Dodaj do ulubionych

Donald Tusk o służbie zdrowia.

16.10.05, 22:24
Tusk powiedział: "Wczoraj byłem na Śląsku gościem polskich lekarzy, którzy
bardzo mnie prosili, żebym wygrał te wybory po to, żeby zablokować ewentualny
projekt ustawy, który na nowo da pełną władzę nad naszym zdrowiem centralnej
biurokracji". "A taki jest projekt PiS" - stwierdził.

"Być może moja prezydentura będzie jedyną szansą, żeby zablokować ten groźny
dla polskiego zdrowia projekt, bo PiS może dla niego zyskać poparcie
Samoobrony, LPR i PSL" - powiedział Tusk. "I dlatego ja w ostatnie dni zwrócę
się także do wszystkich ludzi służby zdrowia, żeby bez obawy głośno mówili,
jak niebezpieczny dla pacjenta i dla nich jest ten pomysł"


Ja to tłumaczę Pacjentom (kolegom i pielęgniarkom nie muszę) od kilku tygodni.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vlad Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. IP: 80.53.237.* 16.10.05, 22:30
      Przeciętny polski pacjent jak słyszy o wprowadzaniu innych niż NFz
      ubezpieczycieli to krzyczy "nie pozwalam" i jak Rejtan drze szaty ,że ma byc jak
      dotychczas: równo i prosocjalnie. Tlumaczenie pacjentom czegokolwiek co odnosi
      sie do ochrony zdrowia to rzucanie grochem o ścianę. Odpuść sobie.
      • Gość: anabel Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. IP: 80.146.176.* 18.10.05, 18:03
        Przecietny polski pacjent jest z zalozenia przeciwnego zdania niz lekarz w
        kazdej materii. Tlumaczenie pacjentom, ze socjalistyczna sluzba zdrowia sie nie
        sprawdzila, da odwrotny efekt, mimo tego, co widac golym okiem.
        • Gość: anonim SOCJALISTYCZNA SLUZBA ZDROWIA??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 19:06
          Socjalistyczna sluzba zdrowia sie nie sprawdzila???????? Tak sie nie
          sprawdzila, a pokaz mnie Pan jak wyglada kapitalistyczna sluzba zdrowia np. w
          USA. Tak swietnie sie sprawdza, ze 40 milionow Amerykanow jest wogole bez
          zadnego ubezpieczenia a ci co posiadaja jakies ubezpieczenie maja limitowany
          dostep do specjalistow, lekow i szpitali. Czy taka sluzba zdrowia jest waszym
          marzeniem?
          • Gość: anabel Re: SOCJALISTYCZNA SLUZBA ZDROWIA??????????? IP: 80.146.176.* 18.10.05, 19:24
            Zadnego kraju na swiecie nie stac na socjalistyczna sluzbe zdrowia. Chyba ze
            chcesz pracowac za darmo. Jak zwykle teoria piekna, ale w praktyce sie nie
            sprawdza. Owszem, kosztow sie nie liczy i pacjentowi sie wszystko nalezy, ale
            ty masz pracowac za marne grosze. Ja nie jestem tym zainteresowana.
          • Gość: docuk Sierota IP: *.server.ntli.net 19.10.05, 00:58
            Niestety wprowadzanie demokracji i likwidacja komuny też się w Polsce nie
            sprawdziła, czego dowodem jest twoje istnienie anonimie _SIEROTO po komunizmie !
          • Gość: Doctor z USA w USA - 40 mln bez ubezpieczenia IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 10:11
            ...a w Polsce - 33 mln z ubezpieczeniem, czyli bez ubezpieczenia.
    • zubr_zalogowany Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. 16.10.05, 22:34
      u mnie w dyzurce tusk wygrywa pewnie, choc nie jednoglosnie
      mam nadzieje ze wermacht mu nie zaszkodzi
    • czarna_rozpacz Donald Tusk nie ma pojecia jak rozwiazac...... 16.10.05, 22:46
      problem zdrowia publicznego,
      i z tego powodu powoluje sie na autorytet pierwszego nalogowego kardiochirurga
      PRL,
      ktory jak hermaszewski wie wszystko:)
      • zubr_zalogowany Re: Donald Tusk nie ma pojecia jak rozwiazac..... 16.10.05, 22:50
        lapinski wiedzial...
        skoro tusk nie wie to moze jest to zaleta

        zreszta na calym swiecie problem jest nierozwiazany (choc moze w mniejszym
        stopniu niz u nas)
        • czarna_rozpacz Re: Donald Tusk nie ma pojecia jak rozwiazac..... 16.10.05, 22:56
          to niech powie,
          ze nie wie,
          a nie gada ze wie,
          bo religa jest autorytetem:)
          • zubr_zalogowany Re: Donald Tusk nie ma pojecia jak rozwiazac..... 16.10.05, 22:59
            wtedy przegra i przyjdzie kaczynski, ktory wie
    • Gość: pacjent normalny ZlikwidowaćNFZ,chcę reformy,bo nie może być gorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 00:39
      Zlikwidować NFZ,chcę reformy,bo nie może być gorzej niż jest teraz.
      Tuskowi jest z tym dobrze, bo korzysta z rządowych przychodni-BURŻUJ.
      • Gość: encorton1 Re: ZlikwidowaćNFZ,chcę reformy,bo nie może być g IP: *.chello.pl 17.10.05, 01:31
        > Zlikwidować NFZ,chcę reformy,bo nie może być gorzej niż jest teraz.

        Tylko na co reforma po której nie bedzie gorzej, ale też ani troche lepiej??

        > Tuskowi jest z tym dobrze, bo korzysta z rządowych przychodni-BURŻUJ

        Kaczory także leczą się w rządowych przychodniach, więc efektów swoich chorych
        pomysłów też nie odczują.
        • Gość: agi Re: ZlikwidowaćNFZ,chcę reformy,bo nie może być g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:09
          Robi mi się słabo i nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy widzę, że zapleczem
          zdrowotnym Tuska jest Religa - człowiek, który twierdzi wszem i wobec, we
          wszystkich udzielanych wywiadach, że coś takiego jak koperty, w Polsce nie
          istnieje, że nigdy się z tym zjawiskiem nie zetknął. To świadczy o kompletnym
          wyalienowaniu ze społeczeństwa, ten człowiek nie ma pojęcia, jak wygląda żywot
          pacjenta poczciwego, jak również żywot lekarza poczciwego w naszym kraju.
          I to on miałby wiedzieć co trzeba zrobić ?
          Tak od siebie: nie wydaje mi się, żeby hasełko "prywatnie" miało być lekiem na
          całe zło; zdarzyło mi się spotkać wspaniałych lekarzy w państwowych
          przychodniach i szpitalach i beznadziejnych lekarzy, bez podejścia do pacjentów
          w prywatnych klinikach, w których płaci się ciężkie pieniądze, bojącyhc się
          wykonać najprostsze badanie i najprostszy zabieg.
          • laminja Re: ZlikwidowaćNFZ,chcę reformy,bo nie może być g 19.10.05, 10:07
            na szczęście faktycznym zapleczem Tuska i PO w tym obszarze nie jest profesor
            Religa.

            A prezydentura Tuska daje nam nadzieję na to, że uwolniony zostanie rynek
            prywatnych ubezpieczeń i może nie będziemy zmuszeni wrzucać ciężkich pieniędzy
            do czarnej dziury jaką jest ZUS.
            • Gość: agi Re: ZlikwidowaćNFZ,chcę reformy,bo nie może być g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:26
              nie łudź się, że Tusk daje nadzieję na poprawę służby zdrowia;
              po pierwsze: ani prof. Religa ani Sośnierz ani Radziszewska nie daja żadnej
              gwarancji na realizację jakiegokolwiek programu , bo po prostu go nie mają;
              po drugie: nawet, gdyby udało się stworzyć prywatne fundusze, to PO nie
              zlikwiduje obowiązkoweych składek
              po trzecie: Ten program, o czym już nieraz pisałam ma jedno małe ale: uda się,
              jeżeli prywatne dodatkowe ubezpieczenia wykupi co najmniej 10 mln ludzi. Biorąc
              pod uwagę poziom dochodów Polaków /prawie najniższy w Europie/ należy założyć,
              iz prywatne fundusze mogą istnieć i nie zbankrutować za ok. 10 lat.
    • swan_ganz Starałem się ale nie jestem w stanie wydobyć 17.10.05, 09:07
      z siebie jakiegokolwiek uznania dla Tuska. Naprawdę bardzo się starałem i nic z
      tego nie wyszło, niestety... Jak widzę jego zwolennicy i na to forum dotarli to
      może mi pomogą?
      Wskażcie mi, proszę jakąkolwiek inteligentną wypowiedź Tuska? Ewentualnie jakąś
      błyskotliwą jego ripostę, dowcip sytuacyjny. Czyli "coś" co pozwoli przyznać,
      że ten człowiek dysponuje choć "cieniem inteligencji" Bo mój prezydent nie musi
      być mędrcem (choć było by nieźle gdyby był..) ale też nie może być idiotą.
      A przy okazji spróbujcie odpowiedzieć;
      - Tusk wziął ślub kościelny z kobietą (własną żoną) po 27 latach... Po co? I
      dlaczego akurat teraz zaczął mu doskwierać brak tego sakramentu..?
      Bo ja mam wrażenie (być może mylne), że chce mnie w ten sposób "oszwabić"
      Dla mnie nie ma znaczenia; wyznanie Tuska, jego np; preferencje seksualne (o
      ile potrafi nad nimi zapanować..) czy marka rolek na których jeździ...
      Tak jak nie ma znaczenia historia związna z jego dziadkiem...
      Zupełnie bez potrzeby "rozpętał" histerię wokół swojej rodziny. Tak On rozpętał
      bo przez cały tydzień słyszałem na każdym kanale TV jak donośnie beczy o swojej
      krzywdzie którą mu PIS i Kurski wyrzdził...

      Wiecie jak TVN zdobył informacje o tuskowym dziadku??
      - jakaś asystentka z głową w blond kolorze zadzwoniła do Berlina do archiwum i
      po prostu spytała...
      Łatwość z jaką tą informację można było zdobyć nie najlepiej świadczy to o
      samym Tusku i jego sztabie.. Aż się boję czego On jeszcze nie wie a o czym tak
      chętnie nam opowiada.. Bo o finansowaniu hospicjów też nie wiele wiedział.

      Jest trochę jak dzieciak we mgle i obawiam się, że jak zacznie "walczyć" na
      arenie międzynarodowej o polskie sprawy to mu konkurenci "gacie przez głowę"
      zdejmą a On się nawet nie zorientuję, że z gołą doopą lata...
      • swan_ganz i zapomniałem dodać, że; prędzej Świętego Graala 17.10.05, 09:12
        znajdziecie niż tuskową myśl...
      • pszczolaasia Re: Starałem się ale nie jestem w stanie wydobyć 17.10.05, 14:44
        czepiasz się... co Ci przeszkadza, że się ze swoją żonką oskaramencił??
        za to Kaczor błyszczy ciętym dowcipem i tym swoim goopkowatym usmieszkiem...
        tak naprawdę nie ma znaczenie kto będzie prezydentem, ale nie moze być nim
        brat "szarej eminencji" naszego rządu i tyle.
        • swan_ganz I cały czas mu opada i opada.... 17.10.05, 15:14
          Cześć Pscółko. No co Ty? - w ogóle mi to nie przeszkadza. Dla mnie to On może
          mieć muzułmańskie "orfi" lub żydowską "ketubę" i nic z tego nie będzie wynikać.
          Zresztą pisałem już gdzieś kiedyś, że jak się jeszcze obrzeza - to będzie miał
          mój głos (a niech tam, co mi szkodzi :D)
          Drażni mnie tylko, że w ten sposób próbuje wykreować jakiś nowy image i tak do
          końca to nie bardzo wiem już czy prawdziwy to ten który ongiś zakładał KLD czy
          też ten obecny??
          Wydaje mi się dość istotne bym przynajmniej znał kandydata z którym mam zawrzeć
          5-letni kontrakt o świdczenie mi pracy i usług.

          Zwróciłaś uwagę, że Tuskowi ostatnio opada? Tak jak wcześniej chłopcom z PO.
          Oni już tak chyba mają; im bliżej finłu tym coraz bardziej im opada i opada...
          I jak tu szczytować z takimi?. Słyszałem, że kobiety tego nie lubią....
          • pszczolaasia Re: I cały czas mu opada i opada.... 17.10.05, 15:18
            cześć. wybielanie i kreowanie swojego wizerunku bylo i będzie częścią kampani.
            każdej. a w kwestii opadania nie wypowiadam się...:DD
            • swan_ganz Re: I cały czas mu opada i opada.... 17.10.05, 15:31
              Już takiego "wybielonego" mieliśmy ostatnio. Przez dziesięć ostatnich lat
              patrzyliśmy magistrowi w jego kaprawe oczęta i co z tego wynikło - każdy widzi.
              Też nie mam dla siebie kandydata od kiedy mijego Korwina społeczeństwo
              utopiło... Chciałbym po prostu by ten kolejny był jednak dorosłym facetem.

              Z mojego - "medycznej pijawki" - punktu widzenia to np., że służba będzie
              ponownie państwowa jest lepszym rozwiązaniem niż teraz. Czyli niczyja...
              Przynajmniej podatki będę mógł długami szpitalnymi zapłacić. Bo teraz jestem
              uzależniony od "widzimisię" jakiegoś urzędasa w randze dyrektora. I nawet -
              zakładając, że wygrałbym sprawę w sądzie to i tak wyrok mogę sobie w kiblu na
              gwoździu powiesić. Bo egzekucja nie działa. I mam wrażenie, że jak się nie
              przetrzepie środowiska tzw. "managerów służby zdrowia" to żadna reforma nie
              pomoże....
              • Gość: optymistka Re: I cały czas mu opada i opada.... IP: *.katowice.pik-net.pl 18.10.05, 10:01
                > Też nie mam dla siebie kandydata od kiedy mijego Korwina społeczeństwo
                > utopiło...

                Może Korwin po prostu nie umie pływać. Dzisiaj każdy polityk musi zabiegać o
                popularność. Nie tylko w Polsce. Inaczej nie ma szans. Korwin liczy, na to, że
                nagle całe społeczeństwo dozna jakiegoś oświecenia i zagłosuje na niego. Tak
                naprawdę nie walczy. A na mądrość całego narodu nie ma co liczyć.
        • pszczolaasia Re: Starałem się ale nie jestem w stanie wydobyć 17.10.05, 15:15
          przy czym chciałam to wyraźnie zaznaczyć, ze nie obchodzi mnie jak przyszły
          prezydent ma wyglądać, jak się wysławiać, czy lekko sepleni, czy też nie (ale
          jakie to rozkoszne..:D), jakie ma preferencje seksualne, czy ma kochanke czy ma
          ich tuzin, czy miał dziadka w Wermachcie czy nie. nie ma to dla mnie
          najmniejszego znaczenia, byleby to nie był Kaczor.
      • maszar Re: Starałem się ale nie jestem w stanie wydobyć 17.10.05, 23:43
        swan_ganz napisał:

        " Bo mój prezydent nie musi być mędrcem (choć było by nieźle gdyby był..) ale
        też nie może być idiotą."

        Jednym słowem nie głosuj na Kaczyńskiego - kto inny niż idiota mógł przygarnąć
        do sztabu wyborczego taką kreaturę jak Kurski?
        • swan_ganz Wiesz, ja to zawsze pod prąd muszę płynąć... 18.10.05, 08:59
          już tak mam od urodzenia. Okrążyłem słońce już 36 razy i jakoś mi to nie chce
          przejść... I tak na mój nos - to wychodzi na to, że Tusk to prochu raczej nie
          wymyśli. Z nim będzie dokładnie tak jak jest. Czyli - z mojego punktu widzenia -
          obleci ale nudno i mdło będzie :(
          Za to z Kaczką jest szansa na przygodę :)) Bo to kaczka-krzyżówka jest...
          • malkontent_jeden Re: Wiesz, ja to zawsze pod prąd muszę płynąć... 18.10.05, 09:02
            Z czym skrzyzowana?
          • pszczolaasia noooo, że wesoło będzie to pewne...:D 18.10.05, 09:50
            img368.imageshack.us/img368/5850/wstyd3lt.jpg
            • bozia2 Re: noooo, że wesoło będzie to pewne...:D 18.10.05, 18:18
              To jest supeeerrrr pszczółko:DDDDDDDDDD

              Jak go widzę,takiego malutkiego,to odżywają we mnie uczucia macierzyńskie:DDDD
    • Gość: Dana Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. IP: *.chello.pl 18.10.05, 09:48
      Pamiętacie jak Kaczor doprowadził do wyrzucenia z pracy pielęgniarki tylko i
      wyłącznie dlatego, że jego znajoma nie otrzymała NATYCHMIAST pomocy ( lekarz
      zajmował się w tym czasie inna chorą).
      Wedle Karczora lekarz powinien zostawić pacjenta ( nieważne w stanie zagrożenia
      zycia czy nie, a byc może w trakcie zabiegu) i przyleciec, aby obejrzeć
      koleżankę Kaczora.
      To nas czeka w Kaczogrodzie.
      • jozica Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. 18.10.05, 17:55
        Jak sie potem okazało, a co było potem pisane znacznie mniejszymi literami w
        mediach ta sytuacja wcale nie była taka oczywista a pielęgniarka świetlana i
        ukrzywdzona, lekarz chyba w ogóle nie był w to mieszany. Wielbicielką Kaczora
        nie jestem, ale bez przesady.
        Nie wieszajmy na Kaczce wszystkich psów :-)))

        A wybór i tak mamy nędzny: dwa Kaczory i Donald.

        Gość portalu: Dana napisał(a):

        > Pamiętacie jak Kaczor doprowadził do wyrzucenia z pracy pielęgniarki tylko i
        > wyłącznie dlatego, że jego znajoma nie otrzymała NATYCHMIAST pomocy ( lekarz
        > zajmował się w tym czasie inna chorą).
        > Wedle Karczora lekarz powinien zostawić pacjenta ( nieważne w stanie zagrożenia
        >
        > zycia czy nie, a byc może w trakcie zabiegu) i przyleciec, aby obejrzeć
        > koleżankę Kaczora.
        > To nas czeka w Kaczogrodzie.
    • swan_ganz nie lękajcie się zamiatania... 18.10.05, 21:06
      bo to Państwo kiedyś i tak trzeba posprzątać i śmiecie z kątów powymiatać..

      Sam się zastanwiałem dlaczego nie jestem w stanie zaufać Tuskowi. I pomijając
      jego ujemny (moim zdaniem) poziom charyzmy czy inteligencji teraz już wiem...
      Bo uzyskał poprcie m.in. takich "autorytetów" jak Kwaśniewski, Michnik czy
      Czarzasty. Uważam, że to dostatecznie dobry powód by głosować inaczej inż oni.
      Zresztą mój żelazny kandydat - Korwin - też tak myśli. Logika jak widać chadza
      tymi samymi ścieżkami....
      www.nczas.com/?a=show_article&id=2798
      • maszar trudny wybór : 18.10.05, 21:09
        któż jest większym "autorytetem inaczej" - Kwach czy Lepper?
        • swan_ganz Wcale nie trudny.. 19.10.05, 00:14
          Założmy, że naród wybierze Tuska... Oczywiście nic (lub niewiele) się zmieni.
          Ani od tego miejsc pracy nie przybędzie ani "służba" się niezreformuje. Bo
          prezydent w tym kraju tkimi rzeczmi się nie zajmuje. Prezydent może natomiast
          krzewić dobre obyczaje, wprowadzać standardy moralne czy etyczne ale może też
          je skutecznie psuć. Wiadomo bowiem, że ryba to się od głowy psuje...
          Przypomnij sobie ostatnie dziesięć lat i działalność Kwacha i będziesz wiedział
          dlaczego nie chcę kontynuacji.... (vide; np. link z poprzedniego postu)

          A poza tym ten rząd i przyszły Prezydent jest być może naszą ostatnią szansą na
          w miarę przewidywalną przyszłość. Jeśli im się nie uda to za 4 lata koalicję
          będzie tworzyła Samoobrona z LPR-em a patronował jej będzie prezydent Lepper. I
          wtedy naprawdę trzeba będzie stąd wyjechać
    • Gość: Ika Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. IP: *.chello.pl 19.10.05, 09:40
      Nie oczekujcie że będzie lepiej za jakichkolwiek rządów, chyba że będziemy
      mieszkać w Kuwejcie. Kasy Chorych czy NFZ to tylko zmiana nazewnictwa.
      Pieniądze, pieniadze i jeszcze raz pieniądze, na tym to się opiera. Nasze
      składki na ubezpieczenie zdrowotne wrzucane są do jednego wora, z którego
      najlepiej jest opłacana cała administracja (dyrekcja, marketing, kadry, finanse
      itp. ich premie i nagrody). Lekarz i pielęgniarka dostają z tego ochłapy.
      Porównajcie zarobki na zachodzie: Włochy, Niemcy : 2,5 tys Euro. Nijak się to
      ma do zarobków w Polsce. Zlikwidować rządowe szpitale i poradnie dla VIP-ów,
      niech się kurna zapiszą do lekarza POZ i czekają aż dostaną skierowanie do
      lekarza specjalisty, o ile dostaną, ponieważ kontrakty z NFZ są tak okrojone,
      że przychodnia powinna dopłacać do wydanego skierowania na cokolwiek. VIP-om
      natomiast należy się wszystko i chyba nawet MZ nie wie kto to Lekarz Pierwszego
      Kontaktu, ponieważ nigdy nie musiał z niego korzystać. Jeśli któryś z
      przyszłych prezydentów ma zbliżony program do systemu w Niemczech, gdzie nawet
      kanclerz leczy się w rejonie (w swoim landzie)to na niego głosujcie.Tylko oni
      nigdy się do niego nie zbliżą, bo jak tu czekać z bólem zęba w kolejce do
      nieznanego wyrwizęba....
    • Gość: saad Re: Donald Tusk o służbie zdrowia. IP: *.chello.pl 19.10.05, 10:00
      Przy Tusku przyjdzie nam już umrzeć bez lekarskiej pomocy. Jak ktoś nie wie co
      to liberalizm to niech zajrzy do encyklopedii. Przecież widzicie kim Tusk się
      obstawił, chociażby Hanna czy pradziadziuś kardiochirurg, który już mało może.
      Myślicie, że oni myślą o szaraczkach. Nie dajcie się omamić, bo na pewno (jeśli
      będzie taka potrzeba)nie dostaniecie się do Anina na operację serca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka