Dodaj do ulubionych

Żałosne pensje lekarzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 14:59
Lekarze, co się z nami dzieje, że pozwalamy tak siebie wykorzystywać?
Popytajcie ile zarabiają wokół was ludzie innych profesji. Np. panienka
świeżo po maturze, studiująca zaocznie dostaje 1000zł brutto /miesiąc! To
tyle, co większość specjalizujących się lekarzy (starszych od tej panienki o
10 lat , z już ukończonymi 6-letnimi dziennymi studiami) i niewiele mniej od
specjalisty z 20-letnim doświadczeniem zawodowym! Przecież my jesteśmy
obywatelami drugiej kategorii we własnym kraju!Popatrzcie na Czechów: u nich
najniższa pensja lekarza to 1000euro.
Obserwuj wątek
    • Gość: jacekżydkiewicz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.aster.pl 01.05.05, 15:10
      no, a glazurnik to nawet 3000 na reke wyciaga. zrobcie strajk i po kłopocie
      • Gość: sowa Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 15:19
        Strajki już były, ogólnopolskie i co? Wywalczyli 203 zł brutto podwyżki w 1997
        roku, czyli 8 lat temu. Te 203 do teraz nie wszędzie jest wypłacane, a poza tym
        od tego czasu w wiekszości szpitali innych podwyżek już nie było. @03 zł brutto
        podwyżki na 8 lat!
        • Gość: jacekżydkiewicz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.aster.pl 01.05.05, 15:30
          no cóż, nie ma chyba innej drogi jak prywatyzacja sluzby zdrowia, choc
          slyszalem ze nie chce sie na nia zgodzic lobby profesorso-ordynatorskie,
          ktoremu jest dobrze tak jak jest. czy to prawda?
          • Gość: sowa Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 15:33
            O prywatyzacji raczej sie nie mówi. Z tego co wiem, to nie ma zgody
            politycznej : kiepskie byłoby hasło wyborcze ZDROWIE DLA BOGATYCH. W Polsce
            opieka zdrowotna ma być darmowa, na światowym poziomie i dla wszystkich po
            równo , dla bezrobotnych, rencistów, pracujących na czarno i dla tych co
            uczciwie płacą podatki.
            • Gość: jacekżydkiewicz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.aster.pl 01.05.05, 15:52
              prywatyzacja dokonuje sie oddolnie. ludziom utrudnia sie dostep do panstwowych
              lekarzy, wiec ci, ktorych na to stac dla swietego spokoju lecza sie prywatnie.
              niestety nie wiem, do czego to ma prowadzic a tym co najbardziej mnie wkurza
              jest to, ze nie moge zrezygnowac z placenia skladek na zdrowotne choc z
              panstwowej sluzby zdrowia praktycznie nie korzystam. wiadomo, ze pacjenci sie
              nie zbuntują wiec chyba jednak inicjatywa nalezy do was. jakby cala sluzba
              zdrowia stanela to moze nareszcie ktos by sie za to wział. innego wyjscia nie
              widze
              • Gość: sowa Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 16:08
                Służba zdrowia cała nie może stanąć, bo wtedy każdego dnia umierałyby setki
                ludzi. Kolejarze mogą przestać pracować, górnicy też, ale nie my. A poza tym
                nie ma przyzwolenia społecznego na strajki lekarzy : od razu dziennikarze
                trąbiliby w "uwadze" jaki to pazerny miot ci lekarze, że kosztem pacjentów chcą
                podwyżek. Zresztą nie tylko dziennikarze "uwagi". Rząd odpowiednio pogoniłby
                lub podkupił całą zgraję innych dziennikarzy, aby w mediach tak oczernili biały
                personel, że strajk szybko musiałby się zakończyć. Media to 4 władza, a 90%
                informacji przedstawianych w TV dotyczących lekarzy to informacje negatywne.
                Nie wierzę,że nagle TV zmieni oblicze i powie słowo prawdy na temat sytuacji
                lekarzy w Polsce ,czyli w kraju należącym do Unii Europejskiej. O tym, że
                lekarze polscy są najgorzej opłacani wsród państw członkowskich(także tych
                nowych) przecież ani mru mru...
                • Gość: młody lekarz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.chello.pl 01.05.05, 16:39
                  A dlaczego nie możemy?

                  Kto właściwie powiedział, że mamy obowiązek pracować? Możemy się zwolnić
                  wszyscy. Będa umierać - fakt. Z drugiej strony w Afryce też teraz umierają z
                  braku lekarzy, a jakoś nikt od nas nie oczekuje, że na weekend będziemy latać do
                  Afryki leczyć ubogich zamiast odpoczywać. Dlaczego?

                  W Polsce już teraz umierają z braku pomocy np. nieubezpieczeni bezdomni. Nikomu
                  (oprócz lekarzy działających na szkodę firmy i leczących ich za darmo) to nie
                  przeszkadza. Więc może te obawy są wyolbrzymione?
    • pimpek_sadelko Re: Żałosne pensje lekarzy 01.05.05, 15:43
      ale pretensje nie do tej panienki, bo 1000 to zadna kasa. panienka powinna
      zarabiac tyle lub wiecej i wy wiecej, ale nie usilujcie innym obnizac pensji,
      to chore.patologii w polsce pod dostatkiem, nie dokladajmy kolejnej.
      • Gość: sowa Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 15:59
        Ale nie było mowy o tym, że panienka zarabia za dużo, tylko, że my za mało.
    • Gość: barnaba Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 01.05.05, 16:15
      No cóż.
      Zdaję egzamin specjalizacyjny.

      Potem:
      1. Wracam do domu
      2. Wyjmuję z szuflady paszport
      3. Podnoszę spakowaną torbę z podłogi
      4. W kieszeń kładę rozmówki polsko- szwedzkie...

      Dalej możecie się domyślić.
      • Gość: Swan Ganz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 16:26
        i na borówki do lasu???.
    • Gość: Doki no to dalej! IP: *.198-201-80.adsl.skynet.be 01.05.05, 16:16
      Na co czekacie? Prosze bardzo- kto zechce sie pouczyc niderlandzkiego? A jak juz
      bedzie umial, pomoge przejsc przez meandry administracji, jak sie da to podrzuce
      pare tipow jak tu sie zadomowic, znalezc prace...

      Jakos nie widze chetnych...

      Marudzacych za to...
      • Gość: sowa Re: no to dalej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 16:22
        Znam angielski i francuski, na razie nie zamierzam uczyć się kolejnego języka,
        bo najpierw muszę skończyć specjalizację. Ale jak już ją skończę, wezmę los w
        swoje ręce ,poszukam i dostanę pracę we Francji za 10 tyś euro/miesiąc. Ale nie
        o to chodzi. Dlaczego nie można godziwie zarobić u siebie w kraju? To nie
        odpowiedź, że Polska to biedny kraj, bo w tym biednym kraju panienka po maturze
        dostaje tyle co lekarz a sprzątaczka w NFZ nawet więcej.
        • Gość: młody lekarz Re: no to dalej! IP: *.chello.pl 01.05.05, 16:35
          > To nie
          > odpowiedź, że Polska to biedny kraj, bo w tym biednym kraju panienka po
          > maturze
          > dostaje tyle co lekarz a sprzątaczka w NFZ nawet więcej.

          Masz rację, to nie odpowiedź.
          Pełna odpowiedź brzmi: bo to biedny kraj postkomunistyczny.

          Bo w tym kraju od lat robotnik dostawał więcej niż inteligent. Dziś mało kto
          pójdzie kłaść glazurę za mniej niż 100-120 złotych na rękę dziennie. Ale
          niejeden inteligent pójdzie za 100-120 złotych tygodniowo do pracy. Tu zawsze
          ineligencja, te gryzipiórki, co to rzekomo tylko siedzą i pierdzą w stołki,
          zarabiały mniej od ludzi pracy.

          To się nie zmieni jeszcze długo, nie ma co się łudzić.
          • Gość: sowa Re: no to dalej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 16:51
            Nie ma sie co łudzić, że się coś zmieni, przynajmniej za naszego życia
            zawodowego i dlatego jedynym wyjściem dla młodych lekarzy jest dokończenie
            specjalizacji i emigracja (albo emigracja zaraz po stażu).
          • Gość: jacekżydkiewicz Re: no to dalej! IP: *.aster.pl 01.05.05, 16:54
            oczywiscie ze sie nie zmieni, bo komu na tym zalezy?. wladza ma opieke
            zapewniona. wystarczylo zobaczyc w jakich warunkach lezal miller, gdy
            spie..l sie awionetką. mnie w tym samym szpitalu przeganiano z kąta w kąt,az
            w koncu zabieg odbyl sie prywatnie. no i tak kazdy radzi sobie jak umie
    • czarna_rozpacz zbiorowe wymowienie warunkow pracy przez lekarzy 01.05.05, 16:56
      przygotujmy w necie,
      podanie o zwolnienie,
      i jednego dnia na biurka wszystkich dyrektorow,
      je zlozmy,
      zobaczymy,
      co rzad na to powie???
      • Gość: sowa Re: zbiorowe wymowienie warunkow pracy przez leka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 17:08
        Był już podobny pomysł aby złożyć pozew tytułem odszkodowania za
        ponadnormatywną pracę z uwzględnieniem pracy w porze nocnej począwszy od dnia 1
        maja 2004r. Pozew można sobie przeczytać na stronie:
        www.ozzl.org.pl/akt/pozew.doc
        Podobno takie sprawy są juz w sądzie; jak nie wygramy w Polsce, mozna odwołać
        się do Starsburga
      • pimpek_sadelko Re: zbiorowe wymowienie warunkow pracy przez leka 01.05.05, 17:19
        czarna_rozpacz napisała:

        > przygotujmy w necie,
        > podanie o zwolnienie,
        > i jednego dnia na biurka wszystkich dyrektorow,
        > je zlozmy,
        > zobaczymy,
        > co rzad na to powie???
        naprawde myslisz, ze chociazby 1/3 lekarzy i pielegniarek to zrobi?:)))))))))
        • czarna_rozpacz z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni 01.05.05, 17:27
















          ........................... dnia.............


          Sąd Rejonowy - Sąd Pracy
          w ......................................


          Powód: .........................................................................
          ..
          Adres:..........................................................................
          ...
          Pozwany: .......................................................................
          ...


          POZEW O ZAPŁATĘ

          Wnoszę o :
          1.

          Zasądzenie od pozwanego na moją rzecz należności za pracę wykonywaną w czasie
          lekarskich dyżurów medycznych pełnionych przeze mnie w ...(miejsce)... w
          okresie: .................................................

          Należność wynika z (niezrealizowanego) obowiązku podwyższenia przez pozwanego -
          stawki za dyżury, zgodnie z postanowieniami art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia
          1994 r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych
          wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U.1995.1.2 z
          późn.zm.) .

          Kwota należności wynosi ................................. i powstała przez
          pomnożenie ilości godzin dyżurów przez iloraz 203zł/170 – w odniesieniu do
          dyżurów pełnionych w roku 2001 oraz pomnożenie ilości dyżurów przez iloraz
          313zł/170 – w odniesieniu do lat następnych.

          Wskaźnik 203zł/170 powstał w wyniku podzielenia kwoty podwyżki 203 złote, jaka
          przypadała każdemu pracownikowi samodzielnych publicznych zakładów opieki
          zdrowotnej od roku 2001 za pełny wymiar czasu pracy czyli przeciętnie 170
          godzin miesięcznie dla lekarza – co dało kwotę podwyżki przypadającą za jedną
          godzinę pracy.

          Wskaźnik 313zł/170 powstał w wyniku podzielenia kwoty podwyżki 313 złote, jaka
          przypadała każdemu pracownikowi samodzielnych publicznych zakładów opieki
          zdrowotnej od roku 2002 za pełny wymiar czasu pracy czyli przeciętnie 170
          godzin miesięcznie dla lekarza – co dało kwotę podwyżki przypadającą za jedną
          godzinę pracy.

          2.

          Rozpoznanie sprawy także pod nieobecność powoda.

          3.

          Nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności.


          Uzasadnienie.

          W latach 2001 – 2004 i obecnie powód jako lekarz zatrudniony przez pozwany SP
          ZOZ, pełnił dyżury medyczne, za które przysługiwało mu wynagrodzenie obliczone
          według zasad określonych w art. 32 j ust. 4-6 ustawy z dnia 30.08.1991r. o
          zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91 poz. 408 ze zm.). W wynagrodzeniu za
          dyżury pozwany nie uwzględnił podwyższenia wynagrodzenia wynikającego z art. 4a
          ustawy z dnia 16.12.1994r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu
          przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw
          (Dz.U. z 1995r. Nr 1 poz. 2 ze zm.), zaniżając tym samym wysokość należnego
          powodowi wynagrodzenia za dyżury medyczne.
          Dowód: zestawienie wynagrodzenia powoda za dyżury medyczne
          w okresie ..................................................., o którego
          sporządzenie
          przez pozwanego niniejszym wnoszę.
          Okoliczność nie uwzględnienia w wynagrodzeniu za dyżury podwyższenia
          wynagrodzenia wynikającego z cytowanego przepisu jest między stronami niesporna

          Zgodnie z art. 4a cytowanej ustawy, pracownikom samodzielnych publicznych
          zakładów opieki zdrowotnej przysługiwał od dnia 1.01.2001r. przyrost
          przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, nie niższy niż 203 złote miesięcznie w
          2001r. i 313 złotych (kwota ustalona według wzoru podanego w ust. 2) w latach
          następnych, w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, łącznie ze skutkami
          wzrostu wszystkich składników wynagrodzenia. Wynagrodzenie za dyżur medyczny
          nie jest składnikiem wynagrodzenia za pracę w rozumieniu w/w przepisu.
          Wprawdzie dyżur jest świadczeniem pracownika (lekarza) będącym realizacją jego
          obowiązku wynikającego z art. 32j ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, jednak
          z tego samego przepisu wynika, że stanowi on dodatkowe zadanie robocze po
          normalnych godzinach pracy, dodatkowo wynagradzane według zasad określonych w
          tym przepisie.

          Wynagrodzenie za dyżur powinno zatem obliczone jako co najmniej 130%, 165% lub
          200% wynagrodzenia zasadniczego ustalonego z uwzględnieniem podwyższenia
          wynikającego z art. 4a ustawy z 16.12. 1994r.. Podwyższenie to , jak to wynika
          również z orzecznictwa (vide uchwała Sądu Najwyższego z 20.05.2004r. – II PZP
          7/04 – OSNP z 2004r. Nr 19/327) następuje na stałe, a nie polega na przyznaniu
          dodatku do wynagrodzenia.

          Odmienna interpretacja byłaby sprzeczna nie tylko z przywołanymi wyżej
          przepisami ale i z art. 8 Kodeksu pracy w myśl którego nie można czynić ze
          swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym
          przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie
          lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie
          korzysta z ochrony.

          Przeznaczeniem społeczno gospodarczym „ustawy 203” było zwiększenie wynagrodzeń
          pracownikom spzoz-ów, przy czym zwiększenie to powinno być nie mniejsze niż 203
          złotych za pracę obejmującą jeden etat ( w oryginalnym zapisie ustawowym: „w
          przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy łącznie ze skutkami wzrostu wszystkich
          składników wynagrodzenia”). Zwiększenie wynagrodzeń to nic innego, jak
          zwiększenie ilości pieniędzy otrzymywanych przez pracownika za pracę.

          W ustawie posłużono się sformułowaniem „wynagrodzenie”, a nie np. „płaca
          zasadnicza” tylko z tego powodu, że w różnych zakładach pracy składniki
          ostatecznego wynagrodzenia są różne i w różnym stopniu składają się na całość.
          Najczęściej na pełne „wynagrodzenie” składają się oprócz „płacy zasadniczej”
          także różnego rodzaju dodatki i „pochodne”, np. „wysługa lat” ( dodatek za staż
          pracy), premia, dodatek funkcyjny itp.

          Ponieważ ustawodawca chciał aby wszyscy pracownicy otrzymali co najmniej to
          samo wynagrodzenie za tę samą jednostkę czasu pracy, posłużył się ogólnym
          sformułowaniem „wynagrodzenie”. Z tego samego powodu znalazło się tam
          stwierdzenie, że wynagrodzenie ma być liczone „łącznie ze skutkami wzrostu
          wszystkich składników wynagrodzenia”. Innymi słowy – intencją ustawodawcy było,
          aby pracownik, któremu przysługuje podwyżka otrzymał co najmniej 203 złote za
          pełny wymiar czasu pracy, niezależnie jak nazwane byłyby składniki składające
          się na tę kwotę. Nie ulega zatem wątpliwości, że intencją ustawodawcy było
          również aby osoby, które pracują w czasie równym np. 0,5 pełnego wymiaru czasu
          pracy otrzymały 0,5 x 203 złote, a osoby pracujące w czasie równym 1,5 pełnego
          wymiaru czasu pracy – 1,5 x 203 złote podwyżki itd. itp. Podobnie jak dwie
          osoby, które pracują – każda w pełnym wymiarze czasu pracy otrzymają w sumie 2x
          203 złotych podwyżki.

          Można zatem stwierdzić bez wątpliwości, że społeczno – gospodarczym
          przeznaczeniem omawianego przepisu było aby osoba uprawniona do „podwyżki 203”
          otrzymała tę podwyżkę w kwocie będącej iloczynem: 203 złote x wymiar czasu
          pracy danej osoby/ do pełnego wymiaru czasu pracy.

          Lekarze pełniący dyżury medyczne pracują w danym SPZOZ w wymiarze czasu
          przekraczającym „pełny wymiar czasu pracy”. Jest to fakt bezsporny. Nie może
          zaprzeczyć temu prawny status „dyżuru medycznego”, który nie zalicza czasu
          pracy na dyżurze do „czasu pracy” – rozumianego jako pojęcie prawne ( art. 32j
          ust.2 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991r. o zakładach opieki zdrowotnej – Dz. U.
          1991.91.408 z poźn. zm.). Musimy jednak mieć świadomość, że takie odróżnienie
          czasu pracy na dyżurze od prawnego pojęcia „czasu pracy” nie wynikało z
          uznania, że czas pracy na dyżurze nie jest faktycznym „czasem pracy”, ale z
          konieczności wykluczenia czasu dyżurowania z limitu godzin nadliczbowych. W
          przeciwnym bowiem razie, gdyby dyżury
          • czarna_rozpacz Re: z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni 01.05.05, 17:28
            www.ozzl.org.pl/opinie/21022005.htm
            • Gość: jacekżydkiewicz Re: z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni IP: *.aster.pl 01.05.05, 17:40
              e, to takie gadki szmatki, juz widze jak to podpisuja i skladaja, kiedy kazdy
              trzesie sie o swoj tylek. albo dojdzie do jakiejs totalnej zapasci i wszystko
              pierdyknie, albo bedziemy tak sie kisic jeszcze przez wiele lat a wasze
              narzekania nic tu nie pomogą
              • Gość: sowa Re: z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 18:18
                myślę, że będziemy sie tak jeszcze kisić pare lat, aż młodzi wyjadą a starzy
                odejdą na emerytury. Wtedy zabraknie lekarzy, ale nie przyjadą do nas ani
                litwini, ani czesi ani słowacy , tylko znachorzy zza uralu, ale jak tylko
                dostaną obywatelstwo albo prawo wykonywania zawodu kraju europejskiego, to
                czmychna na zachod.
                • Gość: jacekżydkiewicz Re: z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni IP: *.aster.pl 01.05.05, 18:40
                  a pacjenci - wiesz, jak to mówią, jak ma być zdrowy to i tak wyzdrowieje....
                • Gość: Swan Ganz Re: z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 18:49
                  i wtedy Wy wrócicie bo ci za Uralu zadowolą się niższymi pensjami :)
                  • Gość: sowa Re: z tym tez mozna ruszyc, bo sie przedawni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 18:52
                    Będzie to za jakieś 30 lat, może przyjadę, ale na emeryturę.
    • Gość: grosik Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 11:20
      Rolnicy powinni płacić takie ubezpieczenie zdrowotne jak inne grupy zawodowe a
      te dodatkowe pieniądze powinny byc przeznaczone na podwyżki dla lekarzy i
      pielęgniarek . A tak rzesze rolników płacą grosze a ze wzgledu na niezdrowy
      tryb życia (alkohol, papierosy,...) korzystają bardzo często z opieki
      zdrowotnej i zazwyczaj z tych najdroższych procedur. Już dawno oceniono, że im
      wyższe wykształcenie, tym mniejsza zachorowalność, a wiadomo jak to jest z
      wykształceniem rolników...
    • Gość: stary rada ala maturzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 16:14
      Wniosek nasuwa sie jeden : pomyślcie chwilę logicznie i odpowiecie sobie sami :
      NIE WARTO IŚĆ NA MEDYCYNĘ ! Lepiej licencjat z ekonomii,bo zarobki takie same
      lub wyższe a nie trzeba się uczyć i od razu 2-3 lata po maturze ma sie zarobki
      specjalisty neurochirurga!
      • Gość: Położnik Re: rada ala maturzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 20:33
        No stary ale przywaliłeś ,każdy stara się robić w życiu to co lubi i
        podziwia,zdecydowanie jednak odradzam naukę jakąkolwiek ,jeśli chodzi wyłącznie
        o szmal bo najwieksze dochody daje praca w konflikcie z prawem.
      • malaguena1 Re: rada ala maturzystów 10.05.05, 12:16
        > NIE WARTO IŚĆ NA MEDYCYNĘ ! Lepiej licencjat z ekonomii,bo zarobki takie same
        > lub wyższe a nie trzeba się uczyć

        to masz 2 fakultety? bo jak sie nie trzeba uczyc - to jaki problem;
        a czemuz to panstwo dyrektorzy placowek medycznych nie "lizna" nieco ekonomii i
        finansow? - przeciez nie trzeba sie uczyc -a umialoby sie uniknac niebotycznych
        dlugow.... o - przepraszam - oni przeciez wszystko lepiej wiedza - to po co im
        znajomoac ekonomii;

        porownania super - jak za "urawnilowki" - nie wpadlabym na to ze mozna
        porownywac lekarzy i ekonomistow - zero zwiazku ; a moze porownaj
        neurochirurga do hutnika, albo gornika, a moze do kelnerki? popatrz jak
        kelnerki zarabiaja!!albo moze pracownika BOR-u do szefa szpitala? no bo niby
        czemu nie??
    • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:02
      Dobrze zgadzam się polska służba zdrowia jest skandalicznie nisko opłacana,ale
      jak to się dzieje ,że do pracy do szpitala pielęgniarki dojeżdżają autobusami i
      tramwajami a lekarze w 99% swoimi samochodami?Proszę wytłumaczcie mi
      • slav_ Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 00:14
        Ręce opadają...
        Einstein kiedyś podobno powiedział : "są dwie nieskończone rzeczy - wszechświat
        i głupota ludzka... jednak co do wszechświata - mam wątpliwości".
        • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:20
          Dziękuję za te inwektywy-pewno nie umiesz inaczej.Ale czy to jest twój jedyny
          argument? Czy napisałam nieprawdę?Nie pisałabym gdybym nie wiedziała!
          • Gość: Swan Ganz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:32
            jest ich (lekarzy) jakieś 100 tys. Naprawdę policzyłaś polskich medyków i ich
            bryki?
            • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 00:55
              Kpina to nie argument. Obserwowałam przez 27 lat pracy w szpitalu,bardzo dużym
              szpitalu. Ja nie spotykałam w autobusie ani w tramwaju lekarzy.Myślisz ,że
              chodzili na piechotę? Na parkingu przeznaczonym dla pracowników jeden samochód
              pielęgniarki a reszta jakieś 30 lekarskie.A zresztą sam wiesz jaka jest prawda
              • Gość: Swan Ganz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:02
                no cóż Dochtory. Wyskakiwać z bryczek. Jak bida to bida a nie kłujecie po
                oczach tymi wypasionymi Lanosami i Skodami cierpiący naród. Nie po to Jola
                skłądki płaci prawda?. Jak wam nie wstyd....
                Przy okazji odgrzewam propozycję którą kiedyś już tu składałem w imieniu firmy.
                Kupimy wam hulajnogi na oddziały. Zwykli doktorzy - stalowe, kadra profesorsko-
                ordynatorska - aluminiowe(z hamulcem przy kierownicy). W zamian umieścimy tylko
                logo firmy przy kierownicy.... .I możecie śmigać bez końca.
                • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 01:20
                  Lanosy to chyba stażyści mają,nie żartuj.I proszę nie rżnij tu głupa-najlepiej
                  przejdź się pod pierwszy lepszy szpital i zobacz co tam stoi. I nie o to chodzi
                  żeby z tych bryczek wyskakiwali tylko żeby przestali jojczeć jak stare baby:jak
                  strasznie źle zarabiają.
                  • Gość: Patryk Re: "trudne" pytania czyli zjawisko cykliczności IP: *.oc.oc.cox.net 10.05.05, 04:11
                    Jak juz kiedys pisałem,dopisuje ostatnio specyficznie rozumujący typ forumowicza.
                    Pojawia się cyklicznie i nieodmiennie (regularnie jak wirus grypy) ,a nastepnie
                    zadaje żelazne "trudne pytania".Do kompletu ostatnimi czasy brakuje mi jeszcze
                    "dlaczego lekarze nie oddają za studia?"
                    Ale do rzeczy-uwaga Jolu,wyjaśniam.
                    Te samochody to oczywiście z łapówek,handlu organami do przeszczepów i
                    "skórami",za lewe zwolnienia i renty (mogłem o czymś zapomnieć).Oprócz tego
                    każdy lekarz w szpitalu dostaje :drugą pensję od firmy farmaceutycznej,trzecią
                    od firmy pogrzebowej,czwartą od Al-Khaidy, a piątą od Mędrców Syjonu.
                    Serdecznie pozdrawiam!
                    P.S. Tak na marginesie, każdy (nawet mało rozgarnięty) pracując 270-300 godzin w
                    miesiącu(nawet za 7 zł brutto) jest w stanie dodatkowo te 500 zł na ratę
                    kredytu uzbierać.Ale skąd by ci to miało przyjść do głowy,prawda?
                    • Gość: JOLA Re: "trudne" pytania czyli zjawisko cykliczności IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 04:27
                      Niepotrzebna ta ironia,jak wcześniej napisałam ja też uważam ,że cała służba
                      zdrowia jest skandalicznie nisko opłacana.Denerwuje mnie tylko to skamlenie że
                      lekarzom jest tak strasznie źle.Zdaję sobie sprawę z tego że muszą znacznie
                      więcej pracować na te swoje samochody,że po ciężkim dużurze muszą zostawać w
                      pracy i np stawać przy stole operacyjnym-niejednokrotnie do trzeciej czy
                      czwartej.Wiem że ich praca jest niezwykle stresowa,nie zazdroszczę im
                      odpowiedzialności za ludzkie życie za które biorą na swoje sumienie.Ja to
                      wszystko wiem,ale nie zapominaj o tym,że oni mają możliwość dorobienia,mają
                      dyżury na których mogą zarobić.Pokaż mi pielęgniarkę która po nocnym dyżurze
                      leci do następnej pracy?Czy po takim bieganiu ma jeszcze siłe?Jeżeli nawet
                      chwilę się zdrzemnie to nielegalnie i ze strachem.A lekarz niejednokrotnie cały
                      dyżur prześpi to może lecieć do gabinetu prywatnego,chyba z tym się zgodzisz?
                    • Gość: JOLA Re: "trudne" pytania czyli zjawisko cykliczności IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 04:42
                      No a na tamat łapówek ja się nie wypowiadam i ty nie musisz mi odpowiadać ,bo
                      sam wiesz najlepiej jak jest...
                      • Gość: Położnik Re: "trudne" pytania czyli zjawisko cykliczności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:16
                        No to Jola widze że nie pogadamy pamiętaj więc dwie czerwone rano dwie żółte w
                        południe i jedna niebieska na noc!!!!!PO trzech dniach jak wstaniesz to
                        przeczytaj NIE NAŻEKAM ŻE MAM ZLE ,TYLKO ŻE PENSJA LEKARZA JEST SKANDALICZNIE
                        NISKA I PERSONELU MEDYCZNEGO TEŻ.Sytuacja taka po wstąpieniu do Unii może
                        grożić brakiem personelu!! Wtedy i Ty też odczujesz swoją głupote.
                    • malaguena1 Re: "trudne" pytania czyli zjawisko cykliczności 10.05.05, 13:37
                      P.S. Tak na marginesie, każdy (nawet mało rozgarnięty) pracując 270-300 godzin
                      > w
                      > miesiącu

                      jakie pracujac - wedlug waszego kolegi - dodatkowe dyzury to nie praca :-)))))


                      Autor: Gość: doc IP: *.salbis.pnet.com.pl
                      Data: 05.05.2005 15:01


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Otóż lekarz na dyżurze .... nie jest pracownikiem
                      Poza tym pozostaje w gotowości do świadczenia usług medycznych - albo je
                      wykonuje, ale nie pracuje.....
                      To co robi zatem w chwili pozostawania w gotowości to jego sprawa - dopóki nie
                      narusza to owej gotowości.

                      Zatem nawet gdyby .... pisał post z komputera sieci szpitalnej będąc na
                      dyżurze, to o ile w jego ocenie nie ma potrzeby świadczenia usług medycznych -
                      do żadnej roboty, pracy czy czegokolwiek ..... nie można
                      go zagonić!


                    • malaguena1 200 x 8 - czy to za malo za "gotowosc" 10.05.05, 14:40
                      Gazeta Prawna", M. Sankowska:

                      "Dariusz G. – powód – był lekarzem w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki
                      Zdrowotnej w Hrubieszowie. W kwietniu 2002 r. pełnił nocny dyżur w dziale
                      pomocy doraźnej. W trakcie tego dyżuru został wezwany do chorej, do której –
                      rażąco naruszając swoje obowiązki – nie pojechał. Został ukarany karą
                      upomnienia oraz odsunięty od pełnienia dyżurów medycznych na pół roku. Powód
                      nie zgodził się z taką decyzją przełożonego i zażądał odszkodowania –
                      wynagrodzenia za gotowość do pełnienia dyżurów.
                      .......

                      Liczba dyżurów nie może przekraczać dwóch tygodniowo i ośmiu miesięcznie.
                      Kwota, jakiej żądał Dariusz G., wynosiła ponad 28 tys. zł (lekarz dostaje nieco
                      ponad 200 zł za jeden dyżur, a za dyżury w dni świąteczne dwa razy tyle).

                      .....

                      Dariusz G. jaskrawo zlekceważył swoje obowiązki, odmawiając wyjazdu do chorej.
                      Poza tym równe traktowanie dotyczy pracowników w tej samej sytuacji – a powód
                      zachowując się w przedstawiony sposób zdecydowanie pozostawał w odmiennej
                      sytuacji niż reszta pracowników. SN podkreślił, iż – odmiennie niż próbował
                      wykazać powód – oczywiste jest, że zdrowie pacjentów należy cenić wyżej niż
                      interesy majątkowe lekarza, a odsunięcie od dyżurów nie było decyzją sprzeczną
                      z prawem."

                      NO COMMENTS - duzo ludzi by tyle chcialo za "gotowosc" do swiadczenia pracy....
                  • mxp4 Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 03:48
                    Gość portalu: JOLA napisał(a):

                    > Lanosy to chyba stażyści mają,nie żartuj.I proszę nie rżnij tu głupa-
                    najlepiej
                    > przejdź się pod pierwszy lepszy szpital i zobacz co tam stoi. I nie o to
                    chodzi
                    >
                    > żeby z tych bryczek wyskakiwali tylko żeby przestali jojczeć jak stare
                    baby:jak
                    >
                    > strasznie źle zarabiają.



                    Gdyby im bylo tak zle juz dawno by wyemigrowali lub sie przekwalifikowali ale
                    placza i siedza, z milosci do pacjenta. Maja od pacjentow takie obrywy, ze ta
                    ich pensja jest tylko dodatkiem. Za to sa te bryki i nie tylko. To wiedza
                    wszyscy bo wszyscy lub prawie wszyscy "sie odwdzieczaja" dobrowolnie lub pod
                    presja. Wiadomo, ze pielegniarki dostana bombonierke lub kawe a pan doktor
                    koperte.
              • Gość: Położnik Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:54
                A to Ty w szpitalu przacowałaś mieliscie chyba ze dwa oddzaiły 30 lekarzy no
                no !Ja pracuje w szpitalu gdzie miejsc parkingowych jest 400 a lekarzy tylko
                160 i pracujemy na zmiany ,tak że nigdy nie ma wszystkich lekarzy w pracy ,jest
                ok 80 i tak wszystkie miejsca zajete juz o 7 ciekawe dlaczego.
              • aelithe Re: Żałosne pensje lekarzy 29.07.05, 15:47
                Tu sie mylisz. Ja jezdizlem calkiem przyzwoitym samochodem. Na pierwszy
                zarobilem jak agent ubezpieczeniowy. Drugi po 8 latach dostalem w prezencie od
                rodzicow.
          • Gość: Położnik Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:10
            Jolka ostatniu moja kolezanka położna kupiła sobie Alfa Romeo 156
            kabrio.POzostałe też mają samochody ,co ty chrzanisz posadaczem samochodu moze
            być każdy już za 1000 zł.Post niżej Swan Ganz nie ma 100 tyś w rzadzie też tak
            sadza jest mniej niż 70tyś i ciągle ubywa jak na Bugu we Włodawie!!!
          • slav_ Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 22:23
            To nie inwektywy tylko pełne rozpaczy westchnięcie.
            >...jak to się dzieje ,że do pracy do szpitala pielęgniarki dojeżdżają autobusami i
            tramwajami a lekarze w 99% swoimi samochodami?<
            Ano normalnie, pewno tych lekarzy stać na samochód. Dodam że dla wielu samochód
            to narzędzie pracy bez którego nie byli by w stanie pracować. Tylko CO Z TEGO ?
            Czy znaczy to że zarobki w "służbie zdrowia" są za wysokie ? Czy może że należy
            odebrać te samochody lekarzom i oddać pielęgniarkom? Czy dopiero jak lekarze
            zaczną żreć tynk ze ściany z głodu i jeździć do pracy autobusem to będzie
            znaczyło że pensje są za małe ? Może jakieś inne konstruktywne wnioski płyną z
            twojego porównania ? Lekarze faktycznie zarabiają więcej niż pielęgniarki. Jest
            to prawda powszechnie znana. Z resztą zarabiają więcej nie dla tego że płacą im
            kokosy tylko że pielęgniarki zarabiają jeszcze nędzniej a osobiście nie zna
            lekarza który miałby tylko jedno źródło zarobku (minimum dwa, częściej więcej.
            Czy to znaczy że im dobrze płaca ? NIE. To znaczy że im marnie płaca bo muszą
            szukać dodatkowej pracy.
            Argumenty? Argumenty na co ?

            >Czy napisałam nieprawdę?<

            Napisałaś prawdę. Co z niej wynika ?
      • aelithe Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 08:48
        1. jak ktoś ma zamożnych rodziców, albo pracuje 450 godzin miesięcznie to
        jeżdzenie samochodem do pracy to taka rewelacja??
      • Gość: lekarka Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:43
        Te 99% to z palca wyssałaś...Ja jestem lekarzem a do pracy dojeżdżam 17-letnią
        skodą, która zresztą należy do moich rodziców. Dojeżdżam samochodem, bo
        mieszkam 30 km od msca pracy a z komunikacją podmiejscką kiepsko. Zarabiam
        790zł, na dojazdy wydaję 200 zł/miesiąc = 590 zł pensji /miesiąc. Niezła kasa,
        co? Ale ty widzisz ,że dojeżdżam do pracy samochodem... A czemu nie masz
        pretensji do np. wszelkiej maści biurw z zaledwie średnim wykształceniem, które
        zarabiają spokojnie 1200 zł/miesiąc i stać je na drogie samochody? No ale tylko
        lekarze to ci źli.
        • Gość: Irena Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.com.pl 10.05.05, 12:01
          Tylko nie biurw . Nie nauczono cię na tych studiach przynajmniej odrobiny
          kultury pani doktor?????
          • Gość: Edek-złota rączka Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:37
            "pani Irenko, dwie kawy poproszę" - oto wysokie kwalifikacje biurw, kawę
            zaparzą i skasują 1200zł/miesiąc. A ile języków obcych zna Ircia?
            • Gość: Swan Ganz Edziu Ty sie na tym nie znasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:41
              Panie te mają pewne ukryte zdolności które czasem, w sprzyjających
              okolicznościach, udaje się wydobyć na zewnątrz. Niektóre są naprawdę bardzo
              profesjonalne...
        • malaguena1 Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 12:17
          moze inaczej dorabiaja i je stac.... :D
        • malaguena1 Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 12:23
          >A czemu nie masz
          > pretensji do np. wszelkiej maści biurw z zaledwie średnim wykształceniem, któr

          tzw. wysoka kultura - a potem pretensje, ze pacjenci sie wyrazaja niepochlebnie
          o lekarzach....
          • Gość: Położnik Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:25
            każdy ma tą samą kulture ,jak mnie ktoś opluwa to walę w ryj,a Ty mówisz
            przepraszam Pana bardzo prosze nie wydalać zawartości panskiej jamy ustnej na
            moją sukienkę bo dopiero co prałam,i właśnie idę na kolacje do kolezanki,a fać
            na to poprawka do torebki tym razem był to obiad i rozpuszczalnik ,nie kobitko?
            kulturalna niezwykle.
            • malaguena1 Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 16:36
              > każdy ma tą samą kulture ,jak mnie ktoś opluwa to walę w ryj

              od takich reakcji bardzo blisko do rekoczynow - to ze to jest net nic nie
              zmienia;

              nie kobitko?
              >
              > kulturalna niezwykle.

              nie zdarza mi sie innych publicznie nazywac glupkiem albo czyms tam jeszcze -
              bo np. jestem zla, albo czuje sie dotknieta czyjas wypowiedzia;

              to uwaga, ze niektorym cholernie latwo ciskac te epitety - a nie powiem juz jak
              czesto przeciwnikow nazywa sie glupimi... - pierwsza reakcja, to wyzwanie od
              glupich - i tak sie tocza pyskowki na tym forum...

              a popatrzcie na inne tematycznie fora - jakze rzadko czyta sie gdzie indziej
              inwektywy - i tez jest wiele krytycznych watkow

              Czy kazda krytyka jest glupota, nawet jesli ktos nie ma racji w swojej krytyce?
              Czy na kazda krytyczna uwage nalezy odpowiadac zlosliwoscia, ironia i
              wyzwiskami?

              Czy tak was wychowali wasi rodzice i czy swoje dzieci tez uczycie takiej
              kultury rozmowy i dyskusji?
      • Gość: dr Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.05, 00:21
        No nie wiem jak mam to wytłumaczyc -pracuję jako lekarz 12 lat i nadal
        dojezdzam komunikacja miejska -nie dlatego że tak chce ale dlatego ze muszę bo
        nie starczy mi na benzynę a na bilet sieciowy miejski TAK .Pozdrawiam
    • Gość: intro Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:11
      Nie jestem lekarzem, nawet nie zaliczam się do grona pracowników służby zdrowia
      ale powiem szczerze, że mam taką samą opinię na temat zarobków lekarzy. Nie
      można oprzeć się wrażeniu, że pensje są z najniższej półki. Jako pacjent
      wymagam profesjonalnego podejścia, wiedzy medycznej ale czasem wątpię czy
      ambitny człowiek może z własnej woli pracować w państwowej służbie zdrowia :(
      Przepraszam, nie jest moim zamiarem sprawienie przykrości komukolwiek ale mam
      nadzieję, że ten głos przyczyni się do spojrzenia na ten problem innymi oczami
      naszych rządzących... To przecież ich zasługa, ciągłe oddłużanie, zaleganie i
      ośmieszanie służby zdrowia...
      • Gość: Położnik Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:42
        Przepraszam ale nie wiem kogo dotyczy Twój post.Niestety lekarze MUSZA pracować
        w państwowej służbie zdrowia bo nie mają wyjscia szczególnie zabiegowcy,z
        radościa przeniosę się do prywatnego sektora tylko gdze taki?W obecnej sytuacji
        prawnej w Polsce nie da się otworzyć prywatnego szpitala!!!!.Liczac na
        zyski ,mnie nikt nie dofinansuje ani nie umoży długów.Jeśli uważacie że lekarze
        i położne i pielęgniarki dobrze zarabiają życzę wam takich samych zarobków do
        emerytury,bez podwyżki a szczególnie Pani Malagenie obyś zarabiała tyle co ja w
        nocy na godzinę za gotowośc do pracy!!Zyczę Ci 300 godzin pracy na miesiąc za
        mniej niż srednia krajowa.Czy dobrze pamiętam w naszyn kraju NIGDY NIKT NIGDZIE
        STRAJKUJĄC NIE ŻĄDAŁ PENSJI TAKIEJ JAK LEKARZE!!!!!
        • malaguena1 Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 17:07
          wiesz - ja juz pracowalam za frajer w swoim zyciu i to wcale nie doraznie - to
          trwalo latami, a mam za soba grubo ponad 20 lat pracy; dlatego, też jak tylko
          dzieci byly na tyle samodzielne bym miala wiecej czasu dla siebie - UCZYLAM sie
          po nocach i nie tylko, po to by moje dzieci nie zyly na pograniczu ubostwa; byl
          okres, że w moim domu odchodzilo "wychowywanie " przez telefon - bo trzeba bylo
          na papu jakos zarobic; pisze to, bo wydawalo by sie , ze lekarze to jedyna
          grupa oszukana przez ostatnie 15 lat - wystarczy tylko sie rozejrzec, albo
          dokladniej poczytac statystyki - ile % osob w Polsce przekracza 1 prog
          podatkowy, jakie jest bezrobocie, jak placa Polakom ci wielcy inwestorzy
          zagraniczni i jakie prawa pracownicze maja ci "szczesliwcy" w tych wielkich
          korporacjach - i koniecznie poczytaj po ile godzin tyraja - bez szemrania

          i nie probuj sie obrazac, ze uwazam iz 200 zl za 12 godzin to calkiem
          przyzwoite pieniadze - wiele osob, ktorym sie tu ubliza cieszyloby sie ze maja
          w ogole mozliwosci pracowac - a jeszcze dorobic prywatnie?

          i wcale mnie nie cieszy fakt, ze panstwo zarabiacie takie grosze - uwazam to za
          wielka niesprawiedliwosc (wbrew opiniom co poniektorych forumowiczow szanuje
          wasz wysilek i podczas studiow , i w pracy codziennej);
          tylko samo narzekanie i pretensje do calego swiata, a w szczegolnosci do
          krytycznych pacjentow - jakos nie wydaje mi sie by przynioslo jakiekolwiek
          efekty

          ja w przeciwienstwie do ciebie - nie zycze nikomu bezrobocia i glodowych
          pensji
        • malaguena1 Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 17:10
          a skad te prywatnie mini-kliniki, z przychodniami?

          i jeszcze jedno - a moze by tak dowiedziec sie o fundusze unijne? sa chyba
          jakies mozliwosci uzyskania dofinansowania ?

          trzeba jeszcze tylko chciec cos zrobic - zamiast czekac nie wiadomo na co - bo
          chyba nie na reforme.......
          • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:27
            Przykre,że dyskusja to inwektywy ironia i naśmiewanie się zamiast
            argumentów.Ale chamstwo zamiast rzeczowej rozmowy spowodowane jest chyba
            tym ,że dyskutanci nie mają wiele do powiedzenia,albo nie chcą przyznać racji
            swoim adwersarzom.Chyba szkoda czasu i chyba nie zasłużyłam na te wszystkie
            przykrości w trakcie tej dyskusji. Czyżbym miała rację,że tak impulsywnie
            niektórzy zareagowali?
            • Gość: shal-i Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:39
              bo nie dociera do nas, ze lekarze (nie wszyscy - wiekszosc udzielajacych sie na
              tym forum) sa lekarzami dla bycia lekarzem - a miejsca dla pacjentow nie ma;
              pacjent to przedmiot a nie podmiot ich pracy ;
              czytajac ich posty mozna dojsc do przekonania, ze to pacjenci sa wszystkiemu
              winni - bo choruja i chca byc leczeni, bo cierpia z bolu, a lekarz tak nedznie
              zarabia i ma byc jeszcze na dodatek uprzejmy?? a jakim w ogole prawem
              potencjalny pacjent smie cokolwiek krytykowac - jak to tak dyskryminowana grupa
              spoleczna?
              on nie jest do tego powolany ani przyuczony (ani w domu, ani na uczelni), ze
              lekarz, odkad ten zawod istnieje leczy LUDZI i nie wybiera czy pacjent jest
              wyksztalcony i madry, czy niewyksztalcony i nieswiadomy (chyba ze w swoim
              prywatnym gabinecie...);
              szkoda ,ze w tych Akademiach Medycznych nie ma zajec typu Public Relation aby
              wyuczyc na pamiec takich niedowazonych na czym polegaja relacje z ludzmi;

              a wszystkiemu winni pacjenci i cyklisci - a moze swoistego rodzaju faszyzujacy
              nieudacznicy; jakos trzeba swoje kompleksy leczyc....
              • Gość: młody lekarz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.chello.pl 10.05.05, 22:57
                > on nie jest do tego powolany ani przyuczony (ani w domu, ani na uczelni),

                A niby kto miał mnie powołać? Głosu Bozi nie słyszałem, nikt mnie nie wzywał
                "Idź i zostań lekarzem!". Ani mnie nie przepasał i nie poprowadził między
                cierpiących, żeby ich leczyć. To niedobrze, że mnie nikt nie powołał? Wolisz,
                żeby leczyli Cię ludzie z urojeniami posłannictwa czy zdrowi psychicznie
                lekarze, fachowcy? Samochód też naprawiasz u tych, którzy czują powołanie do
                naprawiania samochodów czy w dobrym warsztacie u dobrego fachowca?

                Oczywiście powołanie, poczucie misji itd. może iść w parze z dużą wiedzą.
                Niestety jednak negatywnie wpływa na jej stosowanie w praktyce.
                • Gość: shal-i Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:00
                  ale nie powiesz chyba,ze student medycyny nie ma swiadomosci dokonujac wyboru,
                  ze bedzie pracowal z ludzmi - roznymi - z tymi smierdzacymi tez?
                  taka praca...
                  • Gość: młody lekarz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.chello.pl 10.05.05, 23:10
                    > ale nie powiesz chyba,ze student medycyny nie ma swiadomosci dokonujac wyboru,
                    > ze bedzie pracowal z ludzmi - roznymi - z tymi smierdzacymi tez?
                    > taka praca...

                    Ma tą świadomość.
                    Dlatego część wybiera taką pracę, gdzie tych śmierdzących ludzi nie ma.

                    Zauważ, że mało którego lekarza "rusza" pacjent śmierdzący ze względu na swoją
                    chorobę. To jest jakieś tam racjonalne wytłumaczenie tego, że śmierdzi.
                    Natomiast jeśli ktoś jest zdrowy a się nie myje (albo nie zmienia / nie pierze
                    ubrania), to już nie jest normalne i budzi niechęć.
            • Gość: Patryk Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.oc.oc.cox.net 10.05.05, 22:41
              Gość portalu: JOLA napisał(a):

              > Przykre,że dyskusja to inwektywy ironia i naśmiewanie się zamiast
              > argumentów.

              A o czym chcesz dyskutować? Dlaczego lekarze zarabiają więcej od pielęgniarek ?
              Dlaczego pielęgniarki nie dorabiają do podstawowej płacy ?

              Ale chamstwo zamiast rzeczowej rozmowy spowodowane jest chyba
              > tym ,że dyskutanci nie mają wiele do powiedzenia,albo nie chcą przyznać racji
              > swoim adwersarzom

              Chcesz dyskusji,to staraj sie formułowac swoje opinie tak,by nie brzmiały jak
              tania prowokacja.A tylko tak mogę określić twój pierwszy post:

              ",ale
              jak to się dzieje ,że do pracy do szpitala pielęgniarki dojeżdżają autobusami i
              tramwajami a lekarze w 99% swoimi samochodami?Proszę wytłumaczcie mi"


              • Gość: shal-i Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:46
                a co cie obchodzi ten temat skoro siedzisz za granica i to cie nie dotyczy?
                zajmij sie swoim rynkiem lokalnym
                • Gość: Patryk Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.oc.oc.cox.net 11.05.05, 02:51
                  Gość portalu: shal-i napisał(a):

                  > a co cie obchodzi ten temat skoro siedzisz za granica i to cie nie dotyczy?
                  > zajmij sie swoim rynkiem lokalnym

                  1.Nie twoja sprawa co mnie obchodzi ,a co nie i dlaczego.
                  2.Mój rynek lokalny ma się świetnie i tego samego życzyłbym i twojemu.
              • malaguena1 Re: Żałosne pensje lekarzy 10.05.05, 22:51
                Gość portalu: Patryk napisał(a):
                > A o czym chcesz dyskutować?

                i z kim....
                • Gość: Patryk Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.oc.oc.cox.net 11.05.05, 02:56
                  malaguena1 napisała:

                  > Gość portalu: Patryk napisał(a):
                  > > A o czym chcesz dyskutować?

                  > i z kim....

                  Jeśli nie możesz znalezć tu odpowiadających ci partnerów do dyskusji,to nie
                  zmuszaj się i nie odwiedzaj tego forum.Pisanie tu jest nieobowiązkowe,może
                  lepiej poczujesz się na innym.
              • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:04
                Ja naprawdę nie uważam ,że lekarze mają wysokie pensje podstawowe ,bo gdyby tak
                było nie łapali by dodatkowej pracy,żeby dorobić do pensji.Wiem doskonale ,że
                pracują ponad siły,niejednokrotnie ukrywają swoje godziny pracy przed
                kierownictwem szpitala bo według kodeksu pracy nie wolno tak dużo pracować.Ale
                to wszystko to nie powód ,żeby rozmówca na mnie wrzeszczał,rzygał,robił ze mnie
                głupka. Myślę ,że gdybym dyskutowała z murarzem tynkarzem to wykazałby więcej
                kultury. Wiem ,że lekarze bardzo długo i ciężko pracują zanim zdobędą swój
                zawód i coś w tym zawodzie znaczą,ale przecież sami chcieli ,nie ma przymusu
                wyboru zawodu. Jest to niewątpliwie powodem ich frustracji,że za swój wkład
                pracy nie są wystarczająco wynagradzani.Ale to przecież tylko zawód ,na dodatek
                bardzo różnie wykonywany, Nie jesteście bogami tak jak próbujecie nam wmawiać
                • slav_ Re: Żałosne pensje lekarzy 11.05.05, 00:01
                  >albo nie chcą przyznać racji
                  swoim adwersarzom.Chyba szkoda czasu i chyba nie zasłużyłam na te wszystkie
                  przykrości w trakcie tej dyskusji. Czyżbym miała rację,że tak impulsywnie
                  niektórzy zareagowali?<

                  Ależ w pełni przyznaję Ci rację. Napisałaś szczerą prawdę o tym że pielęgniarki
                  zarabiają mniej od lekarzy. Pzyznałem to we wcześniejszym poście. Ale co wynika
                  z tego co napisałas ? Z czym mam dyskutować ?
                  • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 00:15
                    O! Już nie cytujesz Einsteina? Starałam się dowieść ,że lekarze de facto
                    znacznie więcej zarabiaja /oczywiście kosztem znacznie większej ilości godzin
                    spędzonych w pracy/ bo mają taką możliwość,bo na dyżurach gdy nic się nie
                    dzieje mogą odpoczywać i spać,a rano mogą lecieć do następnej pracy. Pokażcie
                    mi te pielęgniarki które po całonocnym dyżurze przedreptanym lub przebieganym
                    mogą sobie pozwolić na dodatkową pracę.Chodzi mi o to ,że za mniejsze pieniądze
                    znacznie ciężej pracują i w związku z tym mają dochody o wiele niższe.Większość
                    pielęgniarek ma rodziny czyli drugi darmowy etat w domu. A doba ma tylko 24
                    godziny.Szkoda ,że nikt tego nie dostrzega.Czy naprawdę takie głupoty piszę?
                    • slav_ Re: Żałosne pensje lekarzy 11.05.05, 01:02
                      >Starałam się dowieść ,że lekarze de facto
                      znacznie więcej zarabiają /oczywiście kosztem znacznie większej ilości godzin
                      spędzonych w pracy/ <

                      Nie trzeba tego dowodzić - tak jest.

                      >bo mają taką możliwość, bo na dyżurach gdy nic się nie
                      dzieje mogą odpoczywać i spać rano mogą lecieć do następnej pracy.<

                      Nie przypominam sobie abym po dyżurze (nawet jeśli uda mi się przespać) był
                      szczególnie wypoczęty i zrelaksowany. Wolałbym zamiast "lecieć do następnej
                      pracy " odpocząć lub spędzić czas z moimi dziećmi.

                      > Pokażcie
                      mi te pielęgniarki które po całonocnym dyżurze przedreptanym lub przebieganym
                      mogą sobie pozwolić na dodatkową pracę.<

                      Nie będę się licytował z Tobą kto więcej pracuje - pielęgniarki mają
                      wystarczająca ciężką pracę. Jednak rano po dyżurze idą do domu o siódmej i nikt
                      nie ma prawa zatrzymać ich w pracy. Ja zostaję, często do 15 lub do następnego dnia.

                      >Chodzi mi o to ,że za mniejsze pieniądze
                      znacznie ciężej pracują i w związku z tym mają dochody o wiele niższe.<

                      ?? Dziwaczna argumentacja. Według mnie mają niższe dochody bo nisko jest
                      wyceniona ich praca i mało mają za nią płacone. Niskie dochody nie są
                      spowodowane ich ciężka pracą.

                      >Większość
                      pielęgniarek ma rodziny czyli drugi darmowy etat w domu. <

                      JA też mam rodzinę (jak większośc lekarzy i ... lekarek, nie zapominaj że sporo
                      lekarzy to kobiety) i ( w porywach) CZWARTY "etat" w domu.

                      >A doba ma tylko 24
                      godziny. Szkoda ,że nikt tego nie dostrzega. Czy naprawdę takie głupoty piszę?<

                      Wiem że doba ma 24 godziny.
                      • Gość: JOLA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 01:13
                        Wydawało mi się ,że zrobiłam dość logiczny wywód-ponieważ ciężej pracują nie
                        dają już rady brać dodatkowej pracy. Od samego początku tej dyskusji też
                        twierdziłam ,że zarówno pielęgniarki jak i lekarze za mało zarabiają,Zenująco
                        za mało-więc nie wiem dlaczego tak na mnie napadano.Lekarze kobiety znacznie
                        rzadziej pracują na dodatkowych etatach-chyba ,że to panienki lub nie mają
                        dzieci.Nieprawdaż?
                • Gość: lekarka Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:52
                  "Nie jesteście bogami tak jak próbujecie nam wmawiać"
                  Żaden lekarz na tym forum nie użył stwierdzenia, że jest bogiem. Były za to
                  głosy, że jest normalnym człowiekiem, który chce popołudnia spedzać w gronie
                  rodzinnym a nie na kolejnym dyżurze. Ja wolałabym być w wigilię Bożego
                  Narodzenia w domu, ale niestety musiałam siedzieć w szpitalu, za stawkę jakby
                  to była zwykła sobota , na dodatek i tak za 5zł/godzinę. My nie jesteśmy bogami
                  ale zwykłymi, dobrze wykształconymi ludźmi, z wysokimi kwalifikacjami ,
                  biorącymi odpowiedzialność za czyjeś życie i zdrowie i chcemy, aby to było
                  docenione w postaci przyzwoitej pensji. A teraz patrząc na mój pasek z wypłatą
                  mam wrażenie ,że moja praca jest nic nie warta, skoro dostaję za nia 150 zł
                  wiecej niż ustawowa płaca minimalna!
                  • Gość: reni Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:28
                    Przeczytałam wszystkie posty i widzę że nie poruszyliście jednej rzeczy.Żaden
                    lekarz nie musi pracować 16 godzin na dobę,żaden lekarz nie musi zostawać po
                    dyżurze,może tak jak pielęgniarka iść do domku spać.Od wielu lat w szpitalach
                    walczy się o to,żeby lekarze pracowali na zmiany tak jak pielęgniarki.W wielu
                    szpitalach zapierają się rękami i nogami wymuszając na dyrekcji szpitala pracę
                    na dyżurach.A że dyrektorem też lekarz ,więc wszyscy się dogadają.Przejdźcie na
                    pracę zmianową to przestaniecie płakać i będziecie wypoczęci.A jeżeli dotyczy
                    pieniędzy to lekarze nie żyją z wypłaty tylko z łapówek,które biorą codziennie
                    często przed leczeniem i wykonaniem zabiegu.Widzę to na własne oczy,też
                    codziennie.
                    • slav_ Re: Żałosne pensje lekarzy 11.05.05, 21:21
                      Reni. Bzdury piszesz.

                      >Przeczytałam wszystkie posty i widzę że nie poruszyliście jednej rzeczy.Żaden
                      lekarz nie musi pracować 16 godzin na dobę<

                      Musi. Ma OBOWIĄZEK brać dyzury.

                      >,żaden lekarz nie musi zostawać po
                      dyżurze,może tak jak pielęgniarka iść do domku spać.<

                      Musi. NIE MA PRAWA iśc do domu (przepisy tak stanowią). Jednynie "w szczególnie
                      uzasadnionych przypadkach" ordynator może zwolnic lekarza do domu po dyżurze.
                      Nie jest to zbyt częsta praktyka bo jak lekarz pójdzie do domu to kto będzie
                      pracował ? Poza tym nie dla wszystkich ordynatorów istnieją "uzasadnione przypadki".

                      >Od wielu lat w szpitalach
                      walczy się o to,żeby lekarze pracowali na zmiany tak jak pielęgniarki<

                      Gdzie? Zdajesz sobie sprawe ilu lekarzy musiałyby zatrudnić (i im zapłacić)
                      szpitale żeby zapewnić pracę zmianową lekarzy ? Poza tym gratulacje dla
                      pacjentow ktorych w ciągu doby leczyłoby 3 czy 4 róznych lekarzy.

                      >.W wielu
                      szpitalach zapierają się rękami i nogami wymuszając na dyrekcji szpitala pracę
                      na dyżurach.A że dyrektorem też lekarz ,więc wszyscy się dogadają.<

                      Bez komentarza.

                      >A jeżeli dotyczy
                      pieniędzy to lekarze nie żyją z wypłaty tylko z łapówek,które biorą codziennie
                      często przed leczeniem i wykonaniem zabiegu.Widzę to na własne oczy,też
                      codziennie.<

                      Można wiedziec z jakiego stanowiska to widzisz ? Bo po bzdurach ktore piszesz na
                      temat organizacji pracy i dyzurów widac że jakoś słabo się orientujesz.
                      • Gość: Patryk Re: praca zmianowa zamiast dyżurów IP: *.oc.oc.cox.net 11.05.05, 21:25
                        "Jak policzył jeden z polskich eurodeputowanych, żeby nasi lekarze mogli
                        pracować tylko 48 godz. tygodniowo, trzeba by stworzyć dodatkowych 15 tys.
                        lekarskich etatów. Licząc z kilkoma tysiącami etatów dla strażaków (też
                        dyżurują!), budżet państwa musiałby wysupłać setki miliardów złotych!!!"

                        To cytat z GW wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2702434.html

                        To a propos tej chęci dyrektorów do przejścia na pracę zmianowa lekarzy (zamiast
                        sytstemu dyżurów). Niestety ,renia wypowiada się o sprawach,o których nie ma
                        pojęcia.
                    • Gość: lekarka Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:39
                      Głupota ludzka nie zna granic, a w szczególności w Polsce. "Lekarze nie żyją z
                      pensji ale z łapówek" ?????? A wiesz, znajoma koleżanki mojej cioci ma
                      szwagierkę co ma ...wąsy! Łapówek nie biorę i nie zamierzam brać. Co do
                      dyżurów, to spytaj który lekarz nie chciałby móc sie utrzymać z jednego etatu
                      40 godzin tygodniowo jak większość społeczeństwa. Gdybym powiedziała dyrekcji,
                      że absolutnie wypraszam sobie branie dyżurów, to pracy wogóle bym nie dostała.
                      Aby mieć etat trzeba brać też dyżury, bo szpital ma obowiązek zapewnienia
                      obywatelom opieki całodobowej. Mądrzejsi od ciebie przeanalizowali model pracy
                      zmianowej i wyszło im, że koniecznie trzebaby zatrudnić jeszcze więcej lekarzy
                      niż obecnie. W obliczu rozpoczynającej sie fali wyjazdów skąd ich brać?
          • Gość: Połoznik Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:08
            A co to zawrot !!! Mnie się nie chce! dofinansowanie z Unii ,jest a kalkulacja
            zysków gdzie ,mam podpisać umowe z NFZ bo nie mam innego wyjscia i dostać
            1000zł za coś co kosztuje 3000 zł,chyba Cie pogięło!! 200 zł za noc co Ty
            chrzanisz nam płaca 35 zł mniej niz stróżowi nocnemu za pilnowanie dachówek!!!!
            Piszerz tutaj uważając sie za autorytet,a Ty nie masz pojecia o słuzbie zdrowia!
            Ty nie wiesz ile kosztuje oddział położniczy na 30 łóżek i ile jego
            funkcjonowanie !jle od NFZ ,ile spłata ktedytu ,jak się dowiesz to może
            pogadamy.
            • draconessa Re: Żałosne pensje lekarzy 11.05.05, 21:38
              Poloznik, nie denerwuj sie, ta dyskusja nei jest tego warta. te osoby, ktore
              powtarzaja takie "obiegowe prawdy" nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia,
              chca tylko jatrzyc i podejrzewam, ze maja niezla frajde z Twego zdenerwowania.
              jedyne, co pozostaje, to ignorowac te zaczepki. Szkoda zdrowia, Kolego:)))
              • Gość: reni Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:25
                Wiem,że wam lekarzom złe opinie na wasz temat przeszkadzają w pracy,bo kasy
                mniej.Ja pracuje na was od wielu lat,a wy śpicie na dyżurach.Obudzić lekarza to
                sukces-o tym pacjenci wiedzą.Tak po krótce :chcecie mieć dyżury,bo wtedy
                odwalacie swoją prywatę na szpitalnym sprzęcie i usługują wam szpitalne
                pielęgniarki za darmo,chcecie mieć dyżury bo często nie macie gabinetu i
                pacjent was nie znajdzie.A co do łapówek pieniężnych to bierzecie
                równo.Pacjent,który nie zapłaci nie ma żadnej szansy na specjalistyczne
                badania.Mogę wam pomóc i napiszę za co bierzecie:za przyjęcie do szpitala,za
                załatwienie miejsca na oddziale,za zabieg ,za operację,za badania
                specjalistów,za poród,za noworodka itp.Ogólnie to bierzecie za wszystko co
                każdy pacjent powinien mieć ZA DARMO .A kto wam nie zapłaci to ma marne szanse
                na profesjonane leczenie.
                • Gość: reni Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:41
                  A co do dyżurów dwunastogodzinnych,zmianowych -jest tylu lekarzy pracujących na
                  etacie,że nie ma potrzeby zatrudniać kogokolwiek.Plątacie się po odziale bo nie
                  macie co robić .Więc nie cytuj gazety bo to jest fikcja.Poprostu was jest za
                  dużo i bronicie swoich miejsc ZYSKU.
                  • Gość: lekarka Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 00:04
                    Kubeł zimnej wody na twój rozgrzany łeb by się przydał. Skoro tak zazdrościsz
                    lekarzom, to trzeba sie było uczyć i skończyć medycynę a nie latać po
                    dyskotekach. A teraz to, że tak mało w zyciu osiągnęłaś próbujesz sobie
                    rekompensować głupim atakiem na tych, którym się chciało włożyć nieco wysiłku i
                    skończyć trudne studia.
                  • slav_ Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 00:57
                    reni do Parlamentu Europejskiego !!!

                    Ci głupcy rwą sobie włosy z głowy że koszta, problemy z niedoborem personelu a
                    ona jedna WIE że nikogo nie trzeba zatrudnić bo lekarzy jest dość.
                    Ciekawe czy swą wiedzę posiadła wykonując jakies skomplikowane działanie
                    matematyczne (dodawanie ? dzielenie ? mnożenie?) czy też wiedza ta spłynęła jako
                    to natchnienie z kosmosu (są notowane takie przypadki).
                    Nieważne. Ona WIE.
                    • draconessa Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 08:23
                      w takim razie moze by Renie nasza zatrudnic jako ministra zdrowia/ Bo widze, ze
                      ona wie, co trzeba zrobic, zeby bylo lepiej. Najbardziej rozczulil mnie tekst,
                      ze lekarze spia na dyzurach i chca brac dyzury, zeby odwalic prywatna robote.
                      Wzruszajace...lekarzy jest za duzo? Niech renia przyjedzie do nas, do Anglii,
                      tutaj lekarzy jest jeszcze wiecej. Tylko sfrustrowanych pielegniarek brak....na
                      szczescie.
                • mxp4 Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 04:31
                  Gość portalu: reni napisał(a):

                  > Wiem,że wam lekarzom złe opinie na wasz temat przeszkadzają w pracy,bo kasy
                  > mniej.Ja pracuje na was od wielu lat,a wy śpicie na dyżurach.Obudzić lekarza
                  to
                  >
                  > sukces-o tym pacjenci wiedzą.Tak po krótce :chcecie mieć dyżury,bo wtedy
                  > odwalacie swoją prywatę na szpitalnym sprzęcie i usługują wam szpitalne
                  > pielęgniarki za darmo,chcecie mieć dyżury bo często nie macie gabinetu i
                  > pacjent was nie znajdzie.A co do łapówek pieniężnych to bierzecie
                  > równo.Pacjent,który nie zapłaci nie ma żadnej szansy na specjalistyczne
                  > badania.Mogę wam pomóc i napiszę za co bierzecie:za przyjęcie do szpitala,za
                  > załatwienie miejsca na oddziale,za zabieg ,za operację,za badania
                  > specjalistów,za poród,za noworodka itp.Ogólnie to bierzecie za wszystko co
                  > każdy pacjent powinien mieć ZA DARMO .A kto wam nie zapłaci to ma marne
                  szanse
                  > na profesjonane leczenie.



                  To oni JUZ maja swoje "prywatne" kliniki, bez inwestycji.
    • Gość: mada Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:40
      BRAWO!!!!!
    • Gość: kama Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:53
      ŻYJECIE TYLKO Z ŁAPÓWEK!!!!MOZE PACJENCI NAPISZĄ PRAWDĘ.ZAPRASZMY!!!!
      NAJBARDZIEJ SKORUMPOWANA NACJA PRACUJĄCA.
      • Gość: wujek-dobra rada Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 00:08
        Do psychiatry nie potrzeba skierowania od lekarza rodzinnego. Radzę tobie
        skorzystać z jego porady bo widzę, że opętała cię jakaś obsesja na punkcie
        lekarzy.
      • Gość: docuk Żałosny IP: *.server.ntli.net 12.05.05, 00:14
        Żałosny i obiegowy jest twój post. Zapewne tak jak żałosna jest twoja wiedza o
        ochronie zdrowia, jej rzeczywistych kosztach i finansowaniu.
        Czy ty jesteś pokolenie Big Brother czy też wiedze czerpiesz z Życia na gorąco.
        Bo jeśli tylko tyle masz do powiedzenia to uwierz do iniektyw, anonimowego i
        bezczelnego obrzucania błotem tutaj sie przyzwyczajono. Idź poczytaj troche
        pomyśl
        Aha jak chceasz wiedziec z czego niektóre osoby tu żyją to popatrz najpierw na
        adres IP?
        Dotarło? Obawiam sie szanse są nikłe.
        • slav_ Re: Żałosny 12.05.05, 01:18
          Po co komu jakaś wiedza ?
          Wylać kubeł pomyj zawsze można nie nadwerężając sobie zbytnio szarych komórek.
          Powiedziałbym że ich nadmiar raczej przeszkadza w tak "głębokiej" analizie zjawiska.
      • mxp4 Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 04:40
        Gość portalu: kama napisał(a):

        > ŻYJECIE TYLKO Z ŁAPÓWEK!!!!MOZE PACJENCI NAPISZĄ PRAWDĘ.ZAPRASZMY!!!!
        > NAJBARDZIEJ SKORUMPOWANA NACJA PRACUJĄCA.



        Ja wiem, bo ja i cala moja rodzina zawsze placimy lekarzom w
        szpitalach /niestety korzystamy czesto/ i nie wyobrazam sobie inaczej. Bez
        lapowy nie ma szans na leczenie. Mozecie wierzyc lub nie ale kiedys nie dosc
        szybko wychylilam sie z koperta i panu ordynatorowi zdarzalo sie na wizycie
        porannej wcale nie podejsc do mojego lozka.
        • Gość: AAA Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.461-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 12.05.05, 08:00
          No i bardzo dobrze.
          Koperta jak najbardziej sie nalezy.
          Cene uslugi na rynku ksztaltuje popyt i podaz.
          Usluga medyczna jest wlasnie taka sama usluga jak kazda inna, a poniewaz w
          Polsce cena jej jest ustalana administracyjnie na sztucznie niskim poziomie, to
          po prostu musisz dolozyc troszke z wlasnej kieszeni - jest to racjonalne zachowanie.
          Wszyscy chojracy tak tu krzyczacy pierwsi beda wyciagali koperte jak przyjda do
          lekarza w potrzebie - w praktyce beda wiec wyceniali usluge na nalezytym poziomie.
          Po za tym lekarz nie jest Bogiem - ale pwena wladze ma.
          Mozecie wrzeszczec ile chcecie - ktoregos dnia, predzej czy pozniej, wiekszosc z
          was znajdzie sie w pelnym wladaniu lekarza. Pamietajce o tym.
          • Gość: pacjent Całe szczęście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:04
            ... że śmierć czeka i Ciebie. Bez względu na wysiłek lekarzy. Sprawiedliwie.
        • aelithe Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 08:33
          No cóż, jestem ciekaw, gdzie w Polsce dają za standardowe usługi. Jak mi
          oferowali łapówki, których nigdy nie przyjęłem, to potem okazywało się, że chcą
          albo załatwić lewą rentę, albo sprzedać babcię na święta ( nie pasuje do
          tapet), albo ukatrupić staruszka ( on tak się męczy, a my chcemy jechac na
          wakację).
          Co do pracy niektórych ordynatorów, to pacjenci mają szczęście, że się nimi nie
          zainteresują. Większość ordynatorów to wysokiej klasy specjaliści. Jednak
          widziałem i takich, którym dałbym łapówkę, by do mnie lub mojej rodziny nie
          podchodzili.
          • Gość: Swan Ganz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 08:47
            Aelithe no bądź człowiekiem!!! Czy Ty wiesz ile kosztuje wymina tapet???

            Z tym ordynatorami to prawda - niestety. Też znam takich których trzeba trzymać
            od siebie czy znajomych na długość kija przynajmniej.
            • aelithe Re: Żałosne pensje lekarzy 12.05.05, 12:44
              Wiem, tyle cfo maja dwuletnia pencja :)
    • Gość: Hanka_Mazury Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.btsnet.pl 28.07.05, 18:19
      Kiedy u nas będzie tak jak w Czechach?
      • Gość: młody lekarz Re: Żałosne pensje lekarzy IP: *.acn.waw.pl 28.07.05, 20:09

        > Kiedy u nas będzie tak jak w Czechach?

        Nigdy.

        Bo czeski lekarz nie pójdzie do pracy za pensję minimalną, a polski pójdzie.
    • Gość: lekarz ze szpitala nie wku..aj mnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 00:46
      mam 1300 pln brutto - a do tego 6 lat studiow na ktorych nauczono mnie leczyc
      ale nie walczyc o przetrwanie... Na szczecie za 2 mies. podejmuje prace w UK :)
      za 10x tyle co w PL... bede slal kartki znajomym lekarzom :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka