z
            lozka z temperatura!
            Dzieci w tym wieku maja czesto tzw. "trzydniowa goraczke" ktora pojawia sie
            niewiadomo dlaczego i znika sama, jest to goraczka rzedu 39 C i powyzej.
            Te goraczke przeczekuje sie, dajac dziecku duzo do picia i ewentualnie jakas
            tabletke na zbicie goraczki gdyby jeszcze podskoczyla.

            Ciekawe co znalazl pediatra u Twego dziecka, czy rzeczywiscie bylo tak chore
            ze wymagalo wizyty u lekarza?
            Juz fakt ze dziecko dluzej spalo swiadczy o tym, ze dziecko bylo slabe i
            dlatego najlepiej czuloby sie zostajac w lozeczku.
          • Gość: Lolek Re: Odmowiono badan IP: *.crowley.pl 22.10.04, 19:34
            Joasik, tylko nie mów,że jesteś pedagogiem. Twoje wypowiedzi znam z innego
            Forum- zwróciły moją szczególną uwagę ze względu na kardynalne błędy
            ortograficzne. Jeżeli Ty uczysz nasze dzieci, to uważam, że jest to zbrodnia
            przeciwko ludzkości.
            Może by tak najpierw zastanowić się nad sobą?
            • pia.ed Lolek tak trzymaj! Masz racje!........... 23.10.04, 23:23
              Mnie tez to nadmienienie jest sie pedagogiem jakos nie pasowalo!
              Pedagog uczy dzieci takze PUNKTUALNOSCI.
              Co to za pedagog, ktory sam jest niepunktualny?
              List jest chyba podpucha, bo na poczatku bylo napisane "dalam dziecku
              sniadanie". Jakie "sniadanie" daje sie szesciomiesiecznemu dziecku?
              Wlasna "mleczarnie" czy butelke mozna wziac ze soba, jesli jest sie opoznionym!
              • Gość: aniakrak Re: Lolek tak trzymaj! Masz racje!........... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 11:37
                Umiesz czytac? Było napisane : "karmienie"

                nie dodawaj swojej filozofi bo widze, ze z czytaniem u ciebie ciezko.

                pozdrawiam
              • beciulka1 do pia.ed 25.10.04, 17:13
                A o ile mi wiadomo badanie się robi na czczo:))
      • Gość: agulha Re: Odmowiono badan IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.04, 02:24
        Tak nieco off-topic: żeby zobaczyć mrowie błędów ortograficznych, nie trzeba
        nawet sprawdzać na innym forum. Jest ich wystarczająco dużo w pierwszym poście
        autorki. Moze uczy w-f. Albo matematyki.
        Co do tematu: w żadnej pracy nie powinna być tolerowana odzywka do
        klienta/petenta/pacjenta "nie zrobię, bo mi się nie chce". Ale jak znam życie,
        to pewnie było inaczej powiedziane.
        • Gość: aaaaaaaaaa prośba do Agulhy IP: *.chello.pl 25.10.04, 20:05
          przeczytalem na ktorymś forum, że potrafisz interpretować EEC, prosiłbym o
          konsultacje bo mój 8 letni syn ma jakieś nieprawidłowości przy hiperwentylacji,
          mój mail to dm55@poczta.onet.pl. proszę o kontakt.
    • Gość: ppp Re: Odmowiono badan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 12:36
      Napisz skarge i juz. Oburzonym pigulom przypominam ze najwazniejsza osoba w
      placowkach medycznych jest PACJENT.
      • Gość: Patryk Re: Odmowiono badan IP: *.oc.oc.cox.net 22.10.04, 18:24
        Gość portalu: ppp napisał(a):

        > Napisz skarge i juz. Oburzonym pigulom przypominam ze najwazniejsza osoba w
        > placowkach medycznych jest PACJENT.

        Oburzonym pacjentom przypominam,że oprócz praw mają też i obowiązki.A nie
        pojedyńczy PACJENT jest najważniejszy,a interes PACJENTÓW jako grupy.W interesie
        wszystkich PACJENTÓW nie leży dezorganizowanie pracy placówek medycznych przez
        JEDNEGO PACJENTA.Taki PACJENT szkodzi wszystkim-personelowi i innym chorym.
        • p_p_p Re: Odmowiono badan 22.10.04, 22:27
          To tlumaczenie dyletanta i ignoranta. Najwazniejszy jest pacjent i koniec
          kropka. Wreszcie sie tego pora nauczyc.
          • Gość: Patryk Re: Odmowiono badan IP: *.oc.oc.cox.net 23.10.04, 03:12
            p_p_p napisał:
            >Najwazniejszy jest pacjent i koniec
            > kropka. Wreszcie sie tego pora nauczyc.

            Chętnie zapoznam się z konkretnymi argumentami i interpretacją tego chwytliwego
            hasełka przez szanowny nick p_p_p.Podejmę każdą merytoryczną dyskusję.Jednakże
            chciałbym najpierw ustalić,jaki to poziom przygotowania zawodowego,wykształcenia
            i doświadczenia zawodowego w dziedzinie zarządzania placówkami ochrony zdrowia
            reprezentuje sobą rzeczony p_p_p,że pozwala sobie na ocenę mojej skromnej osoby?
            P.S.Doprecyzuję-podejmę każdą dyskusję,aczkolwiek z osobą o poziomie
            intelektualnym wyższym przynajmniej od buraka.Z buractwem w jakiejkolwiek
            postaci nie zwykłem wymieniac poglądów,wielce mi miły p_p_p.
            • p_p_p Re: Odmowiono badan 23.10.04, 22:05
              Haslo bylo jak najbardziej prawdziwe i pora sie do niego przyzwyczaic. Przykro
              mi ale nie jestem tu zeby obrzucac sie blotem, wiec drogi Patryku raczej nie
              podyskutujemy bo widze ze wlasnie o to ci chodzi. Najwyrazniej w zakladach
              radiologii klinicznej szacunek dla pacjenta jest duzo wyzszy niz w przecietnych
              przychodniach. Radze brac przyklad.
              • Gość: Patryk Re: Odmowiono badan IP: *.oc.oc.cox.net 24.10.04, 00:29
                p_p_p napisał:

                > Haslo bylo jak najbardziej prawdziwe i pora sie do niego przyzwyczaic. Przykro
                > mi ale nie jestem tu zeby obrzucac sie blotem,

                Nie musi być ci przykro,że nie będziemy obrzucać się błotem.Aczkolwiek użycie w
                stosunku do mnie określeń "ignorant" i "dyletant" bez dania racji takim
                "obrzucaniem się błotem' niestety jest.
                >wiec drogi Patryku raczej nie
                > podyskutujemy bo widze ze wlasnie o to ci chodzi.

                Widać wyrażnie- ty chcesz się obrzucać błotem,ja chcę dyskutować.Inne poziomy.

                Najwyrazniej w zakladach
                > radiologii klinicznej szacunek dla pacjenta jest duzo wyzszy niz w
                przecietnych przychodniach. Radze brac przyklad.

                Co ma piernik do wiatraka?
                Chętniej bym przeczytał co konkretnie rozumiesz pod hasłem "Najważniejszy jest
                pacjent".Bo obawiam się ,że nie rozumiesz treści,które powtarzasz.I nie jestem
                zdziwiony.

          • Gość: psychiatra Re: Odmowiono badan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 12:13
            Przyjdź do mnie p_p_p. Będziesz dla mnie najważniejszy. ;)))
    • Gość: pipi Re: Odmowiono badan IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 15:10
      zmienić przychodnię!!!!
    • Gość: noname Re: Odmowiono badan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:56
      Proponuję zwolnić laborantki. Niech pediatrzy sami pobierają krew i wykonują
      badania laboratoryjne, bo jak widać mają dużo wolnego czasu skoro mogą sobie
      pozwolić na 30-o minutowe badanie gardła. Pozazdrościć im tylko takiego
      komfortu pracy.
      A może dużo wolnego czasu ma się tylko, gdy się jest kierownikiem
      przychodni ?
    • beciulka1 Re: Odmowiono badan 22.10.04, 16:58
      krew na posiew pobiera sie własnie w szczycie gorączki
      • pia.ed Re: Odmowiono badan 22.10.04, 18:23
        Dziecko akurat nie mialo goraczki!
        Poza tym, czy rzeczywiscie przy najmniejszej goraczce nalezy dziecko ciagnac do
        laboratorium i do lekarza? Organizm sam sie broni.
        Jesli sie za czesto ingeruje w te obrone, to nie obroni sie wtedy kiedy
        RZECZYWISCIE bedzie tego potrzeba.
    • Gość: normalny Re: Odmowiono badan IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 01:43
      Jak dziecko ma goraczke a matka idzie do lekarza aby zrobic badania( czyli m
      inn uklucie dziecka) to powinno sie nazywac Munchausen by Proxy
      Z powazaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka