Dodaj do ulubionych

chcę iść na am

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 00:32
ok, ok, pomimo młodego wieku wiem, co chcę robić w życiu. zdaję sobie sprawę
z tego, że to dość dziwne, iż mając 14 lat postanowiłam już - dołożę
wszelkich starań, żeby zdać na am i iść na lekarski, ale nie ustąpię. tak
więc, chcę zapytać, czy już teraz mogę coś zrobić, aby potem było łatwiej?
czy studia są ciężkie? czy dostać się na am jest bardzo trudno? z góry
dziękuję,

suicide_commando
Obserwuj wątek
    • travel_wawa Re: chcę iść na am 10.07.05, 01:01
      > czy już teraz mogę coś zrobić, aby potem było łatwiej?

      Tak, porządnie zainwestuj w naukę języka angielskiego, ewentualnie któregoś z
      języków skandynawskich.
    • travel_wawa suplement 10.07.05, 01:10
      > mając 14 lat postanowiłam już...

      Przeoczyłem Twój wiek, przepraszam, sądziłem że własnie zdajesz na AM.

      W takim razie dyplom otrzymasz za około 10 - 11 lat.
      Obserwując to, co sie dzieje w krajach ościennych, być może wystarczy dobra
      znajomośc czeskiego, słowackiego, litewskiego... ;)
      Masz więc wiele możliwości wyboru.
      Obecnie najlepsze warunki pracy dla lekarzy sa w Szwecji.
      40 godzinny tydzień pracy, duzo szkoleń na koszt państwa, duży autorytet w
      społeczeństwie, zarobki umożliwiajace godne utrzymanie rodziny i bycie z tą
      rodziną.
      • Gość: suicide_commando Re: suplement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 01:23
        rozumiem. oczywiście, wkładam dużo pracy w naukę języków, tyle że niestety nie
        skandynawskich... ;) myślałam raczej o jakimś przygotowaniu do egzaminów na
        uczelnię, bo właściwie mogłabym studiować tutaj, w Warszawie. staram się
        pomyśleć o wszystkim wcześniej, póki mam na wszystko czas. no, nic... dzięki za
        informacje, pozdrawiam :)

        suicide_commando
        • travel_wawa Re: suplement 10.07.05, 15:27
          Wiesz...miałem na myśli nie tyle o studiowanie w Polsce, co później o pracę.

          W Polsce nie ma społecznego przyzwolenia na przyzwoite honoraria lekarskie. I
          nie chodzi o kwoty bezwzględne wyrażone w EURO, tylko o stosunek tychże
          honorariów do średniego wynagrodzenia w innch zawodach. Niebagatelny jest też
          stosunek wysokości dochodów do czasu ich wypracowywania.

          Przeciętny członek naszego społeczeństwa będzie oczekiwał od Ciebie
          DYSPOZYCYJNOŚCI 24 godzinnej za darmo, w najlepszym wypadku za połowę tej
          stawki, którą pobiera fryzjer w średniej jakości zakładzie strzyżąc męską głowę
          maszynką. Z fryzjerem damskim nie próbuj sie porównywać.

          W ogóle zresztą charakterystyczne jest, że w Polsce, w przeciwieństwie do chyba
          większości krajów europejskich, wykształcenie wyższe nie jest traktowane, jako
          społeczna nobilitacja. Przeciwnie, będzie Ci się wytykać, że jesteś cos
          społeczeństwu winna. (stąd nierzadkie absurdalne pomysły "zwracania" za studia,
          jeśli ktoś wybierze miejsce pracy w innym niż Polska rejonie Unii Europejskiej).

          Pisząc o językach, zupełnie poważnie radzę Ci, abyś posiadła biegłość w
          posługiwaniu się w którymś z nich. Wtedy będziesz pracowac w zawodzie lekarza
          tam gdzie będziesz chciała i na warunkach, jakie sobie wybierzesz. Nie będziesz
          ograniczona w swoim wyborze do pewnego kraju, gdzie ordynator bedzie Ci kazał
          operować ( na Twoją a nie swoja odpowiedzialnośc) w 35 godzinie pracy po
          dyżurze, a społeczeństwo nie odmowi Ci prawa do posiadania sredniej klasy
          samochodu i spędzania wakacji na Majorce czy Krecie z rodziną.
          Sąsiad nie nazwie Cię łapówkarką widząc twój zadbany ogródek i sredniej
          wielkości dom więdząc jednocześnie, że pracujesz tylko w jednym miejscu pracy w
          wymiarze 40 godzin tygodniowo wliczając w to dyżury.

          Powodzenia!

