Gość: nina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.04.05, 15:06
Jestem wściekła jak....
5 tygodni temu miałam laparoskopie wykryto jakieś plamy na jajniku ,pobrano
wycinek do badania i miałam czekać 2 tygodnie.
Mijał tydzień za tygodniem a wyników nie było .Dzisiaj dzwonie po raz setny i
położna mi mówi że ona wie że byłam w szpitalu z powodu niepłodności(co mnie
zzszokowało bo mam 2 letnie dziecko a byłam z powodu bólu jajnika) i wcale mi
nie pobrano wycinka bo nie trzeba było.
I co ja mam teraz zrobić wynik tego badania miał zadecydować o dalszym moim
leczeniu.
Doradzcie co mam zrobić?