          Nade wszystko szanuj Siebie, wtedy inni też okażą Ci szacunek.
      • Gość: Swan Ganz Re: suplement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 02:06
        no i czego dzieciaka psujesz??
        • Gość: halon Re: suplement IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 07:40
          Myślisz, że Ona ma szansę nie wpakować się w taki kanał jak my?
          Życzę jej tego.
          • Gość: suicide_commando Re: suplement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 11:48
            naprawdę zamierzam się postarać i mam nadzieję, że podzielę Wasz marny los ;)
            • Gość: squbel Re: suplement IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.07.05, 12:52
              Przez 5 lat wszystko moze Ci sie jeszcze odmienic - badz tego swiadoma :)
              Jak mozesz zmaksymalizowac swoje szanse dostania sie na wybrana przez Ciebie
              uczelnie medyczna? Najbardziej standardowa droga - naprawde skuteczna - to
              dostanie sie do dobrego renomowanego liceum, do klasy o profilu
              biologiczno-chemicznym. Do takiego ktore ma "tradycje" w ksztalceniu przyszlych
              medykow. Ale tak naprawde mozna sie dostac z kazdej szkoly i z kazdej klasy.
              Wiele osob preferuje "luzniejsze" licea. Kiedys latwo bylo przysiasc do testow z
              fizyki, chemii i biologii i niezaleznie od poziomu ksztalcenia w szkole uzyskac
              piekny wynik na egzaminach wstepnych. Dzis zasady sie zmienily - nowa matura...
              Trudno cokolwiek o niej powiedziec. Pamietaj rowniez ze odpowiednio wysokie
              miejsce zajete na olimpiadach gwarantowalo (nie wiem czy to wciaz aktualne)
              przyjecie bez egzaminu.

              Zycze powodzenia (mimo wszystko studia medyczne to piekne studia :)
              • Gość: Położnik Re: suplement IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 16:22
                Witaj młody wojowniku,jeśli nim jesteś to dopniesz swego,to trudna droga ale i
                tak nią pójdziesz cokolwiek napiszę,jeśli jesteś tym za kogo się
                podajesz.Musisz od najmłodszych lat starać się poznać tajemnice życia jest ona
                wszedzie,jak ją zrozumiesz to możesz mysleć jak leczyć ludzi.
    • draconessa Re: chcę iść na am 11.07.05, 12:47
      Skoro chcesz,to idz.Faktycznie, najpierw dobre liceum, biol -chem, ale tez
      niezly jest profil mate-fizyczny ( czy jak on sie teraz nazywa) - pamietaj, ze
      medycyna obecna to w duzej mierze nauka scisla. Przygotuj sie na kilka lat
      ciezkiej pracy na studiach - nie ma co owijac w bawelne, nauki jest duzo, i to
      nie tylko bezmyslengo zakuwania, ale i naparwdemultidyscyplinarncyh
      przedmiotow,wiec lata studiow beda w duzej mierze wylaczone z zyciorysu - to
      znaczy nie bedziesz miala zbyt wiele czasu na rozrywki i szalenstwa zwiazane z
      zyciem studenckim - ale jak sie postarasz, to na pewno i na relaks znajdziesz
      czas. jak juz wspominali przedmowcy - koniecznie zainwestuj w porzadna nauke
      jezyka, bo przyda sie i do nauki jako takiej ( czyli angielski koniecznie,
      zebys sie mogla doksztalcac, nie mowiac juz o pozniejszej pracy za granica,
      jesli w Polsce nic sie do tego czasu na lepsze nie zmieni) oraz drugi jezyk
      zachodni - moze byc szwedzki, dunski, niemiecki, jaki juz sobie wybierzesz.
      jezuki zawsze warto znac, niezaleznie od tego, gdzie bedziesz potem pracowac.
      Tak wiec, zbieraj sily, mlodziezy, teraz odpoczywaj sobie milo na wakacjach, a
      potem- zakasz rekawy i do roboty;))) Aha, jak bedzie kiedys jakis dzien otwarty
      na akademii medycznej, a masz takowa w poblizu, wybierz sie. Popatrz, pogadaj
      ze studentami, jak to jest, poprzygladaj sie. Zawsze war6to i wtedy juz nie
      jest tak strasznie;))) Powodzenia;)))
      • Gość: Swan Ganz Re: chcę iść na am IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 15:04
        czasem to zaczynam nawet podejrzewać, że Wy naprawdę lubicie ludzi!!!
        • draconessa Re: chcę iść na am 12.07.05, 11:37
          Wiesz, czasem cos mnie takiego nachodzi. NUta czlowieczenstwa sie w moim
          skorumpowanym i zdemoralizowanym umysle dozwya i tak jakos laskawiej na swiat
          patrze. Na szczescie rzadko mi sie zdarza i obiecuje, ze juz nie bede:)))
    • Gość: Oka Odpowiedz na pytanie. IP: *.penkom.pl / 195.117.197.* 11.07.05, 13:32
      Widze ze kazdy z powyzszych forumowiczow udzielal Ci cennych wskazówek i rad, ale nikt nie odp na Twoje pytanie, wiec czynie powinnosc...
      Zeby dostac sie na medycyne trzeba zdac egzamin z biologii, chemii i fizyki, dlatego radze skupic wieksza uwage na tych przedmiotach i dobitnie do nich sie przykladac zachaczajac o wiadomosci spoza zakresu szkoly...oczywiscie matura z w/w przedmiotow jak najbardziej wskazana. W ostatniej klasie liceum polecam kurs przygotowujacy do egzaminu koniecznie organizowany przez tą uczelnie na która chcesz isc (czyli w Twoim wypadku AM w Wawie, z pewnoscia taki jest). Momo to , ze kosztuje troche przynosi korzysci, po 1 powtorka materialu, po 2 przerabianie testow z zeszłych lat, po 3 takie kursy sa organizowane przez osoby blisko zwiazane z akademia ,badz bezposrednio bedace z akademii (nie musze wyjasniac dlaczego to jest korzystne ;)). Mozesz takze sama nabyc takie testy na AM przewaznie sa one dostepne w bibliotece lub punktach ksero AM.
      ...chyba o niczym nie zapomniałam...
      W kazdym badz razie moje zdanie (po 3 latach studiow na AM w Gdansku) jest nastepujace: dostac sie na ta uczelnie jest cholernie ciezko ! ale jak juz sie tam wkrecisz to tak samo ciezko jest z niej wypasc :))
      O zyciu studenckim tez moznaby bylo wiele pisac,panuje tam specyficzny klimat , inny od pozostalych uczelni... ale tego juz sama doswiadczysz ;)
      Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo energii na pokonanie tych schodkow :))
    • Gość: Oka Odpowiedz na pytanie. IP: *.penkom.pl / 195.117.197.* 11.07.05, 13:32
      Widze ze kazdy z powyzszych forumowiczow udzielal Ci cennych wskazówek i rad, ale nikt nie odp na Twoje pytanie, wiec czynie powinnosc...
      Zeby dostac sie na medycyne trzeba zdac egzamin z biologii, chemii i fizyki, dlatego radze skupic wieksza uwage na tych przedmiotach i dobitnie do nich sie przykladac zachaczajac o wiadomosci spoza zakresu szkoly...oczywiscie matura z w/w przedmiotow jak najbardziej wskazana. W ostatniej klasie liceum polecam kurs przygotowujacy do egzaminu koniecznie organizowany przez tą uczelnie na która chcesz isc (czyli w Twoim wypadku AM w Wawie, z pewnoscia taki jest). Momo to , ze kosztuje troche przynosi korzysci, po 1 powtorka materialu, po 2 przerabianie testow z zeszłych lat, po 3 takie kursy sa organizowane przez osoby blisko zwiazane z akademia ,badz bezposrednio bedace z akademii (nie musze wyjasniac dlaczego to jest korzystne ;)). Mozesz takze sama nabyc takie testy na AM przewaznie sa one dostepne w bibliotece lub punktach ksero AM.
      ...chyba o niczym nie zapomniałam...
      W kazdym badz razie moje zdanie (po 3 latach studiow na AM w Gdansku) jest nastepujace: dostac sie na ta uczelnie jest cholernie ciezko ! ale jak juz sie tam wkrecisz to tak samo ciezko jest z niej wypasc :))
      O zyciu studenckim tez moznaby bylo wiele pisac,panuje tam specyficzny klimat , inny od pozostalych uczelni... ale tego juz sama doswiadczysz ;)
      Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo energii na pokonanie tych schodkow :))
      • Gość: squbel Re: Odpowiedz na pytanie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.07.05, 19:05
        Te wiadomosci sa nieaktualne. Obowiazuje nowa matura ktora jest przepustka na
        studia - zastepuje stary egzamin testowy (120 pyt po 40 z biol, chem i fiz). Dla
        ludzi ktorzy zdawali stara mature i nie dostali sie wczesnieniej jest dodatkowy
        egzamin, ktory forma przypominac ma nowa mature z fizyki, chemii i biologii.
        Nowa mature mozna chyba co rok poprawiac. Dostac sie wcale nie jest tak
        trudno... Faktycznie jak sie juz dostanie ciezko wyleciec (Wroclawska AM).
        Studia wymagaja odrobine wiecej czasu i pracy niz inne ale bez przesady. Przy
        dobrym liceum w duzym miescie dodatkowe kursy sa zbedne. Przy prowincjonalnych
        LO niestety czasem trzeba wyrownac poziom. Moim skromnym zdaniem przy nowej
        maturze uczelniane kursy straca swoje znaczenie.

        Powodzenia :)
      • Gość: ktos Re: Odpowiedz na pytanie. IP: *.chello.pl 14.07.05, 23:13
        Coz po tej wypowiedzi trudno cos wiecej dodac. Rzeczywiscie z AMG nie da sie
        wyleciec, jesli sie nie chce, tylko ja do tego wniosku dochodze rok pozniej (
        zestawiajac moj wysilek, z efektami ;)))
        Powodzenia
    • Gość: rych Re: chcę iść na am IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:09
      a wiesz jak śmierdzi gnijące mięso?
      tak śmierdzi ropiejąca noga czy rak krtani
      dobrze sie nawąchaj, zanim sie zdecydujesz...
      • Gość: bil Re: chcę iść na am IP: 155.37.231.* 14.07.05, 18:23
        tuman
        • Gość: suicide_commando Re: chcę iść na am IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:55
          no, bo zaraz dojdę do jakiejś elokwentnej konkluzji, że praca lekarza to tylko
          gnijące mięso i ropiejące nogi ;)
          • Gość: suicide_commando Re: chcę iść na am IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:58
            bez "jakiejś" :> przeczytaj dwa razy, zanim wyślesz... ech
          • Gość: mirex Re: chcę iść na am IP: 66.222.215.* 15.07.05, 08:58
            Gość portalu: suicide_commando napisał(a):

            > no, bo zaraz dojdę do jakiejś elokwentnej konkluzji, że praca lekarza to tylko
            > gnijące mięso i ropiejące nogi ;)


            w twoim wieku powinnas juz myslec o specjalizacji... ja bym sugerowal psychiatrie...
            ale psycholog to tez nie zle na poczatek :)
    • baba_ze_wsi Re: chcę iść na am 14.07.05, 21:14
      Gość portalu: suicide_commando napisał(a):

      > ok, ok, pomimo młodego wieku wiem, co chcę robić w życiu. zdaję sobie sprawę
      > z tego, że to dość dziwne, iż mając 14 lat postanowiłam już - dołożę
      > wszelkich starań, żeby zdać na am i iść na lekarski

      Tak sobie czytam..."Zdać na AM i iść na lekarski" to chyba nie jest to, co
      chcesz robić w życiu? To ma Ci stworzyć możliwości. A co chcesz robić
      (i dlaczego właśnie to)- tego nie piszesz. A może warto byłoby odpowiedzieć
      sobie na te pytania?

      Baba ciekawa intencji
      • iwa47 Re: chcę iść na am 14.07.05, 23:28
        No własnie a co będziesz robił jak skończysz AM - lekarski. Uświadamiasz to
        sobie, że to nie koniec drogi ale początek trudności?
        • Gość: Lekarz z USA Dajcie jej spokoj! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.07.05, 07:46
          To nastolatka, dzieciak wlasciwie jeszcze! Niech ma marzenia, spelnia sie w
          zyciu, po co ja pytac TAK NA POWAZNIE! Czy wy sami nigdy mlodzi nie byliscie?
          • draconessa Re: Dajcie jej spokoj! 15.07.05, 11:31
            Popieram. Dziewczyna na razie mysli o medycynie. Za kilka lat jej wizja drogi
            zyciowej moze sie zupelnie zmienic i np pojdzie na archeologie. PO drugie - w
            wieku 14 lat trudno zdecydowac w 100%, jaka specjalizacje chcialoby sie obrac.
            Mozna zalozyc, oczywiscie, ze chcialoby sie byc kardiologiem, ale np w trakcie
            studiow mozna odkryc fascynacje zupelnie inna dzialka, np ortopedia;)))
            Nie ma co mlodziezy tez od razu straszyc.A zapachow jeszcze sie nawacha - przez
            cale studia i potem tez. Uodporni sie.
            • Gość: suicide_commando Re: Dajcie jej spokoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:29
              babo_ze_wsi - moja fascynacja medycyną nie trwa od tygodnia.
              • draconessa Re: Dajcie jej spokoj! 15.07.05, 12:35
                Suicide - spokojnie... Na razie spokojnie sie przygotowuj -tak, jak inni
                radzili,biologia i chemia,ale nie zaniedbuj tez fizyki i matematyki. No i
                pamietaj, ze powinnas dbac takze o wyksztalcenie ogolne -nie ma nic gorszego
                niz lekarz, ktory zna sie li tylko na medycynie, a o niczym innym nie ma
                pojecia:))) Pamietaj, ze co by Ci nie wmawiano, zawod lekarza jest to zawod
                elitarny i powinnas miec poziom wyksztalcenia elicie nalzeny;)) a poza tym uszy
                do gory, jest piekne lato i tym sie ciesz:)
                • Gość: suicide_commando Re: Dajcie jej spokoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:53
                  rozumiem, dziękuję :) jestem wdzięczna, że mimo młodego wieku parę osób jednak
                  traktuje mnie w miarę poważnie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka